Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

NA CZARNO

👤 Francuz Mordo 🎼 NA CZARNO ⏱️ 2:49
🎵 2675 characters
⏱️ 2:49 duration
🆔 ID: 10356421

📜 Lyrics

Swizzy na beacie, ziomal!

Wchodzę na czarno, Nike Techpack, do tego świeży TN
Wchodzę jak w masło, haszysz ciasto, kroję nożem Opinel (eyyy)
Ty ją prosisz o rękę, ja ją łapię za szyje
Biorę co moje, nie pytam czyje
Boga się boję, nie kogoś, kto żyje
Wchodzę na czarno, Nike Techpack, do tego świeży TN
Wchodzę jak w masło, haszysz ciasto, kroję nożem Opinel (eyyy)
Ty ją prosisz o rękę, ja ją łapię za szyje
Biorę co moje, nie pytam czyje
Boga się boję, nie kogoś, kto żyje

Wychowany na francuskim bloku, wkoło czarni i maghreb
Wychodzę z domu, robię to znowu, w kieszeni kurtki kastet
Nową mam lalkę, łapię za szklankę, ona mnie łapie za fajkę
Kiepski ze mnie tancerz, ale jak tańczę to dwa tygodnie ciągle balet
Noce ciemne i długie, Belvedere czy Jack Miel w szklance bez popity
Rodziny biedne, brak perspektyw, syreny słychać w okolicy
Ty nie jesteś hustla, tylko kasztan
Pomnożę na tobie profity
Z główki jak Pazdan, ty tylko mazgaj
Wiem, że to robisz na niby
Na gębie zajad, prawdopodobnie od lizania niemytej cipy
Taki z niego wariat, że mama i tata mu dają na klipy

Policja znowu krzyczy do mnie: "Monsieur arrêtez-vous!"
Ja mam rendez-vous
Adresse sur adresse j'dois enchaîner tout les jours

Wchodzę na czarno, Nike Techpack, do tego świeży TN
Wchodzę jak w masło, haszysz ciasto, kroję nożem Opinel (eyyy)
Ty ją prosisz o rękę, ja ją łapię za szyje
Biorę co moje, nie pytam czyje
Boga się boję, nie kogoś, kto żyje
Wchodzę na czarno, Nike Techpack, do tego świeży TN
Wchodzę jak w masło, haszysz ciasto, kroję nożem Opinel (eyyy)
Ty ją prosisz o rękę, ja ją łapię za szyje
Biorę co moje, nie pytam czyje
Boga się boję, nie kogoś, kto żyje

Numer 9 jak Lewandowski, broski, proszek biały jak Swansea
Morocco chowane w torbie, autokar zawiezie do Polski
Jakieś opowieści o streecie, nigdy nie wyjechałeś z wioski
Łączone razem dwa klocki euro, które przyniósł mi blok (wow)
Zapraszam na blok
Po najlepszy sort
Opcji innej ja nie mam, jak nie z rapu to da mi k-
Weź nie bądź taka spięta, bierz do buzi jak lollipop
Obtarła mi o zęba, więc na Instagramie dam block

Wchodzę na czarno, Nike Techpack, do tego świeży TN
Wchodzę jak w masło, haszysz ciasto, kroję nożem Opinel (eyyy)
Ty ją prosisz o rękę, ja ją łapię za szyje
Biorę co moje, nie pytam czyje
Boga się boję, nie kogoś, kto żyje
Wchodzę na czarno, Nike Techpack, do tego świeży TN
Wchodzę jak w masło, haszysz ciasto, kroję nożem Opinel (eyyy)
Ty ją prosisz o rękę, ja ją łapię za szyje
Biorę co moje, nie pytam czyje
Boga się boję, nie kogoś, kto żyje

⏱️ Synced Lyrics

[00:06.04] Swizzy na beacie, ziomal!
[00:09.29]
[00:13.95] Wchodzę na czarno, Nike Techpack, do tego świeży TN
[00:17.17] Wchodzę jak w masło, haszysz ciasto, kroję nożem Opinel (eyyy)
[00:20.77] Ty ją prosisz o rękę, ja ją łapię za szyje
[00:23.54] Biorę co moje, nie pytam czyje
[00:25.27] Boga się boję, nie kogoś, kto żyje
[00:27.37] Wchodzę na czarno, Nike Techpack, do tego świeży TN
[00:30.38] Wchodzę jak w masło, haszysz ciasto, kroję nożem Opinel (eyyy)
[00:34.13] Ty ją prosisz o rękę, ja ją łapię za szyje
[00:37.14] Biorę co moje, nie pytam czyje
[00:38.88] Boga się boję, nie kogoś, kto żyje
[00:40.86] Wychowany na francuskim bloku, wkoło czarni i maghreb
[00:44.02] Wychodzę z domu, robię to znowu, w kieszeni kurtki kastet
[00:47.47] Nową mam lalkę, łapię za szklankę, ona mnie łapie za fajkę
[00:50.82] Kiepski ze mnie tancerz, ale jak tańczę to dwa tygodnie ciągle balet
[00:54.26] Noce ciemne i długie, Belvedere czy Jack Miel w szklance bez popity
[00:57.60] Rodziny biedne, brak perspektyw, syreny słychać w okolicy
[01:00.87] Ty nie jesteś hustla, tylko kasztan
[01:02.73] Pomnożę na tobie profity
[01:04.47] Z główki jak Pazdan, ty tylko mazgaj
[01:06.16] Wiem, że to robisz na niby
[01:07.92] Na gębie zajad, prawdopodobnie od lizania niemytej cipy
[01:11.09] Taki z niego wariat, że mama i tata mu dają na klipy
[01:14.54] Policja znowu krzyczy do mnie: "Monsieur arrêtez-vous!"
[01:17.92] Ja mam rendez-vous
[01:18.97] Adresse sur adresse j'dois enchaîner tout les jours
[01:21.12] Wchodzę na czarno, Nike Techpack, do tego świeży TN
[01:24.53] Wchodzę jak w masło, haszysz ciasto, kroję nożem Opinel (eyyy)
[01:28.34] Ty ją prosisz o rękę, ja ją łapię za szyje
[01:31.13] Biorę co moje, nie pytam czyje
[01:32.89] Boga się boję, nie kogoś, kto żyje
[01:34.99] Wchodzę na czarno, Nike Techpack, do tego świeży TN
[01:38.19] Wchodzę jak w masło, haszysz ciasto, kroję nożem Opinel (eyyy)
[01:41.86] Ty ją prosisz o rękę, ja ją łapię za szyje
[01:44.56] Biorę co moje, nie pytam czyje
[01:46.23] Boga się boję, nie kogoś, kto żyje
[01:48.44] Numer 9 jak Lewandowski, broski, proszek biały jak Swansea
[01:51.84] Morocco chowane w torbie, autokar zawiezie do Polski
[01:55.22] Jakieś opowieści o streecie, nigdy nie wyjechałeś z wioski
[01:58.47] Łączone razem dwa klocki euro, które przyniósł mi blok (wow)
[02:02.58] Zapraszam na blok
[02:04.00] Po najlepszy sort
[02:05.44] Opcji innej ja nie mam, jak nie z rapu to da mi k-
[02:09.10] Weź nie bądź taka spięta, bierz do buzi jak lollipop
[02:12.37] Obtarła mi o zęba, więc na Instagramie dam block
[02:15.76] Wchodzę na czarno, Nike Techpack, do tego świeży TN
[02:18.77] Wchodzę jak w masło, haszysz ciasto, kroję nożem Opinel (eyyy)
[02:22.57] Ty ją prosisz o rękę, ja ją łapię za szyje
[02:25.13] Biorę co moje, nie pytam czyje
[02:26.80] Boga się boję, nie kogoś, kto żyje
[02:28.73] Wchodzę na czarno, Nike Techpack, do tego świeży TN
[02:32.11] Wchodzę jak w masło, haszysz ciasto, kroję nożem Opinel (eyyy)
[02:36.02] Ty ją prosisz o rękę, ja ją łapię za szyje
[02:38.53] Biorę co moje, nie pytam czyje
[02:40.24] Boga się boję, nie kogoś, kto żyje
[02:42.24]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings