Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Pierwszy kamień

👤 Mānbryne 🎼 Interregnum: O próbie wiary i jarzmie zwątpienia ⏱️ 7:55
🎵 1414 characters
⏱️ 7:55 duration
🆔 ID: 10667380

📜 Lyrics

Tradycja hańb, ukryty żal. Spuścizna łaknienia
Wpojony wstyd, napięta smycz uciska krtań

Smolistych cieni pląs do rytmu skrywanych żądz
Sumienia zaszczute wydają swój plon
Niestraszny nam trumien szlak i martwych taniec
I z kielicha trupi jad - przymierza znak
Kto jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamień
Kto jest bez win, niechaj nadstawi twarz
Dziedzictwo krwi, septyczny mór - to koszt odkupienia
Stłumiony lęk, nad głową sznur - na swoją kolej czeka
Zwodniczych świateł pląs
Na scenie trup i wąż
Choć kuszący to dar, to my kusimy los, gdyż
Niestraszny nam trumien szlak i martwych taniec
I z kielicha trupi jad - przymierza znak
Kto jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamień
Kto jest bez win, niechaj nadstawi twarz

Pierwszy dzień, pierwszy raz
Pierwszy fałsz, wyprostowany kark
Pierwszy cień, pierwsza łza
Uroniona szczerze... spłynie w piach

Pierwszy kamień rzucę w swoją twarz

Za myśli, za słowa, zamiary i czyny
Za nierząd matek i za ojców gwałt
Krzepnący od lat cień z duszy wycieka
Przez pęknięcia w sercu i płynie do ust
Do pełna, do pełna, wciąż nienasyceni
W pogoni za wiarą, aż braknie nam tchu
Przemy na skraj jak dziki łów
Uderzamy w mur

Pierwszy dzień, pierwszy raz
Pierwszy fałsz, wyprostowany kark
Pierwszy cień, pierwsza łza
Uroniona szczerze... spłynie w piach
Pierwszy kamień, nawet głaz
Z dumą rzucę w swoją twarz

⏱️ Synced Lyrics

[00:35.04] Tradycja hańb, ukryty żal. Spuścizna łaknienia
[00:43.06] Wpojony wstyd, napięta smycz uciska krtań
[00:50.57]
[01:07.36] Smolistych cieni pląs do rytmu skrywanych żądz
[01:15.66] Sumienia zaszczute wydają swój plon
[01:22.81] Niestraszny nam trumien szlak i martwych taniec
[01:31.17] I z kielicha trupi jad - przymierza znak
[01:38.81] Kto jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamień
[01:46.89] Kto jest bez win, niechaj nadstawi twarz
[01:55.16] Dziedzictwo krwi, septyczny mór - to koszt odkupienia
[02:03.19] Stłumiony lęk, nad głową sznur - na swoją kolej czeka
[02:10.68] Zwodniczych świateł pląs
[02:14.12] Na scenie trup i wąż
[02:19.13] Choć kuszący to dar, to my kusimy los, gdyż
[02:26.38] Niestraszny nam trumien szlak i martwych taniec
[02:34.86] I z kielicha trupi jad - przymierza znak
[02:42.34] Kto jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamień
[02:50.26] Kto jest bez win, niechaj nadstawi twarz
[02:59.90]
[03:30.42] Pierwszy dzień, pierwszy raz
[03:34.46] Pierwszy fałsz, wyprostowany kark
[03:38.38] Pierwszy cień, pierwsza łza
[03:42.36] Uroniona szczerze... spłynie w piach
[03:46.35]
[03:51.95] Pierwszy kamień rzucę w swoją twarz
[04:02.68]
[04:34.13] Za myśli, za słowa, zamiary i czyny
[04:36.25] Za nierząd matek i za ojców gwałt
[04:37.81] Krzepnący od lat cień z duszy wycieka
[04:40.09] Przez pęknięcia w sercu i płynie do ust
[04:42.94] Do pełna, do pełna, wciąż nienasyceni
[04:45.09] W pogoni za wiarą, aż braknie nam tchu
[04:47.23] Przemy na skraj jak dziki łów
[04:49.68] Uderzamy w mur
[04:51.23]
[05:23.02] Pierwszy dzień, pierwszy raz
[05:31.06] Pierwszy fałsz, wyprostowany kark
[05:38.86] Pierwszy cień, pierwsza łza
[05:47.17] Uroniona szczerze... spłynie w piach
[05:56.93] Pierwszy kamień, nawet głaz
[06:04.76] Z dumą rzucę w swoją twarz
[06:16.74]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings