Odpięte wrotki
🎵 2742 characters
⏱️ 3:37 duration
🆔 ID: 10999220
📜 Lyrics
Każdy numer z Pory Piątej to umarłem jak pisałem
Mam w domu taką jedną pustą portretową ramkę
W środku green screen, barwę by pomieścić wyobraźnię
Z każdą nową sekundą boję się co tam odnajdę
Często mi machasz z tego miejsca - niewyraźna już
Byłem jak koszmar, więc na szyi nosisz łapacz snów
I pewnie gdzieś beze mnie wyglądasz znów najlepiej
Ogarniam życie, to udaję - pękam w SMS-ie
Najgorsze jest że już nie mogę nic lepiej powiedzieć
Boję się, że odstrzelę łeb na scenie grając "Cerę"
Na razie treningowe buty i przez Kraków biegnę
Miłości nie wypocisz, nawet jak wylewny jesteś
Ktoś chce się bujać ze mną, ale obok szubienica
Wołam o pomoc - słuchacz dalej myśli, że muzyka
Kolejne dołki u znajomych, jak o związki pytam
Jestem grabarzem na tym dancingu chwilowych wyznań
U mnie nieważne czy weekendy, poniedziałki, wtorki
Jak coś tu nie gra z nią, to po prostu odpinam wrotki
A jestem rozpędzony - ooo tak!
A jestem rozpędzony max, max, max, max, max!
U mnie nieważne czy weekendy, poniedziałki, wtorki
Jak coś tu nie gra z nią, to po prostu odpinam wrotki
A jestem rozpędzony - ooo tak!
A jestem rozpędzony max, max, max, max, max!
Zapłakane pokolenie, wiem, że umrę na tej scenie
Poronione obietnice składaliśmy przed niebem
Pora sprawy na ogarkę wrzucić i iść przed siebie
Odpinam wroty, za te zwroty dają respekt mi
Tamte dzieciaki chcą mieć foty ze mną, być jak my
A gdybym tak się wtedy złamał to bym nie stał tutaj
Czy ktoś to kuma, co przewijam, czy go buja tylko już?
Miał ratować, a nie plamić tą kulturę
Tak słyszałem od tych kurew, co na wszystko patrzą z bólem
Byłeś księciem na ulicy, dobra - twój czas przeminął
Jestem nowym bogiem ulic, chcesz to rzygaj nienawiścią
Co jest bee? Nie mów mi, bo wiem najlepiej
Spełniam be-to-nowe sny, szybko nie zejdę
Zacząłem w bagnie, jak te żółwie - skorupę mam
Gdy wszyscy z buta odpinam wroty - wyprzedzam was
U mnie nieważne czy weekendy, poniedziałki, wtorki
Jak coś tu nie gra z nią, to po prostu odpinam wrotki
A jestem rozpędzony - ooo tak!
A jestem rozpędzony max, max, max, max, max!
U mnie nieważne czy weekendy, poniedziałki, wtorki
Jak coś tu nie gra z nią, to po prostu odpinam wrotki
A jestem rozpędzony - ooo tak!
A jestem rozpędzony max, max, max, max, max!
U mnie nieważne czy weekendy, poniedziałki, wtorki
Jak coś tu nie gra z nią, to po prostu odpinam wrotki
A jestem rozpędzony - ooo tak!
A jestem rozpędzony max, max, max, max, max!
U mnie nieważne czy weekendy, poniedziałki, wtorki
Jak coś tu nie gra z nią, to po prostu odpinam wrotki
A jestem rozpędzony - ooo tak!
A jestem rozpędzony max, max, max, max, max!
Mam w domu taką jedną pustą portretową ramkę
W środku green screen, barwę by pomieścić wyobraźnię
Z każdą nową sekundą boję się co tam odnajdę
Często mi machasz z tego miejsca - niewyraźna już
Byłem jak koszmar, więc na szyi nosisz łapacz snów
I pewnie gdzieś beze mnie wyglądasz znów najlepiej
Ogarniam życie, to udaję - pękam w SMS-ie
Najgorsze jest że już nie mogę nic lepiej powiedzieć
Boję się, że odstrzelę łeb na scenie grając "Cerę"
Na razie treningowe buty i przez Kraków biegnę
Miłości nie wypocisz, nawet jak wylewny jesteś
Ktoś chce się bujać ze mną, ale obok szubienica
Wołam o pomoc - słuchacz dalej myśli, że muzyka
Kolejne dołki u znajomych, jak o związki pytam
Jestem grabarzem na tym dancingu chwilowych wyznań
U mnie nieważne czy weekendy, poniedziałki, wtorki
Jak coś tu nie gra z nią, to po prostu odpinam wrotki
A jestem rozpędzony - ooo tak!
A jestem rozpędzony max, max, max, max, max!
U mnie nieważne czy weekendy, poniedziałki, wtorki
Jak coś tu nie gra z nią, to po prostu odpinam wrotki
A jestem rozpędzony - ooo tak!
A jestem rozpędzony max, max, max, max, max!
Zapłakane pokolenie, wiem, że umrę na tej scenie
Poronione obietnice składaliśmy przed niebem
Pora sprawy na ogarkę wrzucić i iść przed siebie
Odpinam wroty, za te zwroty dają respekt mi
Tamte dzieciaki chcą mieć foty ze mną, być jak my
A gdybym tak się wtedy złamał to bym nie stał tutaj
Czy ktoś to kuma, co przewijam, czy go buja tylko już?
Miał ratować, a nie plamić tą kulturę
Tak słyszałem od tych kurew, co na wszystko patrzą z bólem
Byłeś księciem na ulicy, dobra - twój czas przeminął
Jestem nowym bogiem ulic, chcesz to rzygaj nienawiścią
Co jest bee? Nie mów mi, bo wiem najlepiej
Spełniam be-to-nowe sny, szybko nie zejdę
Zacząłem w bagnie, jak te żółwie - skorupę mam
Gdy wszyscy z buta odpinam wroty - wyprzedzam was
U mnie nieważne czy weekendy, poniedziałki, wtorki
Jak coś tu nie gra z nią, to po prostu odpinam wrotki
A jestem rozpędzony - ooo tak!
A jestem rozpędzony max, max, max, max, max!
U mnie nieważne czy weekendy, poniedziałki, wtorki
Jak coś tu nie gra z nią, to po prostu odpinam wrotki
A jestem rozpędzony - ooo tak!
A jestem rozpędzony max, max, max, max, max!
U mnie nieważne czy weekendy, poniedziałki, wtorki
Jak coś tu nie gra z nią, to po prostu odpinam wrotki
A jestem rozpędzony - ooo tak!
A jestem rozpędzony max, max, max, max, max!
U mnie nieważne czy weekendy, poniedziałki, wtorki
Jak coś tu nie gra z nią, to po prostu odpinam wrotki
A jestem rozpędzony - ooo tak!
A jestem rozpędzony max, max, max, max, max!
⏱️ Synced Lyrics
[00:11.81] Każdy numer z Pory Piątej to umarłem jak pisałem
[00:14.71] Mam w domu taką jedną pustą portretową ramkę
[00:18.58] W środku green screen, barwę by pomieścić wyobraźnię
[00:21.50] Z każdą nową sekundą boję się co tam odnajdę
[00:24.65] Często mi machasz z tego miejsca - niewyraźna już
[00:27.85] Byłem jak koszmar, więc na szyi nosisz łapacz snów
[00:31.05] I pewnie gdzieś beze mnie wyglądasz znów najlepiej
[00:33.85] Ogarniam życie, to udaję - pękam w SMS-ie
[00:37.08] Najgorsze jest że już nie mogę nic lepiej powiedzieć
[00:40.02] Boję się, że odstrzelę łeb na scenie grając "Cerę"
[00:43.12] Na razie treningowe buty i przez Kraków biegnę
[00:46.13] Miłości nie wypocisz, nawet jak wylewny jesteś
[00:49.38] Ktoś chce się bujać ze mną, ale obok szubienica
[00:52.43] Wołam o pomoc - słuchacz dalej myśli, że muzyka
[00:55.60] Kolejne dołki u znajomych, jak o związki pytam
[00:58.62] Jestem grabarzem na tym dancingu chwilowych wyznań
[01:01.83] U mnie nieważne czy weekendy, poniedziałki, wtorki
[01:04.89] Jak coś tu nie gra z nią, to po prostu odpinam wrotki
[01:07.77] A jestem rozpędzony - ooo tak!
[01:11.25] A jestem rozpędzony max, max, max, max, max!
[01:14.49] U mnie nieważne czy weekendy, poniedziałki, wtorki
[01:17.23] Jak coś tu nie gra z nią, to po prostu odpinam wrotki
[01:20.38] A jestem rozpędzony - ooo tak!
[01:23.56] A jestem rozpędzony max, max, max, max, max!
[01:26.72]
[01:39.55] Zapłakane pokolenie, wiem, że umrę na tej scenie
[01:44.93] Poronione obietnice składaliśmy przed niebem
[01:47.45] Pora sprawy na ogarkę wrzucić i iść przed siebie
[01:50.74] Odpinam wroty, za te zwroty dają respekt mi
[01:54.20] Tamte dzieciaki chcą mieć foty ze mną, być jak my
[01:57.46] A gdybym tak się wtedy złamał to bym nie stał tutaj
[02:00.57] Czy ktoś to kuma, co przewijam, czy go buja tylko już?
[02:03.71] Miał ratować, a nie plamić tą kulturę
[02:06.08] Tak słyszałem od tych kurew, co na wszystko patrzą z bólem
[02:09.35] Byłeś księciem na ulicy, dobra - twój czas przeminął
[02:12.51] Jestem nowym bogiem ulic, chcesz to rzygaj nienawiścią
[02:15.63] Co jest bee? Nie mów mi, bo wiem najlepiej
[02:18.81] Spełniam be-to-nowe sny, szybko nie zejdę
[02:21.77] Zacząłem w bagnie, jak te żółwie - skorupę mam
[02:25.49] Gdy wszyscy z buta odpinam wroty - wyprzedzam was
[02:28.79] U mnie nieważne czy weekendy, poniedziałki, wtorki
[02:31.69] Jak coś tu nie gra z nią, to po prostu odpinam wrotki
[02:34.62] A jestem rozpędzony - ooo tak!
[02:37.83] A jestem rozpędzony max, max, max, max, max!
[02:41.08] U mnie nieważne czy weekendy, poniedziałki, wtorki
[02:43.85] Jak coś tu nie gra z nią, to po prostu odpinam wrotki
[02:46.84] A jestem rozpędzony - ooo tak!
[02:49.90] A jestem rozpędzony max, max, max, max, max!
[02:53.69] U mnie nieważne czy weekendy, poniedziałki, wtorki
[02:56.32] Jak coś tu nie gra z nią, to po prostu odpinam wrotki
[02:59.48] A jestem rozpędzony - ooo tak!
[03:02.55] A jestem rozpędzony max, max, max, max, max!
[03:06.12] U mnie nieważne czy weekendy, poniedziałki, wtorki
[03:09.01] Jak coś tu nie gra z nią, to po prostu odpinam wrotki
[03:11.82] A jestem rozpędzony - ooo tak!
[03:15.39] A jestem rozpędzony max, max, max, max, max!
[03:18.37]
[00:14.71] Mam w domu taką jedną pustą portretową ramkę
[00:18.58] W środku green screen, barwę by pomieścić wyobraźnię
[00:21.50] Z każdą nową sekundą boję się co tam odnajdę
[00:24.65] Często mi machasz z tego miejsca - niewyraźna już
[00:27.85] Byłem jak koszmar, więc na szyi nosisz łapacz snów
[00:31.05] I pewnie gdzieś beze mnie wyglądasz znów najlepiej
[00:33.85] Ogarniam życie, to udaję - pękam w SMS-ie
[00:37.08] Najgorsze jest że już nie mogę nic lepiej powiedzieć
[00:40.02] Boję się, że odstrzelę łeb na scenie grając "Cerę"
[00:43.12] Na razie treningowe buty i przez Kraków biegnę
[00:46.13] Miłości nie wypocisz, nawet jak wylewny jesteś
[00:49.38] Ktoś chce się bujać ze mną, ale obok szubienica
[00:52.43] Wołam o pomoc - słuchacz dalej myśli, że muzyka
[00:55.60] Kolejne dołki u znajomych, jak o związki pytam
[00:58.62] Jestem grabarzem na tym dancingu chwilowych wyznań
[01:01.83] U mnie nieważne czy weekendy, poniedziałki, wtorki
[01:04.89] Jak coś tu nie gra z nią, to po prostu odpinam wrotki
[01:07.77] A jestem rozpędzony - ooo tak!
[01:11.25] A jestem rozpędzony max, max, max, max, max!
[01:14.49] U mnie nieważne czy weekendy, poniedziałki, wtorki
[01:17.23] Jak coś tu nie gra z nią, to po prostu odpinam wrotki
[01:20.38] A jestem rozpędzony - ooo tak!
[01:23.56] A jestem rozpędzony max, max, max, max, max!
[01:26.72]
[01:39.55] Zapłakane pokolenie, wiem, że umrę na tej scenie
[01:44.93] Poronione obietnice składaliśmy przed niebem
[01:47.45] Pora sprawy na ogarkę wrzucić i iść przed siebie
[01:50.74] Odpinam wroty, za te zwroty dają respekt mi
[01:54.20] Tamte dzieciaki chcą mieć foty ze mną, być jak my
[01:57.46] A gdybym tak się wtedy złamał to bym nie stał tutaj
[02:00.57] Czy ktoś to kuma, co przewijam, czy go buja tylko już?
[02:03.71] Miał ratować, a nie plamić tą kulturę
[02:06.08] Tak słyszałem od tych kurew, co na wszystko patrzą z bólem
[02:09.35] Byłeś księciem na ulicy, dobra - twój czas przeminął
[02:12.51] Jestem nowym bogiem ulic, chcesz to rzygaj nienawiścią
[02:15.63] Co jest bee? Nie mów mi, bo wiem najlepiej
[02:18.81] Spełniam be-to-nowe sny, szybko nie zejdę
[02:21.77] Zacząłem w bagnie, jak te żółwie - skorupę mam
[02:25.49] Gdy wszyscy z buta odpinam wroty - wyprzedzam was
[02:28.79] U mnie nieważne czy weekendy, poniedziałki, wtorki
[02:31.69] Jak coś tu nie gra z nią, to po prostu odpinam wrotki
[02:34.62] A jestem rozpędzony - ooo tak!
[02:37.83] A jestem rozpędzony max, max, max, max, max!
[02:41.08] U mnie nieważne czy weekendy, poniedziałki, wtorki
[02:43.85] Jak coś tu nie gra z nią, to po prostu odpinam wrotki
[02:46.84] A jestem rozpędzony - ooo tak!
[02:49.90] A jestem rozpędzony max, max, max, max, max!
[02:53.69] U mnie nieważne czy weekendy, poniedziałki, wtorki
[02:56.32] Jak coś tu nie gra z nią, to po prostu odpinam wrotki
[02:59.48] A jestem rozpędzony - ooo tak!
[03:02.55] A jestem rozpędzony max, max, max, max, max!
[03:06.12] U mnie nieważne czy weekendy, poniedziałki, wtorki
[03:09.01] Jak coś tu nie gra z nią, to po prostu odpinam wrotki
[03:11.82] A jestem rozpędzony - ooo tak!
[03:15.39] A jestem rozpędzony max, max, max, max, max!
[03:18.37]