Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Poświęcić wszystko

👤 Bisz 🎼 Blady Król ⏱️ 3:08
🎵 2278 characters
⏱️ 3:08 duration
🆔 ID: 10317041

📜 Lyrics

David Foster Wallace umarł, ja gonię pieniądze
Choć dla mnie tylko on żyć umiał, i to co, że w książce
Kurzy się klawiatura, wszystko co piszę jest gorsze
Więc od niechcenia rzucam wersy możliwie najprostsze
Niech się wyłania z nich struktura, rozwija i rośnie
Gdy przez codzienność tułam się, jak zbędne ciało obce
Zanim mnie kolejna chałtura rozmieni na drobne
Zobaczysz we mnie tyle ducha, że narobisz w spodnie
Spaliłem się jak pochodnia, ale płonąłem do końca
W ciemności żyłem dla innych wszystko z deficytu słońca
Szukałem znaczenia, lecz jedna litera
Gdy źle ją postawisz, to cały sens zmiеnia
Nie stoję w płomieniach
Stoję w promieniach i się dopiеro rozgrzewam!
Wrażliwość jest darem, lecz dzisiaj jest raczej przekleństwem
Tak długo się ukrywałem, że z czasem już sam zapomniałem kim jestem
Muszę poświęcić czas i znaleźć dla siebie na nowo miejsce
Spróbować jeszcze raz tę skazę uczynić błogosławieństwem
I nawet jeśli nie słuchasz, ja ciągle nadaję znaczenie
Bramą igielnego ucha posuwa się karawana niestrudzenie
Szczekają wciąż na łańcuchach psy, ale skąd mogłyby wiedzieć
Co znaczy tutaj żyć jak wilk

Otwieram oczy i jak bucha biorę pierwszy oddech
Ciągle mi każe wierzyć w cuda ten przepiękny nonsens
Poranna kawa to rytuał, znów się nad nią modlę
Do niewidzialnej siły, która wciąż się troszczy o mnie
Choć wichura na świecie hula mam przy sobie słońce
I mam zadanie nad nim czuwać, odkąd jestem ojcem
W jej oczach czasem widzę Sudan, wszystkie dzieci głodne
Przez niewidzialną siłę, która wciąż się troszczy... o mnie?
Opadła w końcu iluzja, wyłem do pełni lecz pustka
Położyła palec na ustach i wzięła do piersi jak kundla
Bo nawet niebo to lustro
Pełnię nosiłem w sobie, lecz nienadaremnie
Bo co mogłem więcej? Poświęciłem wszystko
Teraz wszystko jest... święte

Gdybym jeszcze raz miał żyć nie zmieniłbym nic
Całe życie pchałem syf nie zmieniłbym nic
Czarne noce, szare dni nie zmieniłbym nic
Ból, gniew, lęk, wstyd nie zmieniłbym nic
Małe rzeczy, wielkie sny nie zmieniłbym nic
Moja strata, cudzy zysk nie zmieniłbym nic
Choć walczyłem ze wszystkich sił nie zmieniłem nic
Lecz poświęciłem wszystko

⏱️ Synced Lyrics

[00:28.85] David Foster Wallace umarł, ja gonię pieniądze
[00:31.73] Choć dla mnie tylko on żyć umiał, i to co, że w książce
[00:35.19] Kurzy się klawiatura, wszystko co piszę jest gorsze
[00:38.44] Więc od niechcenia rzucam wersy możliwie najprostsze
[00:42.09] Niech się wyłania z nich struktura, rozwija i rośnie
[00:45.22] Gdy przez codzienność tułam się, jak zbędne ciało obce
[00:48.94] Zanim mnie kolejna chałtura rozmieni na drobne
[00:52.18] Zobaczysz we mnie tyle ducha, że narobisz w spodnie
[00:55.85] Spaliłem się jak pochodnia, ale płonąłem do końca
[00:59.03] W ciemności żyłem dla innych wszystko z deficytu słońca
[01:02.13] Szukałem znaczenia, lecz jedna litera
[01:03.98] Gdy źle ją postawisz, to cały sens zmiеnia
[01:06.15] Nie stoję w płomieniach
[01:06.96] Stoję w promieniach i się dopiеro rozgrzewam!
[01:09.27] Wrażliwość jest darem, lecz dzisiaj jest raczej przekleństwem
[01:12.72] Tak długo się ukrywałem, że z czasem już sam zapomniałem kim jestem
[01:16.11] Muszę poświęcić czas i znaleźć dla siebie na nowo miejsce
[01:19.31] Spróbować jeszcze raz tę skazę uczynić błogosławieństwem
[01:22.74] I nawet jeśli nie słuchasz, ja ciągle nadaję znaczenie
[01:26.26] Bramą igielnego ucha posuwa się karawana niestrudzenie
[01:29.62] Szczekają wciąż na łańcuchach psy, ale skąd mogłyby wiedzieć
[01:33.42] Co znaczy tutaj żyć jak wilk
[01:37.13] Otwieram oczy i jak bucha biorę pierwszy oddech
[01:40.21] Ciągle mi każe wierzyć w cuda ten przepiękny nonsens
[01:43.77] Poranna kawa to rytuał, znów się nad nią modlę
[01:46.92] Do niewidzialnej siły, która wciąż się troszczy o mnie
[01:50.43] Choć wichura na świecie hula mam przy sobie słońce
[01:53.83] I mam zadanie nad nim czuwać, odkąd jestem ojcem
[01:57.08] W jej oczach czasem widzę Sudan, wszystkie dzieci głodne
[02:00.55] Przez niewidzialną siłę, która wciąż się troszczy... o mnie?
[02:04.49] Opadła w końcu iluzja, wyłem do pełni lecz pustka
[02:07.64] Położyła palec na ustach i wzięła do piersi jak kundla
[02:10.89] Bo nawet niebo to lustro
[02:12.77] Pełnię nosiłem w sobie, lecz nienadaremnie
[02:14.38] Bo co mogłem więcej? Poświęciłem wszystko
[02:15.88] Teraz wszystko jest... święte
[02:18.49]
[02:32.11] Gdybym jeszcze raz miał żyć nie zmieniłbym nic
[02:35.03] Całe życie pchałem syf nie zmieniłbym nic
[02:38.27] Czarne noce, szare dni nie zmieniłbym nic
[02:41.76] Ból, gniew, lęk, wstyd nie zmieniłbym nic
[02:45.26] Małe rzeczy, wielkie sny nie zmieniłbym nic
[02:48.31] Moja strata, cudzy zysk nie zmieniłbym nic
[02:52.04] Choć walczyłem ze wszystkich sił nie zmieniłem nic
[02:55.22] Lecz poświęciłem wszystko
[02:57.67]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings