Meow
🎵 2544 characters
⏱️ 3:07 duration
🆔 ID: 10100523
📜 Lyrics
Znowu miałem żyć
Znowu miałem żyć
Znowu miałem żyć
Znowu miałem żyć ale znowu umieram
I nie wiem co się dzieje ze mną
Ona leży zapatrzona w iphone'a
I wbija szpony w moje plecy drugą ręką
Moi ludzie dolewają do coli setki wódki
Bo ciągle tu za nimi węszą
Mam najwięcej pieniędzy w moim życiu
A i tak boje się co będzie za miesiąc
Bo gubię te pieniądze jak wifi
Czemu Prada się rozbiera u diabła
Ty nie pytaj mnie o hasła do kont
Może wyjedziemy z miasta na rok
Potrzebuje tylko trochę zrozumienia i trochę braku stresu
Twoich ust, twojej cipki, argumentów
Dlaczego jestem zły, zły, zły
Mała uwierz byłym gorszy gdyby tylko nie ty, jajajaja
Mam już dosyć nielojalnych sztuk
I tego że mój braciak tyra za dwóch
Wiem, że bywam niepoważny w chuj
Ale nie chce tej wódy wylać na bruk
Kiedyś GG oznaczało Gadu-Gadu
Dzisiaj wszyscy w Gucci ale bez wyrazu
Ja ze składem znowu siadam do obiadu
I nie mówię "podaj" tylko "proszę panią" jaja
Ciągle czuje się zmęczony, nie mogę się położyć, nie umiem spać
Nie wiem czego chcą ode mnie demony
Muszę je przerobić na meow
Nie wiem czego chcą ode mnie demony
Muszę je pogonić jak meow
Nie wiem czego chcą ode mnie demony
Nie dam się zniewolić na bank
Niektórzy mi próbowali wmówić żebym nie próbował łapać
Bo i tak tego nie będę miał
Pamiętam jak dali buty z Pumy mi na pracownicze
Tego lata nie było mnie jeszcze stać
Chciałem na wakacje tak jak goofie
Teraz tam spakuje buty te co nie było mnie wcześniej stać
Pospłacałem kurwa wszystkie długi
To się mogę poczuć suchy
Może chciałbyś bym ci w credo dał?
Jak teraz u mnie jest all right
To każda bea'y węszy szmal (ghh)
Nie zobaczysz ni łez, nigdy żal
Choć w oczach strata jest, serce głaz
Jest coś czego na zdjęciach gnie mój ból
Demon mi myśli wkręca w łeb tu gwóźdź
Żyjesz dla publiki, chcą chleba i igrzysk
Choć czasem wymaga to zejścia z nóg
A ja pragnę kochać ten głód jeszcze bardziej
Gdy znów dojeżdżamy gdzieś w pół do dwunastej
Gdy wejdę na scenę ty pewnie już zaśniesz, jejeje
Wiem mała, że tam jesteś
I nie jest mi łatwiej
Chciałem coś na recepte
Ale wolę trawke
Ale wolę trawke
Ale wolę trawke
Ty wstaniesz ja zasnę
Ciągle czuje się zmęczony, nie mogę się położyć, nie umiem spać
Nie wiem czego chcą ode mnie demony
Muszę je przerobić na meow
Nie wiem czego chcą ode mnie demony
Muszę je pogonić jak meow
Nie wiem czego chcą ode mnie demony
Nie dam się zniewolić na bank
Znowu miałem żyć
Znowu miałem żyć
Znowu miałem żyć ale znowu umieram
I nie wiem co się dzieje ze mną
Ona leży zapatrzona w iphone'a
I wbija szpony w moje plecy drugą ręką
Moi ludzie dolewają do coli setki wódki
Bo ciągle tu za nimi węszą
Mam najwięcej pieniędzy w moim życiu
A i tak boje się co będzie za miesiąc
Bo gubię te pieniądze jak wifi
Czemu Prada się rozbiera u diabła
Ty nie pytaj mnie o hasła do kont
Może wyjedziemy z miasta na rok
Potrzebuje tylko trochę zrozumienia i trochę braku stresu
Twoich ust, twojej cipki, argumentów
Dlaczego jestem zły, zły, zły
Mała uwierz byłym gorszy gdyby tylko nie ty, jajajaja
Mam już dosyć nielojalnych sztuk
I tego że mój braciak tyra za dwóch
Wiem, że bywam niepoważny w chuj
Ale nie chce tej wódy wylać na bruk
Kiedyś GG oznaczało Gadu-Gadu
Dzisiaj wszyscy w Gucci ale bez wyrazu
Ja ze składem znowu siadam do obiadu
I nie mówię "podaj" tylko "proszę panią" jaja
Ciągle czuje się zmęczony, nie mogę się położyć, nie umiem spać
Nie wiem czego chcą ode mnie demony
Muszę je przerobić na meow
Nie wiem czego chcą ode mnie demony
Muszę je pogonić jak meow
Nie wiem czego chcą ode mnie demony
Nie dam się zniewolić na bank
Niektórzy mi próbowali wmówić żebym nie próbował łapać
Bo i tak tego nie będę miał
Pamiętam jak dali buty z Pumy mi na pracownicze
Tego lata nie było mnie jeszcze stać
Chciałem na wakacje tak jak goofie
Teraz tam spakuje buty te co nie było mnie wcześniej stać
Pospłacałem kurwa wszystkie długi
To się mogę poczuć suchy
Może chciałbyś bym ci w credo dał?
Jak teraz u mnie jest all right
To każda bea'y węszy szmal (ghh)
Nie zobaczysz ni łez, nigdy żal
Choć w oczach strata jest, serce głaz
Jest coś czego na zdjęciach gnie mój ból
Demon mi myśli wkręca w łeb tu gwóźdź
Żyjesz dla publiki, chcą chleba i igrzysk
Choć czasem wymaga to zejścia z nóg
A ja pragnę kochać ten głód jeszcze bardziej
Gdy znów dojeżdżamy gdzieś w pół do dwunastej
Gdy wejdę na scenę ty pewnie już zaśniesz, jejeje
Wiem mała, że tam jesteś
I nie jest mi łatwiej
Chciałem coś na recepte
Ale wolę trawke
Ale wolę trawke
Ale wolę trawke
Ty wstaniesz ja zasnę
Ciągle czuje się zmęczony, nie mogę się położyć, nie umiem spać
Nie wiem czego chcą ode mnie demony
Muszę je przerobić na meow
Nie wiem czego chcą ode mnie demony
Muszę je pogonić jak meow
Nie wiem czego chcą ode mnie demony
Nie dam się zniewolić na bank
⏱️ Synced Lyrics
[00:07.99] Znowu miałem żyć
[00:10.90] Znowu miałem żyć
[00:14.59] Znowu miałem żyć
[00:21.07] Znowu miałem żyć ale znowu umieram
[00:23.27] I nie wiem co się dzieje ze mną
[00:25.64] Ona leży zapatrzona w iphone'a
[00:27.34] I wbija szpony w moje plecy drugą ręką
[00:30.55] Moi ludzie dolewają do coli setki wódki
[00:32.83] Bo ciągle tu za nimi węszą
[00:35.27] Mam najwięcej pieniędzy w moim życiu
[00:37.09] A i tak boje się co będzie za miesiąc
[00:39.20] Bo gubię te pieniądze jak wifi
[00:41.34] Czemu Prada się rozbiera u diabła
[00:44.01] Ty nie pytaj mnie o hasła do kont
[00:46.28] Może wyjedziemy z miasta na rok
[00:48.06] Potrzebuje tylko trochę zrozumienia i trochę braku stresu
[00:50.98] Twoich ust, twojej cipki, argumentów
[00:52.98] Dlaczego jestem zły, zły, zły
[00:54.73] Mała uwierz byłym gorszy gdyby tylko nie ty, jajajaja
[00:59.21] Mam już dosyć nielojalnych sztuk
[01:01.44] I tego że mój braciak tyra za dwóch
[01:03.90] Wiem, że bywam niepoważny w chuj
[01:06.13] Ale nie chce tej wódy wylać na bruk
[01:08.33] Kiedyś GG oznaczało Gadu-Gadu
[01:10.44] Dzisiaj wszyscy w Gucci ale bez wyrazu
[01:12.95] Ja ze składem znowu siadam do obiadu
[01:15.51] I nie mówię "podaj" tylko "proszę panią" jaja
[01:18.46] Ciągle czuje się zmęczony, nie mogę się położyć, nie umiem spać
[01:23.69] Nie wiem czego chcą ode mnie demony
[01:25.77] Muszę je przerobić na meow
[01:29.10] Nie wiem czego chcą ode mnie demony
[01:30.87] Muszę je pogonić jak meow
[01:33.76] Nie wiem czego chcą ode mnie demony
[01:35.78] Nie dam się zniewolić na bank
[01:46.95] Niektórzy mi próbowali wmówić żebym nie próbował łapać
[01:49.82] Bo i tak tego nie będę miał
[01:52.12] Pamiętam jak dali buty z Pumy mi na pracownicze
[01:54.59] Tego lata nie było mnie jeszcze stać
[01:56.77] Chciałem na wakacje tak jak goofie
[01:58.45] Teraz tam spakuje buty te co nie było mnie wcześniej stać
[02:01.66] Pospłacałem kurwa wszystkie długi
[02:03.15] To się mogę poczuć suchy
[02:04.44] Może chciałbyś bym ci w credo dał?
[02:06.20] Jak teraz u mnie jest all right
[02:08.26] To każda bea'y węszy szmal (ghh)
[02:10.71] Nie zobaczysz ni łez, nigdy żal
[02:13.18] Choć w oczach strata jest, serce głaz
[02:16.23] Jest coś czego na zdjęciach gnie mój ból
[02:18.69] Demon mi myśli wkręca w łeb tu gwóźdź
[02:21.01] Żyjesz dla publiki, chcą chleba i igrzysk
[02:23.44] Choć czasem wymaga to zejścia z nóg
[02:27.13] A ja pragnę kochać ten głód jeszcze bardziej
[02:29.52] Gdy znów dojeżdżamy gdzieś w pół do dwunastej
[02:32.06] Gdy wejdę na scenę ty pewnie już zaśniesz, jejeje
[02:36.27] Wiem mała, że tam jesteś
[02:37.96] I nie jest mi łatwiej
[02:39.02] Chciałem coś na recepte
[02:40.47] Ale wolę trawke
[02:41.62] Ale wolę trawke
[02:42.99] Ale wolę trawke
[02:43.93] Ty wstaniesz ja zasnę
[02:46.53] Ciągle czuje się zmęczony, nie mogę się położyć, nie umiem spać
[02:51.48] Nie wiem czego chcą ode mnie demony
[02:53.30] Muszę je przerobić na meow
[02:56.10] Nie wiem czego chcą ode mnie demony
[02:57.82] Muszę je pogonić jak meow
[03:01.13] Nie wiem czego chcą ode mnie demony
[03:03.13] Nie dam się zniewolić na bank
[03:06.71]
[00:10.90] Znowu miałem żyć
[00:14.59] Znowu miałem żyć
[00:21.07] Znowu miałem żyć ale znowu umieram
[00:23.27] I nie wiem co się dzieje ze mną
[00:25.64] Ona leży zapatrzona w iphone'a
[00:27.34] I wbija szpony w moje plecy drugą ręką
[00:30.55] Moi ludzie dolewają do coli setki wódki
[00:32.83] Bo ciągle tu za nimi węszą
[00:35.27] Mam najwięcej pieniędzy w moim życiu
[00:37.09] A i tak boje się co będzie za miesiąc
[00:39.20] Bo gubię te pieniądze jak wifi
[00:41.34] Czemu Prada się rozbiera u diabła
[00:44.01] Ty nie pytaj mnie o hasła do kont
[00:46.28] Może wyjedziemy z miasta na rok
[00:48.06] Potrzebuje tylko trochę zrozumienia i trochę braku stresu
[00:50.98] Twoich ust, twojej cipki, argumentów
[00:52.98] Dlaczego jestem zły, zły, zły
[00:54.73] Mała uwierz byłym gorszy gdyby tylko nie ty, jajajaja
[00:59.21] Mam już dosyć nielojalnych sztuk
[01:01.44] I tego że mój braciak tyra za dwóch
[01:03.90] Wiem, że bywam niepoważny w chuj
[01:06.13] Ale nie chce tej wódy wylać na bruk
[01:08.33] Kiedyś GG oznaczało Gadu-Gadu
[01:10.44] Dzisiaj wszyscy w Gucci ale bez wyrazu
[01:12.95] Ja ze składem znowu siadam do obiadu
[01:15.51] I nie mówię "podaj" tylko "proszę panią" jaja
[01:18.46] Ciągle czuje się zmęczony, nie mogę się położyć, nie umiem spać
[01:23.69] Nie wiem czego chcą ode mnie demony
[01:25.77] Muszę je przerobić na meow
[01:29.10] Nie wiem czego chcą ode mnie demony
[01:30.87] Muszę je pogonić jak meow
[01:33.76] Nie wiem czego chcą ode mnie demony
[01:35.78] Nie dam się zniewolić na bank
[01:46.95] Niektórzy mi próbowali wmówić żebym nie próbował łapać
[01:49.82] Bo i tak tego nie będę miał
[01:52.12] Pamiętam jak dali buty z Pumy mi na pracownicze
[01:54.59] Tego lata nie było mnie jeszcze stać
[01:56.77] Chciałem na wakacje tak jak goofie
[01:58.45] Teraz tam spakuje buty te co nie było mnie wcześniej stać
[02:01.66] Pospłacałem kurwa wszystkie długi
[02:03.15] To się mogę poczuć suchy
[02:04.44] Może chciałbyś bym ci w credo dał?
[02:06.20] Jak teraz u mnie jest all right
[02:08.26] To każda bea'y węszy szmal (ghh)
[02:10.71] Nie zobaczysz ni łez, nigdy żal
[02:13.18] Choć w oczach strata jest, serce głaz
[02:16.23] Jest coś czego na zdjęciach gnie mój ból
[02:18.69] Demon mi myśli wkręca w łeb tu gwóźdź
[02:21.01] Żyjesz dla publiki, chcą chleba i igrzysk
[02:23.44] Choć czasem wymaga to zejścia z nóg
[02:27.13] A ja pragnę kochać ten głód jeszcze bardziej
[02:29.52] Gdy znów dojeżdżamy gdzieś w pół do dwunastej
[02:32.06] Gdy wejdę na scenę ty pewnie już zaśniesz, jejeje
[02:36.27] Wiem mała, że tam jesteś
[02:37.96] I nie jest mi łatwiej
[02:39.02] Chciałem coś na recepte
[02:40.47] Ale wolę trawke
[02:41.62] Ale wolę trawke
[02:42.99] Ale wolę trawke
[02:43.93] Ty wstaniesz ja zasnę
[02:46.53] Ciągle czuje się zmęczony, nie mogę się położyć, nie umiem spać
[02:51.48] Nie wiem czego chcą ode mnie demony
[02:53.30] Muszę je przerobić na meow
[02:56.10] Nie wiem czego chcą ode mnie demony
[02:57.82] Muszę je pogonić jak meow
[03:01.13] Nie wiem czego chcą ode mnie demony
[03:03.13] Nie dam się zniewolić na bank
[03:06.71]