Dwubiegunowość
🎵 4959 characters
⏱️ 4:45 duration
🆔 ID: 10999062
📜 Lyrics
Już od pierwszej podstawówki wózek z rodzicami pchałem
Wzdłuż ulicy Niemodlińskiej, obok domu gdzie mieszkałem
Mijałem kolegów z klasy z rodzicami na placach
Jak mogłem się chowałem i chodziłem na palcach
Byłem młodszy od powstańca, a budziła mnie wojna
Ja pierdole, bo do tańca trzeba grupy, a nie dwojga
Ja pierdole komentarze, chyba że słucham Borka
I dorabiam własne klucze, a nie przywożę z Kluczborka
Nie uratowałem mamy, powiem tylko tak:
Wcześniej byłem zbuntowany, a nie zbuntował mnie rap
Stary mnie nauczył odróżniać mosiądz od miedzi
Reszta mnie olała, a reszta świętej pamięci
Sam na Domańskiego, jak nieznaleziony bursztyn
Biłem piątki z żołnierzami, którzy wracali ze służby
Jerzy najebany poszedł ze mną po zabawki
I raz kupił mi pistolet na plastikowe przyssawki
Jerzy to był chuj, nie pamiętam nic dobrego
Bo połamał go na pół, kiedy raz strzeliłem w niego
Węże bez słuchawek i rozjebane prysznice
Próbuję zbudować dom, ale wciąż kocham ulicę
Jak się nie lubimy, to chuj wam w dupę
Chyba jestem za wrażliwy na bycie produktem
Bartek będzie miły, Intruz będzie atakował
Tylko chciałem być owocem, co zaowocował
Krzyczę, proszę, dla mnie wszystko nowość
A dopiero teraz wyczuli dwubiegunowość
Więc przeliczcie mnie na grosze, potem wystawcie recenzje
Kiedyś nie miałem wpływu na to kim teraz jestem
Czy ona jest kokieterką, pytasz fanatyków
Chyba kurwa chłopców z kółka informatyków
Wers poprawny literacko, dziady to stare pierdziele
Z tym kojarzy mi się kurwo uliczne wykształcenie
Czasowniki przeszkadzają, coś można było poprawić
Jebany egoisto, do innych też muszę trafić
Oczytany humanisto, mam własne argumenty
Brak mi słów skurwysynu, weź spróbuj być wylewny
Prędzej uwierzycie kreowanym altruistom
W Twoich oczach jestem karłem, w ich lirycznym kulturystą
Tam gdzie hałas wieczny, tam nigdy nie zaglądałeś
Napisałem tyle wierszy, ile gili wysmarkałeś
Jerzy za dzieciaka przez mamę był katowany
Przy mapie geograficznej w nocy był przepytywany
O trzeciej budzony kablem, z rana tak samo batem
Spał na ulicy pod barem, takie były skutki
Tak sprawdzała psychopatka ile zakuł do makówki
Miałem dziadka pułkownika, wjechał motorem w ogródki
Edzio nie był święty, wszystkiego nie wiecie
Ponoć mamę kopał w bramie, jak nie było mnie na świecie
Jak się nie lubimy, to chuj wam w dupę
Chyba jestem za wrażliwy na bycie produktem
Bartek będzie miły, Intruz będzie atakował
Tylko chciałem być owocem, co zaowocował
Krzyczę, proszę, dla mnie wszystko nowość
A dopiero teraz wyczuli dwubiegunowość
Więc przeliczcie mnie na grosze, potem wystawcie recenzje
Kiedyś nie miałem wpływu na to kim teraz jestem
Kiedyś kochałem złodzieja, daleko przed rapem
Kiedyś miałem przyjaciela i go nazywałem bratem
Kiedyś miałem brata, okazał się Piłatem
Drugi w więzieniu mi uszył piłkę ze skórzanych łatek
Nigdy o nic nie prosiłem, chociaż byłem mały
Jak dostawałem od obcych dla potrzebujących dary
Siedzę, gra mi smutek, bo ja też liczyłem auta
Czekamy na wykaz, ale spóźnia się wokanda
Ukrywałem pierwsze zeszyty przed kuratorem
Jak robił wizyty, a flaszka stała pod stołem
Widać był obyty, chociaż olewałem szkołę
Przywiózł mi do domu biurko i kubek Odry Opole
Ono pozwoliło mi na prawdziwą ucieczkę
Przy nim po eksmisji napisałem jedną świeczkę
Suki miały cieczkę, psy nie miały intelektu
Wtedy każdy myślał, żeby wyrwać na półmetku
Wszyscy jeszcze wtedy kurwa rapu nie słuchali
A ja pierwszy rok technikum bujam z czwartoklasistami
Zapytaj na ZWMie, Wschodzie i Zaodrzu
Jeździłem do cioci, bo miała wannę w wieżowcu
Zapytaj pod Kasztelanem i pod Opolaninem
Zapytaj na Budowlanych i na pętli na malinie
Zapytaj na Gro, kto spierdalał przed psami
Co tydzień na giełdzie handlowałem komiksami
Zapytaj na Maja, Katowickiej i Drzymały
I tam gdzie wszystkie gwiazdy show biznesu u nas ćpały
Co wy wspólnego z rapem macie oprócz klawiatury kurwy?!
(Dla mnie to krwawy minerał)
Co wy wspólnego z rapem macie oprócz klawiatury kurwy?!
(Kiedyś świat się go wypierał)
Jak się nie lubimy, to chuj wam w dupę
Chyba jestem za wrażliwy na bycie produktem
Bartek będzie miły, Intruz będzie atakował
Tylko chciałem być owocem, który zaowocował
Krzyczę, proszę, dla mnie wszystko nowość
A dopiero teraz wyczuli dwubiegunowość
Więc przeliczcie mnie na grosze, potem wystawcie recenzje
Kiedyś nie miałem wpływu na to kim teraz jestem
Jak się nie lubimy, to chuj wam w dupę
Chyba jestem za wrażliwy na bycie produktem
Bartek będzie miły, Intruz będzie atakował
Tylko chciałem być owocem, który zaowocował
Krzyczę, proszę, dla mnie wszystko nowość
A dopiero teraz wyczuli dwubiegunowość
Więc przeliczcie mnie na grosze, potem wystawcie recenzje
Kiedyś nie miałem wpływu na to kim teraz jestem
Wzdłuż ulicy Niemodlińskiej, obok domu gdzie mieszkałem
Mijałem kolegów z klasy z rodzicami na placach
Jak mogłem się chowałem i chodziłem na palcach
Byłem młodszy od powstańca, a budziła mnie wojna
Ja pierdole, bo do tańca trzeba grupy, a nie dwojga
Ja pierdole komentarze, chyba że słucham Borka
I dorabiam własne klucze, a nie przywożę z Kluczborka
Nie uratowałem mamy, powiem tylko tak:
Wcześniej byłem zbuntowany, a nie zbuntował mnie rap
Stary mnie nauczył odróżniać mosiądz od miedzi
Reszta mnie olała, a reszta świętej pamięci
Sam na Domańskiego, jak nieznaleziony bursztyn
Biłem piątki z żołnierzami, którzy wracali ze służby
Jerzy najebany poszedł ze mną po zabawki
I raz kupił mi pistolet na plastikowe przyssawki
Jerzy to był chuj, nie pamiętam nic dobrego
Bo połamał go na pół, kiedy raz strzeliłem w niego
Węże bez słuchawek i rozjebane prysznice
Próbuję zbudować dom, ale wciąż kocham ulicę
Jak się nie lubimy, to chuj wam w dupę
Chyba jestem za wrażliwy na bycie produktem
Bartek będzie miły, Intruz będzie atakował
Tylko chciałem być owocem, co zaowocował
Krzyczę, proszę, dla mnie wszystko nowość
A dopiero teraz wyczuli dwubiegunowość
Więc przeliczcie mnie na grosze, potem wystawcie recenzje
Kiedyś nie miałem wpływu na to kim teraz jestem
Czy ona jest kokieterką, pytasz fanatyków
Chyba kurwa chłopców z kółka informatyków
Wers poprawny literacko, dziady to stare pierdziele
Z tym kojarzy mi się kurwo uliczne wykształcenie
Czasowniki przeszkadzają, coś można było poprawić
Jebany egoisto, do innych też muszę trafić
Oczytany humanisto, mam własne argumenty
Brak mi słów skurwysynu, weź spróbuj być wylewny
Prędzej uwierzycie kreowanym altruistom
W Twoich oczach jestem karłem, w ich lirycznym kulturystą
Tam gdzie hałas wieczny, tam nigdy nie zaglądałeś
Napisałem tyle wierszy, ile gili wysmarkałeś
Jerzy za dzieciaka przez mamę był katowany
Przy mapie geograficznej w nocy był przepytywany
O trzeciej budzony kablem, z rana tak samo batem
Spał na ulicy pod barem, takie były skutki
Tak sprawdzała psychopatka ile zakuł do makówki
Miałem dziadka pułkownika, wjechał motorem w ogródki
Edzio nie był święty, wszystkiego nie wiecie
Ponoć mamę kopał w bramie, jak nie było mnie na świecie
Jak się nie lubimy, to chuj wam w dupę
Chyba jestem za wrażliwy na bycie produktem
Bartek będzie miły, Intruz będzie atakował
Tylko chciałem być owocem, co zaowocował
Krzyczę, proszę, dla mnie wszystko nowość
A dopiero teraz wyczuli dwubiegunowość
Więc przeliczcie mnie na grosze, potem wystawcie recenzje
Kiedyś nie miałem wpływu na to kim teraz jestem
Kiedyś kochałem złodzieja, daleko przed rapem
Kiedyś miałem przyjaciela i go nazywałem bratem
Kiedyś miałem brata, okazał się Piłatem
Drugi w więzieniu mi uszył piłkę ze skórzanych łatek
Nigdy o nic nie prosiłem, chociaż byłem mały
Jak dostawałem od obcych dla potrzebujących dary
Siedzę, gra mi smutek, bo ja też liczyłem auta
Czekamy na wykaz, ale spóźnia się wokanda
Ukrywałem pierwsze zeszyty przed kuratorem
Jak robił wizyty, a flaszka stała pod stołem
Widać był obyty, chociaż olewałem szkołę
Przywiózł mi do domu biurko i kubek Odry Opole
Ono pozwoliło mi na prawdziwą ucieczkę
Przy nim po eksmisji napisałem jedną świeczkę
Suki miały cieczkę, psy nie miały intelektu
Wtedy każdy myślał, żeby wyrwać na półmetku
Wszyscy jeszcze wtedy kurwa rapu nie słuchali
A ja pierwszy rok technikum bujam z czwartoklasistami
Zapytaj na ZWMie, Wschodzie i Zaodrzu
Jeździłem do cioci, bo miała wannę w wieżowcu
Zapytaj pod Kasztelanem i pod Opolaninem
Zapytaj na Budowlanych i na pętli na malinie
Zapytaj na Gro, kto spierdalał przed psami
Co tydzień na giełdzie handlowałem komiksami
Zapytaj na Maja, Katowickiej i Drzymały
I tam gdzie wszystkie gwiazdy show biznesu u nas ćpały
Co wy wspólnego z rapem macie oprócz klawiatury kurwy?!
(Dla mnie to krwawy minerał)
Co wy wspólnego z rapem macie oprócz klawiatury kurwy?!
(Kiedyś świat się go wypierał)
Jak się nie lubimy, to chuj wam w dupę
Chyba jestem za wrażliwy na bycie produktem
Bartek będzie miły, Intruz będzie atakował
Tylko chciałem być owocem, który zaowocował
Krzyczę, proszę, dla mnie wszystko nowość
A dopiero teraz wyczuli dwubiegunowość
Więc przeliczcie mnie na grosze, potem wystawcie recenzje
Kiedyś nie miałem wpływu na to kim teraz jestem
Jak się nie lubimy, to chuj wam w dupę
Chyba jestem za wrażliwy na bycie produktem
Bartek będzie miły, Intruz będzie atakował
Tylko chciałem być owocem, który zaowocował
Krzyczę, proszę, dla mnie wszystko nowość
A dopiero teraz wyczuli dwubiegunowość
Więc przeliczcie mnie na grosze, potem wystawcie recenzje
Kiedyś nie miałem wpływu na to kim teraz jestem
⏱️ Synced Lyrics
[00:09.18] Już od pierwszej podstawówki wózek z rodzicami pchałem
[00:12.64] Wzdłuż ulicy Niemodlińskiej, obok domu gdzie mieszkałem
[00:15.44] Mijałem kolegów z klasy z rodzicami na placach
[00:17.79] Jak mogłem się chowałem i chodziłem na palcach
[00:20.89] Byłem młodszy od powstańca, a budziła mnie wojna
[00:23.15] Ja pierdole, bo do tańca trzeba grupy, a nie dwojga
[00:25.74] Ja pierdole komentarze, chyba że słucham Borka
[00:28.51] I dorabiam własne klucze, a nie przywożę z Kluczborka
[00:31.13] Nie uratowałem mamy, powiem tylko tak:
[00:33.87] Wcześniej byłem zbuntowany, a nie zbuntował mnie rap
[00:36.55] Stary mnie nauczył odróżniać mosiądz od miedzi
[00:38.76] Reszta mnie olała, a reszta świętej pamięci
[00:41.70] Sam na Domańskiego, jak nieznaleziony bursztyn
[00:44.46] Biłem piątki z żołnierzami, którzy wracali ze służby
[00:46.80] Jerzy najebany poszedł ze mną po zabawki
[00:49.59] I raz kupił mi pistolet na plastikowe przyssawki
[00:52.56] Jerzy to był chuj, nie pamiętam nic dobrego
[00:54.48] Bo połamał go na pół, kiedy raz strzeliłem w niego
[00:57.47] Węże bez słuchawek i rozjebane prysznice
[01:00.22] Próbuję zbudować dom, ale wciąż kocham ulicę
[01:03.22] Jak się nie lubimy, to chuj wam w dupę
[01:05.57] Chyba jestem za wrażliwy na bycie produktem
[01:08.36] Bartek będzie miły, Intruz będzie atakował
[01:10.44] Tylko chciałem być owocem, co zaowocował
[01:13.26] Krzyczę, proszę, dla mnie wszystko nowość
[01:16.11] A dopiero teraz wyczuli dwubiegunowość
[01:18.66] Więc przeliczcie mnie na grosze, potem wystawcie recenzje
[01:21.08] Kiedyś nie miałem wpływu na to kim teraz jestem
[01:24.06] Czy ona jest kokieterką, pytasz fanatyków
[01:26.25] Chyba kurwa chłopców z kółka informatyków
[01:29.23] Wers poprawny literacko, dziady to stare pierdziele
[01:31.94] Z tym kojarzy mi się kurwo uliczne wykształcenie
[01:34.20] Czasowniki przeszkadzają, coś można było poprawić
[01:36.98] Jebany egoisto, do innych też muszę trafić
[01:39.64] Oczytany humanisto, mam własne argumenty
[01:42.29] Brak mi słów skurwysynu, weź spróbuj być wylewny
[01:44.93] Prędzej uwierzycie kreowanym altruistom
[01:47.58] W Twoich oczach jestem karłem, w ich lirycznym kulturystą
[01:50.31] Tam gdzie hałas wieczny, tam nigdy nie zaglądałeś
[01:53.16] Napisałem tyle wierszy, ile gili wysmarkałeś
[01:55.65] Jerzy za dzieciaka przez mamę był katowany
[01:57.96] Przy mapie geograficznej w nocy był przepytywany
[02:00.92] O trzeciej budzony kablem, z rana tak samo batem
[02:03.45] Spał na ulicy pod barem, takie były skutki
[02:05.93] Tak sprawdzała psychopatka ile zakuł do makówki
[02:08.72] Miałem dziadka pułkownika, wjechał motorem w ogródki
[02:11.34] Edzio nie był święty, wszystkiego nie wiecie
[02:14.20] Ponoć mamę kopał w bramie, jak nie było mnie na świecie
[02:16.60] Jak się nie lubimy, to chuj wam w dupę
[02:19.41] Chyba jestem za wrażliwy na bycie produktem
[02:22.02] Bartek będzie miły, Intruz będzie atakował
[02:24.23] Tylko chciałem być owocem, co zaowocował
[02:27.30] Krzyczę, proszę, dla mnie wszystko nowość
[02:29.88] A dopiero teraz wyczuli dwubiegunowość
[02:32.47] Więc przeliczcie mnie na grosze, potem wystawcie recenzje
[02:35.05] Kiedyś nie miałem wpływu na to kim teraz jestem
[02:37.60] Kiedyś kochałem złodzieja, daleko przed rapem
[02:40.23] Kiedyś miałem przyjaciela i go nazywałem bratem
[02:43.04] Kiedyś miałem brata, okazał się Piłatem
[02:45.66] Drugi w więzieniu mi uszył piłkę ze skórzanych łatek
[02:48.39] Nigdy o nic nie prosiłem, chociaż byłem mały
[02:50.68] Jak dostawałem od obcych dla potrzebujących dary
[02:53.50] Siedzę, gra mi smutek, bo ja też liczyłem auta
[02:56.29] Czekamy na wykaz, ale spóźnia się wokanda
[02:58.76] Ukrywałem pierwsze zeszyty przed kuratorem
[03:01.44] Jak robił wizyty, a flaszka stała pod stołem
[03:03.99] Widać był obyty, chociaż olewałem szkołę
[03:06.69] Przywiózł mi do domu biurko i kubek Odry Opole
[03:09.53] Ono pozwoliło mi na prawdziwą ucieczkę
[03:12.00] Przy nim po eksmisji napisałem jedną świeczkę
[03:14.66] Suki miały cieczkę, psy nie miały intelektu
[03:17.49] Wtedy każdy myślał, żeby wyrwać na półmetku
[03:19.97] Wszyscy jeszcze wtedy kurwa rapu nie słuchali
[03:22.39] A ja pierwszy rok technikum bujam z czwartoklasistami
[03:25.04] Zapytaj na ZWMie, Wschodzie i Zaodrzu
[03:28.00] Jeździłem do cioci, bo miała wannę w wieżowcu
[03:30.61] Zapytaj pod Kasztelanem i pod Opolaninem
[03:32.99] Zapytaj na Budowlanych i na pętli na malinie
[03:35.61] Zapytaj na Gro, kto spierdalał przed psami
[03:38.62] Co tydzień na giełdzie handlowałem komiksami
[03:41.10] Zapytaj na Maja, Katowickiej i Drzymały
[03:43.63] I tam gdzie wszystkie gwiazdy show biznesu u nas ćpały
[03:46.55] Co wy wspólnego z rapem macie oprócz klawiatury kurwy?!
[03:50.00] (Dla mnie to krwawy minerał)
[03:51.92] Co wy wspólnego z rapem macie oprócz klawiatury kurwy?!
[03:54.62] (Kiedyś świat się go wypierał)
[03:57.25] Jak się nie lubimy, to chuj wam w dupę
[03:59.82] Chyba jestem za wrażliwy na bycie produktem
[04:02.16] Bartek będzie miły, Intruz będzie atakował
[04:04.60] Tylko chciałem być owocem, który zaowocował
[04:07.69] Krzyczę, proszę, dla mnie wszystko nowość
[04:10.15] A dopiero teraz wyczuli dwubiegunowość
[04:12.48] Więc przeliczcie mnie na grosze, potem wystawcie recenzje
[04:15.39] Kiedyś nie miałem wpływu na to kim teraz jestem
[04:18.45] Jak się nie lubimy, to chuj wam w dupę
[04:20.64] Chyba jestem za wrażliwy na bycie produktem
[04:23.05] Bartek będzie miły, Intruz będzie atakował
[04:25.94] Tylko chciałem być owocem, który zaowocował
[04:28.74] Krzyczę, proszę, dla mnie wszystko nowość
[04:31.29] A dopiero teraz wyczuli dwubiegunowość
[04:33.64] Więc przeliczcie mnie na grosze, potem wystawcie recenzje
[04:36.51] Kiedyś nie miałem wpływu na to kim teraz jestem
[04:39.57]
[00:12.64] Wzdłuż ulicy Niemodlińskiej, obok domu gdzie mieszkałem
[00:15.44] Mijałem kolegów z klasy z rodzicami na placach
[00:17.79] Jak mogłem się chowałem i chodziłem na palcach
[00:20.89] Byłem młodszy od powstańca, a budziła mnie wojna
[00:23.15] Ja pierdole, bo do tańca trzeba grupy, a nie dwojga
[00:25.74] Ja pierdole komentarze, chyba że słucham Borka
[00:28.51] I dorabiam własne klucze, a nie przywożę z Kluczborka
[00:31.13] Nie uratowałem mamy, powiem tylko tak:
[00:33.87] Wcześniej byłem zbuntowany, a nie zbuntował mnie rap
[00:36.55] Stary mnie nauczył odróżniać mosiądz od miedzi
[00:38.76] Reszta mnie olała, a reszta świętej pamięci
[00:41.70] Sam na Domańskiego, jak nieznaleziony bursztyn
[00:44.46] Biłem piątki z żołnierzami, którzy wracali ze służby
[00:46.80] Jerzy najebany poszedł ze mną po zabawki
[00:49.59] I raz kupił mi pistolet na plastikowe przyssawki
[00:52.56] Jerzy to był chuj, nie pamiętam nic dobrego
[00:54.48] Bo połamał go na pół, kiedy raz strzeliłem w niego
[00:57.47] Węże bez słuchawek i rozjebane prysznice
[01:00.22] Próbuję zbudować dom, ale wciąż kocham ulicę
[01:03.22] Jak się nie lubimy, to chuj wam w dupę
[01:05.57] Chyba jestem za wrażliwy na bycie produktem
[01:08.36] Bartek będzie miły, Intruz będzie atakował
[01:10.44] Tylko chciałem być owocem, co zaowocował
[01:13.26] Krzyczę, proszę, dla mnie wszystko nowość
[01:16.11] A dopiero teraz wyczuli dwubiegunowość
[01:18.66] Więc przeliczcie mnie na grosze, potem wystawcie recenzje
[01:21.08] Kiedyś nie miałem wpływu na to kim teraz jestem
[01:24.06] Czy ona jest kokieterką, pytasz fanatyków
[01:26.25] Chyba kurwa chłopców z kółka informatyków
[01:29.23] Wers poprawny literacko, dziady to stare pierdziele
[01:31.94] Z tym kojarzy mi się kurwo uliczne wykształcenie
[01:34.20] Czasowniki przeszkadzają, coś można było poprawić
[01:36.98] Jebany egoisto, do innych też muszę trafić
[01:39.64] Oczytany humanisto, mam własne argumenty
[01:42.29] Brak mi słów skurwysynu, weź spróbuj być wylewny
[01:44.93] Prędzej uwierzycie kreowanym altruistom
[01:47.58] W Twoich oczach jestem karłem, w ich lirycznym kulturystą
[01:50.31] Tam gdzie hałas wieczny, tam nigdy nie zaglądałeś
[01:53.16] Napisałem tyle wierszy, ile gili wysmarkałeś
[01:55.65] Jerzy za dzieciaka przez mamę był katowany
[01:57.96] Przy mapie geograficznej w nocy był przepytywany
[02:00.92] O trzeciej budzony kablem, z rana tak samo batem
[02:03.45] Spał na ulicy pod barem, takie były skutki
[02:05.93] Tak sprawdzała psychopatka ile zakuł do makówki
[02:08.72] Miałem dziadka pułkownika, wjechał motorem w ogródki
[02:11.34] Edzio nie był święty, wszystkiego nie wiecie
[02:14.20] Ponoć mamę kopał w bramie, jak nie było mnie na świecie
[02:16.60] Jak się nie lubimy, to chuj wam w dupę
[02:19.41] Chyba jestem za wrażliwy na bycie produktem
[02:22.02] Bartek będzie miły, Intruz będzie atakował
[02:24.23] Tylko chciałem być owocem, co zaowocował
[02:27.30] Krzyczę, proszę, dla mnie wszystko nowość
[02:29.88] A dopiero teraz wyczuli dwubiegunowość
[02:32.47] Więc przeliczcie mnie na grosze, potem wystawcie recenzje
[02:35.05] Kiedyś nie miałem wpływu na to kim teraz jestem
[02:37.60] Kiedyś kochałem złodzieja, daleko przed rapem
[02:40.23] Kiedyś miałem przyjaciela i go nazywałem bratem
[02:43.04] Kiedyś miałem brata, okazał się Piłatem
[02:45.66] Drugi w więzieniu mi uszył piłkę ze skórzanych łatek
[02:48.39] Nigdy o nic nie prosiłem, chociaż byłem mały
[02:50.68] Jak dostawałem od obcych dla potrzebujących dary
[02:53.50] Siedzę, gra mi smutek, bo ja też liczyłem auta
[02:56.29] Czekamy na wykaz, ale spóźnia się wokanda
[02:58.76] Ukrywałem pierwsze zeszyty przed kuratorem
[03:01.44] Jak robił wizyty, a flaszka stała pod stołem
[03:03.99] Widać był obyty, chociaż olewałem szkołę
[03:06.69] Przywiózł mi do domu biurko i kubek Odry Opole
[03:09.53] Ono pozwoliło mi na prawdziwą ucieczkę
[03:12.00] Przy nim po eksmisji napisałem jedną świeczkę
[03:14.66] Suki miały cieczkę, psy nie miały intelektu
[03:17.49] Wtedy każdy myślał, żeby wyrwać na półmetku
[03:19.97] Wszyscy jeszcze wtedy kurwa rapu nie słuchali
[03:22.39] A ja pierwszy rok technikum bujam z czwartoklasistami
[03:25.04] Zapytaj na ZWMie, Wschodzie i Zaodrzu
[03:28.00] Jeździłem do cioci, bo miała wannę w wieżowcu
[03:30.61] Zapytaj pod Kasztelanem i pod Opolaninem
[03:32.99] Zapytaj na Budowlanych i na pętli na malinie
[03:35.61] Zapytaj na Gro, kto spierdalał przed psami
[03:38.62] Co tydzień na giełdzie handlowałem komiksami
[03:41.10] Zapytaj na Maja, Katowickiej i Drzymały
[03:43.63] I tam gdzie wszystkie gwiazdy show biznesu u nas ćpały
[03:46.55] Co wy wspólnego z rapem macie oprócz klawiatury kurwy?!
[03:50.00] (Dla mnie to krwawy minerał)
[03:51.92] Co wy wspólnego z rapem macie oprócz klawiatury kurwy?!
[03:54.62] (Kiedyś świat się go wypierał)
[03:57.25] Jak się nie lubimy, to chuj wam w dupę
[03:59.82] Chyba jestem za wrażliwy na bycie produktem
[04:02.16] Bartek będzie miły, Intruz będzie atakował
[04:04.60] Tylko chciałem być owocem, który zaowocował
[04:07.69] Krzyczę, proszę, dla mnie wszystko nowość
[04:10.15] A dopiero teraz wyczuli dwubiegunowość
[04:12.48] Więc przeliczcie mnie na grosze, potem wystawcie recenzje
[04:15.39] Kiedyś nie miałem wpływu na to kim teraz jestem
[04:18.45] Jak się nie lubimy, to chuj wam w dupę
[04:20.64] Chyba jestem za wrażliwy na bycie produktem
[04:23.05] Bartek będzie miły, Intruz będzie atakował
[04:25.94] Tylko chciałem być owocem, który zaowocował
[04:28.74] Krzyczę, proszę, dla mnie wszystko nowość
[04:31.29] A dopiero teraz wyczuli dwubiegunowość
[04:33.64] Więc przeliczcie mnie na grosze, potem wystawcie recenzje
[04:36.51] Kiedyś nie miałem wpływu na to kim teraz jestem
[04:39.57]