Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Wspinaczka (czyli historia pewnej rewolucji)

👤 Lady Pank 🎼 Strach się bać ⏱️ 4:46
🎵 1532 characters
⏱️ 4:46 duration
🆔 ID: 10060995

📜 Lyrics

Porwaliśmy się na zdobycie wielkich gór
Herosi z dawnych lat służyli nam za wzór
Przez niebotyczną grań pięliśmy długo się
Niejeden odpadł tam, znajdując w dole śmierć

Po drodze hulał wiatr i sypał w oczy śnieg
Paraliżował strach, odbierał zmysły lęk
Lecz nie ustawał nikt, nawet w godzinie złej
Zaciskał pięści i śmiechem wołał: Hej!

Przepięknie jest
I tylko tlenu mniej...
Przepięknie jest
I tylko tlenu mniej...

A prowadziły nas Nadzieja, Wiara, Złość
Bo tam na dole Zła naprawdę było dość
I warto było iść, do góry wciąż się piąć
By sobą wreszcie być, by przestać karki giąć

I w czas wędrówki tej, był każdy z nas jak brat
Choć nie obyło się bez wiarołomnych zdrad
Lecz nie ustawał nikt, nawet w godzinie złej
Zaciskał pięści i ze śmiechem wołał: Hej!

Przepięknie jest
I tylko tlenu mniej...
Przepięknie jest
I tylko tlenu mniej...
Przepięknie jest
I tylko tlenu mniej...
Przepięknie jest
I tylko tlenu mniej...

Aż po tysiącach prób, przez przeraźliwą biel
Opłacił się nasz trud - osiągnęliśmy cel
Czuliśmy bicie serc i pod stopami szczyt
Gdzie pewne było, że przed nami nie był nikt

Lecz nie odezwał się tym razem żaden śmiech
Bo wszyscy padli tu, zajadle łapiąc dech
I dziwny jakiś był zwycięstwa słodki smak
Minęło parę chwil, aż ktoś wychrypiał tak

Przepięknie jest
I tylko tlenu brak...
Przepięknie jest
I tylko tlenu brak...
Przepięknie jest
I tylko tlenu brak...
Przepięknie jest
I tylko tlenu brak...

⏱️ Synced Lyrics

[00:10.04] Porwaliśmy się na zdobycie wielkich gór
[00:14.51] Herosi z dawnych lat służyli nam za wzór
[00:19.15] Przez niebotyczną grań pięliśmy długo się
[00:23.60] Niejeden odpadł tam, znajdując w dole śmierć
[00:28.58] Po drodze hulał wiatr i sypał w oczy śnieg
[00:33.06] Paraliżował strach, odbierał zmysły lęk
[00:37.58] Lecz nie ustawał nikt, nawet w godzinie złej
[00:42.34] Zaciskał pięści i śmiechem wołał: Hej!
[00:49.18] Przepięknie jest
[00:53.42] I tylko tlenu mniej...
[00:58.35] Przepięknie jest
[01:03.16] I tylko tlenu mniej...
[01:05.32] A prowadziły nas Nadzieja, Wiara, Złość
[01:10.05] Bo tam na dole Zła naprawdę było dość
[01:14.65] I warto było iść, do góry wciąż się piąć
[01:19.13] By sobą wreszcie być, by przestać karki giąć
[01:24.08] I w czas wędrówki tej, był każdy z nas jak brat
[01:28.34] Choć nie obyło się bez wiarołomnych zdrad
[01:32.99] Lecz nie ustawał nikt, nawet w godzinie złej
[01:37.52] Zaciskał pięści i ze śmiechem wołał: Hej!
[01:44.54] Przepięknie jest
[01:49.08] I tylko tlenu mniej...
[01:53.75] Przepięknie jest
[01:58.44] I tylko tlenu mniej...
[02:02.94] Przepięknie jest
[02:07.58] I tylko tlenu mniej...
[02:12.16] Przepięknie jest
[02:16.95] I tylko tlenu mniej...
[02:19.53]
[03:05.37] Aż po tysiącach prób, przez przeraźliwą biel
[03:09.82] Opłacił się nasz trud - osiągnęliśmy cel
[03:14.61] Czuliśmy bicie serc i pod stopami szczyt
[03:19.21] Gdzie pewne było, że przed nami nie był nikt
[03:23.84] Lecz nie odezwał się tym razem żaden śmiech
[03:28.46] Bo wszyscy padli tu, zajadle łapiąc dech
[03:33.32] I dziwny jakiś był zwycięstwa słodki smak
[03:37.72] Minęło parę chwil, aż ktoś wychrypiał tak
[03:44.63] Przepięknie jest
[03:49.01] I tylko tlenu brak...
[03:53.97] Przepięknie jest
[03:58.52] I tylko tlenu brak...
[04:02.93] Przepięknie jest
[04:07.54] I tylko tlenu brak...
[04:11.89] Przepięknie jest
[04:16.55] I tylko tlenu brak...
[04:40.20]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings