Zanim przyjdzie dzień
🎵 3377 characters
⏱️ 4:06 duration
🆔 ID: 10994571
📜 Lyrics
Żyć tak, by to było coś warte
Ważne jak kończysz, ktoś mi powiedział
A przejebane już miałem na starcie
Dzisiaj jak patrzę w tyło to uśmiech
Przybijam piątkę z twoim gustem, ye
Jak to puszczasz w furce, niech to lata na pełnej ku-ku-
Kurczę blade, ale się zrobiło jasno
Kolejna noc gdy mi nie po drodze sen
Żyję tak, by nikt i nic nie mówiło, "Zgaś to"
Tak by robić to co chcę, zanim przyjdzie dzień
Żyję tak by żyć, a nie tylko śnić, hej
Nie tylko w robocze dni
Cały czas praca, dom, studio, muza i ty hej
Busiki płoną jak spliff
Taki vibe cały rok, taki vibe jak dziś
To nowy howgh, tylko skaczę w dym
Myślę ciągle pod prąd
Głowa buja w przód, w tył
Znaczy mission complete
Jestem częścią gry
Więc ją przejdę
Nie muszę udowadniać już nikomu co zdobędę
Wbrew polityce sceny, wizerunku na zlecenie
Wbrew temu co jest modne będę robił jak sam zechcę
To nie trudne, ugasiłem tym pragnienie, więc
Kurczę blade, ale się zrobiło jasno
Kolejna noc gdy mi nie po drodze sen
Żyję tak, by nikt i nic nie mówiło, "Zgaś to"
Tak by robić to co chcę, zanim przyjdzie dzień
Chcę zrobić to z tobą jak za pierwszym razem
I tak za każdym razem
Jedźmy gdzieś, gdzie słońce nie gaśnie
Noga na gazie, nie chcemy zmartwień, ej
Ona robi to dla mnie, robię to dla niej
Nikt nic nie zrobi za mnie (nie)
No chyba, że Sarna machnie nam szamkę ewentualnie
Żyjemy dla przygód, tych na całe życie i tych na chwilę
Żyjemy do świtu i wzmacnia nas to co nie zabije
Zaryzykuj, chodź ze mną tam gdzie nie widać, bez kamer i krzyku
By zmyć z tego życia makijaż, nie możemy gdybać o życiu
Kurczę blade, ale się zrobiło jasno
Kolejna noc gdy mi nie po drodze sen
Żyję tak, by nikt i nic nie mówiło, "Zgaś to"
Tak by robić to co chcę, zanim przyjdzie dzień
Żyję według prawd, a nie według prawa
I tak jakbym chciał, a nie jak ktoś kazał
Dziś zawitam rap, a gdzie rap, tam i trawa
Gdzie zawieje wiatr - tam mój plac zabaw
Wiesz, że się lubię zgubić, a nic nie ginie w naturze
Nie mam czasu jak bullet, to przez ambicje duże
Wiesz, muszę robić muzę, wozi ludzi jak Uber
Czego nie zmieści numer, to się poprzelewa w QQ-kubek (ej)
Lata mi rap na bani od szóstej do szóstej, znowu do szóstej
Jadę z ziomalami jednym wózkiem, znów gdzieś budujemy coś, co zostanie na później
Dzielę się gibonem, pomysłem i wódą, bo QQ to banda i QMPLE
A jak spotkasz kogoś, kto nigdy nie wierzył w to, weź to i pokaż tej...
Kurczę blade, ale się zrobiło jasno
Kolejna noc, gdy mi nie po drodze sen
Żyję tak, by nikt i nic nie mówiło, "Zgaś to"
Tak, by robić to, co chcę, zanim przyjdzie dzień
Żyje się raz, jebać reinkarnację
Chcę zrobić to z nią na tylnym siedzeniu w mojej furze, patrzeć
Jak duma rośnie, kiedy układam to życie, jakby było klockiem Sudoku
Pojebałem etat, wolę sobie pracować na boku, wyleguję się na słońcu jak palma w Maroku (oh)
Więc kochaj mnie tak, jakbym był Twym pierwszym
Więc kochaj mnie tak, jakbym nic nie spieprzył
Więc kochaj mnie tak, jak Kukiz swe Piersi
Więc kochaj nasz rap, QQ - jesteśmy najlepsi
Kurwa... Filip (hahaha)
Kurczę blade, ale się zrobiło jasno
Kolejna noc, gdy mi nie po drodze sen
Żyję tak, by nikt i nic nie mówiło, "Zgaś to"
Tak, by robić to, co chcę, zanim przyjdzie dzień
Ważne jak kończysz, ktoś mi powiedział
A przejebane już miałem na starcie
Dzisiaj jak patrzę w tyło to uśmiech
Przybijam piątkę z twoim gustem, ye
Jak to puszczasz w furce, niech to lata na pełnej ku-ku-
Kurczę blade, ale się zrobiło jasno
Kolejna noc gdy mi nie po drodze sen
Żyję tak, by nikt i nic nie mówiło, "Zgaś to"
Tak by robić to co chcę, zanim przyjdzie dzień
Żyję tak by żyć, a nie tylko śnić, hej
Nie tylko w robocze dni
Cały czas praca, dom, studio, muza i ty hej
Busiki płoną jak spliff
Taki vibe cały rok, taki vibe jak dziś
To nowy howgh, tylko skaczę w dym
Myślę ciągle pod prąd
Głowa buja w przód, w tył
Znaczy mission complete
Jestem częścią gry
Więc ją przejdę
Nie muszę udowadniać już nikomu co zdobędę
Wbrew polityce sceny, wizerunku na zlecenie
Wbrew temu co jest modne będę robił jak sam zechcę
To nie trudne, ugasiłem tym pragnienie, więc
Kurczę blade, ale się zrobiło jasno
Kolejna noc gdy mi nie po drodze sen
Żyję tak, by nikt i nic nie mówiło, "Zgaś to"
Tak by robić to co chcę, zanim przyjdzie dzień
Chcę zrobić to z tobą jak za pierwszym razem
I tak za każdym razem
Jedźmy gdzieś, gdzie słońce nie gaśnie
Noga na gazie, nie chcemy zmartwień, ej
Ona robi to dla mnie, robię to dla niej
Nikt nic nie zrobi za mnie (nie)
No chyba, że Sarna machnie nam szamkę ewentualnie
Żyjemy dla przygód, tych na całe życie i tych na chwilę
Żyjemy do świtu i wzmacnia nas to co nie zabije
Zaryzykuj, chodź ze mną tam gdzie nie widać, bez kamer i krzyku
By zmyć z tego życia makijaż, nie możemy gdybać o życiu
Kurczę blade, ale się zrobiło jasno
Kolejna noc gdy mi nie po drodze sen
Żyję tak, by nikt i nic nie mówiło, "Zgaś to"
Tak by robić to co chcę, zanim przyjdzie dzień
Żyję według prawd, a nie według prawa
I tak jakbym chciał, a nie jak ktoś kazał
Dziś zawitam rap, a gdzie rap, tam i trawa
Gdzie zawieje wiatr - tam mój plac zabaw
Wiesz, że się lubię zgubić, a nic nie ginie w naturze
Nie mam czasu jak bullet, to przez ambicje duże
Wiesz, muszę robić muzę, wozi ludzi jak Uber
Czego nie zmieści numer, to się poprzelewa w QQ-kubek (ej)
Lata mi rap na bani od szóstej do szóstej, znowu do szóstej
Jadę z ziomalami jednym wózkiem, znów gdzieś budujemy coś, co zostanie na później
Dzielę się gibonem, pomysłem i wódą, bo QQ to banda i QMPLE
A jak spotkasz kogoś, kto nigdy nie wierzył w to, weź to i pokaż tej...
Kurczę blade, ale się zrobiło jasno
Kolejna noc, gdy mi nie po drodze sen
Żyję tak, by nikt i nic nie mówiło, "Zgaś to"
Tak, by robić to, co chcę, zanim przyjdzie dzień
Żyje się raz, jebać reinkarnację
Chcę zrobić to z nią na tylnym siedzeniu w mojej furze, patrzeć
Jak duma rośnie, kiedy układam to życie, jakby było klockiem Sudoku
Pojebałem etat, wolę sobie pracować na boku, wyleguję się na słońcu jak palma w Maroku (oh)
Więc kochaj mnie tak, jakbym był Twym pierwszym
Więc kochaj mnie tak, jakbym nic nie spieprzył
Więc kochaj mnie tak, jak Kukiz swe Piersi
Więc kochaj nasz rap, QQ - jesteśmy najlepsi
Kurwa... Filip (hahaha)
Kurczę blade, ale się zrobiło jasno
Kolejna noc, gdy mi nie po drodze sen
Żyję tak, by nikt i nic nie mówiło, "Zgaś to"
Tak, by robić to, co chcę, zanim przyjdzie dzień
⏱️ Synced Lyrics
[00:16.29] Żyć tak, by to było coś warte
[00:19.44] Ważne jak kończysz, ktoś mi powiedział
[00:21.08] A przejebane już miałem na starcie
[00:23.15] Dzisiaj jak patrzę w tyło to uśmiech
[00:25.25] Przybijam piątkę z twoim gustem, ye
[00:28.29] Jak to puszczasz w furce, niech to lata na pełnej ku-ku-
[00:32.19] Kurczę blade, ale się zrobiło jasno
[00:35.85] Kolejna noc gdy mi nie po drodze sen
[00:39.54] Żyję tak, by nikt i nic nie mówiło, "Zgaś to"
[00:43.52] Tak by robić to co chcę, zanim przyjdzie dzień
[00:47.54] Żyję tak by żyć, a nie tylko śnić, hej
[00:49.17] Nie tylko w robocze dni
[00:50.95] Cały czas praca, dom, studio, muza i ty hej
[00:53.36] Busiki płoną jak spliff
[00:54.91] Taki vibe cały rok, taki vibe jak dziś
[00:57.06] To nowy howgh, tylko skaczę w dym
[00:59.10] Myślę ciągle pod prąd
[01:00.20] Głowa buja w przód, w tył
[01:00.96] Znaczy mission complete
[01:02.09] Jestem częścią gry
[01:03.17] Więc ją przejdę
[01:04.22] Nie muszę udowadniać już nikomu co zdobędę
[01:08.43] Wbrew polityce sceny, wizerunku na zlecenie
[01:12.48] Wbrew temu co jest modne będę robił jak sam zechcę
[01:16.37] To nie trudne, ugasiłem tym pragnienie, więc
[01:19.74] Kurczę blade, ale się zrobiło jasno
[01:23.77] Kolejna noc gdy mi nie po drodze sen
[01:27.41] Żyję tak, by nikt i nic nie mówiło, "Zgaś to"
[01:31.66] Tak by robić to co chcę, zanim przyjdzie dzień
[01:35.88] Chcę zrobić to z tobą jak za pierwszym razem
[01:37.46] I tak za każdym razem
[01:39.75] Jedźmy gdzieś, gdzie słońce nie gaśnie
[01:41.63] Noga na gazie, nie chcemy zmartwień, ej
[01:44.24] Ona robi to dla mnie, robię to dla niej
[01:46.81] Nikt nic nie zrobi za mnie (nie)
[01:48.79] No chyba, że Sarna machnie nam szamkę ewentualnie
[01:51.94] Żyjemy dla przygód, tych na całe życie i tych na chwilę
[01:55.59] Żyjemy do świtu i wzmacnia nas to co nie zabije
[02:00.03] Zaryzykuj, chodź ze mną tam gdzie nie widać, bez kamer i krzyku
[02:03.79] By zmyć z tego życia makijaż, nie możemy gdybać o życiu
[02:07.91] Kurczę blade, ale się zrobiło jasno
[02:11.67] Kolejna noc gdy mi nie po drodze sen
[02:15.66] Żyję tak, by nikt i nic nie mówiło, "Zgaś to"
[02:19.56] Tak by robić to co chcę, zanim przyjdzie dzień
[02:23.43] Żyję według prawd, a nie według prawa
[02:25.45] I tak jakbym chciał, a nie jak ktoś kazał
[02:26.93] Dziś zawitam rap, a gdzie rap, tam i trawa
[02:29.02] Gdzie zawieje wiatr - tam mój plac zabaw
[02:30.95] Wiesz, że się lubię zgubić, a nic nie ginie w naturze
[02:33.01] Nie mam czasu jak bullet, to przez ambicje duże
[02:35.40] Wiesz, muszę robić muzę, wozi ludzi jak Uber
[02:37.02] Czego nie zmieści numer, to się poprzelewa w QQ-kubek (ej)
[02:39.93] Lata mi rap na bani od szóstej do szóstej, znowu do szóstej
[02:44.44] Jadę z ziomalami jednym wózkiem, znów gdzieś budujemy coś, co zostanie na później
[02:48.39] Dzielę się gibonem, pomysłem i wódą, bo QQ to banda i QMPLE
[02:52.39] A jak spotkasz kogoś, kto nigdy nie wierzył w to, weź to i pokaż tej...
[02:56.18] Kurczę blade, ale się zrobiło jasno
[02:59.56] Kolejna noc, gdy mi nie po drodze sen
[03:03.50] Żyję tak, by nikt i nic nie mówiło, "Zgaś to"
[03:08.04] Tak, by robić to, co chcę, zanim przyjdzie dzień
[03:12.64] Żyje się raz, jebać reinkarnację
[03:15.86] Chcę zrobić to z nią na tylnym siedzeniu w mojej furze, patrzeć
[03:20.09] Jak duma rośnie, kiedy układam to życie, jakby było klockiem Sudoku
[03:23.29] Pojebałem etat, wolę sobie pracować na boku, wyleguję się na słońcu jak palma w Maroku (oh)
[03:28.00] Więc kochaj mnie tak, jakbym był Twym pierwszym
[03:32.09] Więc kochaj mnie tak, jakbym nic nie spieprzył
[03:35.96] Więc kochaj mnie tak, jak Kukiz swe Piersi
[03:39.95] Więc kochaj nasz rap, QQ - jesteśmy najlepsi
[03:43.89] Kurwa... Filip (hahaha)
[03:46.59] Kurczę blade, ale się zrobiło jasno
[03:50.53] Kolejna noc, gdy mi nie po drodze sen
[03:54.40] Żyję tak, by nikt i nic nie mówiło, "Zgaś to"
[03:58.46] Tak, by robić to, co chcę, zanim przyjdzie dzień
[04:03.29]
[00:19.44] Ważne jak kończysz, ktoś mi powiedział
[00:21.08] A przejebane już miałem na starcie
[00:23.15] Dzisiaj jak patrzę w tyło to uśmiech
[00:25.25] Przybijam piątkę z twoim gustem, ye
[00:28.29] Jak to puszczasz w furce, niech to lata na pełnej ku-ku-
[00:32.19] Kurczę blade, ale się zrobiło jasno
[00:35.85] Kolejna noc gdy mi nie po drodze sen
[00:39.54] Żyję tak, by nikt i nic nie mówiło, "Zgaś to"
[00:43.52] Tak by robić to co chcę, zanim przyjdzie dzień
[00:47.54] Żyję tak by żyć, a nie tylko śnić, hej
[00:49.17] Nie tylko w robocze dni
[00:50.95] Cały czas praca, dom, studio, muza i ty hej
[00:53.36] Busiki płoną jak spliff
[00:54.91] Taki vibe cały rok, taki vibe jak dziś
[00:57.06] To nowy howgh, tylko skaczę w dym
[00:59.10] Myślę ciągle pod prąd
[01:00.20] Głowa buja w przód, w tył
[01:00.96] Znaczy mission complete
[01:02.09] Jestem częścią gry
[01:03.17] Więc ją przejdę
[01:04.22] Nie muszę udowadniać już nikomu co zdobędę
[01:08.43] Wbrew polityce sceny, wizerunku na zlecenie
[01:12.48] Wbrew temu co jest modne będę robił jak sam zechcę
[01:16.37] To nie trudne, ugasiłem tym pragnienie, więc
[01:19.74] Kurczę blade, ale się zrobiło jasno
[01:23.77] Kolejna noc gdy mi nie po drodze sen
[01:27.41] Żyję tak, by nikt i nic nie mówiło, "Zgaś to"
[01:31.66] Tak by robić to co chcę, zanim przyjdzie dzień
[01:35.88] Chcę zrobić to z tobą jak za pierwszym razem
[01:37.46] I tak za każdym razem
[01:39.75] Jedźmy gdzieś, gdzie słońce nie gaśnie
[01:41.63] Noga na gazie, nie chcemy zmartwień, ej
[01:44.24] Ona robi to dla mnie, robię to dla niej
[01:46.81] Nikt nic nie zrobi za mnie (nie)
[01:48.79] No chyba, że Sarna machnie nam szamkę ewentualnie
[01:51.94] Żyjemy dla przygód, tych na całe życie i tych na chwilę
[01:55.59] Żyjemy do świtu i wzmacnia nas to co nie zabije
[02:00.03] Zaryzykuj, chodź ze mną tam gdzie nie widać, bez kamer i krzyku
[02:03.79] By zmyć z tego życia makijaż, nie możemy gdybać o życiu
[02:07.91] Kurczę blade, ale się zrobiło jasno
[02:11.67] Kolejna noc gdy mi nie po drodze sen
[02:15.66] Żyję tak, by nikt i nic nie mówiło, "Zgaś to"
[02:19.56] Tak by robić to co chcę, zanim przyjdzie dzień
[02:23.43] Żyję według prawd, a nie według prawa
[02:25.45] I tak jakbym chciał, a nie jak ktoś kazał
[02:26.93] Dziś zawitam rap, a gdzie rap, tam i trawa
[02:29.02] Gdzie zawieje wiatr - tam mój plac zabaw
[02:30.95] Wiesz, że się lubię zgubić, a nic nie ginie w naturze
[02:33.01] Nie mam czasu jak bullet, to przez ambicje duże
[02:35.40] Wiesz, muszę robić muzę, wozi ludzi jak Uber
[02:37.02] Czego nie zmieści numer, to się poprzelewa w QQ-kubek (ej)
[02:39.93] Lata mi rap na bani od szóstej do szóstej, znowu do szóstej
[02:44.44] Jadę z ziomalami jednym wózkiem, znów gdzieś budujemy coś, co zostanie na później
[02:48.39] Dzielę się gibonem, pomysłem i wódą, bo QQ to banda i QMPLE
[02:52.39] A jak spotkasz kogoś, kto nigdy nie wierzył w to, weź to i pokaż tej...
[02:56.18] Kurczę blade, ale się zrobiło jasno
[02:59.56] Kolejna noc, gdy mi nie po drodze sen
[03:03.50] Żyję tak, by nikt i nic nie mówiło, "Zgaś to"
[03:08.04] Tak, by robić to, co chcę, zanim przyjdzie dzień
[03:12.64] Żyje się raz, jebać reinkarnację
[03:15.86] Chcę zrobić to z nią na tylnym siedzeniu w mojej furze, patrzeć
[03:20.09] Jak duma rośnie, kiedy układam to życie, jakby było klockiem Sudoku
[03:23.29] Pojebałem etat, wolę sobie pracować na boku, wyleguję się na słońcu jak palma w Maroku (oh)
[03:28.00] Więc kochaj mnie tak, jakbym był Twym pierwszym
[03:32.09] Więc kochaj mnie tak, jakbym nic nie spieprzył
[03:35.96] Więc kochaj mnie tak, jak Kukiz swe Piersi
[03:39.95] Więc kochaj nasz rap, QQ - jesteśmy najlepsi
[03:43.89] Kurwa... Filip (hahaha)
[03:46.59] Kurczę blade, ale się zrobiło jasno
[03:50.53] Kolejna noc, gdy mi nie po drodze sen
[03:54.40] Żyję tak, by nikt i nic nie mówiło, "Zgaś to"
[03:58.46] Tak, by robić to, co chcę, zanim przyjdzie dzień
[04:03.29]