Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Dym

👤 PRO8L3M 🎼 Art Brut 2 ⏱️ 2:26
🎵 1745 characters
⏱️ 2:26 duration
🆔 ID: 10550017

📜 Lyrics

O, leci dym ja rysuję smugi na nim
Oczy mam sklejone jak kciuki jointami
Puszczam kolejną chmurę z ust
Jak moją emeryturę ZUS
W szkiełku z ambony muli Donald Tusk
Ale to dym zdążył mnie omotać już
Samotność jest największa w ciszy, a cisza jest jak Toyota Prius
Rysuje te smugi, a smugi składają się w paski, a paski w obrazki
Ja życiu pokazałem swe zwycięstwa, a czas mi porażki
Od żaru odbijam śmiech jak odblaski, aż zrobiły mi się odciski od maski
Nadzieja ma oczy niebieskie jak husky
A krew jest czerwona jak dziwki podpaski (o)

Czuję się mocny i nagle czuję się znów słabo
Z dymu formują się twarze niewidziane dawno, a kilka z nich już zgadło
Że mają siłę i mogą zrobić mi krzywdę, mogą mi wbić nóż w gardło
A myśli które miałem tylko dla siebie
Ale jakimś patentem coś mi je ukradło

O, każde ciało przeistacza się powoli w kości
Jak masz siłę, sam stworzysz sobie zbieg okoliczności
Zmiany są dobre, ale nie wierzyć w nic niezbyt jest świeżo
Bo nie da się ufać żywym postaciom, które w nic nie wierzą
Co u mnie słychać? Miałem w sumie pisać
Ale w pamięci więcej luk niż dziur w Levisach
Kreśli na kartce linie dumne pisak
Ale zawsze wychodzi mi szubienica
Dym powoli gaśnie i chyba zapłonie zaraz jak się wkurwię, shisha
I mimo próśb, aby ktoś się odezwał, odpowiada mi tylko dumnie cisza

Duchy mierzą mnie swoimi, pustymi ślepiami
Patrzymy na siebie więc długimi minutami
Wciągam tlen i zamiast krzyku mamię ich chmurami
Dym ma ostry posmak, krew smakuje umami
Duchy mierzą mnie swoimi, pustymi ślepiami
Patrzymy na siebie więc długimi minutami
Wciągam tlen i zamiast krzyku mamię ich chmurami
Dym ma ostry posmak, krew smakuje umami

⏱️ Synced Lyrics

[00:15.68] O, leci dym ja rysuję smugi na nim
[00:17.45] Oczy mam sklejone jak kciuki jointami
[00:19.40] Puszczam kolejną chmurę z ust
[00:21.42] Jak moją emeryturę ZUS
[00:23.58] W szkiełku z ambony muli Donald Tusk
[00:25.13] Ale to dym zdążył mnie omotać już
[00:27.28] Samotność jest największa w ciszy, a cisza jest jak Toyota Prius
[00:31.45] Rysuje te smugi, a smugi składają się w paski, a paski w obrazki
[00:34.63] Ja życiu pokazałem swe zwycięstwa, a czas mi porażki
[00:38.77] Od żaru odbijam śmiech jak odblaski, aż zrobiły mi się odciski od maski
[00:42.87] Nadzieja ma oczy niebieskie jak husky
[00:44.85] A krew jest czerwona jak dziwki podpaski (o)
[00:47.86] Czuję się mocny i nagle czuję się znów słabo
[00:50.56] Z dymu formują się twarze niewidziane dawno, a kilka z nich już zgadło
[00:54.65] Że mają siłę i mogą zrobić mi krzywdę, mogą mi wbić nóż w gardło
[00:58.76] A myśli które miałem tylko dla siebie
[01:00.62] Ale jakimś patentem coś mi je ukradło
[01:03.29] O, każde ciało przeistacza się powoli w kości
[01:07.34] Jak masz siłę, sam stworzysz sobie zbieg okoliczności
[01:11.65] Zmiany są dobre, ale nie wierzyć w nic niezbyt jest świeżo
[01:15.24] Bo nie da się ufać żywym postaciom, które w nic nie wierzą
[01:18.68] Co u mnie słychać? Miałem w sumie pisać
[01:20.23] Ale w pamięci więcej luk niż dziur w Levisach
[01:22.52] Kreśli na kartce linie dumne pisak
[01:24.24] Ale zawsze wychodzi mi szubienica
[01:26.20] Dym powoli gaśnie i chyba zapłonie zaraz jak się wkurwię, shisha
[01:30.18] I mimo próśb, aby ktoś się odezwał, odpowiada mi tylko dumnie cisza
[01:34.47] Duchy mierzą mnie swoimi, pustymi ślepiami
[01:39.12] Patrzymy na siebie więc długimi minutami
[01:42.73] Wciągam tlen i zamiast krzyku mamię ich chmurami
[01:47.12] Dym ma ostry posmak, krew smakuje umami
[01:50.51] Duchy mierzą mnie swoimi, pustymi ślepiami
[01:54.79] Patrzymy na siebie więc długimi minutami
[01:58.61] Wciągam tlen i zamiast krzyku mamię ich chmurami
[02:02.53] Dym ma ostry posmak, krew smakuje umami
[02:06.87]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings