Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Monochrom

👤 Lil Nigma 🎼 Monochrom ⏱️ 3:03
🎵 2559 characters
⏱️ 3:03 duration
🆔 ID: 10896880

📜 Lyrics

Widzę świat w monochromie
Ponury ze mnie typ
Co drugi klaun biega w kolorze
Kup sobie monocykl i spierdalaj na pole
Każdy stereotyp spierdolenia masz w głowie
Triggerujesz mój tik nerwowy
Rusz dupę i nie gadaj
Róż w twoich okularach sprawia, że znowu chce jarać
Masz tupet umoralniać jak być, żyć z kimś i jak zarabiać
Sam dym za kamerami, swojej, wali cep na baniak

Przez szkło to był złoty człowiek, top Polak
To szkoda, że za becel populizmy propagował
To pora zniszczyć obraz fałszywego boga
To zmora nigdy nie spotykaj swojego idola, ej
Talent za grosz, ktoś sprawił, że zaśpiewa
Ktoś napisze mu temat, ktoś ubierze i siema
Proś o zdjęcie i zwiewaj bo czasu, czasu nie ma dość
Pytaj pomagiera noś wachlarz i nawiewaj

Od lat sam nienawidzę ludzi
Jedyne w co mam wiarę to w telefonie budzik
Teraz patrz, za mną jest może tuzin
Odcienie szarości tu jedynie widzę tu dziś

Kochamy wszystko, kochajmy bardzo
Kochajmy mocno wszyscy się
Każdy jest piękny, świetny wierz mi
Wiedz, że jesteś warta też miliona łez
Potem to mena na łeb
Mija nam doba w hotelu i weź
Pakuj manaty i zejdź z oczu, zanim cię tu zawiną w worek i cześć
Nie jestem idealny, ordynarność to mój urok
Przez wygodę i status straciłem conajmniej tu rok
Weź sam im zazdrościłem
Spoufalać też chciałem z górą się
Co drugi to kurwa i dręczyciel, nie, to pedofilem jest
Co za pies, tylko szczeka
Jak dużo muczy krowa – daje mało mleka
Pewnie kroczy za ekranem, na żywo tylko ucieka
Nim się obudzisz nad ranem, nosi image złotego człowieka

Od chuja rymów, całe zapisane kartki
Jebać przemocowców, głosi to nawet typ z klatki
Nawet tam masz zasady – won od rodziny i matki
Zwiedza karne zakłady, szacunek nawet sąsiadki

Va banque, moja kolej, na barki to biorę, nie Birkin z Diorem
Toczę wojnę z kolorem, nie klamki, to olej, nie gangi, to chore
Za to pojąłem w porę, że najgorsza prawda bije fałsz na głowę
Olej ją, olej to, niech to odbija się echem
Jestem jak Kung Fu Panda, bo robię pogłos z uśmiechem
Przemyt czerstwych żartów, żeby nie iść w trend jak zjeb za grzechem
Rzygam już szarością, bo

Widzę świat w monochromie
Ponury ze mnie typ
Co drugi klaun biega w kolorze
Kup sobie monocykl i spierdalaj na pole
Każdy stereotyp spierdolenia masz w głowie
Triggerujesz mój tik nerwowy
Rusz dupę i nie gadaj
Róż w twoich okularach sprawia, że znowu chce jarać
Masz tupet umoralniać jak być, żyć z kimś i jak zarabiać
Sam dym za kamerami, swojej, wali cep na baniak

⏱️ Synced Lyrics

[00:11.47] Widzę świat w monochromie
[00:13.82] Ponury ze mnie typ
[00:15.11] Co drugi klaun biega w kolorze
[00:16.91] Kup sobie monocykl i spierdalaj na pole
[00:19.84] Każdy stereotyp spierdolenia masz w głowie
[00:23.06] Triggerujesz mój tik nerwowy
[00:25.12] Rusz dupę i nie gadaj
[00:26.72] Róż w twoich okularach sprawia, że znowu chce jarać
[00:29.63] Masz tupet umoralniać jak być, żyć z kimś i jak zarabiać
[00:33.31] Sam dym za kamerami, swojej, wali cep na baniak
[00:36.37] Przez szkło to był złoty człowiek, top Polak
[00:38.92] To szkoda, że za becel populizmy propagował
[00:42.13] To pora zniszczyć obraz fałszywego boga
[00:44.43] To zmora nigdy nie spotykaj swojego idola, ej
[00:48.18] Talent za grosz, ktoś sprawił, że zaśpiewa
[00:50.55] Ktoś napisze mu temat, ktoś ubierze i siema
[00:53.49] Proś o zdjęcie i zwiewaj bo czasu, czasu nie ma dość
[00:56.84] Pytaj pomagiera noś wachlarz i nawiewaj
[00:59.59] Od lat sam nienawidzę ludzi
[01:01.97] Jedyne w co mam wiarę to w telefonie budzik
[01:05.38] Teraz patrz, za mną jest może tuzin
[01:08.08] Odcienie szarości tu jedynie widzę tu dziś
[01:11.50] Kochamy wszystko, kochajmy bardzo
[01:13.03] Kochajmy mocno wszyscy się
[01:14.67] Każdy jest piękny, świetny wierz mi
[01:16.16] Wiedz, że jesteś warta też miliona łez
[01:18.26] Potem to mena na łeb
[01:19.31] Mija nam doba w hotelu i weź
[01:20.95] Pakuj manaty i zejdź z oczu, zanim cię tu zawiną w worek i cześć
[01:23.82] Nie jestem idealny, ordynarność to mój urok
[01:26.77] Przez wygodę i status straciłem conajmniej tu rok
[01:29.61] Weź sam im zazdrościłem
[01:31.25] Spoufalać też chciałem z górą się
[01:33.08] Co drugi to kurwa i dręczyciel, nie, to pedofilem jest
[01:36.23] Co za pies, tylko szczeka
[01:37.89] Jak dużo muczy krowa – daje mało mleka
[01:40.75] Pewnie kroczy za ekranem, na żywo tylko ucieka
[01:43.96] Nim się obudzisz nad ranem, nosi image złotego człowieka
[01:47.31] Od chuja rymów, całe zapisane kartki
[01:49.98] Jebać przemocowców, głosi to nawet typ z klatki
[01:53.17] Nawet tam masz zasady – won od rodziny i matki
[01:56.09] Zwiedza karne zakłady, szacunek nawet sąsiadki
[01:58.91] Va banque, moja kolej, na barki to biorę, nie Birkin z Diorem
[02:03.40] Toczę wojnę z kolorem, nie klamki, to olej, nie gangi, to chore
[02:07.92] Za to pojąłem w porę, że najgorsza prawda bije fałsz na głowę
[02:12.29] Olej ją, olej to, niech to odbija się echem
[02:15.36] Jestem jak Kung Fu Panda, bo robię pogłos z uśmiechem
[02:18.52] Przemyt czerstwych żartów, żeby nie iść w trend jak zjeb za grzechem
[02:22.03] Rzygam już szarością, bo
[02:23.65] Widzę świat w monochromie
[02:25.90] Ponury ze mnie typ
[02:27.01] Co drugi klaun biega w kolorze
[02:28.84] Kup sobie monocykl i spierdalaj na pole
[02:31.71] Każdy stereotyp spierdolenia masz w głowie
[02:34.94] Triggerujesz mój tik nerwowy
[02:37.02] Rusz dupę i nie gadaj
[02:38.67] Róż w twoich okularach sprawia, że znowu chce jarać
[02:41.51] Masz tupet umoralniać jak być, żyć z kimś i jak zarabiać
[02:45.53] Sam dym za kamerami, swojej, wali cep na baniak
[02:48.52]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings