Sztylet
🎵 1524 characters
⏱️ 2:11 duration
🆔 ID: 10354660
📜 Lyrics
Im wyżej płynę, nie czuję bicia serca, zimny drań
Wyjdę na chwilę, zapalę peta, zapalę ten stuff
Zajebię w żyłę, upłynie mi szybciej jebany czas
Ona to sztylet, ostro naćpana już nie wie co brać
Nigdy nie zginę, złego do piekła nie chcieliby brać
Czuję, że żyje jak wchodzi i znowu drętwieje twarz
Pętla na szyję, utrzymuje mnie już prawie pięć lat
Kolejny sztylet, przebija mi plecy kolejny strzał, wow, wow
Byliśmy młodzi i piękni, i głupi tak bardzo to krew przelewałem
A chuj bym położył na całą historię, wyjebał na wyro i zapił na stałe
Nie to budzi mała, jak bardziej pociągają prochy
Życie łatwe jak narkotyk
Wszystko co kładę to kładę na zwroty
Te szproty zjadane, jak morał soboty
Ile tego, nie pomylę siebie
Ty pojebie, pojebane akcje odjebałem z Tobą
Samo uciekanie w cienie to nie we mnie, ale ze mnie uciekało
Raczej tylko chyba to wszystko za Tobą
Dalej to nie Jimmy Hess, biorę pięć, to nie sen
Ważne tylko żeby się porobić kurwa, ale srogo
Nie chce już dragów i wódy, mogę się najebać Tobą
Im wyżej płynę, nie czuję bicia serca, zimny drań
Wyjdę na chwilę, zapalę peta, zapalę ten stuff
Zajebię w żyłę, upłynie mi szybciej jebany czas
Ona to sztylet, ostro naćpana już nie wie co brać
Nigdy nie zginę, złego do piekła nie chcieliby brać
Czuję, że żyje jak wchodzi i znowu drętwieje twarz
Pętla na szyję, utrzymuje mnie już prawie pięć lat
Kolejny sztylet, przebija mi plecy kolejny strzał, yeah, yeah
Wyjdę na chwilę, zapalę peta, zapalę ten stuff
Zajebię w żyłę, upłynie mi szybciej jebany czas
Ona to sztylet, ostro naćpana już nie wie co brać
Nigdy nie zginę, złego do piekła nie chcieliby brać
Czuję, że żyje jak wchodzi i znowu drętwieje twarz
Pętla na szyję, utrzymuje mnie już prawie pięć lat
Kolejny sztylet, przebija mi plecy kolejny strzał, wow, wow
Byliśmy młodzi i piękni, i głupi tak bardzo to krew przelewałem
A chuj bym położył na całą historię, wyjebał na wyro i zapił na stałe
Nie to budzi mała, jak bardziej pociągają prochy
Życie łatwe jak narkotyk
Wszystko co kładę to kładę na zwroty
Te szproty zjadane, jak morał soboty
Ile tego, nie pomylę siebie
Ty pojebie, pojebane akcje odjebałem z Tobą
Samo uciekanie w cienie to nie we mnie, ale ze mnie uciekało
Raczej tylko chyba to wszystko za Tobą
Dalej to nie Jimmy Hess, biorę pięć, to nie sen
Ważne tylko żeby się porobić kurwa, ale srogo
Nie chce już dragów i wódy, mogę się najebać Tobą
Im wyżej płynę, nie czuję bicia serca, zimny drań
Wyjdę na chwilę, zapalę peta, zapalę ten stuff
Zajebię w żyłę, upłynie mi szybciej jebany czas
Ona to sztylet, ostro naćpana już nie wie co brać
Nigdy nie zginę, złego do piekła nie chcieliby brać
Czuję, że żyje jak wchodzi i znowu drętwieje twarz
Pętla na szyję, utrzymuje mnie już prawie pięć lat
Kolejny sztylet, przebija mi plecy kolejny strzał, yeah, yeah
⏱️ Synced Lyrics
[00:31.57] Im wyżej płynę, nie czuję bicia serca, zimny drań
[00:35.15] Wyjdę na chwilę, zapalę peta, zapalę ten stuff
[00:39.07] Zajebię w żyłę, upłynie mi szybciej jebany czas
[00:43.17] Ona to sztylet, ostro naćpana już nie wie co brać
[00:47.18] Nigdy nie zginę, złego do piekła nie chcieliby brać
[00:51.03] Czuję, że żyje jak wchodzi i znowu drętwieje twarz
[00:55.03] Pętla na szyję, utrzymuje mnie już prawie pięć lat
[00:59.08] Kolejny sztylet, przebija mi plecy kolejny strzał, wow, wow
[01:04.46] Byliśmy młodzi i piękni, i głupi tak bardzo to krew przelewałem
[01:08.02] A chuj bym położył na całą historię, wyjebał na wyro i zapił na stałe
[01:11.87] Nie to budzi mała, jak bardziej pociągają prochy
[01:13.82] Życie łatwe jak narkotyk
[01:15.57] Wszystko co kładę to kładę na zwroty
[01:17.50] Te szproty zjadane, jak morał soboty
[01:19.78] Ile tego, nie pomylę siebie
[01:21.63] Ty pojebie, pojebane akcje odjebałem z Tobą
[01:23.56] Samo uciekanie w cienie to nie we mnie, ale ze mnie uciekało
[01:25.96] Raczej tylko chyba to wszystko za Tobą
[01:27.61] Dalej to nie Jimmy Hess, biorę pięć, to nie sen
[01:29.49] Ważne tylko żeby się porobić kurwa, ale srogo
[01:31.63] Nie chce już dragów i wódy, mogę się najebać Tobą
[01:35.12] Im wyżej płynę, nie czuję bicia serca, zimny drań
[01:39.27] Wyjdę na chwilę, zapalę peta, zapalę ten stuff
[01:42.92] Zajebię w żyłę, upłynie mi szybciej jebany czas
[01:47.13] Ona to sztylet, ostro naćpana już nie wie co brać
[01:51.14] Nigdy nie zginę, złego do piekła nie chcieliby brać
[01:55.13] Czuję, że żyje jak wchodzi i znowu drętwieje twarz
[01:59.09] Pętla na szyję, utrzymuje mnie już prawie pięć lat
[02:02.99] Kolejny sztylet, przebija mi plecy kolejny strzał, yeah, yeah
[02:07.49]
[00:35.15] Wyjdę na chwilę, zapalę peta, zapalę ten stuff
[00:39.07] Zajebię w żyłę, upłynie mi szybciej jebany czas
[00:43.17] Ona to sztylet, ostro naćpana już nie wie co brać
[00:47.18] Nigdy nie zginę, złego do piekła nie chcieliby brać
[00:51.03] Czuję, że żyje jak wchodzi i znowu drętwieje twarz
[00:55.03] Pętla na szyję, utrzymuje mnie już prawie pięć lat
[00:59.08] Kolejny sztylet, przebija mi plecy kolejny strzał, wow, wow
[01:04.46] Byliśmy młodzi i piękni, i głupi tak bardzo to krew przelewałem
[01:08.02] A chuj bym położył na całą historię, wyjebał na wyro i zapił na stałe
[01:11.87] Nie to budzi mała, jak bardziej pociągają prochy
[01:13.82] Życie łatwe jak narkotyk
[01:15.57] Wszystko co kładę to kładę na zwroty
[01:17.50] Te szproty zjadane, jak morał soboty
[01:19.78] Ile tego, nie pomylę siebie
[01:21.63] Ty pojebie, pojebane akcje odjebałem z Tobą
[01:23.56] Samo uciekanie w cienie to nie we mnie, ale ze mnie uciekało
[01:25.96] Raczej tylko chyba to wszystko za Tobą
[01:27.61] Dalej to nie Jimmy Hess, biorę pięć, to nie sen
[01:29.49] Ważne tylko żeby się porobić kurwa, ale srogo
[01:31.63] Nie chce już dragów i wódy, mogę się najebać Tobą
[01:35.12] Im wyżej płynę, nie czuję bicia serca, zimny drań
[01:39.27] Wyjdę na chwilę, zapalę peta, zapalę ten stuff
[01:42.92] Zajebię w żyłę, upłynie mi szybciej jebany czas
[01:47.13] Ona to sztylet, ostro naćpana już nie wie co brać
[01:51.14] Nigdy nie zginę, złego do piekła nie chcieliby brać
[01:55.13] Czuję, że żyje jak wchodzi i znowu drętwieje twarz
[01:59.09] Pętla na szyję, utrzymuje mnie już prawie pięć lat
[02:02.99] Kolejny sztylet, przebija mi plecy kolejny strzał, yeah, yeah
[02:07.49]