Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Lot 022

👤 Kaz Bałagane 🎼 LOT022 ⏱️ 3:58
🎵 2496 characters
⏱️ 3:58 duration
🆔 ID: 10411857

📜 Lyrics

022 synek właśnie tak
Książę nieporządek real talk
Nadaję rap w mieście gdzie pierdoli się każdy z każdym
Kiedy potykasz się no to ktoś korzysta z okazji
Tutaj ćpuny nie gwiazdy tutaj szczury i błazny
Tu te mury zapamiętały kto krzywdzi to miasto
Nadaję rap w mieście gdzie pierdoli się każdy z każdym
Kiedy potykasz się no to ktoś korzysta z okazji
Tutaj ćpuny nie gwiazdy tutaj szczury i błazny
Tu te mury zapamiętały kto krzywdzi to miasto
Pochodzę ze skromnego domu nauczony że się trzeba dzielić
Chuj mnie obchodzi w TV styl życia masońskich elit
Masz tu przelicz banknoty daje mi koleżka
Tam gdzie idziemy nie prowadzi wydeptana ścieżka
Nie raz wkurwionej młodzieży głos z warszawskich mieszkań
Co chcą przestrzeni do życia pieniędzy i powietrza
No dayz off zaczynamy spektakl
Przerośnięte metafory tu nie mają miejsca
Zjazd morderca ona resztki serca
Przeruchała i przećpała niczego nie wkręcam
Ktoś tu obok zapierdolił węża
Zaraz się zacznie gadka o przyszłych planach i przyszłych przedsięwzięciach
Nadaję rap w mieście gdzie pierdoli się każdy z każdym
Kiedy potykasz się no to ktoś korzysta z okazji
Tutaj ćpuny nie gwiazdy tutaj szczury i błazny
Tu te mury zapamiętały kto krzywdzi to miasto
Nadaję rap w mieście gdzie pierdoli się każdy z każdym
Kiedy potykasz się no to ktoś korzysta z okazji
Tutaj ćpuny nie gwiazdy tutaj szczury i błazny
Tu te mury zapamiętały kto krzywdzi to miasto
Te dzieciaki pędza szybko nawet dokąd nie wiedzą
Może będzie Pablo Escobarem przez jeden sezon
Może znajdzie tą wiedzę o której inni nie wiedzą
Może papierki za szybko im do głowy uderzą
Typy mówią kogo znają wycierają se gębę
Dla mnie zbędne info o tym jak zarabiasz tą pengę
Nigdy taki nie będę sobie kłapać jęzorem
To mogę w czorta wieczorem jeszcze zanim w nią wejdę
B do G nic co pisze nigdy nie jest tu żartem
Jak Ty i Twoi koledzy co bawią się w jakiś kartel
Gnoje zajawione paskami i kanapkami
Nie skumają drogi którą idziesz tymi niezbadanymi ścieżkami
Nadaję rap w mieście gdzie pierdoli się każdy z każdym
Kiedy potykasz się no to ktoś korzysta z okazji
Tutaj ćpuny nie gwiazdy tutaj szczury i błazny
Tu te mury zapamiętały kto krzywdzi to miasto
Nadaję rap w mieście gdzie pierdoli się każdy z każdym
Kiedy potykasz się no to ktoś korzysta z okazji
Tutaj ćpuny nie gwiazdy tutaj szczury i błazny
Tu te mury zapamiętały kto krzywdzi to miasto

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings