listopadowy spacer
🎵 2259 characters
⏱️ 2:59 duration
🆔 ID: 10584027
📜 Lyrics
Znów cały dzień chodzę ulicami, którymi mogłabyś iść
Cóż, wyszedłem niby na spacer, a nie wiem, czy zamknąłem za sobą drzwi
Chu, pamięć mnie myli jak zwykle
Może nie dziś, figle płata mi myśl
No to czym prędzej, wracam na creepy
Znowu zataczam te koła jak cyrkiel
Wsiadam w czwórkę na wyścigi, jakby się umówili kto szybciej
Kurtkę mam, jak widzisz, bo w Warszawie co raz zimniej
Ty masz bluzkę no i figi, z łóżka się nie ruszasz nigdzie
Pytasz, czy do ciebie przyjdę, a ja znów utknąłem w windzie
Mieliśmy jechać gdzieś w lipcu
Miałem zapisać się chyba na boks albo jujitsu
Ja nie wiem nic już, kupiłem wino i paczkę chipsów
To może film? Miałem ochotę wziąć flaszkę w Lidlu
Ale znów pić? To mało poważne, a chyba mieliśmy być
Muszę wejść w inny tryb
Niewiele brakuje na wadze do cyfr trzech, a znowu zamawiam pizzę
Może wieczorem na siłkę? A może nie,
Ze swoim zapałem, co za moment stygnie
Raczej nie wyjdę nigdzie, wiesz
Chodzimy tymi samymi ulicami
Może kiedyś się gdzieś spotkamy
Chodzimy tymi samymi ulicami, wiem, ulicami, ulicami
Chodzimy tymi samymi ulicami
Może kiedyś się gdzieś spotkamy
Chodzimy tymi samymi ulicami, wiem, ulicami, ulicami
Dziś powietrze to dno, więc jadę znów metrem na Kabaty
Nie śródmieście - mam dość
Chcę się jak alkus chyba zaszyć
W głowie szepcze mi głos:
"Może już wziąłbyś się do pracy? Album miał być rok temu"
Hodak: custom w marcu dopiero
No tak, obsuwa to piąty element gierki
Ty lepiej zobacz jak kleję wersy
Niegłupi chłopak
A nauczycielki trzymały kciuki, bym nie uciekł z lekcji
Dzisiaj uciekam przed zgiełkiem miejskim
W lesie się chowam i wyciszam dźwięki
Mordo, nie wyjdę na browar, lecz wielkie dzięki
Ładna pogoda, niedługo nie będzie zjawiskiem częstym
Zima już wchodzi po schodach
Na szczęście jest chyba na piętrze pierwszym
Ja się wyrwałem, nie jestem już z taką sensual
Choć biegam za tobą jak kot za myszą w tym jebanym Cartoon Network
Chodzimy tymi samymi ulicami
Może kiedyś się gdzieś spotkamy
Chodzimy tymi samymi ulicami, wiem, ulicami, ulicami
Chodzimy tymi samymi ulicami
Może kiedyś się gdzieś spotkamy
Chodzimy tymi samymi ulicami, wiem, ulicami, ulicami
Cóż, wyszedłem niby na spacer, a nie wiem, czy zamknąłem za sobą drzwi
Chu, pamięć mnie myli jak zwykle
Może nie dziś, figle płata mi myśl
No to czym prędzej, wracam na creepy
Znowu zataczam te koła jak cyrkiel
Wsiadam w czwórkę na wyścigi, jakby się umówili kto szybciej
Kurtkę mam, jak widzisz, bo w Warszawie co raz zimniej
Ty masz bluzkę no i figi, z łóżka się nie ruszasz nigdzie
Pytasz, czy do ciebie przyjdę, a ja znów utknąłem w windzie
Mieliśmy jechać gdzieś w lipcu
Miałem zapisać się chyba na boks albo jujitsu
Ja nie wiem nic już, kupiłem wino i paczkę chipsów
To może film? Miałem ochotę wziąć flaszkę w Lidlu
Ale znów pić? To mało poważne, a chyba mieliśmy być
Muszę wejść w inny tryb
Niewiele brakuje na wadze do cyfr trzech, a znowu zamawiam pizzę
Może wieczorem na siłkę? A może nie,
Ze swoim zapałem, co za moment stygnie
Raczej nie wyjdę nigdzie, wiesz
Chodzimy tymi samymi ulicami
Może kiedyś się gdzieś spotkamy
Chodzimy tymi samymi ulicami, wiem, ulicami, ulicami
Chodzimy tymi samymi ulicami
Może kiedyś się gdzieś spotkamy
Chodzimy tymi samymi ulicami, wiem, ulicami, ulicami
Dziś powietrze to dno, więc jadę znów metrem na Kabaty
Nie śródmieście - mam dość
Chcę się jak alkus chyba zaszyć
W głowie szepcze mi głos:
"Może już wziąłbyś się do pracy? Album miał być rok temu"
Hodak: custom w marcu dopiero
No tak, obsuwa to piąty element gierki
Ty lepiej zobacz jak kleję wersy
Niegłupi chłopak
A nauczycielki trzymały kciuki, bym nie uciekł z lekcji
Dzisiaj uciekam przed zgiełkiem miejskim
W lesie się chowam i wyciszam dźwięki
Mordo, nie wyjdę na browar, lecz wielkie dzięki
Ładna pogoda, niedługo nie będzie zjawiskiem częstym
Zima już wchodzi po schodach
Na szczęście jest chyba na piętrze pierwszym
Ja się wyrwałem, nie jestem już z taką sensual
Choć biegam za tobą jak kot za myszą w tym jebanym Cartoon Network
Chodzimy tymi samymi ulicami
Może kiedyś się gdzieś spotkamy
Chodzimy tymi samymi ulicami, wiem, ulicami, ulicami
Chodzimy tymi samymi ulicami
Może kiedyś się gdzieś spotkamy
Chodzimy tymi samymi ulicami, wiem, ulicami, ulicami
⏱️ Synced Lyrics
[00:14.17] Znów cały dzień chodzę ulicami, którymi mogłabyś iść
[00:17.43] Cóż, wyszedłem niby na spacer, a nie wiem, czy zamknąłem za sobą drzwi
[00:21.23] Chu, pamięć mnie myli jak zwykle
[00:23.12] Może nie dziś, figle płata mi myśl
[00:25.21] No to czym prędzej, wracam na creepy
[00:26.99] Znowu zataczam te koła jak cyrkiel
[00:28.61] Wsiadam w czwórkę na wyścigi, jakby się umówili kto szybciej
[00:32.53] Kurtkę mam, jak widzisz, bo w Warszawie co raz zimniej
[00:36.47] Ty masz bluzkę no i figi, z łóżka się nie ruszasz nigdzie
[00:40.05] Pytasz, czy do ciebie przyjdę, a ja znów utknąłem w windzie
[00:44.52] Mieliśmy jechać gdzieś w lipcu
[00:46.32] Miałem zapisać się chyba na boks albo jujitsu
[00:49.48] Ja nie wiem nic już, kupiłem wino i paczkę chipsów
[00:53.19] To może film? Miałem ochotę wziąć flaszkę w Lidlu
[00:56.30] Ale znów pić? To mało poważne, a chyba mieliśmy być
[01:00.43] Muszę wejść w inny tryb
[01:02.26] Niewiele brakuje na wadze do cyfr trzech, a znowu zamawiam pizzę
[01:06.26] Może wieczorem na siłkę? A może nie,
[01:09.39] Ze swoim zapałem, co za moment stygnie
[01:11.52] Raczej nie wyjdę nigdzie, wiesz
[01:13.88] Chodzimy tymi samymi ulicami
[01:17.58] Może kiedyś się gdzieś spotkamy
[01:21.26] Chodzimy tymi samymi ulicami, wiem, ulicami, ulicami
[01:28.73] Chodzimy tymi samymi ulicami
[01:32.43] Może kiedyś się gdzieś spotkamy
[01:36.14] Chodzimy tymi samymi ulicami, wiem, ulicami, ulicami
[01:43.87] Dziś powietrze to dno, więc jadę znów metrem na Kabaty
[01:47.25] Nie śródmieście - mam dość
[01:48.99] Chcę się jak alkus chyba zaszyć
[01:50.98] W głowie szepcze mi głos:
[01:52.73] "Może już wziąłbyś się do pracy? Album miał być rok temu"
[01:56.26] Hodak: custom w marcu dopiero
[01:58.10] No tak, obsuwa to piąty element gierki
[02:00.27] Ty lepiej zobacz jak kleję wersy
[02:02.08] Niegłupi chłopak
[02:02.91] A nauczycielki trzymały kciuki, bym nie uciekł z lekcji
[02:05.87] Dzisiaj uciekam przed zgiełkiem miejskim
[02:08.11] W lesie się chowam i wyciszam dźwięki
[02:10.05] Mordo, nie wyjdę na browar, lecz wielkie dzięki
[02:12.64] Ładna pogoda, niedługo nie będzie zjawiskiem częstym
[02:15.15] Zima już wchodzi po schodach
[02:17.07] Na szczęście jest chyba na piętrze pierwszym
[02:18.67] Ja się wyrwałem, nie jestem już z taką sensual
[02:21.64] Choć biegam za tobą jak kot za myszą w tym jebanym Cartoon Network
[02:27.97] Chodzimy tymi samymi ulicami
[02:31.57] Może kiedyś się gdzieś spotkamy
[02:35.38] Chodzimy tymi samymi ulicami, wiem, ulicami, ulicami
[02:42.73] Chodzimy tymi samymi ulicami
[02:46.43] Może kiedyś się gdzieś spotkamy
[02:50.08] Chodzimy tymi samymi ulicami, wiem, ulicami, ulicami
[02:57.56]
[00:17.43] Cóż, wyszedłem niby na spacer, a nie wiem, czy zamknąłem za sobą drzwi
[00:21.23] Chu, pamięć mnie myli jak zwykle
[00:23.12] Może nie dziś, figle płata mi myśl
[00:25.21] No to czym prędzej, wracam na creepy
[00:26.99] Znowu zataczam te koła jak cyrkiel
[00:28.61] Wsiadam w czwórkę na wyścigi, jakby się umówili kto szybciej
[00:32.53] Kurtkę mam, jak widzisz, bo w Warszawie co raz zimniej
[00:36.47] Ty masz bluzkę no i figi, z łóżka się nie ruszasz nigdzie
[00:40.05] Pytasz, czy do ciebie przyjdę, a ja znów utknąłem w windzie
[00:44.52] Mieliśmy jechać gdzieś w lipcu
[00:46.32] Miałem zapisać się chyba na boks albo jujitsu
[00:49.48] Ja nie wiem nic już, kupiłem wino i paczkę chipsów
[00:53.19] To może film? Miałem ochotę wziąć flaszkę w Lidlu
[00:56.30] Ale znów pić? To mało poważne, a chyba mieliśmy być
[01:00.43] Muszę wejść w inny tryb
[01:02.26] Niewiele brakuje na wadze do cyfr trzech, a znowu zamawiam pizzę
[01:06.26] Może wieczorem na siłkę? A może nie,
[01:09.39] Ze swoim zapałem, co za moment stygnie
[01:11.52] Raczej nie wyjdę nigdzie, wiesz
[01:13.88] Chodzimy tymi samymi ulicami
[01:17.58] Może kiedyś się gdzieś spotkamy
[01:21.26] Chodzimy tymi samymi ulicami, wiem, ulicami, ulicami
[01:28.73] Chodzimy tymi samymi ulicami
[01:32.43] Może kiedyś się gdzieś spotkamy
[01:36.14] Chodzimy tymi samymi ulicami, wiem, ulicami, ulicami
[01:43.87] Dziś powietrze to dno, więc jadę znów metrem na Kabaty
[01:47.25] Nie śródmieście - mam dość
[01:48.99] Chcę się jak alkus chyba zaszyć
[01:50.98] W głowie szepcze mi głos:
[01:52.73] "Może już wziąłbyś się do pracy? Album miał być rok temu"
[01:56.26] Hodak: custom w marcu dopiero
[01:58.10] No tak, obsuwa to piąty element gierki
[02:00.27] Ty lepiej zobacz jak kleję wersy
[02:02.08] Niegłupi chłopak
[02:02.91] A nauczycielki trzymały kciuki, bym nie uciekł z lekcji
[02:05.87] Dzisiaj uciekam przed zgiełkiem miejskim
[02:08.11] W lesie się chowam i wyciszam dźwięki
[02:10.05] Mordo, nie wyjdę na browar, lecz wielkie dzięki
[02:12.64] Ładna pogoda, niedługo nie będzie zjawiskiem częstym
[02:15.15] Zima już wchodzi po schodach
[02:17.07] Na szczęście jest chyba na piętrze pierwszym
[02:18.67] Ja się wyrwałem, nie jestem już z taką sensual
[02:21.64] Choć biegam za tobą jak kot za myszą w tym jebanym Cartoon Network
[02:27.97] Chodzimy tymi samymi ulicami
[02:31.57] Może kiedyś się gdzieś spotkamy
[02:35.38] Chodzimy tymi samymi ulicami, wiem, ulicami, ulicami
[02:42.73] Chodzimy tymi samymi ulicami
[02:46.43] Może kiedyś się gdzieś spotkamy
[02:50.08] Chodzimy tymi samymi ulicami, wiem, ulicami, ulicami
[02:57.56]