(W dzikie wino) zaplątani
🎵 1868 characters
⏱️ 2:57 duration
🆔 ID: 10456225
📜 Lyrics
W przydomowym ogrodzie
Życie prawie nad stan
Mogłabyś być moja pani
Lecz cóż radzić na to mam
Nakrył ogród dziki łan
I myśmy tacy zaplątani
Bo w ogrodzie rośnie pnącze
W dzikim winie świat się plącze
Bo w ogrodzie dzikie wino
Kto je tutaj siał, dziewczyno?
Bo w ogrodzie rośnie pnącze
W dzikim winie świat się plącze
Bo w ogrodzie dzikie wino
Kto je tutaj siał?
Powiedz, kto mógł zasiać to
Dzikie wino?
Może to zrobiłaś ty?
Hej, dziewczyno
Po co tu zasiałaś to
Dzikie wino?
Po co je tu dałaś?
Gdy ona mówi do mnie, że karocą jechać chce
I mówi do mnie tak, jak do ściany
Nie o to wcale chodzi, że karocy nie ma, nie
Ja jestem tylko cały zaplątany
Bo w mym domu rośnie pnącze
Okno z drzwiami mi się plącze
Bo w mym domu dzikie wino
Kto je tutaj siał dziewczyno?
Bo w mym domu rośnie pnącze
Okno z drzwiami mi się plącze
Bo w mym domu dzikie wino
Kto je tutaj siał?
Powiedz, kto mógł zasiać to
Dzikie wino?
Może to zrobiłaś ty
Hej, dziewczyno
Po co tu zasiałaś to
Dzikie wino?
Po co je tu dałaś?
W zaciętości wpadam w gąszcz i buszując w pnączu
Zrywam wszystko z drzwi i ze ściany
Ona nagle mówi, że wina pragnę, wina chcę
Ja jestem w pustym domu zaplątany
Gdzie to wino, dzikie pnącze?
Czemu już nas nie oplącze?
Mógłbym z tobą w winie ginąć
I w osłonę winną zwinąć
Gdzie to wino, dzikie pnącze?
Czemu już nas nie oplącze?
Mógłbym z tobą w winie ginąć
I w osłonę winną zwinąć
Gdzie to wino, dzikie pnącze?
Czemu już nas nie oplącze?
Mógłbym z tobą w winie ginąć
I w osłonę winną zwinąć
Gdzie to wino, dzikie pnącze?
Czemu już nas nie oplącze?
Mógłbym z tobą w winie ginąć
I w osłonę winną zwinąć
Powiedz, kto zasieje nam
Dzikie wino?
Może zrobisz dla mnie to
Hej, dziewczyno
Powiedz, kto zasieje nam
Dzikie wino
Kto je tutaj da?
Życie prawie nad stan
Mogłabyś być moja pani
Lecz cóż radzić na to mam
Nakrył ogród dziki łan
I myśmy tacy zaplątani
Bo w ogrodzie rośnie pnącze
W dzikim winie świat się plącze
Bo w ogrodzie dzikie wino
Kto je tutaj siał, dziewczyno?
Bo w ogrodzie rośnie pnącze
W dzikim winie świat się plącze
Bo w ogrodzie dzikie wino
Kto je tutaj siał?
Powiedz, kto mógł zasiać to
Dzikie wino?
Może to zrobiłaś ty?
Hej, dziewczyno
Po co tu zasiałaś to
Dzikie wino?
Po co je tu dałaś?
Gdy ona mówi do mnie, że karocą jechać chce
I mówi do mnie tak, jak do ściany
Nie o to wcale chodzi, że karocy nie ma, nie
Ja jestem tylko cały zaplątany
Bo w mym domu rośnie pnącze
Okno z drzwiami mi się plącze
Bo w mym domu dzikie wino
Kto je tutaj siał dziewczyno?
Bo w mym domu rośnie pnącze
Okno z drzwiami mi się plącze
Bo w mym domu dzikie wino
Kto je tutaj siał?
Powiedz, kto mógł zasiać to
Dzikie wino?
Może to zrobiłaś ty
Hej, dziewczyno
Po co tu zasiałaś to
Dzikie wino?
Po co je tu dałaś?
W zaciętości wpadam w gąszcz i buszując w pnączu
Zrywam wszystko z drzwi i ze ściany
Ona nagle mówi, że wina pragnę, wina chcę
Ja jestem w pustym domu zaplątany
Gdzie to wino, dzikie pnącze?
Czemu już nas nie oplącze?
Mógłbym z tobą w winie ginąć
I w osłonę winną zwinąć
Gdzie to wino, dzikie pnącze?
Czemu już nas nie oplącze?
Mógłbym z tobą w winie ginąć
I w osłonę winną zwinąć
Gdzie to wino, dzikie pnącze?
Czemu już nas nie oplącze?
Mógłbym z tobą w winie ginąć
I w osłonę winną zwinąć
Gdzie to wino, dzikie pnącze?
Czemu już nas nie oplącze?
Mógłbym z tobą w winie ginąć
I w osłonę winną zwinąć
Powiedz, kto zasieje nam
Dzikie wino?
Może zrobisz dla mnie to
Hej, dziewczyno
Powiedz, kto zasieje nam
Dzikie wino
Kto je tutaj da?