Sennik
🎵 847 characters
⏱️ 3:05 duration
🆔 ID: 11344980
📜 Lyrics
Dzisiaj pospałabym ciut dłużej
Chcę dokończyć mój dziwny sen
W którym układam górę z książek
Na trawie zielonej, wśród drzew
I nagle na zielonym rowerze
Przyjeżdża do mnie znajomy ktoś
I mówi, że ze mną chce przeczytać
Tę jedną z miliona ksiąg
Oj, rozplątać już nie mogę tego
Co jest snem, a co jest moim życiem
I wczoraj także mi się śniłeś
W bibliotece roztaczałeś czar swój
Prosiłeś do tańca wszystkie panie
By żadna z nich nie podpierała ścian
I nagle przyszła moja pora
W twoich źrenicach zobaczyłam się
I mówisz, "Obudź się, dziewczyno"
Otwieram oczy i widzę cię
Oj, rozplątać już nie mogę tego
Co jest snem, a co jest moim życiem
Oj, rozplątać już nie mogę tego
Co jest snem, a co jest moim życiem
Oj, rozplątać już nie mogę tego
Co jest snem, a co jest moim życiem
Chcę dokończyć mój dziwny sen
W którym układam górę z książek
Na trawie zielonej, wśród drzew
I nagle na zielonym rowerze
Przyjeżdża do mnie znajomy ktoś
I mówi, że ze mną chce przeczytać
Tę jedną z miliona ksiąg
Oj, rozplątać już nie mogę tego
Co jest snem, a co jest moim życiem
I wczoraj także mi się śniłeś
W bibliotece roztaczałeś czar swój
Prosiłeś do tańca wszystkie panie
By żadna z nich nie podpierała ścian
I nagle przyszła moja pora
W twoich źrenicach zobaczyłam się
I mówisz, "Obudź się, dziewczyno"
Otwieram oczy i widzę cię
Oj, rozplątać już nie mogę tego
Co jest snem, a co jest moim życiem
Oj, rozplątać już nie mogę tego
Co jest snem, a co jest moim życiem
Oj, rozplątać już nie mogę tego
Co jest snem, a co jest moim życiem
⏱️ Synced Lyrics
[00:11.31] Dzisiaj pospałabym ciut dłużej
[00:16.51] Chcę dokończyć mój dziwny sen
[00:21.68] W którym układam górę z książek
[00:26.90] Na trawie zielonej, wśród drzew
[00:32.25] I nagle na zielonym rowerze
[00:37.65] Przyjeżdża do mnie znajomy ktoś
[00:42.95] I mówi, że ze mną chce przeczytać
[00:48.85] Tę jedną z miliona ksiąg
[00:53.98] Oj, rozplątać już nie mogę tego
[01:03.82] Co jest snem, a co jest moim życiem
[01:14.62] I wczoraj także mi się śniłeś
[01:20.54] W bibliotece roztaczałeś czar swój
[01:25.68] Prosiłeś do tańca wszystkie panie
[01:30.83] By żadna z nich nie podpierała ścian
[01:36.20] I nagle przyszła moja pora
[01:41.62] W twoich źrenicach zobaczyłam się
[01:46.93] I mówisz, "Obudź się, dziewczyno"
[01:52.38] Otwieram oczy i widzę cię
[01:57.47] Oj, rozplątać już nie mogę tego
[02:07.65] Co jest snem, a co jest moim życiem
[02:18.39] Oj, rozplątać już nie mogę tego
[02:29.23] Co jest snem, a co jest moim życiem
[02:40.07] Oj, rozplątać już nie mogę tego
[02:50.66] Co jest snem, a co jest moim życiem
[03:00.75]
[00:16.51] Chcę dokończyć mój dziwny sen
[00:21.68] W którym układam górę z książek
[00:26.90] Na trawie zielonej, wśród drzew
[00:32.25] I nagle na zielonym rowerze
[00:37.65] Przyjeżdża do mnie znajomy ktoś
[00:42.95] I mówi, że ze mną chce przeczytać
[00:48.85] Tę jedną z miliona ksiąg
[00:53.98] Oj, rozplątać już nie mogę tego
[01:03.82] Co jest snem, a co jest moim życiem
[01:14.62] I wczoraj także mi się śniłeś
[01:20.54] W bibliotece roztaczałeś czar swój
[01:25.68] Prosiłeś do tańca wszystkie panie
[01:30.83] By żadna z nich nie podpierała ścian
[01:36.20] I nagle przyszła moja pora
[01:41.62] W twoich źrenicach zobaczyłam się
[01:46.93] I mówisz, "Obudź się, dziewczyno"
[01:52.38] Otwieram oczy i widzę cię
[01:57.47] Oj, rozplątać już nie mogę tego
[02:07.65] Co jest snem, a co jest moim życiem
[02:18.39] Oj, rozplątać już nie mogę tego
[02:29.23] Co jest snem, a co jest moim życiem
[02:40.07] Oj, rozplątać już nie mogę tego
[02:50.66] Co jest snem, a co jest moim życiem
[03:00.75]