Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

SPRÓBUJ MNIE ZABIĆ

👤 Fekir 🎼 GLOBAL HUSTLER ⏱️ 2:05
🎵 1607 characters
⏱️ 2:05 duration
🆔 ID: 11227808

📜 Lyrics

(U.K. na bicie, szmato)

No cap, złoty rewolwer nic wam już nie da, bo na to mam pancerz
Musiałbyś tu przyjechać czołgiem, żebym ja musiał się przywitać z Panem
Ostra amunicja w bazookach, celuje mi w okna, wykurwia fundament
Cztery maczety wbite w podłogę, zostawiłem buziak na ścianie

Spróbuj mnie zabić, spróbuj mnie zabić
Nigdy nie byłem na szczycie, ale wiem jak to jest być na celownikach
Spróbuj mnie zabić, spróbuj mnie zabić
Nigdy nie byłem na szczycie, ale wiem jak to jest być na celownikach

Wow, gorąca łuska
Musnęła mą głowę
Odporny na naboje co najmniej
Jakbym był jakimś pierdolonym terminatorem
Próbowali trafić mnie w łeb
Potem próbowali jakoś trafić w nogę
Metalowa blaszka mnie chroni
Bo chodzę w glanach tak jak nauczył ojciec
Siedzę w podziemiu, nie widziałem słońca
Od kiedy zacząłem się bać
To kumasz, że stale jestem na widoku
Nie boję się śmierci, ja czekam na znak
Do trumny ubierzcie mnie w dres i bandany
Nie, kurwa, garnitur z Vistuli
Chce być fioletowy, lecz nadal prawdziwy
Wychowany w bloku, nienawidził ludzi

No cap, złoty rewolwer nic wam już nie da, bo na to mam pancerz
Musiałbyś tu przyjechać czołgiem, żebym ja musiał się przywitać z Panem
Ostra amunicja w bazookach, celuje mi w okna, wykurwia fundament
Cztery maczety wbite w podłogę, zostawiłem buziak na ścianie

Spróbuj mnie zabić, spróbuj mnie zabić
Nigdy nie byłem na szczycie, ale wiem jak to jest być na celownikach
Spróbuj mnie zabić, spróbuj mnie zabić
Nigdy nie byłem na szczycie, ale wiem jak to jest być na celownikach

⏱️ Synced Lyrics

[00:00.88] (U.K. na bicie, szmato)
[00:15.36] No cap, złoty rewolwer nic wam już nie da, bo na to mam pancerz
[00:19.39] Musiałbyś tu przyjechać czołgiem, żebym ja musiał się przywitać z Panem
[00:23.27] Ostra amunicja w bazookach, celuje mi w okna, wykurwia fundament
[00:27.35] Cztery maczety wbite w podłogę, zostawiłem buziak na ścianie
[00:31.08] Spróbuj mnie zabić, spróbuj mnie zabić
[00:35.04] Nigdy nie byłem na szczycie, ale wiem jak to jest być na celownikach
[00:39.02] Spróbuj mnie zabić, spróbuj mnie zabić
[00:42.72] Nigdy nie byłem na szczycie, ale wiem jak to jest być na celownikach
[00:46.48] Wow, gorąca łuska
[00:48.87] Musnęła mą głowę
[00:50.24] Odporny na naboje co najmniej
[00:51.56] Jakbym był jakimś pierdolonym terminatorem
[00:54.25] Próbowali trafić mnie w łeb
[00:55.74] Potem próbowali jakoś trafić w nogę
[00:58.10] Metalowa blaszka mnie chroni
[00:59.46] Bo chodzę w glanach tak jak nauczył ojciec
[01:01.81] Siedzę w podziemiu, nie widziałem słońca
[01:03.87] Od kiedy zacząłem się bać
[01:05.53] To kumasz, że stale jestem na widoku
[01:07.18] Nie boję się śmierci, ja czekam na znak
[01:09.01] Do trumny ubierzcie mnie w dres i bandany
[01:11.44] Nie, kurwa, garnitur z Vistuli
[01:13.33] Chce być fioletowy, lecz nadal prawdziwy
[01:14.52] Wychowany w bloku, nienawidził ludzi
[01:17.06] No cap, złoty rewolwer nic wam już nie da, bo na to mam pancerz
[01:20.86] Musiałbyś tu przyjechać czołgiem, żebym ja musiał się przywitać z Panem
[01:24.85] Ostra amunicja w bazookach, celuje mi w okna, wykurwia fundament
[01:28.51] Cztery maczety wbite w podłogę, zostawiłem buziak na ścianie
[01:32.57] Spróbuj mnie zabić, spróbuj mnie zabić
[01:36.02] Nigdy nie byłem na szczycie, ale wiem jak to jest być na celownikach
[01:40.39] Spróbuj mnie zabić, spróbuj mnie zabić
[01:44.03] Nigdy nie byłem na szczycie, ale wiem jak to jest być na celownikach
[01:47.82]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings