O przyjaźni
🎵 2197 characters
⏱️ 2:42 duration
🆔 ID: 10010955
📜 Lyrics
Zła wiadomość idę z tobą nie wesoło będzie
Ponoć w paru się zbierali szukali cię ze sprzętem
My pierwsi na patencie wszystko będzie wyjaśnione
Szybka akcja sytuacja się skomplikowała w moment
Ziomek on ma kosę krzyknąłem gdy upadałem
Wjechałeś pomogłeś proste zmieńmy lokacje
Do góry w trasę dawaj tu kawałek dalej
Na spokojnie pod lasem pogadamy z tym panem
Nie poszło zgodnie z planem kogoś poniosła fala
Przestań bić go facet co ty kurwa odpierdalasz
Wieziemy go do szpitala bo to za daleko zaszło
Fura zatrzymana przez oznakowany patrol
Nagle światło zgasło tragedia koniec marzeń
Długa smutna trudna niefortunna seria zdarzeń
Przyjaciel to ten gdy lipa wtedy nie znika
Kto taki ciężar na barki z honorem dźwiga
Przyjaciel w potrzebie pobiegnie z tobą burzę
Po plecach poklepie trzeba to zajebię zguchę
Przyjaciel jest zawsze nie patrzy na kapuchę
I w biedzie i w sztosie czy radość czy smutek
Gdy ktoś kurwa coś chciał od twojego brata
Nie strach ale złość mówiła pomóż
Przyjacielem ten co pomoże w tarapatach
Jaki los nie będzie ja będę ziomuś
Sędzina dowodów pod uwagę nie brała
Temida niesprawiedliwa wyrok wydała
Błędy sądu prokuratury
Nie mała skala to nie bzdury
To historia Szuby i robala
Sytuacja niełatwa nieadekwatna kara najlepszą obroną atak tu tak to działa
Nie jeden by zrobił wiele strach mu nie pozwala
Jesteś przyjacielem to znaczy nie nawalasz
Mówisz sami sobie winni mogli po psy zadzwonić
Pokaż mi komu gdzieś na dobre wyszło zagonić
Teoretycznie dzwonisz że ktoś chce cię pobić
Oni przyjdź jak cię pobiją bo nic nie możemy zrobić
A prawo i sprawiedliwość w parze nie idą
Jak w gazetach opiszą tak cię w sądzie zważą
Jesteś tylko liczbą gdy stajesz przed temida
Gdzie miejsce na najważniejsze moralne prawo
Przyjaciel w potrzebie pobiegnie z tobą w burzę
Po plecach poklepie trzeba to zajebię zguchę
Przyjaciel jest zawsze nie patrzy na kapuchę
I w biedzie i w sztosie czy radość czy smutek
Gdy ktoś kurwa coś chciał od twojego brata
Nie strach ale złość mówiła pomóż
Przyjacielem ten co pomoże w tarapatach
Jaki los nie będzie ja będę ziomuś
Ponoć w paru się zbierali szukali cię ze sprzętem
My pierwsi na patencie wszystko będzie wyjaśnione
Szybka akcja sytuacja się skomplikowała w moment
Ziomek on ma kosę krzyknąłem gdy upadałem
Wjechałeś pomogłeś proste zmieńmy lokacje
Do góry w trasę dawaj tu kawałek dalej
Na spokojnie pod lasem pogadamy z tym panem
Nie poszło zgodnie z planem kogoś poniosła fala
Przestań bić go facet co ty kurwa odpierdalasz
Wieziemy go do szpitala bo to za daleko zaszło
Fura zatrzymana przez oznakowany patrol
Nagle światło zgasło tragedia koniec marzeń
Długa smutna trudna niefortunna seria zdarzeń
Przyjaciel to ten gdy lipa wtedy nie znika
Kto taki ciężar na barki z honorem dźwiga
Przyjaciel w potrzebie pobiegnie z tobą burzę
Po plecach poklepie trzeba to zajebię zguchę
Przyjaciel jest zawsze nie patrzy na kapuchę
I w biedzie i w sztosie czy radość czy smutek
Gdy ktoś kurwa coś chciał od twojego brata
Nie strach ale złość mówiła pomóż
Przyjacielem ten co pomoże w tarapatach
Jaki los nie będzie ja będę ziomuś
Sędzina dowodów pod uwagę nie brała
Temida niesprawiedliwa wyrok wydała
Błędy sądu prokuratury
Nie mała skala to nie bzdury
To historia Szuby i robala
Sytuacja niełatwa nieadekwatna kara najlepszą obroną atak tu tak to działa
Nie jeden by zrobił wiele strach mu nie pozwala
Jesteś przyjacielem to znaczy nie nawalasz
Mówisz sami sobie winni mogli po psy zadzwonić
Pokaż mi komu gdzieś na dobre wyszło zagonić
Teoretycznie dzwonisz że ktoś chce cię pobić
Oni przyjdź jak cię pobiją bo nic nie możemy zrobić
A prawo i sprawiedliwość w parze nie idą
Jak w gazetach opiszą tak cię w sądzie zważą
Jesteś tylko liczbą gdy stajesz przed temida
Gdzie miejsce na najważniejsze moralne prawo
Przyjaciel w potrzebie pobiegnie z tobą w burzę
Po plecach poklepie trzeba to zajebię zguchę
Przyjaciel jest zawsze nie patrzy na kapuchę
I w biedzie i w sztosie czy radość czy smutek
Gdy ktoś kurwa coś chciał od twojego brata
Nie strach ale złość mówiła pomóż
Przyjacielem ten co pomoże w tarapatach
Jaki los nie będzie ja będę ziomuś
⏱️ Synced Lyrics
[00:20.87] Zła wiadomość idę z tobą nie wesoło będzie
[00:23.15] Ponoć w paru się zbierali szukali cię ze sprzętem
[00:25.89] My pierwsi na patencie wszystko będzie wyjaśnione
[00:28.23] Szybka akcja sytuacja się skomplikowała w moment
[00:30.87] Ziomek on ma kosę krzyknąłem gdy upadałem
[00:33.26] Wjechałeś pomogłeś proste zmieńmy lokacje
[00:35.96] Do góry w trasę dawaj tu kawałek dalej
[00:38.53] Na spokojnie pod lasem pogadamy z tym panem
[00:41.26] Nie poszło zgodnie z planem kogoś poniosła fala
[00:43.94] Przestań bić go facet co ty kurwa odpierdalasz
[00:46.81] Wieziemy go do szpitala bo to za daleko zaszło
[00:49.46] Fura zatrzymana przez oznakowany patrol
[00:51.88] Nagle światło zgasło tragedia koniec marzeń
[00:54.22] Długa smutna trudna niefortunna seria zdarzeń
[00:56.98] Przyjaciel to ten gdy lipa wtedy nie znika
[00:59.26] Kto taki ciężar na barki z honorem dźwiga
[01:02.12] Przyjaciel w potrzebie pobiegnie z tobą burzę
[01:04.33] Po plecach poklepie trzeba to zajebię zguchę
[01:06.91] Przyjaciel jest zawsze nie patrzy na kapuchę
[01:09.48] I w biedzie i w sztosie czy radość czy smutek
[01:12.60] Gdy ktoś kurwa coś chciał od twojego brata
[01:14.69] Nie strach ale złość mówiła pomóż
[01:17.39] Przyjacielem ten co pomoże w tarapatach
[01:19.92] Jaki los nie będzie ja będę ziomuś
[01:22.83] Sędzina dowodów pod uwagę nie brała
[01:24.98] Temida niesprawiedliwa wyrok wydała
[01:27.55] Błędy sądu prokuratury
[01:29.14] Nie mała skala to nie bzdury
[01:31.00] To historia Szuby i robala
[01:32.69] Sytuacja niełatwa nieadekwatna kara najlepszą obroną atak tu tak to działa
[01:37.92] Nie jeden by zrobił wiele strach mu nie pozwala
[01:40.89] Jesteś przyjacielem to znaczy nie nawalasz
[01:42.96] Mówisz sami sobie winni mogli po psy zadzwonić
[01:45.63] Pokaż mi komu gdzieś na dobre wyszło zagonić
[01:48.22] Teoretycznie dzwonisz że ktoś chce cię pobić
[01:50.62] Oni przyjdź jak cię pobiją bo nic nie możemy zrobić
[01:53.39] A prawo i sprawiedliwość w parze nie idą
[01:55.78] Jak w gazetach opiszą tak cię w sądzie zważą
[01:58.65] Jesteś tylko liczbą gdy stajesz przed temida
[02:01.05] Gdzie miejsce na najważniejsze moralne prawo
[02:03.91] Przyjaciel w potrzebie pobiegnie z tobą w burzę
[02:06.35] Po plecach poklepie trzeba to zajebię zguchę
[02:08.71] Przyjaciel jest zawsze nie patrzy na kapuchę
[02:11.18] I w biedzie i w sztosie czy radość czy smutek
[02:14.07] Gdy ktoś kurwa coś chciał od twojego brata
[02:16.68] Nie strach ale złość mówiła pomóż
[02:19.05] Przyjacielem ten co pomoże w tarapatach
[02:21.49] Jaki los nie będzie ja będę ziomuś
[02:24.33]
[00:23.15] Ponoć w paru się zbierali szukali cię ze sprzętem
[00:25.89] My pierwsi na patencie wszystko będzie wyjaśnione
[00:28.23] Szybka akcja sytuacja się skomplikowała w moment
[00:30.87] Ziomek on ma kosę krzyknąłem gdy upadałem
[00:33.26] Wjechałeś pomogłeś proste zmieńmy lokacje
[00:35.96] Do góry w trasę dawaj tu kawałek dalej
[00:38.53] Na spokojnie pod lasem pogadamy z tym panem
[00:41.26] Nie poszło zgodnie z planem kogoś poniosła fala
[00:43.94] Przestań bić go facet co ty kurwa odpierdalasz
[00:46.81] Wieziemy go do szpitala bo to za daleko zaszło
[00:49.46] Fura zatrzymana przez oznakowany patrol
[00:51.88] Nagle światło zgasło tragedia koniec marzeń
[00:54.22] Długa smutna trudna niefortunna seria zdarzeń
[00:56.98] Przyjaciel to ten gdy lipa wtedy nie znika
[00:59.26] Kto taki ciężar na barki z honorem dźwiga
[01:02.12] Przyjaciel w potrzebie pobiegnie z tobą burzę
[01:04.33] Po plecach poklepie trzeba to zajebię zguchę
[01:06.91] Przyjaciel jest zawsze nie patrzy na kapuchę
[01:09.48] I w biedzie i w sztosie czy radość czy smutek
[01:12.60] Gdy ktoś kurwa coś chciał od twojego brata
[01:14.69] Nie strach ale złość mówiła pomóż
[01:17.39] Przyjacielem ten co pomoże w tarapatach
[01:19.92] Jaki los nie będzie ja będę ziomuś
[01:22.83] Sędzina dowodów pod uwagę nie brała
[01:24.98] Temida niesprawiedliwa wyrok wydała
[01:27.55] Błędy sądu prokuratury
[01:29.14] Nie mała skala to nie bzdury
[01:31.00] To historia Szuby i robala
[01:32.69] Sytuacja niełatwa nieadekwatna kara najlepszą obroną atak tu tak to działa
[01:37.92] Nie jeden by zrobił wiele strach mu nie pozwala
[01:40.89] Jesteś przyjacielem to znaczy nie nawalasz
[01:42.96] Mówisz sami sobie winni mogli po psy zadzwonić
[01:45.63] Pokaż mi komu gdzieś na dobre wyszło zagonić
[01:48.22] Teoretycznie dzwonisz że ktoś chce cię pobić
[01:50.62] Oni przyjdź jak cię pobiją bo nic nie możemy zrobić
[01:53.39] A prawo i sprawiedliwość w parze nie idą
[01:55.78] Jak w gazetach opiszą tak cię w sądzie zważą
[01:58.65] Jesteś tylko liczbą gdy stajesz przed temida
[02:01.05] Gdzie miejsce na najważniejsze moralne prawo
[02:03.91] Przyjaciel w potrzebie pobiegnie z tobą w burzę
[02:06.35] Po plecach poklepie trzeba to zajebię zguchę
[02:08.71] Przyjaciel jest zawsze nie patrzy na kapuchę
[02:11.18] I w biedzie i w sztosie czy radość czy smutek
[02:14.07] Gdy ktoś kurwa coś chciał od twojego brata
[02:16.68] Nie strach ale złość mówiła pomóż
[02:19.05] Przyjacielem ten co pomoże w tarapatach
[02:21.49] Jaki los nie będzie ja będę ziomuś
[02:24.33]