WARIOGRAF
🎵 1915 characters
⏱️ 2:26 duration
🆔 ID: 10854518
📜 Lyrics
Prośba od was to wariograf nie ze streetu
Ona w sektach Lucyfera gra na nerwach ciągle
Chce kasetki złota tylko pełne mieć jak tony
Pierdolony łupież boga to te złego świata strony
Patrzę na dzieciaków - zryte łby gorzej niż starzy
W sumie ich oceniam jakbym sam nie był zjebany
Pytają czy się kurwa boje napić z nimi wódki?
Wole bać się napierdolić, żeby już się nie wywrócić
Słabo, każdy dzień jest zabawą
Chciałbym nie żałować już niczego na starość
Wychować na nowo i wykroczyć poza kanon
Więcej nie zadawać pytań, które jeszcze bardziej zranią
Poczyniłem duże kroki, do przodu niby
Tylko nie wiem po co nadal się odwracam
Może to słabość do tej dziwki
Za to kiedyś jeszcze spotka nas kara
Prośba od was to wariograf nie ze streetu
Ona w sektach Lucyfera gra na nerwach ciągle
Chce kasetki złota tylko pełne mieć jak tony
Pierdolony łupież boga to te złego świata strony
Tkwiłem w przekonaniu, że się żyć nie da lepiej
Nie myślę co na starość bo chce osiągnąć więcej
Nie miałem pojęcia, że da się odkopać serce (nie)
Mam poszarpane nerwy i los własny w ręce
Widziałem chujnie na oczy, wiem jak może poryć świat
Bez używania prochu dalej zęby zaciskam
Miałem słabość do tej dziwki, to był jej jebany plan
To był jej jebany plan, ale nie wyszedł kurwa mać
To nie sen, było ciężko - wiem
Dzięki temu teraz o wiele ciężej zaskoczyć mnie
Ona najpierw trzyma w ręce, a potem to połknie
Muszę uważać na to jak leje za kołnierz
Nie zapomnę co dało mi osiedle
To serce i masę wspomnień
By mieć co mam na sobie musiałem tyrać za drobne
Nie ma czego się wstydzić, bo wyszedłem na tym dobrze (dobrze, yeah)
Prośba od was to wariograf nie ze streetu
Ona w sektach Lucyfera gra na nerwach ciągle
Chce kasetki złota tylko pełne mieć jak tony
Pierdolony łupież boga to te złego świata strony
Ona w sektach Lucyfera gra na nerwach ciągle
Chce kasetki złota tylko pełne mieć jak tony
Pierdolony łupież boga to te złego świata strony
Patrzę na dzieciaków - zryte łby gorzej niż starzy
W sumie ich oceniam jakbym sam nie był zjebany
Pytają czy się kurwa boje napić z nimi wódki?
Wole bać się napierdolić, żeby już się nie wywrócić
Słabo, każdy dzień jest zabawą
Chciałbym nie żałować już niczego na starość
Wychować na nowo i wykroczyć poza kanon
Więcej nie zadawać pytań, które jeszcze bardziej zranią
Poczyniłem duże kroki, do przodu niby
Tylko nie wiem po co nadal się odwracam
Może to słabość do tej dziwki
Za to kiedyś jeszcze spotka nas kara
Prośba od was to wariograf nie ze streetu
Ona w sektach Lucyfera gra na nerwach ciągle
Chce kasetki złota tylko pełne mieć jak tony
Pierdolony łupież boga to te złego świata strony
Tkwiłem w przekonaniu, że się żyć nie da lepiej
Nie myślę co na starość bo chce osiągnąć więcej
Nie miałem pojęcia, że da się odkopać serce (nie)
Mam poszarpane nerwy i los własny w ręce
Widziałem chujnie na oczy, wiem jak może poryć świat
Bez używania prochu dalej zęby zaciskam
Miałem słabość do tej dziwki, to był jej jebany plan
To był jej jebany plan, ale nie wyszedł kurwa mać
To nie sen, było ciężko - wiem
Dzięki temu teraz o wiele ciężej zaskoczyć mnie
Ona najpierw trzyma w ręce, a potem to połknie
Muszę uważać na to jak leje za kołnierz
Nie zapomnę co dało mi osiedle
To serce i masę wspomnień
By mieć co mam na sobie musiałem tyrać za drobne
Nie ma czego się wstydzić, bo wyszedłem na tym dobrze (dobrze, yeah)
Prośba od was to wariograf nie ze streetu
Ona w sektach Lucyfera gra na nerwach ciągle
Chce kasetki złota tylko pełne mieć jak tony
Pierdolony łupież boga to te złego świata strony
⏱️ Synced Lyrics
[00:09.72] Prośba od was to wariograf nie ze streetu
[00:11.87] Ona w sektach Lucyfera gra na nerwach ciągle
[00:14.69] Chce kasetki złota tylko pełne mieć jak tony
[00:17.40] Pierdolony łupież boga to te złego świata strony
[00:20.32] Patrzę na dzieciaków - zryte łby gorzej niż starzy
[00:22.82] W sumie ich oceniam jakbym sam nie był zjebany
[00:25.62] Pytają czy się kurwa boje napić z nimi wódki?
[00:28.10] Wole bać się napierdolić, żeby już się nie wywrócić
[00:31.39] Słabo, każdy dzień jest zabawą
[00:33.86] Chciałbym nie żałować już niczego na starość
[00:36.36] Wychować na nowo i wykroczyć poza kanon
[00:38.85] Więcej nie zadawać pytań, które jeszcze bardziej zranią
[00:41.61] Poczyniłem duże kroki, do przodu niby
[00:45.47] Tylko nie wiem po co nadal się odwracam
[00:48.01] Może to słabość do tej dziwki
[00:50.52] Za to kiedyś jeszcze spotka nas kara
[00:53.44] Prośba od was to wariograf nie ze streetu
[00:54.94] Ona w sektach Lucyfera gra na nerwach ciągle
[00:57.81] Chce kasetki złota tylko pełne mieć jak tony
[01:00.35] Pierdolony łupież boga to te złego świata strony
[01:03.28] Tkwiłem w przekonaniu, że się żyć nie da lepiej
[01:06.33] Nie myślę co na starość bo chce osiągnąć więcej
[01:09.26] Nie miałem pojęcia, że da się odkopać serce (nie)
[01:11.76] Mam poszarpane nerwy i los własny w ręce
[01:14.49] Widziałem chujnie na oczy, wiem jak może poryć świat
[01:17.22] Bez używania prochu dalej zęby zaciskam
[01:19.86] Miałem słabość do tej dziwki, to był jej jebany plan
[01:22.27] To był jej jebany plan, ale nie wyszedł kurwa mać
[01:25.25] To nie sen, było ciężko - wiem
[01:28.06] Dzięki temu teraz o wiele ciężej zaskoczyć mnie
[01:30.50] Ona najpierw trzyma w ręce, a potem to połknie
[01:33.17] Muszę uważać na to jak leje za kołnierz
[01:37.33] Nie zapomnę co dało mi osiedle
[01:39.40] To serce i masę wspomnień
[01:41.07] By mieć co mam na sobie musiałem tyrać za drobne
[01:43.25] Nie ma czego się wstydzić, bo wyszedłem na tym dobrze (dobrze, yeah)
[01:49.22] Prośba od was to wariograf nie ze streetu
[01:51.70] Ona w sektach Lucyfera gra na nerwach ciągle
[01:54.25] Chce kasetki złota tylko pełne mieć jak tony
[01:56.91] Pierdolony łupież boga to te złego świata strony
[02:00.97]
[00:11.87] Ona w sektach Lucyfera gra na nerwach ciągle
[00:14.69] Chce kasetki złota tylko pełne mieć jak tony
[00:17.40] Pierdolony łupież boga to te złego świata strony
[00:20.32] Patrzę na dzieciaków - zryte łby gorzej niż starzy
[00:22.82] W sumie ich oceniam jakbym sam nie był zjebany
[00:25.62] Pytają czy się kurwa boje napić z nimi wódki?
[00:28.10] Wole bać się napierdolić, żeby już się nie wywrócić
[00:31.39] Słabo, każdy dzień jest zabawą
[00:33.86] Chciałbym nie żałować już niczego na starość
[00:36.36] Wychować na nowo i wykroczyć poza kanon
[00:38.85] Więcej nie zadawać pytań, które jeszcze bardziej zranią
[00:41.61] Poczyniłem duże kroki, do przodu niby
[00:45.47] Tylko nie wiem po co nadal się odwracam
[00:48.01] Może to słabość do tej dziwki
[00:50.52] Za to kiedyś jeszcze spotka nas kara
[00:53.44] Prośba od was to wariograf nie ze streetu
[00:54.94] Ona w sektach Lucyfera gra na nerwach ciągle
[00:57.81] Chce kasetki złota tylko pełne mieć jak tony
[01:00.35] Pierdolony łupież boga to te złego świata strony
[01:03.28] Tkwiłem w przekonaniu, że się żyć nie da lepiej
[01:06.33] Nie myślę co na starość bo chce osiągnąć więcej
[01:09.26] Nie miałem pojęcia, że da się odkopać serce (nie)
[01:11.76] Mam poszarpane nerwy i los własny w ręce
[01:14.49] Widziałem chujnie na oczy, wiem jak może poryć świat
[01:17.22] Bez używania prochu dalej zęby zaciskam
[01:19.86] Miałem słabość do tej dziwki, to był jej jebany plan
[01:22.27] To był jej jebany plan, ale nie wyszedł kurwa mać
[01:25.25] To nie sen, było ciężko - wiem
[01:28.06] Dzięki temu teraz o wiele ciężej zaskoczyć mnie
[01:30.50] Ona najpierw trzyma w ręce, a potem to połknie
[01:33.17] Muszę uważać na to jak leje za kołnierz
[01:37.33] Nie zapomnę co dało mi osiedle
[01:39.40] To serce i masę wspomnień
[01:41.07] By mieć co mam na sobie musiałem tyrać za drobne
[01:43.25] Nie ma czego się wstydzić, bo wyszedłem na tym dobrze (dobrze, yeah)
[01:49.22] Prośba od was to wariograf nie ze streetu
[01:51.70] Ona w sektach Lucyfera gra na nerwach ciągle
[01:54.25] Chce kasetki złota tylko pełne mieć jak tony
[01:56.91] Pierdolony łupież boga to te złego świata strony
[02:00.97]