Pogoda dla bogaczy
🎵 2090 characters
⏱️ 2:57 duration
🆔 ID: 10496802
📜 Lyrics
Wśród samych graczy, no to już coś znaczy
GDA, ogień z nas, znam wielu palaczy
Jestem wesołym typem, kiedy smutni Polacy
Kiedy ulica może zmienić ich w młodych bogaczy
Hennessy - gdy myśli męczą co dalej z karierą
Hennessy polewam moim kolegom dilerom
Jedź przez miasto i to pierdol, nową Panamerą
Bez odzewu kiedy biedny, a gdy sukces wiedzą
Nie ważne co powiedzą, bądź numer jeden
Ambicje znaczą więcej, kiedy dzielisz się chlebem
Kurwy nie chciały pomóc, wtedy serce wątci
To normalne w pięknym mieście tak brzydkich zbrodni
Chcą być modni, ci skurwiele, kłamcy
Nie mieli torby w Kombi, nie znają braku szansy
W rok mam więcej, niż przez życie tamci leszcze
Proszę bardzo, znielubcie mnie bardziej jeszcze
Nigdy nie zapomnę, bo to boli nadal
Ale cieszy kiedy znowu hajs mi z nieba spada
Na głowie Gucci, jeśli znowu deszcz pada
I nie czuj się lepszy, tych pieniędzy nie zrobiłeś za nas
Nigdy nie zapomnę, bo to boli nadal
Ale cieszy kiedy znowu hajs mi z nieba spada
Na głowie Gucci, jeśli znowu deszcz pada
I nie czuj się lepszy, tych pieniędzy nie zrobiłeś za nas
Zbyt zajęty na jakiegokolwiek rodzaju kłótnie
Atlantyk podziwiam wtorkowym popołudniem
Więcej gazu jeszcze wśród wieżowców
Patrzę na zachód Słońca, nie treści waszych postów
Rozkurw - nie przewidziałem tego szczerze
Jak mówiłem tak zrobiłem, przez Manhattan w Panamerze
Bo życie jest na mieście dwa-cztery
Na granicy każdy dzień, więc mi nie brak weny
Hieny, drapieżnicy, wielkie Safari
Polowanie na Monclera w słonecznej Toskanii
Lubię spokój jak w niedziele niehandlową
Jak handlujesz jest nerwowo, jak coś zacznie się na nowo
Nigdy nie zapomnę, bo to boli nadal
Ale cieszy kiedy znowu hajs mi z nieba spada
Na głowie Gucci, jeśli znowu deszcz pada
I nie czuj się lepszy, tych pieniędzy nie zrobiłeś za nas
Nigdy nie zapomnę, bo to boli nadal
Ale cieszy kiedy znowu hajs mi z nieba spada
Na głowie Gucci, jeśli znowu deszcz pada
I nie czuj się lepszy, tych pieniędzy nie zrobiłeś za nas
Za nas... (Nie zrobiłeś za nas)
GDA, ogień z nas, znam wielu palaczy
Jestem wesołym typem, kiedy smutni Polacy
Kiedy ulica może zmienić ich w młodych bogaczy
Hennessy - gdy myśli męczą co dalej z karierą
Hennessy polewam moim kolegom dilerom
Jedź przez miasto i to pierdol, nową Panamerą
Bez odzewu kiedy biedny, a gdy sukces wiedzą
Nie ważne co powiedzą, bądź numer jeden
Ambicje znaczą więcej, kiedy dzielisz się chlebem
Kurwy nie chciały pomóc, wtedy serce wątci
To normalne w pięknym mieście tak brzydkich zbrodni
Chcą być modni, ci skurwiele, kłamcy
Nie mieli torby w Kombi, nie znają braku szansy
W rok mam więcej, niż przez życie tamci leszcze
Proszę bardzo, znielubcie mnie bardziej jeszcze
Nigdy nie zapomnę, bo to boli nadal
Ale cieszy kiedy znowu hajs mi z nieba spada
Na głowie Gucci, jeśli znowu deszcz pada
I nie czuj się lepszy, tych pieniędzy nie zrobiłeś za nas
Nigdy nie zapomnę, bo to boli nadal
Ale cieszy kiedy znowu hajs mi z nieba spada
Na głowie Gucci, jeśli znowu deszcz pada
I nie czuj się lepszy, tych pieniędzy nie zrobiłeś za nas
Zbyt zajęty na jakiegokolwiek rodzaju kłótnie
Atlantyk podziwiam wtorkowym popołudniem
Więcej gazu jeszcze wśród wieżowców
Patrzę na zachód Słońca, nie treści waszych postów
Rozkurw - nie przewidziałem tego szczerze
Jak mówiłem tak zrobiłem, przez Manhattan w Panamerze
Bo życie jest na mieście dwa-cztery
Na granicy każdy dzień, więc mi nie brak weny
Hieny, drapieżnicy, wielkie Safari
Polowanie na Monclera w słonecznej Toskanii
Lubię spokój jak w niedziele niehandlową
Jak handlujesz jest nerwowo, jak coś zacznie się na nowo
Nigdy nie zapomnę, bo to boli nadal
Ale cieszy kiedy znowu hajs mi z nieba spada
Na głowie Gucci, jeśli znowu deszcz pada
I nie czuj się lepszy, tych pieniędzy nie zrobiłeś za nas
Nigdy nie zapomnę, bo to boli nadal
Ale cieszy kiedy znowu hajs mi z nieba spada
Na głowie Gucci, jeśli znowu deszcz pada
I nie czuj się lepszy, tych pieniędzy nie zrobiłeś za nas
Za nas... (Nie zrobiłeś za nas)
⏱️ Synced Lyrics
[00:23.43] Wśród samych graczy, no to już coś znaczy
[00:26.26] GDA, ogień z nas, znam wielu palaczy
[00:29.02] Jestem wesołym typem, kiedy smutni Polacy
[00:31.65] Kiedy ulica może zmienić ich w młodych bogaczy
[00:34.66] Hennessy - gdy myśli męczą co dalej z karierą
[00:37.48] Hennessy polewam moim kolegom dilerom
[00:40.38] Jedź przez miasto i to pierdol, nową Panamerą
[00:43.26] Bez odzewu kiedy biedny, a gdy sukces wiedzą
[00:46.37] Nie ważne co powiedzą, bądź numer jeden
[00:48.96] Ambicje znaczą więcej, kiedy dzielisz się chlebem
[00:52.02] Kurwy nie chciały pomóc, wtedy serce wątci
[00:55.31] To normalne w pięknym mieście tak brzydkich zbrodni
[00:58.45] Chcą być modni, ci skurwiele, kłamcy
[01:01.14] Nie mieli torby w Kombi, nie znają braku szansy
[01:03.98] W rok mam więcej, niż przez życie tamci leszcze
[01:06.95] Proszę bardzo, znielubcie mnie bardziej jeszcze
[01:10.09] Nigdy nie zapomnę, bo to boli nadal
[01:12.82] Ale cieszy kiedy znowu hajs mi z nieba spada
[01:15.68] Na głowie Gucci, jeśli znowu deszcz pada
[01:18.34] I nie czuj się lepszy, tych pieniędzy nie zrobiłeś za nas
[01:21.79] Nigdy nie zapomnę, bo to boli nadal
[01:24.45] Ale cieszy kiedy znowu hajs mi z nieba spada
[01:27.23] Na głowie Gucci, jeśli znowu deszcz pada
[01:29.87] I nie czuj się lepszy, tych pieniędzy nie zrobiłeś za nas
[01:33.17] Zbyt zajęty na jakiegokolwiek rodzaju kłótnie
[01:36.05] Atlantyk podziwiam wtorkowym popołudniem
[01:39.26] Więcej gazu jeszcze wśród wieżowców
[01:41.16] Patrzę na zachód Słońca, nie treści waszych postów
[01:44.45] Rozkurw - nie przewidziałem tego szczerze
[01:47.06] Jak mówiłem tak zrobiłem, przez Manhattan w Panamerze
[01:50.22] Bo życie jest na mieście dwa-cztery
[01:53.59] Na granicy każdy dzień, więc mi nie brak weny
[01:56.23] Hieny, drapieżnicy, wielkie Safari
[01:59.25] Polowanie na Monclera w słonecznej Toskanii
[02:02.14] Lubię spokój jak w niedziele niehandlową
[02:04.68] Jak handlujesz jest nerwowo, jak coś zacznie się na nowo
[02:08.53] Nigdy nie zapomnę, bo to boli nadal
[02:11.12] Ale cieszy kiedy znowu hajs mi z nieba spada
[02:13.84] Na głowie Gucci, jeśli znowu deszcz pada
[02:16.00] I nie czuj się lepszy, tych pieniędzy nie zrobiłeś za nas
[02:19.58] Nigdy nie zapomnę, bo to boli nadal
[02:22.68] Ale cieszy kiedy znowu hajs mi z nieba spada
[02:25.42] Na głowie Gucci, jeśli znowu deszcz pada
[02:27.63] I nie czuj się lepszy, tych pieniędzy nie zrobiłeś za nas
[02:31.02] Za nas... (Nie zrobiłeś za nas)
[02:33.41]
[00:26.26] GDA, ogień z nas, znam wielu palaczy
[00:29.02] Jestem wesołym typem, kiedy smutni Polacy
[00:31.65] Kiedy ulica może zmienić ich w młodych bogaczy
[00:34.66] Hennessy - gdy myśli męczą co dalej z karierą
[00:37.48] Hennessy polewam moim kolegom dilerom
[00:40.38] Jedź przez miasto i to pierdol, nową Panamerą
[00:43.26] Bez odzewu kiedy biedny, a gdy sukces wiedzą
[00:46.37] Nie ważne co powiedzą, bądź numer jeden
[00:48.96] Ambicje znaczą więcej, kiedy dzielisz się chlebem
[00:52.02] Kurwy nie chciały pomóc, wtedy serce wątci
[00:55.31] To normalne w pięknym mieście tak brzydkich zbrodni
[00:58.45] Chcą być modni, ci skurwiele, kłamcy
[01:01.14] Nie mieli torby w Kombi, nie znają braku szansy
[01:03.98] W rok mam więcej, niż przez życie tamci leszcze
[01:06.95] Proszę bardzo, znielubcie mnie bardziej jeszcze
[01:10.09] Nigdy nie zapomnę, bo to boli nadal
[01:12.82] Ale cieszy kiedy znowu hajs mi z nieba spada
[01:15.68] Na głowie Gucci, jeśli znowu deszcz pada
[01:18.34] I nie czuj się lepszy, tych pieniędzy nie zrobiłeś za nas
[01:21.79] Nigdy nie zapomnę, bo to boli nadal
[01:24.45] Ale cieszy kiedy znowu hajs mi z nieba spada
[01:27.23] Na głowie Gucci, jeśli znowu deszcz pada
[01:29.87] I nie czuj się lepszy, tych pieniędzy nie zrobiłeś za nas
[01:33.17] Zbyt zajęty na jakiegokolwiek rodzaju kłótnie
[01:36.05] Atlantyk podziwiam wtorkowym popołudniem
[01:39.26] Więcej gazu jeszcze wśród wieżowców
[01:41.16] Patrzę na zachód Słońca, nie treści waszych postów
[01:44.45] Rozkurw - nie przewidziałem tego szczerze
[01:47.06] Jak mówiłem tak zrobiłem, przez Manhattan w Panamerze
[01:50.22] Bo życie jest na mieście dwa-cztery
[01:53.59] Na granicy każdy dzień, więc mi nie brak weny
[01:56.23] Hieny, drapieżnicy, wielkie Safari
[01:59.25] Polowanie na Monclera w słonecznej Toskanii
[02:02.14] Lubię spokój jak w niedziele niehandlową
[02:04.68] Jak handlujesz jest nerwowo, jak coś zacznie się na nowo
[02:08.53] Nigdy nie zapomnę, bo to boli nadal
[02:11.12] Ale cieszy kiedy znowu hajs mi z nieba spada
[02:13.84] Na głowie Gucci, jeśli znowu deszcz pada
[02:16.00] I nie czuj się lepszy, tych pieniędzy nie zrobiłeś za nas
[02:19.58] Nigdy nie zapomnę, bo to boli nadal
[02:22.68] Ale cieszy kiedy znowu hajs mi z nieba spada
[02:25.42] Na głowie Gucci, jeśli znowu deszcz pada
[02:27.63] I nie czuj się lepszy, tych pieniędzy nie zrobiłeś za nas
[02:31.02] Za nas... (Nie zrobiłeś za nas)
[02:33.41]