Pan Heniek
🎵 1567 characters
⏱️ 3:22 duration
🆔 ID: 10338069
📜 Lyrics
Ta historia zaczyna się o piątej rano
Gdy ruski budzik budzi pana Heńka z Czesławą
Swoją twarz pan Henio goli zawsze w ciszy ze skupieniem
Tą maszynką co pamięta Boże Narodzenie
Na przystanek zapodaje krokiem sztucznie wymuszonym
Byle tylko nie zapomni kupić patelnię dla żony
W smrodzie tanich papierosów marzy wciąż przed świtem
Jeszcze tylko dziesięć lat i zostanę emerytem
Panie Heńku pan nie wymięka w sprawie
Damy radę damy damy radę
Panie Heńku pan nie wymięka w sprawie
Damy radę damy damy radę
Damy radę
Damy radę
Nie ma bata, gdy naprawić trza kawałek autobusu
Nie przypadkiem go wołają mistrzem Heńkiem z PKSu
A po pracy powrót zawsze zakrapiany ze znużeniem
Potem chwila przy obiedzie taka z ciszą i jedzeniem
I z Czesławą cicha mowa o globalnym ociepleniu
O Andrzeju L w krawacie i hodowli reniferów
A wieczorem chwila marzeń taka sama jak przed świtem
Jeszcze tylko dziesięć lat i zostanę emerytem
Panie Heńku pan nie wymięka w sprawie
Damy radę damy damy radę
Panie Heńku pan nie wymięka w sprawie
Damy radę damy damy radę
Damy radę
Damy radę
A wieczorem kiedy chwila ciszą swą dopada
Nieciekawe tak to życie mówi do Heńka Czesława
Może w którejś chwili życia cośmy Henio przeoczyli
Może coś się wokół działo myśmy tego nie widzieli
Panie Heńku pan nie wymięka w sprawie
Damy radę damy damy radę
Panie Heńku pan nie wymięka w sprawie
Damy radę damy damy radę
Damy radę
Heniu damy radę
Damy radę
Heniu damy radę
Damy radę
Heniu damy radę
Damy radę
Heniu damy radę
Gdy ruski budzik budzi pana Heńka z Czesławą
Swoją twarz pan Henio goli zawsze w ciszy ze skupieniem
Tą maszynką co pamięta Boże Narodzenie
Na przystanek zapodaje krokiem sztucznie wymuszonym
Byle tylko nie zapomni kupić patelnię dla żony
W smrodzie tanich papierosów marzy wciąż przed świtem
Jeszcze tylko dziesięć lat i zostanę emerytem
Panie Heńku pan nie wymięka w sprawie
Damy radę damy damy radę
Panie Heńku pan nie wymięka w sprawie
Damy radę damy damy radę
Damy radę
Damy radę
Nie ma bata, gdy naprawić trza kawałek autobusu
Nie przypadkiem go wołają mistrzem Heńkiem z PKSu
A po pracy powrót zawsze zakrapiany ze znużeniem
Potem chwila przy obiedzie taka z ciszą i jedzeniem
I z Czesławą cicha mowa o globalnym ociepleniu
O Andrzeju L w krawacie i hodowli reniferów
A wieczorem chwila marzeń taka sama jak przed świtem
Jeszcze tylko dziesięć lat i zostanę emerytem
Panie Heńku pan nie wymięka w sprawie
Damy radę damy damy radę
Panie Heńku pan nie wymięka w sprawie
Damy radę damy damy radę
Damy radę
Damy radę
A wieczorem kiedy chwila ciszą swą dopada
Nieciekawe tak to życie mówi do Heńka Czesława
Może w którejś chwili życia cośmy Henio przeoczyli
Może coś się wokół działo myśmy tego nie widzieli
Panie Heńku pan nie wymięka w sprawie
Damy radę damy damy radę
Panie Heńku pan nie wymięka w sprawie
Damy radę damy damy radę
Damy radę
Heniu damy radę
Damy radę
Heniu damy radę
Damy radę
Heniu damy radę
Damy radę
Heniu damy radę