Kredki
🎵 2679 characters
⏱️ 2:29 duration
🆔 ID: 10126523
📜 Lyrics
Kredki, kolorowe bletki, w bani nowe zwrotki, w szafie nowe metki
Ale chcę sztabki w rezydencji
Być na banknotach jak prezydenci (yeah)
Rolex prezydencki (yeah)
Możesz dostać bęcki (ej)
Kredek pełen piórnik, ale nie ma w nim niebieskich (nie)
Kredki (kredki), bletki (bletki)
Kredki (kredki), bletki (bletki)
Kredki (kredki), bletki (bletki)
Bez kalki, bez czapki, bеz beczki, oh
Kredki (kredki), bletki (bletki)
Kredki (kredki), bletki (bletki)
Kredki (kredki), bletki (bletki)
Bez kalki, bez czapki, bez beczki, oh
Liczę sobie sosik, jaram sobie petki
Kładę sobie barsy, nie używam fetki
Sypią się pieniążki z mojej saszetki, palą się gumy mojej BM'ki
Robię sobie, kurwo, nowe piosenki, dawaj mi kredki, rysuję od ręki
Nie chcę kreski, widzę RGB, nie trzeba mi nic już kolorować
Widzę ostro, ostre oko i nie muszę nic tu temperować
Kasuję bilet jak kanar (kanar)
Podbita będzie Hiszpania (La Manga)
Nie ma tu nic już do przerysowania, nigdy nie bałem się latania (woah, woah)
Kredki, kolorowe bletki, w bani nowe zwrotki, w szafie nowe metki
Ale chcę sztabki w rezydencji
Być na banknotach jak prezydenci (yeah)
Rolex prezydencki (yeah)
Możesz dostać bęcki (ej)
Kredek pełen piórnik, ale nie ma w nim niebieskich (nie)
Kredki (kredki), bletki (bletki)
Kredki (kredki), bletki (bletki)
Kredki (kredki), bletki (bletki)
Bez kalki, bez czapki, bez beczki, oh
Kredki (kredki), bletki (bletki)
Kredki (kredki), bletki (bletki)
Kredki (kredki), bletki (bletki)
Bez kalki, bez czapki, bez beczki, oh
To dzieciaki z jednej paki
Jeden buch z tej paki i się robi kolorowo
Grubą kreską oddzieliłem nas i was
Co ja mogę, byku, Ci powiedzieć - inny poziom
Mój dryg, mój szkic, a, a, inny poziom
Mój dojebany liść, a, a, inny poziom
Znów linię horyzontu rysujemy sobie sami
To dlatego te obrazy widzę na zielono
W piórniku kredki w kolorze zielonym
Przez to mam oczy w kolorze czerwonym
Mój świat ma same jaskrawe kolory
A niebieski kolor jest wykreślony
Paka zioła wrzuca mnie na dobre tory
Tylko to w plecaku nosiłem do szkoły
Zapisałem temat, wyciągnąłem lekcję
Tego zostałem nauczony (yeah, yeah)
Kredki, kolorowe bletki, w bani nowe zwrotki, w szafie nowe metki
Ale chcę sztabki w rezydencji
Być na banknotach jak prezydenci (yeah)
Rolex prezydencki (yeah)
Możesz dostać bęcki (ej)
Kredek pełen piórnik, ale nie ma w nim niebieskich (nie)
Kredki (kredki), bletki (bletki)
Kredki (kredki), bletki (bletki)
Kredki (kredki), bletki (bletki)
Bez kalki, bez czapki, bez beczki, oh
Kredki (kredki), bletki (bletki)
Kredki (kredki), bletki (bletki)
Kredki (kredki), bletki (bletki)
Bez kalki, bez czapki, bez beczki, oh
Ale chcę sztabki w rezydencji
Być na banknotach jak prezydenci (yeah)
Rolex prezydencki (yeah)
Możesz dostać bęcki (ej)
Kredek pełen piórnik, ale nie ma w nim niebieskich (nie)
Kredki (kredki), bletki (bletki)
Kredki (kredki), bletki (bletki)
Kredki (kredki), bletki (bletki)
Bez kalki, bez czapki, bеz beczki, oh
Kredki (kredki), bletki (bletki)
Kredki (kredki), bletki (bletki)
Kredki (kredki), bletki (bletki)
Bez kalki, bez czapki, bez beczki, oh
Liczę sobie sosik, jaram sobie petki
Kładę sobie barsy, nie używam fetki
Sypią się pieniążki z mojej saszetki, palą się gumy mojej BM'ki
Robię sobie, kurwo, nowe piosenki, dawaj mi kredki, rysuję od ręki
Nie chcę kreski, widzę RGB, nie trzeba mi nic już kolorować
Widzę ostro, ostre oko i nie muszę nic tu temperować
Kasuję bilet jak kanar (kanar)
Podbita będzie Hiszpania (La Manga)
Nie ma tu nic już do przerysowania, nigdy nie bałem się latania (woah, woah)
Kredki, kolorowe bletki, w bani nowe zwrotki, w szafie nowe metki
Ale chcę sztabki w rezydencji
Być na banknotach jak prezydenci (yeah)
Rolex prezydencki (yeah)
Możesz dostać bęcki (ej)
Kredek pełen piórnik, ale nie ma w nim niebieskich (nie)
Kredki (kredki), bletki (bletki)
Kredki (kredki), bletki (bletki)
Kredki (kredki), bletki (bletki)
Bez kalki, bez czapki, bez beczki, oh
Kredki (kredki), bletki (bletki)
Kredki (kredki), bletki (bletki)
Kredki (kredki), bletki (bletki)
Bez kalki, bez czapki, bez beczki, oh
To dzieciaki z jednej paki
Jeden buch z tej paki i się robi kolorowo
Grubą kreską oddzieliłem nas i was
Co ja mogę, byku, Ci powiedzieć - inny poziom
Mój dryg, mój szkic, a, a, inny poziom
Mój dojebany liść, a, a, inny poziom
Znów linię horyzontu rysujemy sobie sami
To dlatego te obrazy widzę na zielono
W piórniku kredki w kolorze zielonym
Przez to mam oczy w kolorze czerwonym
Mój świat ma same jaskrawe kolory
A niebieski kolor jest wykreślony
Paka zioła wrzuca mnie na dobre tory
Tylko to w plecaku nosiłem do szkoły
Zapisałem temat, wyciągnąłem lekcję
Tego zostałem nauczony (yeah, yeah)
Kredki, kolorowe bletki, w bani nowe zwrotki, w szafie nowe metki
Ale chcę sztabki w rezydencji
Być na banknotach jak prezydenci (yeah)
Rolex prezydencki (yeah)
Możesz dostać bęcki (ej)
Kredek pełen piórnik, ale nie ma w nim niebieskich (nie)
Kredki (kredki), bletki (bletki)
Kredki (kredki), bletki (bletki)
Kredki (kredki), bletki (bletki)
Bez kalki, bez czapki, bez beczki, oh
Kredki (kredki), bletki (bletki)
Kredki (kredki), bletki (bletki)
Kredki (kredki), bletki (bletki)
Bez kalki, bez czapki, bez beczki, oh