CHCWD
🎵 2946 characters
⏱️ 3:47 duration
🆔 ID: 11073638
📜 Lyrics
To nie cukierkowy rap o smaku Alpen Gold
To czysta perwersja, klimat scheisse porn
Budzimy martwe zło, to wypierdoli Cię z papci
Nasz rap jest jak tratwa na oceanie sraczki
Mistrz chorej gadki kontra każdy kondom
Możesz się bujać w bikini z mamą Madzi konno
Pogrom, snajper, John Allen Muhammad
To liryczny anal fisting, poczujesz się jak Muppet
Rap to nie lament, ani zabawa dla miękkich
Nie jestem trendy, jak Ci pseudointeligenci
Parodia MC's, śmieszą mnie jak Eddie Murphy
Mogą w wannie moich gówien pizgać salta jak delfin
Kolejne chore LP, kolumbijski krawat
Mów mi Issei Sagawa, ludzkie mięso to moja strawa
Nadal przynoszę śmierć powolną jak Beatdown
Jak popełnienie harakiri szczotką do kibla
Szkolny miglanc, mówili mi, że będę nikim
A dzisiaj ich wnuki wkuwają na pamięć nasze płyty
To Ci najbardziej poryci, kocham wszystko co szpetne
Walę konia na foty powypadkowych prześwietleń
Chory rap, chore bity i chora gadka
Styl tak brudny, że majk się zatkał
Dobrze znasz Nas, wejście w drzwi butem
A jak masz jakiś problem to... chuj Ci w dupę
D, sześć, sześć, sześć, A
D, sześć, sześć, sześć, A
D, sześć, sześć, sześć, A
D, sześć, sześć, sześć, A
Słoń i Mikser to dwa paluchy, w dupę i w pizdę
Logiczne, że panny nas porównują z Twix'em
Milczeć! Skoro krytykujesz nas w kółko
Włóż w nos dwa ołówki i zajeb łbem o biurko
Kurwo! Nie wyciągaj laski z ust, jestem jak Ruste Juxx
Chołota czapki z głów, sram Ci na płaski biust
Ten rap jest chamski w chuj, ruszam do akcji znów
Niszcząc jak dragsy mózg
W kieszeni martwy król, chociaż nie śmierdzę groszem
Jeśli mówisz, że nie lubisz hajsu jesteś pozer
Majk niosę jak śmierć kosę, prosty wniosek
Łeb ci skoszę, żeby zrobić w nim klozet
Połknąłeś osę, puchnie Ci język w gardle
To Demonologia, produkcje nienormalne
S.T.A.L.K.E.R, masturbuję się pod twoim oknem
Chuj w deszcz, nie jestem z cukru, najwyżej zmoknę
Zaliczamy progres, przeliczamy utarg
Ty mieszkasz we wsi Dupa i masz na nazwisko Kutas
Toksyczny mutant, klasyczny oldschool cioto
Śrubokręt od Commodore wbijamy Ci w lewe oko
Tym życiowym wywłokom znów napędzamy pietra
Diabeł napisał "Ave DII" na bramach piekła
Choć codzienność jest szpetna, nie jesteśmy nieczuli
My strzelamy im w łeb i rżniemy w dziurę po kuli
Chory rap, chore bity i chora gadka
Styl tak brudny, że majk się zatkał
Dobrze znasz Nas, wejście w drzwi butem
A jak masz jakiś problem to... chuj Ci w dupę
Chory rap, chore bity i chora gadka
Styl tak brudny, że majk się zatkał
Dobrze znasz Nas, wejście w drzwi butem
A jak masz jakiś problem to... chuj Ci w dupę
D, sześć, sześć, sześć, A
D, sześć, sześć, sześć, A
D, sześć, sześć, sześć, A
D, sześć, sześć, sześć, A
D, sześć, sześć, sześć, A
D, sześć, sześć, sześć, A
D, sześć, sześć, sześć, A
D, sześć, sześć, sześć, A
To czysta perwersja, klimat scheisse porn
Budzimy martwe zło, to wypierdoli Cię z papci
Nasz rap jest jak tratwa na oceanie sraczki
Mistrz chorej gadki kontra każdy kondom
Możesz się bujać w bikini z mamą Madzi konno
Pogrom, snajper, John Allen Muhammad
To liryczny anal fisting, poczujesz się jak Muppet
Rap to nie lament, ani zabawa dla miękkich
Nie jestem trendy, jak Ci pseudointeligenci
Parodia MC's, śmieszą mnie jak Eddie Murphy
Mogą w wannie moich gówien pizgać salta jak delfin
Kolejne chore LP, kolumbijski krawat
Mów mi Issei Sagawa, ludzkie mięso to moja strawa
Nadal przynoszę śmierć powolną jak Beatdown
Jak popełnienie harakiri szczotką do kibla
Szkolny miglanc, mówili mi, że będę nikim
A dzisiaj ich wnuki wkuwają na pamięć nasze płyty
To Ci najbardziej poryci, kocham wszystko co szpetne
Walę konia na foty powypadkowych prześwietleń
Chory rap, chore bity i chora gadka
Styl tak brudny, że majk się zatkał
Dobrze znasz Nas, wejście w drzwi butem
A jak masz jakiś problem to... chuj Ci w dupę
D, sześć, sześć, sześć, A
D, sześć, sześć, sześć, A
D, sześć, sześć, sześć, A
D, sześć, sześć, sześć, A
Słoń i Mikser to dwa paluchy, w dupę i w pizdę
Logiczne, że panny nas porównują z Twix'em
Milczeć! Skoro krytykujesz nas w kółko
Włóż w nos dwa ołówki i zajeb łbem o biurko
Kurwo! Nie wyciągaj laski z ust, jestem jak Ruste Juxx
Chołota czapki z głów, sram Ci na płaski biust
Ten rap jest chamski w chuj, ruszam do akcji znów
Niszcząc jak dragsy mózg
W kieszeni martwy król, chociaż nie śmierdzę groszem
Jeśli mówisz, że nie lubisz hajsu jesteś pozer
Majk niosę jak śmierć kosę, prosty wniosek
Łeb ci skoszę, żeby zrobić w nim klozet
Połknąłeś osę, puchnie Ci język w gardle
To Demonologia, produkcje nienormalne
S.T.A.L.K.E.R, masturbuję się pod twoim oknem
Chuj w deszcz, nie jestem z cukru, najwyżej zmoknę
Zaliczamy progres, przeliczamy utarg
Ty mieszkasz we wsi Dupa i masz na nazwisko Kutas
Toksyczny mutant, klasyczny oldschool cioto
Śrubokręt od Commodore wbijamy Ci w lewe oko
Tym życiowym wywłokom znów napędzamy pietra
Diabeł napisał "Ave DII" na bramach piekła
Choć codzienność jest szpetna, nie jesteśmy nieczuli
My strzelamy im w łeb i rżniemy w dziurę po kuli
Chory rap, chore bity i chora gadka
Styl tak brudny, że majk się zatkał
Dobrze znasz Nas, wejście w drzwi butem
A jak masz jakiś problem to... chuj Ci w dupę
Chory rap, chore bity i chora gadka
Styl tak brudny, że majk się zatkał
Dobrze znasz Nas, wejście w drzwi butem
A jak masz jakiś problem to... chuj Ci w dupę
D, sześć, sześć, sześć, A
D, sześć, sześć, sześć, A
D, sześć, sześć, sześć, A
D, sześć, sześć, sześć, A
D, sześć, sześć, sześć, A
D, sześć, sześć, sześć, A
D, sześć, sześć, sześć, A
D, sześć, sześć, sześć, A
⏱️ Synced Lyrics
[00:09.38] To nie cukierkowy rap o smaku Alpen Gold
[00:12.12] To czysta perwersja, klimat scheisse porn
[00:14.85] Budzimy martwe zło, to wypierdoli Cię z papci
[00:17.66] Nasz rap jest jak tratwa na oceanie sraczki
[00:20.11] Mistrz chorej gadki kontra każdy kondom
[00:22.85] Możesz się bujać w bikini z mamą Madzi konno
[00:25.45] Pogrom, snajper, John Allen Muhammad
[00:27.63] To liryczny anal fisting, poczujesz się jak Muppet
[00:30.28] Rap to nie lament, ani zabawa dla miękkich
[00:32.94] Nie jestem trendy, jak Ci pseudointeligenci
[00:35.59] Parodia MC's, śmieszą mnie jak Eddie Murphy
[00:38.22] Mogą w wannie moich gówien pizgać salta jak delfin
[00:40.74] Kolejne chore LP, kolumbijski krawat
[00:43.08] Mów mi Issei Sagawa, ludzkie mięso to moja strawa
[00:45.75] Nadal przynoszę śmierć powolną jak Beatdown
[00:48.33] Jak popełnienie harakiri szczotką do kibla
[00:50.93] Szkolny miglanc, mówili mi, że będę nikim
[00:53.58] A dzisiaj ich wnuki wkuwają na pamięć nasze płyty
[00:55.75] To Ci najbardziej poryci, kocham wszystko co szpetne
[00:58.35] Walę konia na foty powypadkowych prześwietleń
[01:01.07] Chory rap, chore bity i chora gadka
[01:03.62] Styl tak brudny, że majk się zatkał
[01:06.51] Dobrze znasz Nas, wejście w drzwi butem
[01:09.11] A jak masz jakiś problem to... chuj Ci w dupę
[01:11.35] D, sześć, sześć, sześć, A
[01:13.76] D, sześć, sześć, sześć, A
[01:16.32] D, sześć, sześć, sześć, A
[01:18.92] D, sześć, sześć, sześć, A
[01:21.73] Słoń i Mikser to dwa paluchy, w dupę i w pizdę
[01:23.81] Logiczne, że panny nas porównują z Twix'em
[01:26.47] Milczeć! Skoro krytykujesz nas w kółko
[01:28.92] Włóż w nos dwa ołówki i zajeb łbem o biurko
[01:31.63] Kurwo! Nie wyciągaj laski z ust, jestem jak Ruste Juxx
[01:34.53] Chołota czapki z głów, sram Ci na płaski biust
[01:38.08] Ten rap jest chamski w chuj, ruszam do akcji znów
[01:40.45] Niszcząc jak dragsy mózg
[01:41.79] W kieszeni martwy król, chociaż nie śmierdzę groszem
[01:44.24] Jeśli mówisz, że nie lubisz hajsu jesteś pozer
[01:46.59] Majk niosę jak śmierć kosę, prosty wniosek
[01:49.27] Łeb ci skoszę, żeby zrobić w nim klozet
[01:52.28] Połknąłeś osę, puchnie Ci język w gardle
[01:54.68] To Demonologia, produkcje nienormalne
[01:57.10] S.T.A.L.K.E.R, masturbuję się pod twoim oknem
[01:59.73] Chuj w deszcz, nie jestem z cukru, najwyżej zmoknę
[02:02.57] Zaliczamy progres, przeliczamy utarg
[02:04.76] Ty mieszkasz we wsi Dupa i masz na nazwisko Kutas
[02:07.36] Toksyczny mutant, klasyczny oldschool cioto
[02:09.82] Śrubokręt od Commodore wbijamy Ci w lewe oko
[02:12.54] Tym życiowym wywłokom znów napędzamy pietra
[02:15.22] Diabeł napisał "Ave DII" na bramach piekła
[02:17.37] Choć codzienność jest szpetna, nie jesteśmy nieczuli
[02:20.01] My strzelamy im w łeb i rżniemy w dziurę po kuli
[02:22.65] Chory rap, chore bity i chora gadka
[02:25.19] Styl tak brudny, że majk się zatkał
[02:28.03] Dobrze znasz Nas, wejście w drzwi butem
[02:30.69] A jak masz jakiś problem to... chuj Ci w dupę
[02:32.85] Chory rap, chore bity i chora gadka
[02:35.36] Styl tak brudny, że majk się zatkał
[02:38.21] Dobrze znasz Nas, wejście w drzwi butem
[02:40.88] A jak masz jakiś problem to... chuj Ci w dupę
[02:43.27] D, sześć, sześć, sześć, A
[02:45.39] D, sześć, sześć, sześć, A
[02:47.81] D, sześć, sześć, sześć, A
[02:50.50] D, sześć, sześć, sześć, A
[03:08.42] D, sześć, sześć, sześć, A
[03:11.19] D, sześć, sześć, sześć, A
[03:28.36] D, sześć, sześć, sześć, A
[03:31.92] D, sześć, sześć, sześć, A
[03:35.93]
[00:12.12] To czysta perwersja, klimat scheisse porn
[00:14.85] Budzimy martwe zło, to wypierdoli Cię z papci
[00:17.66] Nasz rap jest jak tratwa na oceanie sraczki
[00:20.11] Mistrz chorej gadki kontra każdy kondom
[00:22.85] Możesz się bujać w bikini z mamą Madzi konno
[00:25.45] Pogrom, snajper, John Allen Muhammad
[00:27.63] To liryczny anal fisting, poczujesz się jak Muppet
[00:30.28] Rap to nie lament, ani zabawa dla miękkich
[00:32.94] Nie jestem trendy, jak Ci pseudointeligenci
[00:35.59] Parodia MC's, śmieszą mnie jak Eddie Murphy
[00:38.22] Mogą w wannie moich gówien pizgać salta jak delfin
[00:40.74] Kolejne chore LP, kolumbijski krawat
[00:43.08] Mów mi Issei Sagawa, ludzkie mięso to moja strawa
[00:45.75] Nadal przynoszę śmierć powolną jak Beatdown
[00:48.33] Jak popełnienie harakiri szczotką do kibla
[00:50.93] Szkolny miglanc, mówili mi, że będę nikim
[00:53.58] A dzisiaj ich wnuki wkuwają na pamięć nasze płyty
[00:55.75] To Ci najbardziej poryci, kocham wszystko co szpetne
[00:58.35] Walę konia na foty powypadkowych prześwietleń
[01:01.07] Chory rap, chore bity i chora gadka
[01:03.62] Styl tak brudny, że majk się zatkał
[01:06.51] Dobrze znasz Nas, wejście w drzwi butem
[01:09.11] A jak masz jakiś problem to... chuj Ci w dupę
[01:11.35] D, sześć, sześć, sześć, A
[01:13.76] D, sześć, sześć, sześć, A
[01:16.32] D, sześć, sześć, sześć, A
[01:18.92] D, sześć, sześć, sześć, A
[01:21.73] Słoń i Mikser to dwa paluchy, w dupę i w pizdę
[01:23.81] Logiczne, że panny nas porównują z Twix'em
[01:26.47] Milczeć! Skoro krytykujesz nas w kółko
[01:28.92] Włóż w nos dwa ołówki i zajeb łbem o biurko
[01:31.63] Kurwo! Nie wyciągaj laski z ust, jestem jak Ruste Juxx
[01:34.53] Chołota czapki z głów, sram Ci na płaski biust
[01:38.08] Ten rap jest chamski w chuj, ruszam do akcji znów
[01:40.45] Niszcząc jak dragsy mózg
[01:41.79] W kieszeni martwy król, chociaż nie śmierdzę groszem
[01:44.24] Jeśli mówisz, że nie lubisz hajsu jesteś pozer
[01:46.59] Majk niosę jak śmierć kosę, prosty wniosek
[01:49.27] Łeb ci skoszę, żeby zrobić w nim klozet
[01:52.28] Połknąłeś osę, puchnie Ci język w gardle
[01:54.68] To Demonologia, produkcje nienormalne
[01:57.10] S.T.A.L.K.E.R, masturbuję się pod twoim oknem
[01:59.73] Chuj w deszcz, nie jestem z cukru, najwyżej zmoknę
[02:02.57] Zaliczamy progres, przeliczamy utarg
[02:04.76] Ty mieszkasz we wsi Dupa i masz na nazwisko Kutas
[02:07.36] Toksyczny mutant, klasyczny oldschool cioto
[02:09.82] Śrubokręt od Commodore wbijamy Ci w lewe oko
[02:12.54] Tym życiowym wywłokom znów napędzamy pietra
[02:15.22] Diabeł napisał "Ave DII" na bramach piekła
[02:17.37] Choć codzienność jest szpetna, nie jesteśmy nieczuli
[02:20.01] My strzelamy im w łeb i rżniemy w dziurę po kuli
[02:22.65] Chory rap, chore bity i chora gadka
[02:25.19] Styl tak brudny, że majk się zatkał
[02:28.03] Dobrze znasz Nas, wejście w drzwi butem
[02:30.69] A jak masz jakiś problem to... chuj Ci w dupę
[02:32.85] Chory rap, chore bity i chora gadka
[02:35.36] Styl tak brudny, że majk się zatkał
[02:38.21] Dobrze znasz Nas, wejście w drzwi butem
[02:40.88] A jak masz jakiś problem to... chuj Ci w dupę
[02:43.27] D, sześć, sześć, sześć, A
[02:45.39] D, sześć, sześć, sześć, A
[02:47.81] D, sześć, sześć, sześć, A
[02:50.50] D, sześć, sześć, sześć, A
[03:08.42] D, sześć, sześć, sześć, A
[03:11.19] D, sześć, sześć, sześć, A
[03:28.36] D, sześć, sześć, sześć, A
[03:31.92] D, sześć, sześć, sześć, A
[03:35.93]