Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Paruje mi bar

👤 Szczyl 🎼 8171 ⏱️ 3:39
🎵 2621 characters
⏱️ 3:39 duration
🆔 ID: 11241897

📜 Lyrics

Nigdy nie pierwszy, nigdy nie ostatni
(Ah, one, two, ah)
(Raz-raz-raz, ah, yo, ah)

Lubię wychodzić w sobotę i wracać w przyszły piątek
Mam mordę na bilboardzie i napotykam protest
Szafkę w przedpokoju ma, zostaw mnie w spokoju
Sprawy ważne i ważniejsze, możesz na mnie się nie drzeć

Czy nie umiesz po prostu kochać mnie?
Transparentna bądź jak czerń, jak butów moich biel
Moje ziomy wiedzą że nie zawsze czas mam
Ale zawsze znajdę, jak trza mus to mus, ramię w ramię tak jak mur

Paruje mi bar, jeśli chcesz to trzeba brać
Paruje mi bar, od dźwigania ciężki świat
Paruje mi bar, od przekazu inny stan
Paruje mi bar, ewaporuje we łbie crack

Paruje mi bar, jeśli chcesz to trzeba brać
Paruje mi bar, od dźwigania ciężki świat
Paruje mi bar, od przekazu inny stan
Paruje mi bar, ewaporuje we łbie crack

Gra melodia nam, gra nam na harfie anioł
Nie prędką mi świętość, ale nie było za lekko
Trzeba było ciężką ręką, staram się o dobro, mówi się że wraca
Nie miałem nigdy kaca, odłożyłem packa

Teraz tylko się zatruwa, gdy wzywa mnie praca
Bo to wchodzi muza kiedy peta sobie strugam
Głód nie umarł, z od nagłówka, na podwórkach
Chwyta rewersowy dwutakt, nieśmiertelna muza

Wieczny tak jak Tupac, w śnieżnobiałych butach
Skaleczona dusza i tak tego nie skumasz
Szczyl to awangardo-hultaj

Paruje mi bar, jeśli chcesz to trzeba brać
Paruje mi bar, od dźwigania ciężki świat
Paruje mi bar, od przekazu inny stan
Paruje mi bar, ewaporuje we łbie crack

Paruje mi bar, jeśli chcesz to trzeba brać
Paruje mi bar, od dźwigania ciężki świat
Paruje mi bar, od przekazu inny stan
Paruje mi bar, ewaporuje we łbie crack

Nie czuję komfortu w wielkich miastach
Stojąc tak z wszystkimi na tych światłach
I myśląc o tym jak spędzamy czas nasz
Myśląc o tym jak trwonimy czas nasz

Czuję się wręcz brudny, robią zdjęcia z ukryć
Oglądają za mną, nie chcą mnie wypuścić
Nie pisałem się na ludzi, miało nie być ze mnie ludzi
Miałem stoczyć się do rury (joł)

Spod rynny na deszcz, a z deszczu chuj wie gdzie
Nie było co jeść, a dziś myślę co zjeść
Nie było wakacji, a dziś pragnę akcji
Nie było owacji, a dziś chcę izolacji (chcę izolacji, chcę izolacji, chcę izolacji...)

Paruje mi bar, jeśli chcesz to trzeba brać
Paruje mi bar, od dźwigania ciężki świat
Paruje mi bar, od przekazu inny stan
Paruje mi bar, ewaporuje we łbie crack

Paruje mi bar, jeśli chcesz to trzeba brać
Paruje mi bar, od dźwigania ciężki świat
Paruje mi bar, od przekazu inny stan
Paruje mi bar, ewaporuje we łbie crack

⏱️ Synced Lyrics

[00:00.24] Nigdy nie pierwszy, nigdy nie ostatni
[00:03.43] (Ah, one, two, ah)
[00:06.69] (Raz-raz-raz, ah, yo, ah)
[00:11.19] Lubię wychodzić w sobotę i wracać w przyszły piątek
[00:14.19] Mam mordę na bilboardzie i napotykam protest
[00:17.06] Szafkę w przedpokoju ma, zostaw mnie w spokoju
[00:19.86] Sprawy ważne i ważniejsze, możesz na mnie się nie drzeć
[00:22.63] Czy nie umiesz po prostu kochać mnie?
[00:25.24] Transparentna bądź jak czerń, jak butów moich biel
[00:28.24] Moje ziomy wiedzą że nie zawsze czas mam
[00:30.42] Ale zawsze znajdę, jak trza mus to mus, ramię w ramię tak jak mur
[00:34.17] Paruje mi bar, jeśli chcesz to trzeba brać
[00:37.08] Paruje mi bar, od dźwigania ciężki świat
[00:40.00] Paruje mi bar, od przekazu inny stan
[00:42.94] Paruje mi bar, ewaporuje we łbie crack
[00:45.80] Paruje mi bar, jeśli chcesz to trzeba brać
[00:48.47] Paruje mi bar, od dźwigania ciężki świat
[00:51.46] Paruje mi bar, od przekazu inny stan
[00:53.87] Paruje mi bar, ewaporuje we łbie crack
[00:58.57] Gra melodia nam, gra nam na harfie anioł
[01:01.43] Nie prędką mi świętość, ale nie było za lekko
[01:03.80] Trzeba było ciężką ręką, staram się o dobro, mówi się że wraca
[01:08.33] Nie miałem nigdy kaca, odłożyłem packa
[01:11.20] Teraz tylko się zatruwa, gdy wzywa mnie praca
[01:14.32] Bo to wchodzi muza kiedy peta sobie strugam
[01:16.63] Głód nie umarł, z od nagłówka, na podwórkach
[01:18.84] Chwyta rewersowy dwutakt, nieśmiertelna muza
[01:22.14] Wieczny tak jak Tupac, w śnieżnobiałych butach
[01:24.91] Skaleczona dusza i tak tego nie skumasz
[01:29.36] Szczyl to awangardo-hultaj
[01:31.58] Paruje mi bar, jeśli chcesz to trzeba brać
[01:34.16] Paruje mi bar, od dźwigania ciężki świat
[01:37.09] Paruje mi bar, od przekazu inny stan
[01:40.07] Paruje mi bar, ewaporuje we łbie crack
[01:42.95] Paruje mi bar, jeśli chcesz to trzeba brać
[01:45.68] Paruje mi bar, od dźwigania ciężki świat
[01:48.54] Paruje mi bar, od przekazu inny stan
[01:51.12] Paruje mi bar, ewaporuje we łbie crack
[01:54.12] Nie czuję komfortu w wielkich miastach
[01:57.08] Stojąc tak z wszystkimi na tych światłach
[01:59.77] I myśląc o tym jak spędzamy czas nasz
[02:02.94] Myśląc o tym jak trwonimy czas nasz
[02:05.56] Czuję się wręcz brudny, robią zdjęcia z ukryć
[02:08.55] Oglądają za mną, nie chcą mnie wypuścić
[02:11.24] Nie pisałem się na ludzi, miało nie być ze mnie ludzi
[02:13.80] Miałem stoczyć się do rury (joł)
[02:16.86] Spod rynny na deszcz, a z deszczu chuj wie gdzie
[02:19.81] Nie było co jeść, a dziś myślę co zjeść
[02:22.77] Nie było wakacji, a dziś pragnę akcji
[02:25.64] Nie było owacji, a dziś chcę izolacji (chcę izolacji, chcę izolacji, chcę izolacji...)
[02:33.68]
[02:40.18] Paruje mi bar, jeśli chcesz to trzeba brać
[02:42.81] Paruje mi bar, od dźwigania ciężki świat
[02:45.74] Paruje mi bar, od przekazu inny stan
[02:48.52] Paruje mi bar, ewaporuje we łbie crack
[02:51.31] Paruje mi bar, jeśli chcesz to trzeba brać
[02:54.26] Paruje mi bar, od dźwigania ciężki świat
[02:56.96] Paruje mi bar, od przekazu inny stan
[02:59.85] Paruje mi bar, ewaporuje we łbie crack
[03:02.81]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings