SPACEREK
🎵 1897 characters
⏱️ 2:00 duration
🆔 ID: 10356283
📜 Lyrics
Ma biały nos od proszku, ale to nie kreatyna
Podaję, odbieram, szybko pójdzie 1 Giga
Sam sobie jestem wrogiem, gdy wracam ledwo na siłach
Za mocno wleciał melanż, barbie leży ledwo żywa
Benda na zakręcie, a dziś chcą robić zdjęcie
Złamałem jej serce, na mnie wysyła zaklęcie
Paczka Cali w jednym skręcie jak pokazał wujek Malik
Oni gadają o uzi, nie trzymali nawet calibre
L'équipe est dans la renta', gotówka nie stan konta
Mógłbym, ale po co? Więc jej nie zamówię bolta
Tiki taka na osiedlu tak jak FC Barcelona
Idę znowu strzelić gola, wita mnie Paryż 9
Spacerek na Paryżu z modemoiselle tylko dla zmyłki
Mam na sobie dresy, a ona na nogach szpilki
Wokół wszędzie narkotyki, pliki, policyjne dziwki
Jakbym miał możliwość, bym zombyiakom pomógł wszystkim
Spacerek po Warszawie, na trasie mam Jana Pawła
100 koła nie robi wrażenia tutaj od dawna
Stempel, cegła, czekolada, Maroko lub Afgan
Towar mocno klepie tak jak w matę Marcin Najman
Ona dzwoni mi na FaceTime, nie wiem czego chce, ale mogę zrobić FaceFuck
Dalej nie mam Face'a, Face ID i na zdjęciach zakryty ryj
Na telefonie kreski to nie Wi-Fi
Nie ma tutaj gwiazd chyba, że patrzysz na sufit
Luksusowe problemy, już nie mieszczą mi się buty
Czas to pieniądz nie mam dla ciebie minuty
Zagraniczne rzeczy
Potrzebne dwie waluty
Kantor, wpadam szybko i wymieniam banknot
Nie mam czasu do stracenia
Mam to czego teraz ci potrzeba
Jak coś na chacie nic nie ma, mogą se krzyczeć gleba
Spacerek na Paryżu z modemoiselle tylko dla zmyłki
Mam na sobie dresy, a ona na nogach szpilki
Wokół wszędzie narkotyki, pliki, policyjne dziwki
Jakbym miał możliwość, bym zombyiakom pomógł wszystkim
Spacerek po Warszawie, na trasie mam Jana Pawła
100 koła nie robi wrażenia tutaj od dawna
Stempel, cegła, czekolada, Maroko lub Afgan
Towar mocno klepie tak jak w matę Marcin Najman
Podaję, odbieram, szybko pójdzie 1 Giga
Sam sobie jestem wrogiem, gdy wracam ledwo na siłach
Za mocno wleciał melanż, barbie leży ledwo żywa
Benda na zakręcie, a dziś chcą robić zdjęcie
Złamałem jej serce, na mnie wysyła zaklęcie
Paczka Cali w jednym skręcie jak pokazał wujek Malik
Oni gadają o uzi, nie trzymali nawet calibre
L'équipe est dans la renta', gotówka nie stan konta
Mógłbym, ale po co? Więc jej nie zamówię bolta
Tiki taka na osiedlu tak jak FC Barcelona
Idę znowu strzelić gola, wita mnie Paryż 9
Spacerek na Paryżu z modemoiselle tylko dla zmyłki
Mam na sobie dresy, a ona na nogach szpilki
Wokół wszędzie narkotyki, pliki, policyjne dziwki
Jakbym miał możliwość, bym zombyiakom pomógł wszystkim
Spacerek po Warszawie, na trasie mam Jana Pawła
100 koła nie robi wrażenia tutaj od dawna
Stempel, cegła, czekolada, Maroko lub Afgan
Towar mocno klepie tak jak w matę Marcin Najman
Ona dzwoni mi na FaceTime, nie wiem czego chce, ale mogę zrobić FaceFuck
Dalej nie mam Face'a, Face ID i na zdjęciach zakryty ryj
Na telefonie kreski to nie Wi-Fi
Nie ma tutaj gwiazd chyba, że patrzysz na sufit
Luksusowe problemy, już nie mieszczą mi się buty
Czas to pieniądz nie mam dla ciebie minuty
Zagraniczne rzeczy
Potrzebne dwie waluty
Kantor, wpadam szybko i wymieniam banknot
Nie mam czasu do stracenia
Mam to czego teraz ci potrzeba
Jak coś na chacie nic nie ma, mogą se krzyczeć gleba
Spacerek na Paryżu z modemoiselle tylko dla zmyłki
Mam na sobie dresy, a ona na nogach szpilki
Wokół wszędzie narkotyki, pliki, policyjne dziwki
Jakbym miał możliwość, bym zombyiakom pomógł wszystkim
Spacerek po Warszawie, na trasie mam Jana Pawła
100 koła nie robi wrażenia tutaj od dawna
Stempel, cegła, czekolada, Maroko lub Afgan
Towar mocno klepie tak jak w matę Marcin Najman
⏱️ Synced Lyrics
[00:09.57] Ma biały nos od proszku, ale to nie kreatyna
[00:12.26] Podaję, odbieram, szybko pójdzie 1 Giga
[00:14.57] Sam sobie jestem wrogiem, gdy wracam ledwo na siłach
[00:17.27] Za mocno wleciał melanż, barbie leży ledwo żywa
[00:19.83] Benda na zakręcie, a dziś chcą robić zdjęcie
[00:22.10] Złamałem jej serce, na mnie wysyła zaklęcie
[00:24.53] Paczka Cali w jednym skręcie jak pokazał wujek Malik
[00:27.10] Oni gadają o uzi, nie trzymali nawet calibre
[00:29.72] L'équipe est dans la renta', gotówka nie stan konta
[00:32.33] Mógłbym, ale po co? Więc jej nie zamówię bolta
[00:34.74] Tiki taka na osiedlu tak jak FC Barcelona
[00:37.14] Idę znowu strzelić gola, wita mnie Paryż 9
[00:39.51] Spacerek na Paryżu z modemoiselle tylko dla zmyłki
[00:42.46] Mam na sobie dresy, a ona na nogach szpilki
[00:44.48] Wokół wszędzie narkotyki, pliki, policyjne dziwki
[00:47.36] Jakbym miał możliwość, bym zombyiakom pomógł wszystkim
[00:49.49] Spacerek po Warszawie, na trasie mam Jana Pawła
[00:52.27] 100 koła nie robi wrażenia tutaj od dawna
[00:54.65] Stempel, cegła, czekolada, Maroko lub Afgan
[00:57.28] Towar mocno klepie tak jak w matę Marcin Najman
[01:00.54] Ona dzwoni mi na FaceTime, nie wiem czego chce, ale mogę zrobić FaceFuck
[01:04.12] Dalej nie mam Face'a, Face ID i na zdjęciach zakryty ryj
[01:07.82] Na telefonie kreski to nie Wi-Fi
[01:09.98] Nie ma tutaj gwiazd chyba, że patrzysz na sufit
[01:12.27] Luksusowe problemy, już nie mieszczą mi się buty
[01:14.84] Czas to pieniądz nie mam dla ciebie minuty
[01:17.16] Zagraniczne rzeczy
[01:18.55] Potrzebne dwie waluty
[01:19.84] Kantor, wpadam szybko i wymieniam banknot
[01:23.40] Nie mam czasu do stracenia
[01:25.06] Mam to czego teraz ci potrzeba
[01:27.41] Jak coś na chacie nic nie ma, mogą se krzyczeć gleba
[01:29.57] Spacerek na Paryżu z modemoiselle tylko dla zmyłki
[01:32.33] Mam na sobie dresy, a ona na nogach szpilki
[01:34.68] Wokół wszędzie narkotyki, pliki, policyjne dziwki
[01:37.21] Jakbym miał możliwość, bym zombyiakom pomógł wszystkim
[01:39.64] Spacerek po Warszawie, na trasie mam Jana Pawła
[01:42.22] 100 koła nie robi wrażenia tutaj od dawna
[01:44.61] Stempel, cegła, czekolada, Maroko lub Afgan
[01:47.46] Towar mocno klepie tak jak w matę Marcin Najman
[01:49.96]
[00:12.26] Podaję, odbieram, szybko pójdzie 1 Giga
[00:14.57] Sam sobie jestem wrogiem, gdy wracam ledwo na siłach
[00:17.27] Za mocno wleciał melanż, barbie leży ledwo żywa
[00:19.83] Benda na zakręcie, a dziś chcą robić zdjęcie
[00:22.10] Złamałem jej serce, na mnie wysyła zaklęcie
[00:24.53] Paczka Cali w jednym skręcie jak pokazał wujek Malik
[00:27.10] Oni gadają o uzi, nie trzymali nawet calibre
[00:29.72] L'équipe est dans la renta', gotówka nie stan konta
[00:32.33] Mógłbym, ale po co? Więc jej nie zamówię bolta
[00:34.74] Tiki taka na osiedlu tak jak FC Barcelona
[00:37.14] Idę znowu strzelić gola, wita mnie Paryż 9
[00:39.51] Spacerek na Paryżu z modemoiselle tylko dla zmyłki
[00:42.46] Mam na sobie dresy, a ona na nogach szpilki
[00:44.48] Wokół wszędzie narkotyki, pliki, policyjne dziwki
[00:47.36] Jakbym miał możliwość, bym zombyiakom pomógł wszystkim
[00:49.49] Spacerek po Warszawie, na trasie mam Jana Pawła
[00:52.27] 100 koła nie robi wrażenia tutaj od dawna
[00:54.65] Stempel, cegła, czekolada, Maroko lub Afgan
[00:57.28] Towar mocno klepie tak jak w matę Marcin Najman
[01:00.54] Ona dzwoni mi na FaceTime, nie wiem czego chce, ale mogę zrobić FaceFuck
[01:04.12] Dalej nie mam Face'a, Face ID i na zdjęciach zakryty ryj
[01:07.82] Na telefonie kreski to nie Wi-Fi
[01:09.98] Nie ma tutaj gwiazd chyba, że patrzysz na sufit
[01:12.27] Luksusowe problemy, już nie mieszczą mi się buty
[01:14.84] Czas to pieniądz nie mam dla ciebie minuty
[01:17.16] Zagraniczne rzeczy
[01:18.55] Potrzebne dwie waluty
[01:19.84] Kantor, wpadam szybko i wymieniam banknot
[01:23.40] Nie mam czasu do stracenia
[01:25.06] Mam to czego teraz ci potrzeba
[01:27.41] Jak coś na chacie nic nie ma, mogą se krzyczeć gleba
[01:29.57] Spacerek na Paryżu z modemoiselle tylko dla zmyłki
[01:32.33] Mam na sobie dresy, a ona na nogach szpilki
[01:34.68] Wokół wszędzie narkotyki, pliki, policyjne dziwki
[01:37.21] Jakbym miał możliwość, bym zombyiakom pomógł wszystkim
[01:39.64] Spacerek po Warszawie, na trasie mam Jana Pawła
[01:42.22] 100 koła nie robi wrażenia tutaj od dawna
[01:44.61] Stempel, cegła, czekolada, Maroko lub Afgan
[01:47.46] Towar mocno klepie tak jak w matę Marcin Najman
[01:49.96]