Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Wyrzuceni Poza Nawias

👤 KSU 🎼 Dwa Narody ⏱️ 2:39
🎵 1062 characters
⏱️ 2:39 duration
🆔 ID: 11254003

📜 Lyrics

Przy drodze pijana dziwka
Przeklina ten zimny świat
W jej sinych ustach papieros
W oczach niepewność i strach

Gdzieś dalej zgarbiony starzec
Zjada kawałek chleba
Dzisiaj w śmietniku go znalazł
Czy ludziom chleba nie trzeba?

Wyrzuceni poza nawias
Na manowce egzystencji
Nikt już nie chce patrzeć na nich
Nikt nie weźmie ich za ręce

Idzie bezdomny pustą ulicą
I zbiera pety na wieczór wspomnień
W parcianej torbie niesie dobytek
Koszulę, sweter, dziurawe spodnie

W brudnym pokoju poddasza
Dzieci się tulą do siebie
Tato znów zasnął w knajpie
Mama od dawna śpi w niebie

Wyrzuceni poza nawias
Na manowce egzystencji
Nikt już nie chce patrzeć na nich
Nikt nie weźmie ich za ręce

Każdy z tych oto ludzi
Miał kiedyś normalne życie
Aż nagle wszystko runęło
Nie mają już siły krzyczeć

Ktoś ich wykluczył lub winni sami
Z przypadku, głupoty czy naiwności
Los jednym daje drugim odbiera
Mijają obok w samotności

Wyrzuceni poza nawias
Na manowce egzystencji
Nikt już nie chce patrzeć na nich
Nikt nie weźmie ich za ręce

⏱️ Synced Lyrics

[00:14.79] Przy drodze pijana dziwka
[00:17.92] Przeklina ten zimny świat
[00:21.04] W jej sinych ustach papieros
[00:24.28] W oczach niepewność i strach
[00:27.45] Gdzieś dalej zgarbiony starzec
[00:30.53] Zjada kawałek chleba
[00:33.93] Dzisiaj w śmietniku go znalazł
[00:37.08] Czy ludziom chleba nie trzeba?
[00:40.35] Wyrzuceni poza nawias
[00:43.35] Na manowce egzystencji
[00:46.67] Nikt już nie chce patrzeć na nich
[00:49.72] Nikt nie weźmie ich za ręce
[00:52.81] Idzie bezdomny pustą ulicą
[00:55.91] I zbiera pety na wieczór wspomnień
[00:59.34] W parcianej torbie niesie dobytek
[01:02.46] Koszulę, sweter, dziurawe spodnie
[01:05.72] W brudnym pokoju poddasza
[01:09.02] Dzieci się tulą do siebie
[01:12.13] Tato znów zasnął w knajpie
[01:15.42] Mama od dawna śpi w niebie
[01:18.77] Wyrzuceni poza nawias
[01:21.72] Na manowce egzystencji
[01:24.93] Nikt już nie chce patrzeć na nich
[01:28.03] Nikt nie weźmie ich za ręce
[01:31.38] Każdy z tych oto ludzi
[01:34.55] Miał kiedyś normalne życie
[01:37.49] Aż nagle wszystko runęło
[01:40.74] Nie mają już siły krzyczeć
[01:43.89] Ktoś ich wykluczył lub winni sami
[01:47.17] Z przypadku, głupoty czy naiwności
[01:50.38] Los jednym daje drugim odbiera
[01:53.48] Mijają obok w samotności
[01:57.20] Wyrzuceni poza nawias
[02:00.23] Na manowce egzystencji
[02:03.37] Nikt już nie chce patrzeć na nich
[02:06.46] Nikt nie weźmie ich za ręce
[02:35.66]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings