Pilot Josef Frantisek
🎵 1134 characters
⏱️ 2:01 duration
🆔 ID: 10282142
📜 Lyrics
Byłem trochę nienormalny
Zawsze mieli kłopot ze mną
Po dobroci i służbowo
Wszystko nadaremno
Wreszcie jeden Urbanowicz
Ujął rzecz najprościej
Strzelaj lataj twoja sprawa
Jesteś tutaj gościem
Nad Anglią bitwa Londyn się smaży
A ja w dożynki bawię się na plaży
Nad Anglią bitwa Londyn się smaży
A ja w dożynki bawię się na plaży
Służyć w czeskim dywizjonie
Nie miałem ochoty
Polak jestem polski lotnik
Frantiek no co ty
Tylko taki rozdwojony
Tu szwabskie maszyny
A tam dalej w cichym hrabstwie
Przepiękne dziewczyny
Nad Anglią bitwa Londyn się smaży
A ja w dożynki bawię się na plaży
Nad Anglią bitwa Londyn się smaży
A ja w dożynki bawię się na plaży
Miałem w końcu spore lobby
Bo to zaraźliwe hobby
Znowu lecę no i dobra
Tylko wrócić mam na obiad
W czas nalotów sam do schronu
Pędziłem najszybciej
A gdy podrywałem koła
Wszystkie lęki nikły
Długo tak się nie da Ziemi
Nie dotykać wcale
Więc wyrżnąłem przed pannami
Salto mortale
W głowie demony bak już pusty
Kark przetrącony w polu kapusty
Nad Anglią bitwa Londyn się smaży
A ja w dożynki bawię się na plaży
Zawsze mieli kłopot ze mną
Po dobroci i służbowo
Wszystko nadaremno
Wreszcie jeden Urbanowicz
Ujął rzecz najprościej
Strzelaj lataj twoja sprawa
Jesteś tutaj gościem
Nad Anglią bitwa Londyn się smaży
A ja w dożynki bawię się na plaży
Nad Anglią bitwa Londyn się smaży
A ja w dożynki bawię się na plaży
Służyć w czeskim dywizjonie
Nie miałem ochoty
Polak jestem polski lotnik
Frantiek no co ty
Tylko taki rozdwojony
Tu szwabskie maszyny
A tam dalej w cichym hrabstwie
Przepiękne dziewczyny
Nad Anglią bitwa Londyn się smaży
A ja w dożynki bawię się na plaży
Nad Anglią bitwa Londyn się smaży
A ja w dożynki bawię się na plaży
Miałem w końcu spore lobby
Bo to zaraźliwe hobby
Znowu lecę no i dobra
Tylko wrócić mam na obiad
W czas nalotów sam do schronu
Pędziłem najszybciej
A gdy podrywałem koła
Wszystkie lęki nikły
Długo tak się nie da Ziemi
Nie dotykać wcale
Więc wyrżnąłem przed pannami
Salto mortale
W głowie demony bak już pusty
Kark przetrącony w polu kapusty
Nad Anglią bitwa Londyn się smaży
A ja w dożynki bawię się na plaży