Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Wyspa, drzewo, zamek

👤 Męskie Granie Orkiestra 🎼 Męskie Granie 2018 ⏱️ 4:20
🎵 1241 characters
⏱️ 4:20 duration
🆔 ID: 11043349

📜 Lyrics

W spadku po dziewczynie wyspa mi została
Dziesięć kroków długa, z piasku była cała
Przywoziłem ziemię podkradaną z pola
Chciałem ja ożywić, przecież była moja
Wreszcie siałem trawę bardzo wczesną wiosną
Odtąd po mej wyspie mogłem chodzić boso
Posadziłem kwiaty, wszystkie dla ozdoby
Przywoziłem z domu wiadra słodkiej wody
Aż tu wielki grad wybił co mógł
Ziemię zmył, nagły skok wód
Ziemia znów z nagiego piasku jest

Posadziłem drzewo u mnie na balkonie
Wielkie, silne drzewo, bardzo dbałem o nie
Pomyślałem sobie - kiedy mnie nie będzie
Pamięć ludzi o mnie mieszkać będzie w drzewie
No i miało tak stać tysiąc sto lat
Jak posąg mój miało tak trwać
Kiedyś wiatr ze zlością wyrwał je

Zbudowałem zamek na wysokiej skale
Niebosiężny zamek, w słońcu lśnił wspaniale
W zamek ten włożyłem wszystkie oszczędności
By się czuć bezpiecznym do późnej starości
Lecz mój czujny wróg rył jak szczur
Wsypał proch do kilku dziur
Przyszła noc, podpalił wtedy lont

I tak wszystko to, czego się tknę
W proch i pył obraca się
Nie wiem sam, gdzie miejsce dla mnie jest

I tak wszystko to, czego się tknę
W proch i śmierć obraca się
Nie wiem sam, gdzie miejsce dla mnie jest

⏱️ Synced Lyrics

[00:26.39] W spadku po dziewczynie wyspa mi została
[00:32.49] Dziesięć kroków długa, z piasku była cała
[00:38.85] Przywoziłem ziemię podkradaną z pola
[00:45.04] Chciałem ja ożywić, przecież była moja
[00:51.11] Wreszcie siałem trawę bardzo wczesną wiosną
[00:57.63] Odtąd po mej wyspie mogłem chodzić boso
[01:03.76] Posadziłem kwiaty, wszystkie dla ozdoby
[01:10.75] Przywoziłem z domu wiadra słodkiej wody
[01:16.15] Aż tu wielki grad wybił co mógł
[01:19.30] Ziemię zmył, nagły skok wód
[01:22.56] Ziemia znów z nagiego piasku jest
[01:38.20] Posadziłem drzewo u mnie na balkonie
[01:44.49] Wielkie, silne drzewo, bardzo dbałem o nie
[01:50.66] Pomyślałem sobie - kiedy mnie nie będzie
[01:57.08] Pamięć ludzi o mnie mieszkać będzie w drzewie
[02:02.97] No i miało tak stać tysiąc sto lat
[02:06.42] Jak posąg mój miało tak trwać
[02:09.62] Kiedyś wiatr ze zlością wyrwał je
[02:38.18] Zbudowałem zamek na wysokiej skale
[02:44.36] Niebosiężny zamek, w słońcu lśnił wspaniale
[02:50.74] W zamek ten włożyłem wszystkie oszczędności
[02:57.06] By się czuć bezpiecznym do późnej starości
[03:06.11] Lecz mój czujny wróg rył jak szczur
[03:09.56] Wsypał proch do kilku dziur
[03:13.08] Przyszła noc, podpalił wtedy lont
[03:46.96] I tak wszystko to, czego się tknę
[03:50.35] W proch i pył obraca się
[03:53.33] Nie wiem sam, gdzie miejsce dla mnie jest
[03:59.24] I tak wszystko to, czego się tknę
[04:03.00] W proch i śmierć obraca się
[04:05.98] Nie wiem sam, gdzie miejsce dla mnie jest
[04:11.44]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings