Gdybym miał kogoś
🎵 1483 characters
⏱️ 3:51 duration
🆔 ID: 10911304
📜 Lyrics
Gdybym miał kogoś kto by mi zapełnił
Te chwile puste jak morza bezkresy
Kto by tę jasność nieskończoną ściemnił
Którą mi w duszę jadem wszczepił przesyt
Kto by mnie ściągnął w życie z zapomnienia
Kto by mnie z ziemią związał byle więzem
Szczęścia czy smutku rozkoszy cierpienia
Gdybym miał kogoś Potęgą bym stężał
Zerwałbym gwiazdy spod niebios kopuły
Złoty krąg słońca zawróciłbym z drogi
I blaski jego co mi życie struły
Rzuciłbym w triumfie pod nogi pod nogi
Pieśni bym wyśpiewał Ech pieśni nad pieśniami
Temu co nie wie co nie czuje zwleka
Hymn bałwochwalczy temu co mą duszę
Bogom wyrwawszy znów wcielił w człowieka
Bogom wyrwawszy znów wcielił w człowieka
Gdybym miał kogoś kto by mi zapełnił
Te chwile puste jak morza bezkresy
Kto by tę jasność nieskończoną ściemnił
Którą mi w duszę jadem wszczepił przesyt
Kto by mnie ściągnął w życie z zapomnienia
Kto by mnie z ziemią związał byle więzem
Szczęścia czy smutku rozkoszy cierpienia
Gdybym miał kogoś Potęgą bym stężał
Zerwałbym gwiazdy spod niebios kopuły
Złoty krąg słońca zawróciłbym z drogi
I blaski jego co mi życie struły
Rzuciłbym w triumfie pod nogi pod nogi
Pieśni bym wyśpiewał Ech pieśni nad pieśniami
Temu co nie wie co nie czuje zwleka
Hymn bałwochwalczy temu co mą duszę
Bogom wyrwawszy znów wcielił w człowieka
Bogom wyrwawszy znów wcielił w człowieka
Bogom wyrwawszy znów wcielił w człowieka
Te chwile puste jak morza bezkresy
Kto by tę jasność nieskończoną ściemnił
Którą mi w duszę jadem wszczepił przesyt
Kto by mnie ściągnął w życie z zapomnienia
Kto by mnie z ziemią związał byle więzem
Szczęścia czy smutku rozkoszy cierpienia
Gdybym miał kogoś Potęgą bym stężał
Zerwałbym gwiazdy spod niebios kopuły
Złoty krąg słońca zawróciłbym z drogi
I blaski jego co mi życie struły
Rzuciłbym w triumfie pod nogi pod nogi
Pieśni bym wyśpiewał Ech pieśni nad pieśniami
Temu co nie wie co nie czuje zwleka
Hymn bałwochwalczy temu co mą duszę
Bogom wyrwawszy znów wcielił w człowieka
Bogom wyrwawszy znów wcielił w człowieka
Gdybym miał kogoś kto by mi zapełnił
Te chwile puste jak morza bezkresy
Kto by tę jasność nieskończoną ściemnił
Którą mi w duszę jadem wszczepił przesyt
Kto by mnie ściągnął w życie z zapomnienia
Kto by mnie z ziemią związał byle więzem
Szczęścia czy smutku rozkoszy cierpienia
Gdybym miał kogoś Potęgą bym stężał
Zerwałbym gwiazdy spod niebios kopuły
Złoty krąg słońca zawróciłbym z drogi
I blaski jego co mi życie struły
Rzuciłbym w triumfie pod nogi pod nogi
Pieśni bym wyśpiewał Ech pieśni nad pieśniami
Temu co nie wie co nie czuje zwleka
Hymn bałwochwalczy temu co mą duszę
Bogom wyrwawszy znów wcielił w człowieka
Bogom wyrwawszy znów wcielił w człowieka
Bogom wyrwawszy znów wcielił w człowieka