Vanitas
🎵 3194 characters
⏱️ 3:37 duration
🆔 ID: 10067043
📜 Lyrics
Dla demonów jestem już niewidzialny (dzialny), oh-ha
Nieprzewidywalny, nieprzewidywalny
Pierwszą myślą w głowie jest pytanie "kiedy koniec?"
Na siebie wrzucam Chanel, nim odejdę muszę dobiec
Biorę ten majk i robię spowiedź
Rzucam ciężar w parę powiek
Myślę o Tobie, Tobie, Tobie
Ćpam i piję - zwykły człowiek
Same głupie rzeczy w głowie
Po tym wszystkim co wziąłem
Myślę o odnowie, ale ulica mnie wzywa wciąż
Muzyka (hmm)
Trzyma (high)
W tej pierdolonej nędzy, żebym był jakoś szczęśliwy, yeee
Muzyka (hmm), z głośnika (h-o-oo)
Wiesz działa na mnie, jak lek po którym odurzam się
Dla demonów jestem już niewidzialny (m-m), oh-ha
Nieprzewidywalny, nieprzewidywalny
Pierwszą myślą w głowie jest pytanie "kiedy koniec?"
Na siebie wrzucam Chanel, nim odejdę muszę dobiec
Słuchać - nie mam ochoty gadać, ale mogę nawijać
Jak interesuję Cię co robi Olek - pali pack
Patrzy w lustro, liczę lines, vani-vanitas
Za dużo symboli - powiedz, który to jest dla mnie znak?
(M-m, ha-a)
Nie pytaj czemu są pocięte te słomki (ki, ki, ki)
(M-m, yeah-yeah, ha-a)
Chociaż wiem - nie mogę tego zakończyć
Dla demonów jestem już niewidzialny (dzialny), ha-a
Nieprzewidywalny, nieprzewidywalny
Pierwszą myślą w głowie jest pytanie "kiedy koniec?"
Na siebie wrzucam Chanel, nim odejdę muszę dobiec
Drugą myślą w głowie jest pytanie "czy podołam?" (m-m)
Czy właściwy wybór to ta hip-hopowa szkoła (m-mm)
Set-setki ścieżek w których się mogłem zgubić jak ona
Choć zjadam X, to dla mnie spokój i soma, yeah
Jebać te rzeczy dla których musisz się przypodobać (dobać)
Chcę stanąć na podium, muszę to zaryzykować (kować)
Wszystko co kto o mnie mówi to jest moja mowa
Czyli każdy kto co o mnie mówi - dobry mitoman, ha
(M-m, ha-a)
Nie pytaj czemu są pocięte te słomki (ki, ki, ki)
(M-m, yeah-yeah, ha-a)
Chociaż wiem - nie mogę tego zakończyć
Dla demonów jestem już niewidzialny (dzialny), ha-a
Nieprzewidywalny, nieprzewidywalny
Pierwszą myślą w głowie jest pytanie "kiedy koniec?"
Na siebie wrzucam Chanel, nim odejdę muszę dobiec
Czwartą zwrotkę to dogrywam już po wyjściu ze szpitala
Miesiąc temu się podziało, syfu wyjebała skala
Zacząłem robić tą piosenkę w stanie w którym Shen oszalał
Xanax, wódka, koka i kasyno - kózka poskakała
Przewidziałem wtedy przyszłość, Ja na polu, a wiał halny
Widzę cały czarny ekran jakbym słuchał Dondy
Wszystko idzie z serca
Nauczyły karmy
Miesiąc po zaczęciu tracka dla demonów niewidzialny
Nieprzewidywalny
Se-serio, w końcu, oby wieczność trwała trzeźwość
Bo na ośce u chłopaków nikt nie wyhamuje piętą
Rachunek sumienia teraz dla mnie to codzienność (rachunek sumienia)
To dla dzieciaków, którzy jak Ja w linii życia się zgubili, yea
Labirynt jest do przejścia - wejdę - kupię Lamborghini, u
Pożeram myśli, które mówią, że istnieje limit, ey
Szczerość jest najważniejsza, I know - you can see me
Dla demonów jestem już niewidzialny (dzialny), ha-a
Nieprzewidywalny, nieprzewidywalny
Pierwszą myślą w głowie jest pytanie "kiedy koniec?"
Na siebie wrzucam Chanel, nim odejdę muszę dobiec
Nieprzewidywalny, nieprzewidywalny
Pierwszą myślą w głowie jest pytanie "kiedy koniec?"
Na siebie wrzucam Chanel, nim odejdę muszę dobiec
Biorę ten majk i robię spowiedź
Rzucam ciężar w parę powiek
Myślę o Tobie, Tobie, Tobie
Ćpam i piję - zwykły człowiek
Same głupie rzeczy w głowie
Po tym wszystkim co wziąłem
Myślę o odnowie, ale ulica mnie wzywa wciąż
Muzyka (hmm)
Trzyma (high)
W tej pierdolonej nędzy, żebym był jakoś szczęśliwy, yeee
Muzyka (hmm), z głośnika (h-o-oo)
Wiesz działa na mnie, jak lek po którym odurzam się
Dla demonów jestem już niewidzialny (m-m), oh-ha
Nieprzewidywalny, nieprzewidywalny
Pierwszą myślą w głowie jest pytanie "kiedy koniec?"
Na siebie wrzucam Chanel, nim odejdę muszę dobiec
Słuchać - nie mam ochoty gadać, ale mogę nawijać
Jak interesuję Cię co robi Olek - pali pack
Patrzy w lustro, liczę lines, vani-vanitas
Za dużo symboli - powiedz, który to jest dla mnie znak?
(M-m, ha-a)
Nie pytaj czemu są pocięte te słomki (ki, ki, ki)
(M-m, yeah-yeah, ha-a)
Chociaż wiem - nie mogę tego zakończyć
Dla demonów jestem już niewidzialny (dzialny), ha-a
Nieprzewidywalny, nieprzewidywalny
Pierwszą myślą w głowie jest pytanie "kiedy koniec?"
Na siebie wrzucam Chanel, nim odejdę muszę dobiec
Drugą myślą w głowie jest pytanie "czy podołam?" (m-m)
Czy właściwy wybór to ta hip-hopowa szkoła (m-mm)
Set-setki ścieżek w których się mogłem zgubić jak ona
Choć zjadam X, to dla mnie spokój i soma, yeah
Jebać te rzeczy dla których musisz się przypodobać (dobać)
Chcę stanąć na podium, muszę to zaryzykować (kować)
Wszystko co kto o mnie mówi to jest moja mowa
Czyli każdy kto co o mnie mówi - dobry mitoman, ha
(M-m, ha-a)
Nie pytaj czemu są pocięte te słomki (ki, ki, ki)
(M-m, yeah-yeah, ha-a)
Chociaż wiem - nie mogę tego zakończyć
Dla demonów jestem już niewidzialny (dzialny), ha-a
Nieprzewidywalny, nieprzewidywalny
Pierwszą myślą w głowie jest pytanie "kiedy koniec?"
Na siebie wrzucam Chanel, nim odejdę muszę dobiec
Czwartą zwrotkę to dogrywam już po wyjściu ze szpitala
Miesiąc temu się podziało, syfu wyjebała skala
Zacząłem robić tą piosenkę w stanie w którym Shen oszalał
Xanax, wódka, koka i kasyno - kózka poskakała
Przewidziałem wtedy przyszłość, Ja na polu, a wiał halny
Widzę cały czarny ekran jakbym słuchał Dondy
Wszystko idzie z serca
Nauczyły karmy
Miesiąc po zaczęciu tracka dla demonów niewidzialny
Nieprzewidywalny
Se-serio, w końcu, oby wieczność trwała trzeźwość
Bo na ośce u chłopaków nikt nie wyhamuje piętą
Rachunek sumienia teraz dla mnie to codzienność (rachunek sumienia)
To dla dzieciaków, którzy jak Ja w linii życia się zgubili, yea
Labirynt jest do przejścia - wejdę - kupię Lamborghini, u
Pożeram myśli, które mówią, że istnieje limit, ey
Szczerość jest najważniejsza, I know - you can see me
Dla demonów jestem już niewidzialny (dzialny), ha-a
Nieprzewidywalny, nieprzewidywalny
Pierwszą myślą w głowie jest pytanie "kiedy koniec?"
Na siebie wrzucam Chanel, nim odejdę muszę dobiec
⏱️ Synced Lyrics
[00:10.91] Dla demonów jestem już niewidzialny (dzialny), oh-ha
[00:15.78] Nieprzewidywalny, nieprzewidywalny
[00:18.45] Pierwszą myślą w głowie jest pytanie "kiedy koniec?"
[00:21.31] Na siebie wrzucam Chanel, nim odejdę muszę dobiec
[00:24.23] Biorę ten majk i robię spowiedź
[00:25.91] Rzucam ciężar w parę powiek
[00:27.17] Myślę o Tobie, Tobie, Tobie
[00:28.69] Ćpam i piję - zwykły człowiek
[00:30.29] Same głupie rzeczy w głowie
[00:31.99] Po tym wszystkim co wziąłem
[00:33.52] Myślę o odnowie, ale ulica mnie wzywa wciąż
[00:36.83] Muzyka (hmm)
[00:38.09] Trzyma (high)
[00:39.95] W tej pierdolonej nędzy, żebym był jakoś szczęśliwy, yeee
[00:43.24] Muzyka (hmm), z głośnika (h-o-oo)
[00:46.20] Wiesz działa na mnie, jak lek po którym odurzam się
[00:49.99] Dla demonów jestem już niewidzialny (m-m), oh-ha
[00:53.62] Nieprzewidywalny, nieprzewidywalny
[00:56.98] Pierwszą myślą w głowie jest pytanie "kiedy koniec?"
[00:59.65] Na siebie wrzucam Chanel, nim odejdę muszę dobiec
[01:02.92] Słuchać - nie mam ochoty gadać, ale mogę nawijać
[01:06.21] Jak interesuję Cię co robi Olek - pali pack
[01:09.12] Patrzy w lustro, liczę lines, vani-vanitas
[01:12.39] Za dużo symboli - powiedz, który to jest dla mnie znak?
[01:15.57] (M-m, ha-a)
[01:17.85] Nie pytaj czemu są pocięte te słomki (ki, ki, ki)
[01:21.64] (M-m, yeah-yeah, ha-a)
[01:23.91] Chociaż wiem - nie mogę tego zakończyć
[01:26.45] Dla demonów jestem już niewidzialny (dzialny), ha-a
[01:30.60] Nieprzewidywalny, nieprzewidywalny
[01:33.58] Pierwszą myślą w głowie jest pytanie "kiedy koniec?"
[01:36.56] Na siebie wrzucam Chanel, nim odejdę muszę dobiec
[01:40.18] Drugą myślą w głowie jest pytanie "czy podołam?" (m-m)
[01:43.44] Czy właściwy wybór to ta hip-hopowa szkoła (m-mm)
[01:46.38] Set-setki ścieżek w których się mogłem zgubić jak ona
[01:49.22] Choć zjadam X, to dla mnie spokój i soma, yeah
[01:52.35] Jebać te rzeczy dla których musisz się przypodobać (dobać)
[01:55.66] Chcę stanąć na podium, muszę to zaryzykować (kować)
[01:58.91] Wszystko co kto o mnie mówi to jest moja mowa
[02:01.65] Czyli każdy kto co o mnie mówi - dobry mitoman, ha
[02:04.85] (M-m, ha-a)
[02:07.03] Nie pytaj czemu są pocięte te słomki (ki, ki, ki)
[02:10.88] (M-m, yeah-yeah, ha-a)
[02:13.04] Chociaż wiem - nie mogę tego zakończyć
[02:15.79] Dla demonów jestem już niewidzialny (dzialny), ha-a
[02:20.02] Nieprzewidywalny, nieprzewidywalny
[02:23.04] Pierwszą myślą w głowie jest pytanie "kiedy koniec?"
[02:25.98] Na siebie wrzucam Chanel, nim odejdę muszę dobiec
[02:28.85] Czwartą zwrotkę to dogrywam już po wyjściu ze szpitala
[02:31.63] Miesiąc temu się podziało, syfu wyjebała skala
[02:34.83] Zacząłem robić tą piosenkę w stanie w którym Shen oszalał
[02:37.98] Xanax, wódka, koka i kasyno - kózka poskakała
[02:41.05] Przewidziałem wtedy przyszłość, Ja na polu, a wiał halny
[02:44.45] Widzę cały czarny ekran jakbym słuchał Dondy
[02:47.37] Wszystko idzie z serca
[02:49.33] Nauczyły karmy
[02:50.91] Miesiąc po zaczęciu tracka dla demonów niewidzialny
[02:53.71] Nieprzewidywalny
[02:55.44] Se-serio, w końcu, oby wieczność trwała trzeźwość
[02:58.06] Bo na ośce u chłopaków nikt nie wyhamuje piętą
[03:01.42] Rachunek sumienia teraz dla mnie to codzienność (rachunek sumienia)
[03:05.82] To dla dzieciaków, którzy jak Ja w linii życia się zgubili, yea
[03:08.93] Labirynt jest do przejścia - wejdę - kupię Lamborghini, u
[03:12.01] Pożeram myśli, które mówią, że istnieje limit, ey
[03:15.17] Szczerość jest najważniejsza, I know - you can see me
[03:18.82] Dla demonów jestem już niewidzialny (dzialny), ha-a
[03:23.33] Nieprzewidywalny, nieprzewidywalny
[03:26.73] Pierwszą myślą w głowie jest pytanie "kiedy koniec?"
[03:29.98] Na siebie wrzucam Chanel, nim odejdę muszę dobiec
[03:32.95]
[00:15.78] Nieprzewidywalny, nieprzewidywalny
[00:18.45] Pierwszą myślą w głowie jest pytanie "kiedy koniec?"
[00:21.31] Na siebie wrzucam Chanel, nim odejdę muszę dobiec
[00:24.23] Biorę ten majk i robię spowiedź
[00:25.91] Rzucam ciężar w parę powiek
[00:27.17] Myślę o Tobie, Tobie, Tobie
[00:28.69] Ćpam i piję - zwykły człowiek
[00:30.29] Same głupie rzeczy w głowie
[00:31.99] Po tym wszystkim co wziąłem
[00:33.52] Myślę o odnowie, ale ulica mnie wzywa wciąż
[00:36.83] Muzyka (hmm)
[00:38.09] Trzyma (high)
[00:39.95] W tej pierdolonej nędzy, żebym był jakoś szczęśliwy, yeee
[00:43.24] Muzyka (hmm), z głośnika (h-o-oo)
[00:46.20] Wiesz działa na mnie, jak lek po którym odurzam się
[00:49.99] Dla demonów jestem już niewidzialny (m-m), oh-ha
[00:53.62] Nieprzewidywalny, nieprzewidywalny
[00:56.98] Pierwszą myślą w głowie jest pytanie "kiedy koniec?"
[00:59.65] Na siebie wrzucam Chanel, nim odejdę muszę dobiec
[01:02.92] Słuchać - nie mam ochoty gadać, ale mogę nawijać
[01:06.21] Jak interesuję Cię co robi Olek - pali pack
[01:09.12] Patrzy w lustro, liczę lines, vani-vanitas
[01:12.39] Za dużo symboli - powiedz, który to jest dla mnie znak?
[01:15.57] (M-m, ha-a)
[01:17.85] Nie pytaj czemu są pocięte te słomki (ki, ki, ki)
[01:21.64] (M-m, yeah-yeah, ha-a)
[01:23.91] Chociaż wiem - nie mogę tego zakończyć
[01:26.45] Dla demonów jestem już niewidzialny (dzialny), ha-a
[01:30.60] Nieprzewidywalny, nieprzewidywalny
[01:33.58] Pierwszą myślą w głowie jest pytanie "kiedy koniec?"
[01:36.56] Na siebie wrzucam Chanel, nim odejdę muszę dobiec
[01:40.18] Drugą myślą w głowie jest pytanie "czy podołam?" (m-m)
[01:43.44] Czy właściwy wybór to ta hip-hopowa szkoła (m-mm)
[01:46.38] Set-setki ścieżek w których się mogłem zgubić jak ona
[01:49.22] Choć zjadam X, to dla mnie spokój i soma, yeah
[01:52.35] Jebać te rzeczy dla których musisz się przypodobać (dobać)
[01:55.66] Chcę stanąć na podium, muszę to zaryzykować (kować)
[01:58.91] Wszystko co kto o mnie mówi to jest moja mowa
[02:01.65] Czyli każdy kto co o mnie mówi - dobry mitoman, ha
[02:04.85] (M-m, ha-a)
[02:07.03] Nie pytaj czemu są pocięte te słomki (ki, ki, ki)
[02:10.88] (M-m, yeah-yeah, ha-a)
[02:13.04] Chociaż wiem - nie mogę tego zakończyć
[02:15.79] Dla demonów jestem już niewidzialny (dzialny), ha-a
[02:20.02] Nieprzewidywalny, nieprzewidywalny
[02:23.04] Pierwszą myślą w głowie jest pytanie "kiedy koniec?"
[02:25.98] Na siebie wrzucam Chanel, nim odejdę muszę dobiec
[02:28.85] Czwartą zwrotkę to dogrywam już po wyjściu ze szpitala
[02:31.63] Miesiąc temu się podziało, syfu wyjebała skala
[02:34.83] Zacząłem robić tą piosenkę w stanie w którym Shen oszalał
[02:37.98] Xanax, wódka, koka i kasyno - kózka poskakała
[02:41.05] Przewidziałem wtedy przyszłość, Ja na polu, a wiał halny
[02:44.45] Widzę cały czarny ekran jakbym słuchał Dondy
[02:47.37] Wszystko idzie z serca
[02:49.33] Nauczyły karmy
[02:50.91] Miesiąc po zaczęciu tracka dla demonów niewidzialny
[02:53.71] Nieprzewidywalny
[02:55.44] Se-serio, w końcu, oby wieczność trwała trzeźwość
[02:58.06] Bo na ośce u chłopaków nikt nie wyhamuje piętą
[03:01.42] Rachunek sumienia teraz dla mnie to codzienność (rachunek sumienia)
[03:05.82] To dla dzieciaków, którzy jak Ja w linii życia się zgubili, yea
[03:08.93] Labirynt jest do przejścia - wejdę - kupię Lamborghini, u
[03:12.01] Pożeram myśli, które mówią, że istnieje limit, ey
[03:15.17] Szczerość jest najważniejsza, I know - you can see me
[03:18.82] Dla demonów jestem już niewidzialny (dzialny), ha-a
[03:23.33] Nieprzewidywalny, nieprzewidywalny
[03:26.73] Pierwszą myślą w głowie jest pytanie "kiedy koniec?"
[03:29.98] Na siebie wrzucam Chanel, nim odejdę muszę dobiec
[03:32.95]