Zombie Hunter 2000
🎵 2267 characters
⏱️ 3:31 duration
🆔 ID: 10659640
📜 Lyrics
Niosę trzy kilowy młot owinięty w stary T-shirt
To łowca żywych zwłok, jęki z oddali słyszę
Robię z ich twarzy purée, sikają z czaszek strugi
W jedno oko wbijam nóż, a cygaro gaszę w drugim (pow, pow, pow)
Te martwe kurwy ciągle węszą za mięsem
Nieuwaga może się szybko zamienić w tragedię
Choć są prawie tak tępe, jak brachol Kukulskiej
Mam na plecach w gotowości przedwojenną dwururkę
Mój kumpel któregoś dnia zaczął się zmieniać
Umierał chyba dwa dni, z ust ciekła mu czarna breja
Wiedział, że lekarstwa nie ma, poprosił mnie o akt łaski
Na krótki moment wokół cały świat zastygł
Witam w armii, wszyscy łowcy salut
Wśród tych psów musisz być zawsze ostry jak nóż
Nie mam litości za chuj, jestem dla noobów jak sensei
Nie uwierzysz jakie cuda robi gumówka z mięsem
Czas na lekcje, dzieciak, najpierw poćwicz low-kick
Noś przy sobie zawsze naostrzoną broń i młotki
Z całej bomby kopnij, to w chuj proste, serio
Najpierw but w kolano, później w mordę cegłą
Biegną, celuj prosto w czaszkę ziom
Jak w piosence, "Szable do boju, lance w dłoń"
To zombie hunter wciąż wycina w pień te ścierwa
Czysty szał jakby się z łańcucha cerber zerwał
To Tester Gier, rapapa, posłuchaj muzy lato, skurwysynu
Rogi w góre
Kończy się dzień, jest już ciemno
Jednak to nie będzie zwyczajna noc
Śmierć zakwita w blasku księżyca
Żywe trupy generują złą moc
Nie uciekaj im i tak Cię znajdą
Twój strach jest dla nich pożywieniem
Możesz się chować i tak Cię dopadną
Wykończą Cię jednym ugryzieniem
Potrzebny nam bohater taki, jak zombie hunter
Potrzebny nam skurwysyn, który rozwali łeb
Potrzebny nam bohater taki, jak zombie hunter
Potrzebny nam skurwysyn co nie pierdoli się
Nie wiesz co to ból, nie wiesz co to strach
Może ocalić wszystkich nas
Umarli ożyli, inwazja się zaczyna
Czegoś takiego nie widziałeś nawet w kinach
Walka trwa, już wyszli na łowy
Jeszcze mózg wylewa się z głowy
Idą przed siebie, nie patrzą na nic
Żarty się skończyły, biegną, by Cię zabić
Potrzebny nam bohater taki, jak zombie hunter
Potrzebny nam skurwysyn, który rozwali łeb
Potrzebny nam bohater taki, jak zombie hunter
Potrzebny nam skurwysyn co nie pierdoli się
To łowca żywych zwłok, jęki z oddali słyszę
Robię z ich twarzy purée, sikają z czaszek strugi
W jedno oko wbijam nóż, a cygaro gaszę w drugim (pow, pow, pow)
Te martwe kurwy ciągle węszą za mięsem
Nieuwaga może się szybko zamienić w tragedię
Choć są prawie tak tępe, jak brachol Kukulskiej
Mam na plecach w gotowości przedwojenną dwururkę
Mój kumpel któregoś dnia zaczął się zmieniać
Umierał chyba dwa dni, z ust ciekła mu czarna breja
Wiedział, że lekarstwa nie ma, poprosił mnie o akt łaski
Na krótki moment wokół cały świat zastygł
Witam w armii, wszyscy łowcy salut
Wśród tych psów musisz być zawsze ostry jak nóż
Nie mam litości za chuj, jestem dla noobów jak sensei
Nie uwierzysz jakie cuda robi gumówka z mięsem
Czas na lekcje, dzieciak, najpierw poćwicz low-kick
Noś przy sobie zawsze naostrzoną broń i młotki
Z całej bomby kopnij, to w chuj proste, serio
Najpierw but w kolano, później w mordę cegłą
Biegną, celuj prosto w czaszkę ziom
Jak w piosence, "Szable do boju, lance w dłoń"
To zombie hunter wciąż wycina w pień te ścierwa
Czysty szał jakby się z łańcucha cerber zerwał
To Tester Gier, rapapa, posłuchaj muzy lato, skurwysynu
Rogi w góre
Kończy się dzień, jest już ciemno
Jednak to nie będzie zwyczajna noc
Śmierć zakwita w blasku księżyca
Żywe trupy generują złą moc
Nie uciekaj im i tak Cię znajdą
Twój strach jest dla nich pożywieniem
Możesz się chować i tak Cię dopadną
Wykończą Cię jednym ugryzieniem
Potrzebny nam bohater taki, jak zombie hunter
Potrzebny nam skurwysyn, który rozwali łeb
Potrzebny nam bohater taki, jak zombie hunter
Potrzebny nam skurwysyn co nie pierdoli się
Nie wiesz co to ból, nie wiesz co to strach
Może ocalić wszystkich nas
Umarli ożyli, inwazja się zaczyna
Czegoś takiego nie widziałeś nawet w kinach
Walka trwa, już wyszli na łowy
Jeszcze mózg wylewa się z głowy
Idą przed siebie, nie patrzą na nic
Żarty się skończyły, biegną, by Cię zabić
Potrzebny nam bohater taki, jak zombie hunter
Potrzebny nam skurwysyn, który rozwali łeb
Potrzebny nam bohater taki, jak zombie hunter
Potrzebny nam skurwysyn co nie pierdoli się
⏱️ Synced Lyrics
[00:04.63] Niosę trzy kilowy młot owinięty w stary T-shirt
[00:07.58] To łowca żywych zwłok, jęki z oddali słyszę
[00:10.24] Robię z ich twarzy purée, sikają z czaszek strugi
[00:12.79] W jedno oko wbijam nóż, a cygaro gaszę w drugim (pow, pow, pow)
[00:15.92] Te martwe kurwy ciągle węszą za mięsem
[00:18.04] Nieuwaga może się szybko zamienić w tragedię
[00:20.68] Choć są prawie tak tępe, jak brachol Kukulskiej
[00:23.45] Mam na plecach w gotowości przedwojenną dwururkę
[00:26.33] Mój kumpel któregoś dnia zaczął się zmieniać
[00:28.53] Umierał chyba dwa dni, z ust ciekła mu czarna breja
[00:31.28] Wiedział, że lekarstwa nie ma, poprosił mnie o akt łaski
[00:34.66] Na krótki moment wokół cały świat zastygł
[00:37.25] Witam w armii, wszyscy łowcy salut
[00:39.37] Wśród tych psów musisz być zawsze ostry jak nóż
[00:41.92] Nie mam litości za chuj, jestem dla noobów jak sensei
[00:44.61] Nie uwierzysz jakie cuda robi gumówka z mięsem
[00:47.31] Czas na lekcje, dzieciak, najpierw poćwicz low-kick
[00:50.14] Noś przy sobie zawsze naostrzoną broń i młotki
[00:52.66] Z całej bomby kopnij, to w chuj proste, serio
[00:55.32] Najpierw but w kolano, później w mordę cegłą
[00:58.42] Biegną, celuj prosto w czaszkę ziom
[01:00.53] Jak w piosence, "Szable do boju, lance w dłoń"
[01:03.21] To zombie hunter wciąż wycina w pień te ścierwa
[01:05.97] Czysty szał jakby się z łańcucha cerber zerwał
[01:09.93] To Tester Gier, rapapa, posłuchaj muzy lato, skurwysynu
[01:17.23] Rogi w góre
[01:18.81]
[01:37.33] Kończy się dzień, jest już ciemno
[01:39.78] Jednak to nie będzie zwyczajna noc
[01:42.05] Śmierć zakwita w blasku księżyca
[01:44.29] Żywe trupy generują złą moc
[01:46.54] Nie uciekaj im i tak Cię znajdą
[01:49.09] Twój strach jest dla nich pożywieniem
[01:51.17] Możesz się chować i tak Cię dopadną
[01:53.48] Wykończą Cię jednym ugryzieniem
[01:55.98] Potrzebny nam bohater taki, jak zombie hunter
[02:00.50] Potrzebny nam skurwysyn, który rozwali łeb
[02:05.13] Potrzebny nam bohater taki, jak zombie hunter
[02:09.67] Potrzebny nam skurwysyn co nie pierdoli się
[02:14.06] Nie wiesz co to ból, nie wiesz co to strach
[02:16.26] Może ocalić wszystkich nas
[02:18.42] Umarli ożyli, inwazja się zaczyna
[02:20.74] Czegoś takiego nie widziałeś nawet w kinach
[02:23.12] Walka trwa, już wyszli na łowy
[02:25.47] Jeszcze mózg wylewa się z głowy
[02:27.71] Idą przed siebie, nie patrzą na nic
[02:29.85] Żarty się skończyły, biegną, by Cię zabić
[02:32.48] Potrzebny nam bohater taki, jak zombie hunter
[02:37.03] Potrzebny nam skurwysyn, który rozwali łeb
[02:41.69] Potrzebny nam bohater taki, jak zombie hunter
[02:46.25] Potrzebny nam skurwysyn co nie pierdoli się
[02:51.06]
[00:07.58] To łowca żywych zwłok, jęki z oddali słyszę
[00:10.24] Robię z ich twarzy purée, sikają z czaszek strugi
[00:12.79] W jedno oko wbijam nóż, a cygaro gaszę w drugim (pow, pow, pow)
[00:15.92] Te martwe kurwy ciągle węszą za mięsem
[00:18.04] Nieuwaga może się szybko zamienić w tragedię
[00:20.68] Choć są prawie tak tępe, jak brachol Kukulskiej
[00:23.45] Mam na plecach w gotowości przedwojenną dwururkę
[00:26.33] Mój kumpel któregoś dnia zaczął się zmieniać
[00:28.53] Umierał chyba dwa dni, z ust ciekła mu czarna breja
[00:31.28] Wiedział, że lekarstwa nie ma, poprosił mnie o akt łaski
[00:34.66] Na krótki moment wokół cały świat zastygł
[00:37.25] Witam w armii, wszyscy łowcy salut
[00:39.37] Wśród tych psów musisz być zawsze ostry jak nóż
[00:41.92] Nie mam litości za chuj, jestem dla noobów jak sensei
[00:44.61] Nie uwierzysz jakie cuda robi gumówka z mięsem
[00:47.31] Czas na lekcje, dzieciak, najpierw poćwicz low-kick
[00:50.14] Noś przy sobie zawsze naostrzoną broń i młotki
[00:52.66] Z całej bomby kopnij, to w chuj proste, serio
[00:55.32] Najpierw but w kolano, później w mordę cegłą
[00:58.42] Biegną, celuj prosto w czaszkę ziom
[01:00.53] Jak w piosence, "Szable do boju, lance w dłoń"
[01:03.21] To zombie hunter wciąż wycina w pień te ścierwa
[01:05.97] Czysty szał jakby się z łańcucha cerber zerwał
[01:09.93] To Tester Gier, rapapa, posłuchaj muzy lato, skurwysynu
[01:17.23] Rogi w góre
[01:18.81]
[01:37.33] Kończy się dzień, jest już ciemno
[01:39.78] Jednak to nie będzie zwyczajna noc
[01:42.05] Śmierć zakwita w blasku księżyca
[01:44.29] Żywe trupy generują złą moc
[01:46.54] Nie uciekaj im i tak Cię znajdą
[01:49.09] Twój strach jest dla nich pożywieniem
[01:51.17] Możesz się chować i tak Cię dopadną
[01:53.48] Wykończą Cię jednym ugryzieniem
[01:55.98] Potrzebny nam bohater taki, jak zombie hunter
[02:00.50] Potrzebny nam skurwysyn, który rozwali łeb
[02:05.13] Potrzebny nam bohater taki, jak zombie hunter
[02:09.67] Potrzebny nam skurwysyn co nie pierdoli się
[02:14.06] Nie wiesz co to ból, nie wiesz co to strach
[02:16.26] Może ocalić wszystkich nas
[02:18.42] Umarli ożyli, inwazja się zaczyna
[02:20.74] Czegoś takiego nie widziałeś nawet w kinach
[02:23.12] Walka trwa, już wyszli na łowy
[02:25.47] Jeszcze mózg wylewa się z głowy
[02:27.71] Idą przed siebie, nie patrzą na nic
[02:29.85] Żarty się skończyły, biegną, by Cię zabić
[02:32.48] Potrzebny nam bohater taki, jak zombie hunter
[02:37.03] Potrzebny nam skurwysyn, który rozwali łeb
[02:41.69] Potrzebny nam bohater taki, jak zombie hunter
[02:46.25] Potrzebny nam skurwysyn co nie pierdoli się
[02:51.06]