Ulica szarlatanów (Prelude no. 1)
🎵 831 characters
⏱️ 3:37 duration
🆔 ID: 11286323
📜 Lyrics
Szarlatanów nikt nie kocha, zawsze sami
Dla nich gwiazdy świecą w górze i na dole
W tajnych szynkach piją dziwne alkohole
I wieczory przerażają bluźnierstwami
Wymyślili swe tablice szmaragdowe
Krwią dziewicy wypisali charaktery
Strachy w liczbach: osiemnaście, trzy i cztery
Przeklinamy Jezu-Chrysta i Jehowę
Szarlatani piszą księgi o papieżach
Zawsze w nocy mówią źle o Watykanie
Zawsze w nocy słychać szklane, szklane łkanie
Placzą gwiazdy poplątane w szkła na wieżach
Kiedy miesiąc umęczony wschodzi na nów
Alkohole z przerażenia drżą słodyczą
Nie pomogą alkohole
W nocy krzyczą łzy fałszywe szmaragdowych szarlatanów
Bardzo cicho i boleśnie jest nad ranem
Dzwonią dzwony, świt pochyla się w pokorze
Odpuść grzechy szarlatanom, Panie Boże
Wszak Ty jesteś takim samym szarlatanem
Dla nich gwiazdy świecą w górze i na dole
W tajnych szynkach piją dziwne alkohole
I wieczory przerażają bluźnierstwami
Wymyślili swe tablice szmaragdowe
Krwią dziewicy wypisali charaktery
Strachy w liczbach: osiemnaście, trzy i cztery
Przeklinamy Jezu-Chrysta i Jehowę
Szarlatani piszą księgi o papieżach
Zawsze w nocy mówią źle o Watykanie
Zawsze w nocy słychać szklane, szklane łkanie
Placzą gwiazdy poplątane w szkła na wieżach
Kiedy miesiąc umęczony wschodzi na nów
Alkohole z przerażenia drżą słodyczą
Nie pomogą alkohole
W nocy krzyczą łzy fałszywe szmaragdowych szarlatanów
Bardzo cicho i boleśnie jest nad ranem
Dzwonią dzwony, świt pochyla się w pokorze
Odpuść grzechy szarlatanom, Panie Boże
Wszak Ty jesteś takim samym szarlatanem
⏱️ Synced Lyrics
[00:11.10] Szarlatanów nikt nie kocha, zawsze sami
[00:23.13] Dla nich gwiazdy świecą w górze i na dole
[00:35.06] W tajnych szynkach piją dziwne alkohole
[00:41.46] I wieczory przerażają bluźnierstwami
[00:49.81]
[00:59.59] Wymyślili swe tablice szmaragdowe
[01:05.12] Krwią dziewicy wypisali charaktery
[01:11.18] Strachy w liczbach: osiemnaście, trzy i cztery
[01:23.28] Przeklinamy Jezu-Chrysta i Jehowę
[01:28.41]
[01:35.06] Szarlatani piszą księgi o papieżach
[01:41.43] Zawsze w nocy mówią źle o Watykanie
[01:47.63] Zawsze w nocy słychać szklane, szklane łkanie
[01:53.34] Placzą gwiazdy poplątane w szkła na wieżach
[02:00.21]
[02:10.87] Kiedy miesiąc umęczony wschodzi na nów
[02:16.96] Alkohole z przerażenia drżą słodyczą
[02:23.19] Nie pomogą alkohole
[02:26.68] W nocy krzyczą łzy fałszywe szmaragdowych szarlatanów
[02:34.55]
[02:41.23] Bardzo cicho i boleśnie jest nad ranem
[02:48.96] Dzwonią dzwony, świt pochyla się w pokorze
[02:59.10] Odpuść grzechy szarlatanom, Panie Boże
[03:04.97] Wszak Ty jesteś takim samym szarlatanem
[03:13.68]
[00:23.13] Dla nich gwiazdy świecą w górze i na dole
[00:35.06] W tajnych szynkach piją dziwne alkohole
[00:41.46] I wieczory przerażają bluźnierstwami
[00:49.81]
[00:59.59] Wymyślili swe tablice szmaragdowe
[01:05.12] Krwią dziewicy wypisali charaktery
[01:11.18] Strachy w liczbach: osiemnaście, trzy i cztery
[01:23.28] Przeklinamy Jezu-Chrysta i Jehowę
[01:28.41]
[01:35.06] Szarlatani piszą księgi o papieżach
[01:41.43] Zawsze w nocy mówią źle o Watykanie
[01:47.63] Zawsze w nocy słychać szklane, szklane łkanie
[01:53.34] Placzą gwiazdy poplątane w szkła na wieżach
[02:00.21]
[02:10.87] Kiedy miesiąc umęczony wschodzi na nów
[02:16.96] Alkohole z przerażenia drżą słodyczą
[02:23.19] Nie pomogą alkohole
[02:26.68] W nocy krzyczą łzy fałszywe szmaragdowych szarlatanów
[02:34.55]
[02:41.23] Bardzo cicho i boleśnie jest nad ranem
[02:48.96] Dzwonią dzwony, świt pochyla się w pokorze
[02:59.10] Odpuść grzechy szarlatanom, Panie Boże
[03:04.97] Wszak Ty jesteś takim samym szarlatanem
[03:13.68]