LOS BYWA RÓŻNY
🎵 2070 characters
⏱️ 2:23 duration
🆔 ID: 10855081
📜 Lyrics
Parę rzeczy mam do przekazania jeszcze
Ej, Pazzy baby
Posłuchaj...
Wiesz jak jest, los bywa różny (yeah)
Tylko matce mogę być dłużny (tylko)
Odmówił pomocy nawet Anioł Stróż mi (nie ma go)
Nie jesteś nieśmiertelny, jesteśmy tylko ludźmi (wszyscy umrzemy)
Chyba wszystko musi tak już być po prostu (musi być)
Wczoraj śniłem o tym, że skakałem z mostu (chuj)
Nie mam nawet siły czytać waszych postów
Śpijcie na mnie dalej, ululam was do snu (baj, baj)
Raz na górze, raz na dole jestem (i tak w kółko)
Moje myśli przesadzone, przester (pojebane)
Pierwszy, drugi, trzeci zaraz szybko beknie
A chcą się tu poczuć tylko jak w "Laboratorium Dexter" (co jest z wami?)
Miasto dzikie nocą tak jak Western (yeah)
Za nie jedną chwilę uroniłbym łezkę (czas, wspomnienia)
Ci, co mnie nie znają tworzą ze mnie bestię (kto to?)
Czuję ekscytację jak bym walnął pierwszą kreskę (ej)
Teraz myślę o tym w inny sposób (inny)
Nie martwię się niczym, biorę dary losu (nie martwię)
Nie zobaczysz przy mnie już tu paru osób (nigdy) — sami odebrali sobie prawo głosu (no i co teraz?)
Pamiętaj, że stałem tutaj bez sosu (pamiętaj)
A teraz wiem, że na wszystko jest sposób (wszystko)
(Pamiętaj, że stałem tutaj bez sosu
A teraz wiem, że na wszystko jest sposób)
Posłuchaj...
Wiesz jak jest, los bywa różny
Tylko matce mogę być dłużny (tylko)
Odmówił pomocy nawet Anioł Stróż mi (nie ma go)
Nie jesteś nieśmiertelny, jesteśmy tylko ludźmi (wszyscy umrzemy)
Chyba wszystko musi tak już być po prostu
Wczoraj śniłem o tym, że skakałem z mostu
Nie mam nawet siły czytać waszych postów
Śpijcie na mnie dalej, ululam was do snu (baj, baj)
Raz na górze, raz na dole jestem
Moje myśli przesadzone, przester
Pierwszy, drugi, trzeci zaraz szybko beknie
A chcą się tu poczuć tylko jak w "Laboratorium Dexter"
(Miasto dzikie nocą tak jak Western
Za nie jedną chwilę uroniłbym łezkę)
Ludzie, co mnie nie znają tworzą ze mnie bestię
Czuję ekscytację jak bym właśnie walnął pierwszą kreskę
Ej, Pazzy baby
Posłuchaj...
Wiesz jak jest, los bywa różny (yeah)
Tylko matce mogę być dłużny (tylko)
Odmówił pomocy nawet Anioł Stróż mi (nie ma go)
Nie jesteś nieśmiertelny, jesteśmy tylko ludźmi (wszyscy umrzemy)
Chyba wszystko musi tak już być po prostu (musi być)
Wczoraj śniłem o tym, że skakałem z mostu (chuj)
Nie mam nawet siły czytać waszych postów
Śpijcie na mnie dalej, ululam was do snu (baj, baj)
Raz na górze, raz na dole jestem (i tak w kółko)
Moje myśli przesadzone, przester (pojebane)
Pierwszy, drugi, trzeci zaraz szybko beknie
A chcą się tu poczuć tylko jak w "Laboratorium Dexter" (co jest z wami?)
Miasto dzikie nocą tak jak Western (yeah)
Za nie jedną chwilę uroniłbym łezkę (czas, wspomnienia)
Ci, co mnie nie znają tworzą ze mnie bestię (kto to?)
Czuję ekscytację jak bym walnął pierwszą kreskę (ej)
Teraz myślę o tym w inny sposób (inny)
Nie martwię się niczym, biorę dary losu (nie martwię)
Nie zobaczysz przy mnie już tu paru osób (nigdy) — sami odebrali sobie prawo głosu (no i co teraz?)
Pamiętaj, że stałem tutaj bez sosu (pamiętaj)
A teraz wiem, że na wszystko jest sposób (wszystko)
(Pamiętaj, że stałem tutaj bez sosu
A teraz wiem, że na wszystko jest sposób)
Posłuchaj...
Wiesz jak jest, los bywa różny
Tylko matce mogę być dłużny (tylko)
Odmówił pomocy nawet Anioł Stróż mi (nie ma go)
Nie jesteś nieśmiertelny, jesteśmy tylko ludźmi (wszyscy umrzemy)
Chyba wszystko musi tak już być po prostu
Wczoraj śniłem o tym, że skakałem z mostu
Nie mam nawet siły czytać waszych postów
Śpijcie na mnie dalej, ululam was do snu (baj, baj)
Raz na górze, raz na dole jestem
Moje myśli przesadzone, przester
Pierwszy, drugi, trzeci zaraz szybko beknie
A chcą się tu poczuć tylko jak w "Laboratorium Dexter"
(Miasto dzikie nocą tak jak Western
Za nie jedną chwilę uroniłbym łezkę)
Ludzie, co mnie nie znają tworzą ze mnie bestię
Czuję ekscytację jak bym właśnie walnął pierwszą kreskę
⏱️ Synced Lyrics
[00:13.31] Parę rzeczy mam do przekazania jeszcze
[00:16.80] Ej, Pazzy baby
[00:20.46] Posłuchaj...
[00:21.29] Wiesz jak jest, los bywa różny (yeah)
[00:23.89] Tylko matce mogę być dłużny (tylko)
[00:26.05] Odmówił pomocy nawet Anioł Stróż mi (nie ma go)
[00:28.35] Nie jesteś nieśmiertelny, jesteśmy tylko ludźmi (wszyscy umrzemy)
[00:31.05] Chyba wszystko musi tak już być po prostu (musi być)
[00:33.54] Wczoraj śniłem o tym, że skakałem z mostu (chuj)
[00:36.14] Nie mam nawet siły czytać waszych postów
[00:38.79] Śpijcie na mnie dalej, ululam was do snu (baj, baj)
[00:41.64] Raz na górze, raz na dole jestem (i tak w kółko)
[00:44.21] Moje myśli przesadzone, przester (pojebane)
[00:46.67] Pierwszy, drugi, trzeci zaraz szybko beknie
[00:48.42] A chcą się tu poczuć tylko jak w "Laboratorium Dexter" (co jest z wami?)
[00:52.13] Miasto dzikie nocą tak jak Western (yeah)
[00:54.25] Za nie jedną chwilę uroniłbym łezkę (czas, wspomnienia)
[00:56.37] Ci, co mnie nie znają tworzą ze mnie bestię (kto to?)
[00:58.68] Czuję ekscytację jak bym walnął pierwszą kreskę (ej)
[01:02.10] Teraz myślę o tym w inny sposób (inny)
[01:04.48] Nie martwię się niczym, biorę dary losu (nie martwię)
[01:07.02] Nie zobaczysz przy mnie już tu paru osób (nigdy) — sami odebrali sobie prawo głosu (no i co teraz?)
[01:12.03] Pamiętaj, że stałem tutaj bez sosu (pamiętaj)
[01:14.98] A teraz wiem, że na wszystko jest sposób (wszystko)
[01:17.09] (Pamiętaj, że stałem tutaj bez sosu
[01:19.60] A teraz wiem, że na wszystko jest sposób)
[01:21.71] Posłuchaj...
[01:22.86] Wiesz jak jest, los bywa różny
[01:24.84] Tylko matce mogę być dłużny (tylko)
[01:27.56] Odmówił pomocy nawet Anioł Stróż mi (nie ma go)
[01:29.62] Nie jesteś nieśmiertelny, jesteśmy tylko ludźmi (wszyscy umrzemy)
[01:32.46] Chyba wszystko musi tak już być po prostu
[01:34.86] Wczoraj śniłem o tym, że skakałem z mostu
[01:37.28] Nie mam nawet siły czytać waszych postów
[01:40.08] Śpijcie na mnie dalej, ululam was do snu (baj, baj)
[01:43.26] Raz na górze, raz na dole jestem
[01:45.87] Moje myśli przesadzone, przester
[01:47.97] Pierwszy, drugi, trzeci zaraz szybko beknie
[01:49.73] A chcą się tu poczuć tylko jak w "Laboratorium Dexter"
[01:53.11] (Miasto dzikie nocą tak jak Western
[01:56.06] Za nie jedną chwilę uroniłbym łezkę)
[01:57.65] Ludzie, co mnie nie znają tworzą ze mnie bestię
[02:00.08] Czuję ekscytację jak bym właśnie walnął pierwszą kreskę
[02:03.15]
[00:16.80] Ej, Pazzy baby
[00:20.46] Posłuchaj...
[00:21.29] Wiesz jak jest, los bywa różny (yeah)
[00:23.89] Tylko matce mogę być dłużny (tylko)
[00:26.05] Odmówił pomocy nawet Anioł Stróż mi (nie ma go)
[00:28.35] Nie jesteś nieśmiertelny, jesteśmy tylko ludźmi (wszyscy umrzemy)
[00:31.05] Chyba wszystko musi tak już być po prostu (musi być)
[00:33.54] Wczoraj śniłem o tym, że skakałem z mostu (chuj)
[00:36.14] Nie mam nawet siły czytać waszych postów
[00:38.79] Śpijcie na mnie dalej, ululam was do snu (baj, baj)
[00:41.64] Raz na górze, raz na dole jestem (i tak w kółko)
[00:44.21] Moje myśli przesadzone, przester (pojebane)
[00:46.67] Pierwszy, drugi, trzeci zaraz szybko beknie
[00:48.42] A chcą się tu poczuć tylko jak w "Laboratorium Dexter" (co jest z wami?)
[00:52.13] Miasto dzikie nocą tak jak Western (yeah)
[00:54.25] Za nie jedną chwilę uroniłbym łezkę (czas, wspomnienia)
[00:56.37] Ci, co mnie nie znają tworzą ze mnie bestię (kto to?)
[00:58.68] Czuję ekscytację jak bym walnął pierwszą kreskę (ej)
[01:02.10] Teraz myślę o tym w inny sposób (inny)
[01:04.48] Nie martwię się niczym, biorę dary losu (nie martwię)
[01:07.02] Nie zobaczysz przy mnie już tu paru osób (nigdy) — sami odebrali sobie prawo głosu (no i co teraz?)
[01:12.03] Pamiętaj, że stałem tutaj bez sosu (pamiętaj)
[01:14.98] A teraz wiem, że na wszystko jest sposób (wszystko)
[01:17.09] (Pamiętaj, że stałem tutaj bez sosu
[01:19.60] A teraz wiem, że na wszystko jest sposób)
[01:21.71] Posłuchaj...
[01:22.86] Wiesz jak jest, los bywa różny
[01:24.84] Tylko matce mogę być dłużny (tylko)
[01:27.56] Odmówił pomocy nawet Anioł Stróż mi (nie ma go)
[01:29.62] Nie jesteś nieśmiertelny, jesteśmy tylko ludźmi (wszyscy umrzemy)
[01:32.46] Chyba wszystko musi tak już być po prostu
[01:34.86] Wczoraj śniłem o tym, że skakałem z mostu
[01:37.28] Nie mam nawet siły czytać waszych postów
[01:40.08] Śpijcie na mnie dalej, ululam was do snu (baj, baj)
[01:43.26] Raz na górze, raz na dole jestem
[01:45.87] Moje myśli przesadzone, przester
[01:47.97] Pierwszy, drugi, trzeci zaraz szybko beknie
[01:49.73] A chcą się tu poczuć tylko jak w "Laboratorium Dexter"
[01:53.11] (Miasto dzikie nocą tak jak Western
[01:56.06] Za nie jedną chwilę uroniłbym łezkę)
[01:57.65] Ludzie, co mnie nie znają tworzą ze mnie bestię
[02:00.08] Czuję ekscytację jak bym właśnie walnął pierwszą kreskę
[02:03.15]