Zero Absolutne
🎵 2428 characters
⏱️ 2:42 duration
🆔 ID: 10140083
📜 Lyrics
Oczy, jakbym w każdą z
Dziurek przyjebał cały gram
Języki raperów noszę na szyi jak talizman
Wali bas, szach i mat
Nie macie żadnych szans
Mój hejt do was trwa już 10 lat
To żaden coming out
Rośnie mój body count, chcę spalić świat
Chciałbym usypać w chuj duży
Kopiec z waszych ciał
By na szczycie wstawić maszt
A ściągnięty z twarzy skalp
Zawiesić tam jak flagę i patrzeć
Jak z nim tańczy wiatr
Nie będę cię gonić, to nagi fakt
Poczekam aż się potkniesz i na
Ziemi będziesz krwawić z ran
Wyciągam z ciebie organy, by na nich grać
Zostawiam czerwone ślady wśród szarych barw
Skille mam nadal wyższe niż ściany Alp
Jak chcesz mnie, kurwa uciszyć
To tracisz czas
Nazywam się caligan, pizdy siemanez
Nie tracę wiary w świat
Ja jej nigdy nie miałem
O to jest zero absolutne
Spacer przez piekło w drodze po sukces
Zabawa z bronią ze śmiertelnym skutkiem
Palec wskazujący szaleje na spuście
O to zero absolutne synu
O to zero absolutne synu
O to zero absolutne synu
O to zero absolutne
Musisz, kurwa być dzbanem
Jeśli wolisz słuchać błaznów
Ja wpierdalam się w banię jak
Jebana kula w arbuz gwałcę spust tam mocno
Że schodzi mi skóra z palców
A japa w twoim G wygląda jak dziura w bajglu
Wpadam jak granat by się rozerwać
Pierdolę co myśli o mnie twój garbaty koleżka
Gdy trzymam broń w rękach zmieniam
Się w kombajn do mięsa
Cierpienie jest za darmo
Więc dostaniesz go od serca
Podkręcam imadło, hejtują mnie kurewki
Po swoje wciąż zapieradam, nieważne którędy
Moja broń na stole leży
Obok siebie jak QWERTY
Jestem atomowym grzybem nad jebanym Bullerbyn
O to jest zero absolutne
Spacer przez piekło w drodze po sukces
Zabawa z bronią ze śmiertelnym skutkiem
Palec wskazujący szaleje na spuście
O to zero absolutne synu
O to zero absolutne synu
O to zero absolutne synu
O to zero absolutne
Jestem z pokolenia łamania joysticków
Tym gamingowym gównem przesiąknąłem do szpiku
Na czillu prę do przodu, wokoło trupy, krew
To jest zero absolutne wśród absolutnych zer
Jestem z pokolenia łamania joysticków
Tym gamingowym gównem przesiąknąłem do szpiku
Na czillu prę do przodu, wokoło trupy, krew
To jest absolutne wśród absolutnych zer
O to zero absolutne synu
O to zero absolutne synu
O to zero absolutne synu
O to zero absolutne
O to zero absolutne synu
O to zero absolutne synu
O to zero absolutne synu
O to zero absolutne
Dziurek przyjebał cały gram
Języki raperów noszę na szyi jak talizman
Wali bas, szach i mat
Nie macie żadnych szans
Mój hejt do was trwa już 10 lat
To żaden coming out
Rośnie mój body count, chcę spalić świat
Chciałbym usypać w chuj duży
Kopiec z waszych ciał
By na szczycie wstawić maszt
A ściągnięty z twarzy skalp
Zawiesić tam jak flagę i patrzeć
Jak z nim tańczy wiatr
Nie będę cię gonić, to nagi fakt
Poczekam aż się potkniesz i na
Ziemi będziesz krwawić z ran
Wyciągam z ciebie organy, by na nich grać
Zostawiam czerwone ślady wśród szarych barw
Skille mam nadal wyższe niż ściany Alp
Jak chcesz mnie, kurwa uciszyć
To tracisz czas
Nazywam się caligan, pizdy siemanez
Nie tracę wiary w świat
Ja jej nigdy nie miałem
O to jest zero absolutne
Spacer przez piekło w drodze po sukces
Zabawa z bronią ze śmiertelnym skutkiem
Palec wskazujący szaleje na spuście
O to zero absolutne synu
O to zero absolutne synu
O to zero absolutne synu
O to zero absolutne
Musisz, kurwa być dzbanem
Jeśli wolisz słuchać błaznów
Ja wpierdalam się w banię jak
Jebana kula w arbuz gwałcę spust tam mocno
Że schodzi mi skóra z palców
A japa w twoim G wygląda jak dziura w bajglu
Wpadam jak granat by się rozerwać
Pierdolę co myśli o mnie twój garbaty koleżka
Gdy trzymam broń w rękach zmieniam
Się w kombajn do mięsa
Cierpienie jest za darmo
Więc dostaniesz go od serca
Podkręcam imadło, hejtują mnie kurewki
Po swoje wciąż zapieradam, nieważne którędy
Moja broń na stole leży
Obok siebie jak QWERTY
Jestem atomowym grzybem nad jebanym Bullerbyn
O to jest zero absolutne
Spacer przez piekło w drodze po sukces
Zabawa z bronią ze śmiertelnym skutkiem
Palec wskazujący szaleje na spuście
O to zero absolutne synu
O to zero absolutne synu
O to zero absolutne synu
O to zero absolutne
Jestem z pokolenia łamania joysticków
Tym gamingowym gównem przesiąknąłem do szpiku
Na czillu prę do przodu, wokoło trupy, krew
To jest zero absolutne wśród absolutnych zer
Jestem z pokolenia łamania joysticków
Tym gamingowym gównem przesiąknąłem do szpiku
Na czillu prę do przodu, wokoło trupy, krew
To jest absolutne wśród absolutnych zer
O to zero absolutne synu
O to zero absolutne synu
O to zero absolutne synu
O to zero absolutne
O to zero absolutne synu
O to zero absolutne synu
O to zero absolutne synu
O to zero absolutne
⏱️ Synced Lyrics
[00:09.13] Oczy, jakbym w każdą z
[00:09.87] Dziurek przyjebał cały gram
[00:11.36] Języki raperów noszę na szyi jak talizman
[00:13.83] Wali bas, szach i mat
[00:15.21] Nie macie żadnych szans
[00:16.34] Mój hejt do was trwa już 10 lat
[00:17.95] To żaden coming out
[00:19.03] Rośnie mój body count, chcę spalić świat
[00:21.17] Chciałbym usypać w chuj duży
[00:22.38] Kopiec z waszych ciał
[00:23.63] By na szczycie wstawić maszt
[00:24.72] A ściągnięty z twarzy skalp
[00:25.79] Zawiesić tam jak flagę i patrzeć
[00:27.54] Jak z nim tańczy wiatr
[00:28.57] Nie będę cię gonić, to nagi fakt
[00:30.79] Poczekam aż się potkniesz i na
[00:32.06] Ziemi będziesz krwawić z ran
[00:33.53] Wyciągam z ciebie organy, by na nich grać
[00:36.15] Zostawiam czerwone ślady wśród szarych barw
[00:38.20] Skille mam nadal wyższe niż ściany Alp
[00:40.46] Jak chcesz mnie, kurwa uciszyć
[00:42.19] To tracisz czas
[00:42.92] Nazywam się caligan, pizdy siemanez
[00:45.12] Nie tracę wiary w świat
[00:46.33] Ja jej nigdy nie miałem
[00:47.67] O to jest zero absolutne
[00:50.19] Spacer przez piekło w drodze po sukces
[00:52.51] Zabawa z bronią ze śmiertelnym skutkiem
[00:54.73] Palec wskazujący szaleje na spuście
[00:57.15] O to zero absolutne synu
[00:59.53] O to zero absolutne synu
[01:01.98] O to zero absolutne synu
[01:04.47] O to zero absolutne
[01:06.78] Musisz, kurwa być dzbanem
[01:08.03] Jeśli wolisz słuchać błaznów
[01:09.14] Ja wpierdalam się w banię jak
[01:10.63] Jebana kula w arbuz gwałcę spust tam mocno
[01:12.71] Że schodzi mi skóra z palców
[01:13.99] A japa w twoim G wygląda jak dziura w bajglu
[01:17.14] Wpadam jak granat by się rozerwać
[01:18.75] Pierdolę co myśli o mnie twój garbaty koleżka
[01:20.99] Gdy trzymam broń w rękach zmieniam
[01:22.75] Się w kombajn do mięsa
[01:23.63] Cierpienie jest za darmo
[01:24.57] Więc dostaniesz go od serca
[01:25.94] Podkręcam imadło, hejtują mnie kurewki
[01:28.25] Po swoje wciąż zapieradam, nieważne którędy
[01:30.65] Moja broń na stole leży
[01:31.98] Obok siebie jak QWERTY
[01:33.00] Jestem atomowym grzybem nad jebanym Bullerbyn
[01:35.85] O to jest zero absolutne
[01:37.84] Spacer przez piekło w drodze po sukces
[01:40.33] Zabawa z bronią ze śmiertelnym skutkiem
[01:42.79] Palec wskazujący szaleje na spuście
[01:45.02] O to zero absolutne synu
[01:47.63] O to zero absolutne synu
[01:49.99] O to zero absolutne synu
[01:52.56] O to zero absolutne
[01:54.79] Jestem z pokolenia łamania joysticków
[01:57.03] Tym gamingowym gównem przesiąknąłem do szpiku
[01:59.55] Na czillu prę do przodu, wokoło trupy, krew
[02:01.79] To jest zero absolutne wśród absolutnych zer
[02:04.35] Jestem z pokolenia łamania joysticków
[02:06.60] Tym gamingowym gównem przesiąknąłem do szpiku
[02:09.23] Na czillu prę do przodu, wokoło trupy, krew
[02:11.48] To jest absolutne wśród absolutnych zer
[02:13.90] O to zero absolutne synu
[02:16.35] O to zero absolutne synu
[02:18.79] O to zero absolutne synu
[02:21.23] O to zero absolutne
[02:23.67] O to zero absolutne synu
[02:26.09] O to zero absolutne synu
[02:28.70] O to zero absolutne synu
[02:30.80] O to zero absolutne
[00:09.87] Dziurek przyjebał cały gram
[00:11.36] Języki raperów noszę na szyi jak talizman
[00:13.83] Wali bas, szach i mat
[00:15.21] Nie macie żadnych szans
[00:16.34] Mój hejt do was trwa już 10 lat
[00:17.95] To żaden coming out
[00:19.03] Rośnie mój body count, chcę spalić świat
[00:21.17] Chciałbym usypać w chuj duży
[00:22.38] Kopiec z waszych ciał
[00:23.63] By na szczycie wstawić maszt
[00:24.72] A ściągnięty z twarzy skalp
[00:25.79] Zawiesić tam jak flagę i patrzeć
[00:27.54] Jak z nim tańczy wiatr
[00:28.57] Nie będę cię gonić, to nagi fakt
[00:30.79] Poczekam aż się potkniesz i na
[00:32.06] Ziemi będziesz krwawić z ran
[00:33.53] Wyciągam z ciebie organy, by na nich grać
[00:36.15] Zostawiam czerwone ślady wśród szarych barw
[00:38.20] Skille mam nadal wyższe niż ściany Alp
[00:40.46] Jak chcesz mnie, kurwa uciszyć
[00:42.19] To tracisz czas
[00:42.92] Nazywam się caligan, pizdy siemanez
[00:45.12] Nie tracę wiary w świat
[00:46.33] Ja jej nigdy nie miałem
[00:47.67] O to jest zero absolutne
[00:50.19] Spacer przez piekło w drodze po sukces
[00:52.51] Zabawa z bronią ze śmiertelnym skutkiem
[00:54.73] Palec wskazujący szaleje na spuście
[00:57.15] O to zero absolutne synu
[00:59.53] O to zero absolutne synu
[01:01.98] O to zero absolutne synu
[01:04.47] O to zero absolutne
[01:06.78] Musisz, kurwa być dzbanem
[01:08.03] Jeśli wolisz słuchać błaznów
[01:09.14] Ja wpierdalam się w banię jak
[01:10.63] Jebana kula w arbuz gwałcę spust tam mocno
[01:12.71] Że schodzi mi skóra z palców
[01:13.99] A japa w twoim G wygląda jak dziura w bajglu
[01:17.14] Wpadam jak granat by się rozerwać
[01:18.75] Pierdolę co myśli o mnie twój garbaty koleżka
[01:20.99] Gdy trzymam broń w rękach zmieniam
[01:22.75] Się w kombajn do mięsa
[01:23.63] Cierpienie jest za darmo
[01:24.57] Więc dostaniesz go od serca
[01:25.94] Podkręcam imadło, hejtują mnie kurewki
[01:28.25] Po swoje wciąż zapieradam, nieważne którędy
[01:30.65] Moja broń na stole leży
[01:31.98] Obok siebie jak QWERTY
[01:33.00] Jestem atomowym grzybem nad jebanym Bullerbyn
[01:35.85] O to jest zero absolutne
[01:37.84] Spacer przez piekło w drodze po sukces
[01:40.33] Zabawa z bronią ze śmiertelnym skutkiem
[01:42.79] Palec wskazujący szaleje na spuście
[01:45.02] O to zero absolutne synu
[01:47.63] O to zero absolutne synu
[01:49.99] O to zero absolutne synu
[01:52.56] O to zero absolutne
[01:54.79] Jestem z pokolenia łamania joysticków
[01:57.03] Tym gamingowym gównem przesiąknąłem do szpiku
[01:59.55] Na czillu prę do przodu, wokoło trupy, krew
[02:01.79] To jest zero absolutne wśród absolutnych zer
[02:04.35] Jestem z pokolenia łamania joysticków
[02:06.60] Tym gamingowym gównem przesiąknąłem do szpiku
[02:09.23] Na czillu prę do przodu, wokoło trupy, krew
[02:11.48] To jest absolutne wśród absolutnych zer
[02:13.90] O to zero absolutne synu
[02:16.35] O to zero absolutne synu
[02:18.79] O to zero absolutne synu
[02:21.23] O to zero absolutne
[02:23.67] O to zero absolutne synu
[02:26.09] O to zero absolutne synu
[02:28.70] O to zero absolutne synu
[02:30.80] O to zero absolutne