Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

PLAKAT YUNG ADISZ - REMIX

👤 hesoyam 🎼 HESOINE HRAZY (DELUXE) ⏱️ 3:08
🎵 2651 characters
⏱️ 3:08 duration
🆔 ID: 11360412

📜 Lyrics

Z innej gliny ulepiony, kiedy wchodzę - płać uwagę
Blask na plakacie oświetli całą Warszawę
Straciłem wiarę w siebie - to był mój największy błąd (yeah)
Będę dobrze spać, muszę być największy stąd
Ja zawsze jestem ready
Nie panikuj bez potrzeby
Nigdy nie jesteśmy pełni
Cały czas tankujemy
Parę razy byłem szczery, dziwko i nie było warto
Kłamię na życie brata, otrzymuję uśmiech za to
Gadają o bólu - wiem, że boli i chuj
Zjadłem zęby na tym gównie, masz mi płacić i chuj
Ja byłem u jubilera - nowy kamień i chuj
Widzą we mnie same wady, wbijam chuja w to już

Mam ten swag
Jak pada deszcz
Jak świeci słońce
Jak pada śnieg
Jak wieje wiatr
Jak palisz to
Jak idziesz spać
My mamy to
Mam ten swag
Jak pada deszcz
Jak świeci słońce
Jak pada śnieg
Jak wieje wiatr
Jak palisz to
Jak idziesz spać
My mamy to

Yeah, parę dziwnych stanów
Nie mogę zawieść fanów
Pełne torby z używkami - miłość do klonazepamu
Nic nie pokrzyżuje planów
W kiblu słoje Xanów
Wracam się na start, lecz tym razem bez przypału
Pełne torby z używkami, kiedyś brałem i chuj
Teraz też nie jestem czysty, wyjebane i chuj
Kiedyś grałem przed publiką, nie za kasę i chuj
Teraz headlinuję życie, jestem bogiem i chuj
Piękne mordy na plakatach, stały przelew w bankomatach
Zanim będzie się powodzić, najpierw zawsze będzie strata
Payday kilka razy w miesiącu cieszę się jak szmata
Całe życie się martwiłem, już nie martwi mnie wypłata

Pełne torby z używkami, kiedyś brałem i chuj
Teraz też nie jestem czysty, wyjebane i chuj
Kiedyś grałem przed publiką, nie za kasę i chuj
Teraz headlinuję życie, jestem bogiem i chuj
I chuj

Jeśli taki był twój plan, to nie działa twój plan
Robię tylko to co muszę, realizuję nasz
Zapamiętaj moje słowa, mówię je tylko raz
To okropnie mnie stresuje, nie ma miejsca dla nas
Odmawia mi pracy ciało
Więcej bólu, jest mi mało
Kiedyś broniłaś mi pić to
Teraz płynę z fiolet falą
Chciałbym się poczuć jak kubek
Nad Warszawą, potem Danią
Widzę twarze na koncercie
Żadna z nich nie jest jej twarzą
Yeah, yeah, yeah, yeah
Na koncercie twarz - to nie moja twarz, to nie jest twoja twarz
Jeśli stracisz ze mną kontakt, to nie pierwszy raz
Wstydziłem się uczyć, bałem się powiedzieć w twarz, odpuściłem nas

Na plakacie twarz - to nie moja twarz, to nie twoja twarz
Odpuściłbym sobie raz, za dużo o raz
Tetrahydrokannabinol we krwi cały czas
Odpuściłem nas
Na plakacie twarz - to nie moja twarz, to nie twoja twarz
Odpuściłbym sobie raz, za dużo o raz
Tetrahydrokannabinol we krwi cały czas
Odpuściłem nas

⏱️ Synced Lyrics

[00:12.00] Z innej gliny ulepiony, kiedy wchodzę - płać uwagę
[00:15.24] Blask na plakacie oświetli całą Warszawę
[00:18.15] Straciłem wiarę w siebie - to był mój największy błąd (yeah)
[00:21.56] Będę dobrze spać, muszę być największy stąd
[00:24.50] Ja zawsze jestem ready
[00:25.79] Nie panikuj bez potrzeby
[00:27.50] Nigdy nie jesteśmy pełni
[00:28.99] Cały czas tankujemy
[00:30.76] Parę razy byłem szczery, dziwko i nie było warto
[00:33.65] Kłamię na życie brata, otrzymuję uśmiech za to
[00:37.09] Gadają o bólu - wiem, że boli i chuj
[00:39.79] Zjadłem zęby na tym gównie, masz mi płacić i chuj
[00:43.14] Ja byłem u jubilera - nowy kamień i chuj
[00:46.00] Widzą we mnie same wady, wbijam chuja w to już
[00:49.46] Mam ten swag
[00:50.79] Jak pada deszcz
[00:52.37] Jak świeci słońce
[00:53.89] Jak pada śnieg
[00:55.74] Jak wieje wiatr
[00:57.01] Jak palisz to
[00:58.62] Jak idziesz spać
[01:00.20] My mamy to
[01:01.71] Mam ten swag
[01:03.32] Jak pada deszcz
[01:04.90] Jak świeci słońce
[01:06.54] Jak pada śnieg
[01:08.06] Jak wieje wiatr
[01:09.61] Jak palisz to
[01:10.92] Jak idziesz spać
[01:12.52] My mamy to
[01:14.35] Yeah, parę dziwnych stanów
[01:16.13] Nie mogę zawieść fanów
[01:17.47] Pełne torby z używkami - miłość do klonazepamu
[01:20.61] Nic nie pokrzyżuje planów
[01:22.50] W kiblu słoje Xanów
[01:23.95] Wracam się na start, lecz tym razem bez przypału
[01:26.88] Pełne torby z używkami, kiedyś brałem i chuj
[01:30.10] Teraz też nie jestem czysty, wyjebane i chuj
[01:33.16] Kiedyś grałem przed publiką, nie za kasę i chuj
[01:36.04] Teraz headlinuję życie, jestem bogiem i chuj
[01:39.24] Piękne mordy na plakatach, stały przelew w bankomatach
[01:42.34] Zanim będzie się powodzić, najpierw zawsze będzie strata
[01:45.55] Payday kilka razy w miesiącu cieszę się jak szmata
[01:48.68] Całe życie się martwiłem, już nie martwi mnie wypłata
[01:51.84] Pełne torby z używkami, kiedyś brałem i chuj
[01:54.92] Teraz też nie jestem czysty, wyjebane i chuj
[01:57.87] Kiedyś grałem przed publiką, nie za kasę i chuj
[02:01.02] Teraz headlinuję życie, jestem bogiem i chuj
[02:04.12] I chuj
[02:04.94] Jeśli taki był twój plan, to nie działa twój plan
[02:08.06] Robię tylko to co muszę, realizuję nasz
[02:11.27] Zapamiętaj moje słowa, mówię je tylko raz
[02:14.39] To okropnie mnie stresuje, nie ma miejsca dla nas
[02:16.79] Odmawia mi pracy ciało
[02:18.32] Więcej bólu, jest mi mało
[02:19.92] Kiedyś broniłaś mi pić to
[02:21.49] Teraz płynę z fiolet falą
[02:23.09] Chciałbym się poczuć jak kubek
[02:24.61] Nad Warszawą, potem Danią
[02:25.91] Widzę twarze na koncercie
[02:27.56] Żadna z nich nie jest jej twarzą
[02:30.64] Yeah, yeah, yeah, yeah
[02:32.26] Na koncercie twarz - to nie moja twarz, to nie jest twoja twarz
[02:35.42] Jeśli stracisz ze mną kontakt, to nie pierwszy raz
[02:38.06] Wstydziłem się uczyć, bałem się powiedzieć w twarz, odpuściłem nas
[02:44.66] Na plakacie twarz - to nie moja twarz, to nie twoja twarz
[02:48.38] Odpuściłbym sobie raz, za dużo o raz
[02:50.28] Tetrahydrokannabinol we krwi cały czas
[02:53.36] Odpuściłem nas
[02:57.37] Na plakacie twarz - to nie moja twarz, to nie twoja twarz
[03:00.57] Odpuściłbym sobie raz, za dużo o raz
[03:02.63] Tetrahydrokannabinol we krwi cały czas
[03:05.71] Odpuściłem nas
[03:06.86]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings