Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Codzienność

👤 Quebonafide feat. Danny 🎼 Eklektyka ⏱️ 4:27
🎵 3439 characters
⏱️ 4:27 duration
🆔 ID: 11352776

📜 Lyrics

Piękna codzienność, pnę się do góry jak Gagarin
Wjeżdżam w to w ciemno, ten brudny rap nam z fury wali
Wieczna wymienność, nie umiem żyć jak purytanin
Masz idealną niunię? Poszukamy dziury w całym
Gdzie moja willa i Aston Martin?
Przelałem sporo krwi w tej Transylwanii
Nawet w przerwach na oddech zarabiam hajs (huh, huh, huh, huh, huh, huh)
Gdybyś miał moją wiedzę, zjarałaby Ci zwoje
Jestem tu po to, by powiedzieć - swoje (swoje), swoje (swoje)
Gnoje chcą to hejtować, chuj tam pierdolić sojusz!
Nawet kiedy nakładam Pitch, nie spuszczam z tonu!

To moja codzienność - dla jednych sen, dla drugich bzdura
Żyję, jak chcę, ty - praca, sen - nie skumasz!
Moja codzienność równa się "lot w chmurach"
Jak Twoja nie, to nie mów, "Nie jest źle", zwiększ pułap!
To moja codzienność - dla jednych sen, dla drugich bzdura
Żyję, jak chcę, ty - praca, sen - nie skumasz!
Moja codzienność równa się "lot w chmurach"
Jak Twoja nie, to nie mów, "Nie jest źle", zwiększ pułap!

Gloria victis - hejterzy jeszcze nie teraz
Nokia nie milczy, wytwórnie dzwonią i nie odbieram
Powie Ci trzy-sześć, nie wiemy, co to bessa
Zajadam pizzę i rozpierdalam leszczy w PS'a
To moja codzienność to w świat
Chcesz coś przywirować? Wbij na on-line
Zbieram propsy zewsząd, jeden z gości z nikąd
Jak czasy się zmienią, to kupię nowy sikor
Raskolnikow - nie wiem, dokąd podążam
Wiążą ze mną nadzieje, więc muszę się wywiązać
Luz, mam z tego przejebaną frajdę
Gdy usłyszysz mój wokal na osiedlach - wbijaj w cypher!

To moja codzienność - dla jednych sen, dla drugich bzdura
Żyję, jak chcę, ty - praca, sen - nie skumasz!
Moja codzienność równa się "lot w chmurach"
Jak Twoja nie, to nie mów, "Nie jest źle", zwiększ pułap!
To moja codzienność - dla jednych sen, dla drugich bzdura
Żyję, jak chcę, ty - praca, sen - nie skumasz!
Moja codzienność równa się "lot w chmurach"
Jak Twoja nie, to nie mów, "Nie jest źle", zwiększ pułap!

Mam ostry burdel, punchy w kurwę
Wiesz, że mogę rzucić dwójkę albo trójkę, Killer
Tej scenie brak mojego luzu, luzu
Więc otrzepuję ją z gruzów i rękaw z kurzu
Kolejny strzał w dychę, kolejna seria pytań
Niuńka jak z CKM'u w domu - buziaki, kicia!
To już nie bragga, to wygrywanie życia!
To już nie bragga, to wygrywanie życia!
Gramy w otwarte karty, nie myśl, co by było, gdyby...
Kończą się żarty, chociaż na ipodzie "Just kidding"
Ciepłe croissanty i mecze angielskiej Ligi
Ciepłe croissanty i mecze angielskiej Ligi

To moja codzienność - dla jednych sen, dla drugich bzdura
Żyję, jak chcę, ty - praca, sen - nie skumasz!
Moja codzienność równa się "lot w chmurach"
Jak Twoja nie, to nie mów, "Nie jest źle", zwiększ pułap!
To moja codzienność - dla jednych sen, dla drugich bzdura
Żyję, jak chcę, ty - praca, sen - nie skumasz!
Moja codzienność równa się "lot w chmurach"
Jak Twoja nie, to nie mów, "Nie jest źle", zwiększ pułap!

To moja codzienność - dla jednych sen, dla drugich bzdura
Żyję, jak chcę, ty - praca, sen - nie skumasz!
Moja codzienność równa się "lot w chmurach"
Jak Twoja nie, to nie mów, "Nie jest źle", zwiększ pułap!
To moja codzienność - dla jednych sen, dla drugich bzdura
Żyję, jak chcę, ty - praca, sen - nie skumasz!
Moja codzienność równa się "lot w chmurach"
Jak Twoja nie, to nie mów, "Nie jest źle", zwiększ pułap!

⏱️ Synced Lyrics

[00:27.47] Piękna codzienność, pnę się do góry jak Gagarin
[00:30.79] Wjeżdżam w to w ciemno, ten brudny rap nam z fury wali
[00:34.00] Wieczna wymienność, nie umiem żyć jak purytanin
[00:37.39] Masz idealną niunię? Poszukamy dziury w całym
[00:40.92] Gdzie moja willa i Aston Martin?
[00:44.33] Przelałem sporo krwi w tej Transylwanii
[00:47.58] Nawet w przerwach na oddech zarabiam hajs (huh, huh, huh, huh, huh, huh)
[00:54.35] Gdybyś miał moją wiedzę, zjarałaby Ci zwoje
[00:57.64] Jestem tu po to, by powiedzieć - swoje (swoje), swoje (swoje)
[01:01.40] Gnoje chcą to hejtować, chuj tam pierdolić sojusz!
[01:04.89] Nawet kiedy nakładam Pitch, nie spuszczam z tonu!
[01:08.02] To moja codzienność - dla jednych sen, dla drugich bzdura
[01:12.08] Żyję, jak chcę, ty - praca, sen - nie skumasz!
[01:15.05] Moja codzienność równa się "lot w chmurach"
[01:18.32] Jak Twoja nie, to nie mów, "Nie jest źle", zwiększ pułap!
[01:21.81] To moja codzienność - dla jednych sen, dla drugich bzdura
[01:24.92] Żyję, jak chcę, ty - praca, sen - nie skumasz!
[01:28.69] Moja codzienność równa się "lot w chmurach"
[01:31.97] Jak Twoja nie, to nie mów, "Nie jest źle", zwiększ pułap!
[01:35.65] Gloria victis - hejterzy jeszcze nie teraz
[01:39.14] Nokia nie milczy, wytwórnie dzwonią i nie odbieram
[01:42.31] Powie Ci trzy-sześć, nie wiemy, co to bessa
[01:45.75] Zajadam pizzę i rozpierdalam leszczy w PS'a
[01:49.40] To moja codzienność to w świat
[01:52.98] Chcesz coś przywirować? Wbij na on-line
[01:56.16] Zbieram propsy zewsząd, jeden z gości z nikąd
[01:59.48] Jak czasy się zmienią, to kupię nowy sikor
[02:02.94] Raskolnikow - nie wiem, dokąd podążam
[02:06.38] Wiążą ze mną nadzieje, więc muszę się wywiązać
[02:09.82] Luz, mam z tego przejebaną frajdę
[02:12.65] Gdy usłyszysz mój wokal na osiedlach - wbijaj w cypher!
[02:15.77] To moja codzienność - dla jednych sen, dla drugich bzdura
[02:20.01] Żyję, jak chcę, ty - praca, sen - nie skumasz!
[02:23.55] Moja codzienność równa się "lot w chmurach"
[02:26.85] Jak Twoja nie, to nie mów, "Nie jest źle", zwiększ pułap!
[02:30.23] To moja codzienność - dla jednych sen, dla drugich bzdura
[02:33.78] Żyję, jak chcę, ty - praca, sen - nie skumasz!
[02:37.24] Moja codzienność równa się "lot w chmurach"
[02:40.59] Jak Twoja nie, to nie mów, "Nie jest źle", zwiększ pułap!
[02:44.12] Mam ostry burdel, punchy w kurwę
[02:47.94] Wiesz, że mogę rzucić dwójkę albo trójkę, Killer
[02:52.38] Tej scenie brak mojego luzu, luzu
[02:54.45] Więc otrzepuję ją z gruzów i rękaw z kurzu
[02:58.13] Kolejny strzał w dychę, kolejna seria pytań
[03:01.43] Niuńka jak z CKM'u w domu - buziaki, kicia!
[03:04.98] To już nie bragga, to wygrywanie życia!
[03:08.35] To już nie bragga, to wygrywanie życia!
[03:11.75] Gramy w otwarte karty, nie myśl, co by było, gdyby...
[03:15.07] Kończą się żarty, chociaż na ipodzie "Just kidding"
[03:18.82] Ciepłe croissanty i mecze angielskiej Ligi
[03:22.11] Ciepłe croissanty i mecze angielskiej Ligi
[03:24.81] To moja codzienność - dla jednych sen, dla drugich bzdura
[03:28.64] Żyję, jak chcę, ty - praca, sen - nie skumasz!
[03:31.56] Moja codzienność równa się "lot w chmurach"
[03:35.42] Jak Twoja nie, to nie mów, "Nie jest źle", zwiększ pułap!
[03:38.62] To moja codzienność - dla jednych sen, dla drugich bzdura
[03:42.13] Żyję, jak chcę, ty - praca, sen - nie skumasz!
[03:45.41] Moja codzienność równa się "lot w chmurach"
[03:49.07] Jak Twoja nie, to nie mów, "Nie jest źle", zwiększ pułap!
[03:52.52] To moja codzienność - dla jednych sen, dla drugich bzdura
[03:56.33] Żyję, jak chcę, ty - praca, sen - nie skumasz!
[03:59.03] Moja codzienność równa się "lot w chmurach"
[04:03.08] Jak Twoja nie, to nie mów, "Nie jest źle", zwiększ pułap!
[04:05.95] To moja codzienność - dla jednych sen, dla drugich bzdura
[04:09.89] Żyję, jak chcę, ty - praca, sen - nie skumasz!
[04:13.34] Moja codzienność równa się "lot w chmurach"
[04:16.79] Jak Twoja nie, to nie mów, "Nie jest źle", zwiększ pułap!
[04:20.37]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings