Blask Szminki
🎵 937 characters
⏱️ 3:07 duration
🆔 ID: 11166920
📜 Lyrics
Kiedyś miałaś włosy jasne, piękne jak słoneczny blask
Dzisiaj czarne są jak sadza, która brudzi mury miast
Chciałaś zrobić tu karierę, miałaś mieć swe piękne dni
Wierząc w to przyjechałaś aby spełnić swoje sny
Najpierw duży supermarket potem mały topless bar
Trzeba sobie jakoś radzić, trzeba jakoś zdobyć szmal
Raz jest gorzej, a raz lepiej, ale trzeba jakoś żyć
Musisz oddać swoje ciało, przecież trzeba jeść i pić
Pozbawiona wiary, pozbawiona nadziei
Pozbawiona radości, pozbawiona sumienia
Za parę groszy będzie wierną kochanką
Uwierzy w każde Twoje najpodlejsze kłamstwo
Byle mieć złudzenie ciepła i miłości
Byle dać jej to o co ciągle prosi
Raz jest gorzej, a raz lepiej, ale trzeba jakoś żyć
Czy pamiętasz pierwszy raz gdy zgodziłaś się z kimś iść
Teraz kryjesz twarz za szminką wierząc, że jej nada blask
I spoglądasz gdzieś za siebie przeklinając cały świat
Dzisiaj czarne są jak sadza, która brudzi mury miast
Chciałaś zrobić tu karierę, miałaś mieć swe piękne dni
Wierząc w to przyjechałaś aby spełnić swoje sny
Najpierw duży supermarket potem mały topless bar
Trzeba sobie jakoś radzić, trzeba jakoś zdobyć szmal
Raz jest gorzej, a raz lepiej, ale trzeba jakoś żyć
Musisz oddać swoje ciało, przecież trzeba jeść i pić
Pozbawiona wiary, pozbawiona nadziei
Pozbawiona radości, pozbawiona sumienia
Za parę groszy będzie wierną kochanką
Uwierzy w każde Twoje najpodlejsze kłamstwo
Byle mieć złudzenie ciepła i miłości
Byle dać jej to o co ciągle prosi
Raz jest gorzej, a raz lepiej, ale trzeba jakoś żyć
Czy pamiętasz pierwszy raz gdy zgodziłaś się z kimś iść
Teraz kryjesz twarz za szminką wierząc, że jej nada blask
I spoglądasz gdzieś za siebie przeklinając cały świat
⏱️ Synced Lyrics
[00:21.32] Kiedyś miałaś włosy jasne, piękne jak słoneczny blask
[00:25.54] Dzisiaj czarne są jak sadza, która brudzi mury miast
[00:30.04] Chciałaś zrobić tu karierę, miałaś mieć swe piękne dni
[00:34.41] Wierząc w to przyjechałaś aby spełnić swoje sny
[00:48.25] Najpierw duży supermarket potem mały topless bar
[00:52.68] Trzeba sobie jakoś radzić, trzeba jakoś zdobyć szmal
[00:56.93] Raz jest gorzej, a raz lepiej, ale trzeba jakoś żyć
[01:01.76] Musisz oddać swoje ciało, przecież trzeba jeść i pić
[01:06.05] Pozbawiona wiary, pozbawiona nadziei
[01:10.69] Pozbawiona radości, pozbawiona sumienia
[01:15.43] Za parę groszy będzie wierną kochanką
[01:19.77] Uwierzy w każde Twoje najpodlejsze kłamstwo
[01:24.47] Byle mieć złudzenie ciepła i miłości
[01:28.95] Byle dać jej to o co ciągle prosi
[02:09.06] Raz jest gorzej, a raz lepiej, ale trzeba jakoś żyć
[02:13.20] Czy pamiętasz pierwszy raz gdy zgodziłaś się z kimś iść
[02:17.78] Teraz kryjesz twarz za szminką wierząc, że jej nada blask
[02:22.23] I spoglądasz gdzieś za siebie przeklinając cały świat
[02:28.00]
[00:25.54] Dzisiaj czarne są jak sadza, która brudzi mury miast
[00:30.04] Chciałaś zrobić tu karierę, miałaś mieć swe piękne dni
[00:34.41] Wierząc w to przyjechałaś aby spełnić swoje sny
[00:48.25] Najpierw duży supermarket potem mały topless bar
[00:52.68] Trzeba sobie jakoś radzić, trzeba jakoś zdobyć szmal
[00:56.93] Raz jest gorzej, a raz lepiej, ale trzeba jakoś żyć
[01:01.76] Musisz oddać swoje ciało, przecież trzeba jeść i pić
[01:06.05] Pozbawiona wiary, pozbawiona nadziei
[01:10.69] Pozbawiona radości, pozbawiona sumienia
[01:15.43] Za parę groszy będzie wierną kochanką
[01:19.77] Uwierzy w każde Twoje najpodlejsze kłamstwo
[01:24.47] Byle mieć złudzenie ciepła i miłości
[01:28.95] Byle dać jej to o co ciągle prosi
[02:09.06] Raz jest gorzej, a raz lepiej, ale trzeba jakoś żyć
[02:13.20] Czy pamiętasz pierwszy raz gdy zgodziłaś się z kimś iść
[02:17.78] Teraz kryjesz twarz za szminką wierząc, że jej nada blask
[02:22.23] I spoglądasz gdzieś za siebie przeklinając cały świat
[02:28.00]