Co za czasy?
🎵 1157 characters
⏱️ 2:54 duration
🆔 ID: 11166927
📜 Lyrics
Co za czasy, trudno spotkać kogoś z zasadami
Świat się zmienia, anarchiści stają się komunistami
Wszystko na głowie, komuniści stają się liberałami
O co tu chodzi? Liberałowie narodowcami
Relatywizm moralny, ja tego nie rozumiem
Źli stają się dobrzy, a dobrzy giną w tłumie
Smród, nie powietrze, spowija gęsto ziemię
Truciznę reklamuje się jak zdrowe jedzenie
Co za czasy, tylko popatrz, co tu się porobiło
Świat się zmienia, tym pomogło, tamtym zaszkodziło
Czarne jest białe, a białe zmienia się w czarne
Wtedy kłamcy mogą czuć się zupełnie bezkarnie
Relatywizm moralny, ja tego nie rozumiem
Źli stają się dobrzy, a dobrzy giną w tłumie
Smród, nie powietrze, spowija gęsto ziemię
Truciznę reklamuje się jak zdrowe jedzenie
Co za czasy, trudno spotkać kogoś z zasadami
Świat się zmienia, trudno nadążyć za zmianami
To co wczoraj było jasne, dziś jest rozmyte
To co dziś w zasięgu ręki, jutro będzie nieuchwytne
Relatywizm moralny, ja tego nie rozumiem
Źli stają się dobrzy, a dobrzy giną w tłumie
Smród, nie powietrze, spowija gęsto ziemię
Truciznę reklamuje się jak zdrowe jedzenie
Świat się zmienia, anarchiści stają się komunistami
Wszystko na głowie, komuniści stają się liberałami
O co tu chodzi? Liberałowie narodowcami
Relatywizm moralny, ja tego nie rozumiem
Źli stają się dobrzy, a dobrzy giną w tłumie
Smród, nie powietrze, spowija gęsto ziemię
Truciznę reklamuje się jak zdrowe jedzenie
Co za czasy, tylko popatrz, co tu się porobiło
Świat się zmienia, tym pomogło, tamtym zaszkodziło
Czarne jest białe, a białe zmienia się w czarne
Wtedy kłamcy mogą czuć się zupełnie bezkarnie
Relatywizm moralny, ja tego nie rozumiem
Źli stają się dobrzy, a dobrzy giną w tłumie
Smród, nie powietrze, spowija gęsto ziemię
Truciznę reklamuje się jak zdrowe jedzenie
Co za czasy, trudno spotkać kogoś z zasadami
Świat się zmienia, trudno nadążyć za zmianami
To co wczoraj było jasne, dziś jest rozmyte
To co dziś w zasięgu ręki, jutro będzie nieuchwytne
Relatywizm moralny, ja tego nie rozumiem
Źli stają się dobrzy, a dobrzy giną w tłumie
Smród, nie powietrze, spowija gęsto ziemię
Truciznę reklamuje się jak zdrowe jedzenie
⏱️ Synced Lyrics
[00:15.19] Co za czasy, trudno spotkać kogoś z zasadami
[00:21.03] Świat się zmienia, anarchiści stają się komunistami
[00:28.12] Wszystko na głowie, komuniści stają się liberałami
[00:36.18] O co tu chodzi? Liberałowie narodowcami
[00:42.29] Relatywizm moralny, ja tego nie rozumiem
[00:46.20] Źli stają się dobrzy, a dobrzy giną w tłumie
[00:49.31] Smród, nie powietrze, spowija gęsto ziemię
[00:52.42] Truciznę reklamuje się jak zdrowe jedzenie
[01:11.52] Co za czasy, tylko popatrz, co tu się porobiło
[01:18.50] Świat się zmienia, tym pomogło, tamtym zaszkodziło
[01:25.69] Czarne jest białe, a białe zmienia się w czarne
[01:32.66] Wtedy kłamcy mogą czuć się zupełnie bezkarnie
[01:39.56] Relatywizm moralny, ja tego nie rozumiem
[01:42.64] Źli stają się dobrzy, a dobrzy giną w tłumie
[01:45.71] Smród, nie powietrze, spowija gęsto ziemię
[01:49.87] Truciznę reklamuje się jak zdrowe jedzenie
[02:08.92] Co za czasy, trudno spotkać kogoś z zasadami
[02:15.02] Świat się zmienia, trudno nadążyć za zmianami
[02:22.15] To co wczoraj było jasne, dziś jest rozmyte
[02:30.25] To co dziś w zasięgu ręki, jutro będzie nieuchwytne
[02:36.21] Relatywizm moralny, ja tego nie rozumiem
[02:39.25] Źli stają się dobrzy, a dobrzy giną w tłumie
[02:43.38] Smród, nie powietrze, spowija gęsto ziemię
[02:46.43] Truciznę reklamuje się jak zdrowe jedzenie
[02:50.46]
[00:21.03] Świat się zmienia, anarchiści stają się komunistami
[00:28.12] Wszystko na głowie, komuniści stają się liberałami
[00:36.18] O co tu chodzi? Liberałowie narodowcami
[00:42.29] Relatywizm moralny, ja tego nie rozumiem
[00:46.20] Źli stają się dobrzy, a dobrzy giną w tłumie
[00:49.31] Smród, nie powietrze, spowija gęsto ziemię
[00:52.42] Truciznę reklamuje się jak zdrowe jedzenie
[01:11.52] Co za czasy, tylko popatrz, co tu się porobiło
[01:18.50] Świat się zmienia, tym pomogło, tamtym zaszkodziło
[01:25.69] Czarne jest białe, a białe zmienia się w czarne
[01:32.66] Wtedy kłamcy mogą czuć się zupełnie bezkarnie
[01:39.56] Relatywizm moralny, ja tego nie rozumiem
[01:42.64] Źli stają się dobrzy, a dobrzy giną w tłumie
[01:45.71] Smród, nie powietrze, spowija gęsto ziemię
[01:49.87] Truciznę reklamuje się jak zdrowe jedzenie
[02:08.92] Co za czasy, trudno spotkać kogoś z zasadami
[02:15.02] Świat się zmienia, trudno nadążyć za zmianami
[02:22.15] To co wczoraj było jasne, dziś jest rozmyte
[02:30.25] To co dziś w zasięgu ręki, jutro będzie nieuchwytne
[02:36.21] Relatywizm moralny, ja tego nie rozumiem
[02:39.25] Źli stają się dobrzy, a dobrzy giną w tłumie
[02:43.38] Smród, nie powietrze, spowija gęsto ziemię
[02:46.43] Truciznę reklamuje się jak zdrowe jedzenie
[02:50.46]