O kolorach
🎵 676 characters
⏱️ 5:05 duration
🆔 ID: 11302767
📜 Lyrics
Czy masz Boga jeszcze w swoim sercu?
Czy masz go pod warstwami mięśni? Oh, oh, oh
Zabić, czy nie o tym właśnie marzysz?
By nacisnąć spust naprawdę
Czy masz jeszcze trochę miłosierdzia?
Łysy chłopcze z wadą serca, oh, oh, oh
Bogiem chciałbyś stać się, by zabierać
Zbierać żniwa i oceniać
Czytasz dziecku swemu o kolorach
O potworach, obcych zmorach, oh, oh, oh
Śpiewasz o najazdach i podbojach
I tęczowych w snach upiorach, oh, oh, oh
Przed ołtarzem ciężko bluźnisz matkę
I siostry swoje, córki, babkę, oh, oh, oh
Rodzonego brata kopiesz do krwi pierwszej
Boga wołasz, gdy w kałuży krwi
Przeglądasz niby w lustrze się
I widzisz tam anioła
Czy masz go pod warstwami mięśni? Oh, oh, oh
Zabić, czy nie o tym właśnie marzysz?
By nacisnąć spust naprawdę
Czy masz jeszcze trochę miłosierdzia?
Łysy chłopcze z wadą serca, oh, oh, oh
Bogiem chciałbyś stać się, by zabierać
Zbierać żniwa i oceniać
Czytasz dziecku swemu o kolorach
O potworach, obcych zmorach, oh, oh, oh
Śpiewasz o najazdach i podbojach
I tęczowych w snach upiorach, oh, oh, oh
Przed ołtarzem ciężko bluźnisz matkę
I siostry swoje, córki, babkę, oh, oh, oh
Rodzonego brata kopiesz do krwi pierwszej
Boga wołasz, gdy w kałuży krwi
Przeglądasz niby w lustrze się
I widzisz tam anioła
⏱️ Synced Lyrics
[00:24.45] Czy masz Boga jeszcze w swoim sercu?
[00:32.21] Czy masz go pod warstwami mięśni? Oh, oh, oh
[00:40.63] Zabić, czy nie o tym właśnie marzysz?
[00:48.61] By nacisnąć spust naprawdę
[00:53.04]
[01:01.57] Czy masz jeszcze trochę miłosierdzia?
[01:08.99] Łysy chłopcze z wadą serca, oh, oh, oh
[01:17.69] Bogiem chciałbyś stać się, by zabierać
[01:25.39] Zbierać żniwa i oceniać
[01:29.81]
[02:38.72] Czytasz dziecku swemu o kolorach
[02:46.63] O potworach, obcych zmorach, oh, oh, oh
[02:55.18] Śpiewasz o najazdach i podbojach
[03:02.95] I tęczowych w snach upiorach, oh, oh, oh
[03:11.24] Przed ołtarzem ciężko bluźnisz matkę
[03:19.10] I siostry swoje, córki, babkę, oh, oh, oh
[03:27.59] Rodzonego brata kopiesz do krwi pierwszej
[03:35.42] Boga wołasz, gdy w kałuży krwi
[03:39.08] Przeglądasz niby w lustrze się
[03:41.55] I widzisz tam anioła
[03:47.32]
[00:32.21] Czy masz go pod warstwami mięśni? Oh, oh, oh
[00:40.63] Zabić, czy nie o tym właśnie marzysz?
[00:48.61] By nacisnąć spust naprawdę
[00:53.04]
[01:01.57] Czy masz jeszcze trochę miłosierdzia?
[01:08.99] Łysy chłopcze z wadą serca, oh, oh, oh
[01:17.69] Bogiem chciałbyś stać się, by zabierać
[01:25.39] Zbierać żniwa i oceniać
[01:29.81]
[02:38.72] Czytasz dziecku swemu o kolorach
[02:46.63] O potworach, obcych zmorach, oh, oh, oh
[02:55.18] Śpiewasz o najazdach i podbojach
[03:02.95] I tęczowych w snach upiorach, oh, oh, oh
[03:11.24] Przed ołtarzem ciężko bluźnisz matkę
[03:19.10] I siostry swoje, córki, babkę, oh, oh, oh
[03:27.59] Rodzonego brata kopiesz do krwi pierwszej
[03:35.42] Boga wołasz, gdy w kałuży krwi
[03:39.08] Przeglądasz niby w lustrze się
[03:41.55] I widzisz tam anioła
[03:47.32]