Bhp
🎵 1863 characters
⏱️ 2:44 duration
🆔 ID: 10140788
📜 Lyrics
To nie zoo, lato w maju
Walę małpkę na żurawiu
Spółka Z.Ł.O., ja na haju
Co drugi nie panie maju
Spadnie cegła, krew zatamuj
Polej wódki, weź nie żałuj
Nikt nie szanuje mazgajów
BHP będzie nazajutrz (ye, ye)
Lecą krople z alk- nie
Tra-tra-tra-tra
Lecą krople alkoholu, jak dachówki z dachu
Pare promili w mojej krwi i nie czuję strachu
Z setką pod pachą, bez lęku wysokości
Wóda jak Danonek, no bo ponoć wzmacnia kości
Obok Meksyk i ściana
Na niebie lata kopara
A w niej widać Juana
W sombrero popierdala
Zrzucam sąsiadowi z rana
Gruz prosto na jego garaż
Robię nalot mu na taras
Niczym austriacki malarz
To nie zoo, lato w maju
Walę małpkę na żurawiu
Spółka Z.Ł.O., ja na haju
Co drugi nie panie maju
Spadnie cegła, krew zatamuj
Polej wódki, weź nie żałuj
Nikt nie szanuje mazgajów
BHP będzie nazajutrz (ye, ye)
Każdy to facet, bo to praca nie dla pizd
Gdy przechodzi niedaleko laska, każdy robi gwizd
Potem świst, no i klaps
To nie był żaden z nas
Sprzedała liścia - płacz
Nie wiedziała, że mam pas
Narzędziami w ju jitsu
Więc wyjebałem ją w pizdu
Głową lądowała w kiblu
Stan jej tak jak baby w Lidlu
A to nie jest śmingus-dyngus
Pistolet strzela gwoździami
Niech się cieszy, że ma mokre włosy
A nie łeb z dziurami
To nie zoo, lato w maju
Walę małpkę na żurawiu
Spółka Z.Ł.O., ja na haju
Co drugi nie panie maju
Spadnie cegła, krew zatamuj
Polej wódki, weź nie żałuj
Nikt nie szanuje mazgajów
BHP będzie nazajutrz
Tu wysoko szef nie widzi
Więc przyglądam się kobietom
W kieszeni roboczych spodni
Na kurwę i balon, żeton
Nie mam ochoty na gierki
Ani na żaden felieton
Zwabię ją do kontenera i przykleję ją na beton
To nie zoo, lato w maju
Walę małpkę na żurawiu
Spółka Z.Ł.O., ja na haju
Co drugi nie panie maju
Potem trup, krew i łzy
Odgłos rury w mp3
Walę małpkę na żurawiu
Spółka Z.Ł.O., ja na haju
Co drugi nie panie maju
Spadnie cegła, krew zatamuj
Polej wódki, weź nie żałuj
Nikt nie szanuje mazgajów
BHP będzie nazajutrz (ye, ye)
Lecą krople z alk- nie
Tra-tra-tra-tra
Lecą krople alkoholu, jak dachówki z dachu
Pare promili w mojej krwi i nie czuję strachu
Z setką pod pachą, bez lęku wysokości
Wóda jak Danonek, no bo ponoć wzmacnia kości
Obok Meksyk i ściana
Na niebie lata kopara
A w niej widać Juana
W sombrero popierdala
Zrzucam sąsiadowi z rana
Gruz prosto na jego garaż
Robię nalot mu na taras
Niczym austriacki malarz
To nie zoo, lato w maju
Walę małpkę na żurawiu
Spółka Z.Ł.O., ja na haju
Co drugi nie panie maju
Spadnie cegła, krew zatamuj
Polej wódki, weź nie żałuj
Nikt nie szanuje mazgajów
BHP będzie nazajutrz (ye, ye)
Każdy to facet, bo to praca nie dla pizd
Gdy przechodzi niedaleko laska, każdy robi gwizd
Potem świst, no i klaps
To nie był żaden z nas
Sprzedała liścia - płacz
Nie wiedziała, że mam pas
Narzędziami w ju jitsu
Więc wyjebałem ją w pizdu
Głową lądowała w kiblu
Stan jej tak jak baby w Lidlu
A to nie jest śmingus-dyngus
Pistolet strzela gwoździami
Niech się cieszy, że ma mokre włosy
A nie łeb z dziurami
To nie zoo, lato w maju
Walę małpkę na żurawiu
Spółka Z.Ł.O., ja na haju
Co drugi nie panie maju
Spadnie cegła, krew zatamuj
Polej wódki, weź nie żałuj
Nikt nie szanuje mazgajów
BHP będzie nazajutrz
Tu wysoko szef nie widzi
Więc przyglądam się kobietom
W kieszeni roboczych spodni
Na kurwę i balon, żeton
Nie mam ochoty na gierki
Ani na żaden felieton
Zwabię ją do kontenera i przykleję ją na beton
To nie zoo, lato w maju
Walę małpkę na żurawiu
Spółka Z.Ł.O., ja na haju
Co drugi nie panie maju
Potem trup, krew i łzy
Odgłos rury w mp3
⏱️ Synced Lyrics
[00:14.98] To nie zoo, lato w maju
[00:16.39] Walę małpkę na żurawiu
[00:18.78] Spółka Z.Ł.O., ja na haju
[00:20.40] Co drugi nie panie maju
[00:22.34] Spadnie cegła, krew zatamuj
[00:24.37] Polej wódki, weź nie żałuj
[00:26.07] Nikt nie szanuje mazgajów
[00:27.96] BHP będzie nazajutrz (ye, ye)
[00:30.41] Lecą krople z alk- nie
[00:32.55] Tra-tra-tra-tra
[00:34.43] Lecą krople alkoholu, jak dachówki z dachu
[00:38.18] Pare promili w mojej krwi i nie czuję strachu
[00:41.71] Z setką pod pachą, bez lęku wysokości
[00:45.86] Wóda jak Danonek, no bo ponoć wzmacnia kości
[00:49.48] Obok Meksyk i ściana
[00:51.24] Na niebie lata kopara
[00:52.60] A w niej widać Juana
[00:54.55] W sombrero popierdala
[00:56.97] Zrzucam sąsiadowi z rana
[00:58.61] Gruz prosto na jego garaż
[01:00.59] Robię nalot mu na taras
[01:02.78] Niczym austriacki malarz
[01:04.30] To nie zoo, lato w maju
[01:06.31] Walę małpkę na żurawiu
[01:08.30] Spółka Z.Ł.O., ja na haju
[01:10.22] Co drugi nie panie maju
[01:12.09] Spadnie cegła, krew zatamuj
[01:14.17] Polej wódki, weź nie żałuj
[01:16.12] Nikt nie szanuje mazgajów
[01:17.64] BHP będzie nazajutrz (ye, ye)
[01:20.35] Każdy to facet, bo to praca nie dla pizd
[01:23.61] Gdy przechodzi niedaleko laska, każdy robi gwizd
[01:27.31] Potem świst, no i klaps
[01:29.74] To nie był żaden z nas
[01:31.71] Sprzedała liścia - płacz
[01:33.44] Nie wiedziała, że mam pas
[01:35.43] Narzędziami w ju jitsu
[01:37.08] Więc wyjebałem ją w pizdu
[01:39.11] Głową lądowała w kiblu
[01:40.84] Stan jej tak jak baby w Lidlu
[01:42.92] A to nie jest śmingus-dyngus
[01:44.94] Pistolet strzela gwoździami
[01:46.61] Niech się cieszy, że ma mokre włosy
[01:49.25] A nie łeb z dziurami
[01:50.59] To nie zoo, lato w maju
[01:52.41] Walę małpkę na żurawiu
[01:54.58] Spółka Z.Ł.O., ja na haju
[01:56.28] Co drugi nie panie maju
[01:58.16] Spadnie cegła, krew zatamuj
[01:59.95] Polej wódki, weź nie żałuj
[02:01.99] Nikt nie szanuje mazgajów
[02:04.15] BHP będzie nazajutrz
[02:06.02] Tu wysoko szef nie widzi
[02:08.19] Więc przyglądam się kobietom
[02:09.66] W kieszeni roboczych spodni
[02:11.52] Na kurwę i balon, żeton
[02:13.72] Nie mam ochoty na gierki
[02:15.34] Ani na żaden felieton
[02:17.38] Zwabię ją do kontenera i przykleję ją na beton
[02:21.14] To nie zoo, lato w maju
[02:23.28] Walę małpkę na żurawiu
[02:25.15] Spółka Z.Ł.O., ja na haju
[02:27.15] Co drugi nie panie maju
[02:30.20] Potem trup, krew i łzy
[02:33.80] Odgłos rury w mp3
[02:36.86]
[00:16.39] Walę małpkę na żurawiu
[00:18.78] Spółka Z.Ł.O., ja na haju
[00:20.40] Co drugi nie panie maju
[00:22.34] Spadnie cegła, krew zatamuj
[00:24.37] Polej wódki, weź nie żałuj
[00:26.07] Nikt nie szanuje mazgajów
[00:27.96] BHP będzie nazajutrz (ye, ye)
[00:30.41] Lecą krople z alk- nie
[00:32.55] Tra-tra-tra-tra
[00:34.43] Lecą krople alkoholu, jak dachówki z dachu
[00:38.18] Pare promili w mojej krwi i nie czuję strachu
[00:41.71] Z setką pod pachą, bez lęku wysokości
[00:45.86] Wóda jak Danonek, no bo ponoć wzmacnia kości
[00:49.48] Obok Meksyk i ściana
[00:51.24] Na niebie lata kopara
[00:52.60] A w niej widać Juana
[00:54.55] W sombrero popierdala
[00:56.97] Zrzucam sąsiadowi z rana
[00:58.61] Gruz prosto na jego garaż
[01:00.59] Robię nalot mu na taras
[01:02.78] Niczym austriacki malarz
[01:04.30] To nie zoo, lato w maju
[01:06.31] Walę małpkę na żurawiu
[01:08.30] Spółka Z.Ł.O., ja na haju
[01:10.22] Co drugi nie panie maju
[01:12.09] Spadnie cegła, krew zatamuj
[01:14.17] Polej wódki, weź nie żałuj
[01:16.12] Nikt nie szanuje mazgajów
[01:17.64] BHP będzie nazajutrz (ye, ye)
[01:20.35] Każdy to facet, bo to praca nie dla pizd
[01:23.61] Gdy przechodzi niedaleko laska, każdy robi gwizd
[01:27.31] Potem świst, no i klaps
[01:29.74] To nie był żaden z nas
[01:31.71] Sprzedała liścia - płacz
[01:33.44] Nie wiedziała, że mam pas
[01:35.43] Narzędziami w ju jitsu
[01:37.08] Więc wyjebałem ją w pizdu
[01:39.11] Głową lądowała w kiblu
[01:40.84] Stan jej tak jak baby w Lidlu
[01:42.92] A to nie jest śmingus-dyngus
[01:44.94] Pistolet strzela gwoździami
[01:46.61] Niech się cieszy, że ma mokre włosy
[01:49.25] A nie łeb z dziurami
[01:50.59] To nie zoo, lato w maju
[01:52.41] Walę małpkę na żurawiu
[01:54.58] Spółka Z.Ł.O., ja na haju
[01:56.28] Co drugi nie panie maju
[01:58.16] Spadnie cegła, krew zatamuj
[01:59.95] Polej wódki, weź nie żałuj
[02:01.99] Nikt nie szanuje mazgajów
[02:04.15] BHP będzie nazajutrz
[02:06.02] Tu wysoko szef nie widzi
[02:08.19] Więc przyglądam się kobietom
[02:09.66] W kieszeni roboczych spodni
[02:11.52] Na kurwę i balon, żeton
[02:13.72] Nie mam ochoty na gierki
[02:15.34] Ani na żaden felieton
[02:17.38] Zwabię ją do kontenera i przykleję ją na beton
[02:21.14] To nie zoo, lato w maju
[02:23.28] Walę małpkę na żurawiu
[02:25.15] Spółka Z.Ł.O., ja na haju
[02:27.15] Co drugi nie panie maju
[02:30.20] Potem trup, krew i łzy
[02:33.80] Odgłos rury w mp3
[02:36.86]