Nie ma mowy
🎵 2566 characters
⏱️ 3:17 duration
🆔 ID: 10564159
📜 Lyrics
(Ziomaleo, ziomaleo, ziomaleo, ziomaleo)
Wypuściłem mój sygnał w eter, generuje fale nie do zatrzymania
Stawiam tu swój interes, check it out jak to zapierdala
To jest suko polowanie, stoję na froncie stada
Odliczam to raz, dwa, trzy, wylatuję w kosmos, elo!
Jak nawinę to na tracku, muszę szybko wdrożyć
A ten ciuch jest high-endowy, muszę go założyć
Start jak Mjonszu, to nie diesel - napęd odrzutowy
Chcecie zatrzymać na stacjach dziwko nie ma mowy
Przerwa - nie ma mowy, pass - nie ma mowy
Chain chcę nowy - bo jestem mainstreamowy
Przerwa - nie ma mowy, pass - nie ma mowy
Chain chcę nowy - bo jestem mainstreamowy
Wymeldowaniе potem late night shift, zoba na plakat - main artist
Mały zjazd, czekam na windę w szlafroku, chyba niе przyjedzie dziś (chyba nie)
Ale luz, łapię focus, licznik wyjebał w opór
Śledzą w chuj moich kroków, przez to żyję jak w amoku
Ze mną pojebana eskorta, jakbym opuszczał biały dom, ja
Później jakaś pojebana eskortka chce coś, ja nie dam jej dojścia
Masz chujowy system wartości, a chcesz ze mną się rościć
Robię inwestycje w posiadłości, chcę z życia w kurwę radości
Jak nawinę to na tracku, muszę szybko wdrożyć
A ten ciuch jest high-endowy, muszę go założyć
Start jak Mjonszu, to nie diesel - napęd odrzutowy
Chcecie zatrzymać na stacjach dziwko nie ma mowy
Przerwa - nie ma mowy, pass - nie ma mowy
Chain chcę nowy - bo jestem mainstreamowy
Przerwa - nie ma mowy, pass - nie ma mowy
Chain chcę nowy - bo jestem mainstreamowy
Mój feat - nie ma mowy
Nie jesteś na to gotowy
Waima jest na to gotowy - w kurwę mainstreamowy
Dwie-dwieście metrów willi, mieszkamy tam w dwie osoby
Dwie-dwieście na godzinę, w coupe chcę ten świat zdobyć
Modlę się o zdrowie mamy, jestem niepokonany
Chłopaków jarają stany, ja chciałem tylko wyjść z bramy
Trzymam się blisko prawdy, hajs jest niepoliczalny
Basen horyzontalny, z widokiem na wrogów dawnych
Jak nawinę to na tracku, muszę szybko wdrożyć
A ten ciuch jest high-endowy, muszę go założyć
Start jak Mjonszu, to nie diesel - napęd odrzutowy
Chcecie zatrzymać na stacjach dziwko nie ma mowy
Przerwa - nie ma mowy, pass - nie ma mowy
Chain chcę nowy - bo jestem mainstreamowy
Przerwa - nie ma mowy, pass - nie ma mowy
Chain chcę nowy - bo jestem mainstreamowy
Przerwa - nie ma mowy..., pass - nie ma mowy...
Chain chcę nowy... - bo jestem mainstreamowy - bo jestem mainstreamowy
Przerwa - nie ma mowy..., pass - nie ma mowy..
Chain chcę nowy.. - bo jestem mainstreamowy - bo jestem mainstreamowy
Wypuściłem mój sygnał w eter, generuje fale nie do zatrzymania
Stawiam tu swój interes, check it out jak to zapierdala
To jest suko polowanie, stoję na froncie stada
Odliczam to raz, dwa, trzy, wylatuję w kosmos, elo!
Jak nawinę to na tracku, muszę szybko wdrożyć
A ten ciuch jest high-endowy, muszę go założyć
Start jak Mjonszu, to nie diesel - napęd odrzutowy
Chcecie zatrzymać na stacjach dziwko nie ma mowy
Przerwa - nie ma mowy, pass - nie ma mowy
Chain chcę nowy - bo jestem mainstreamowy
Przerwa - nie ma mowy, pass - nie ma mowy
Chain chcę nowy - bo jestem mainstreamowy
Wymeldowaniе potem late night shift, zoba na plakat - main artist
Mały zjazd, czekam na windę w szlafroku, chyba niе przyjedzie dziś (chyba nie)
Ale luz, łapię focus, licznik wyjebał w opór
Śledzą w chuj moich kroków, przez to żyję jak w amoku
Ze mną pojebana eskorta, jakbym opuszczał biały dom, ja
Później jakaś pojebana eskortka chce coś, ja nie dam jej dojścia
Masz chujowy system wartości, a chcesz ze mną się rościć
Robię inwestycje w posiadłości, chcę z życia w kurwę radości
Jak nawinę to na tracku, muszę szybko wdrożyć
A ten ciuch jest high-endowy, muszę go założyć
Start jak Mjonszu, to nie diesel - napęd odrzutowy
Chcecie zatrzymać na stacjach dziwko nie ma mowy
Przerwa - nie ma mowy, pass - nie ma mowy
Chain chcę nowy - bo jestem mainstreamowy
Przerwa - nie ma mowy, pass - nie ma mowy
Chain chcę nowy - bo jestem mainstreamowy
Mój feat - nie ma mowy
Nie jesteś na to gotowy
Waima jest na to gotowy - w kurwę mainstreamowy
Dwie-dwieście metrów willi, mieszkamy tam w dwie osoby
Dwie-dwieście na godzinę, w coupe chcę ten świat zdobyć
Modlę się o zdrowie mamy, jestem niepokonany
Chłopaków jarają stany, ja chciałem tylko wyjść z bramy
Trzymam się blisko prawdy, hajs jest niepoliczalny
Basen horyzontalny, z widokiem na wrogów dawnych
Jak nawinę to na tracku, muszę szybko wdrożyć
A ten ciuch jest high-endowy, muszę go założyć
Start jak Mjonszu, to nie diesel - napęd odrzutowy
Chcecie zatrzymać na stacjach dziwko nie ma mowy
Przerwa - nie ma mowy, pass - nie ma mowy
Chain chcę nowy - bo jestem mainstreamowy
Przerwa - nie ma mowy, pass - nie ma mowy
Chain chcę nowy - bo jestem mainstreamowy
Przerwa - nie ma mowy..., pass - nie ma mowy...
Chain chcę nowy... - bo jestem mainstreamowy - bo jestem mainstreamowy
Przerwa - nie ma mowy..., pass - nie ma mowy..
Chain chcę nowy.. - bo jestem mainstreamowy - bo jestem mainstreamowy