Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Dzień dobry

👤 Fisz Emade Tworzywo feat. DJ Eprom 🎼 Mamut ⏱️ 4:29
🎵 1944 characters
⏱️ 4:29 duration
🆔 ID: 11396540

📜 Lyrics

Jestem kropką na olbrzymiej mapie
Ty jesteś kropką i oni są kropkami
Wymieniamy się plusami minusami
Nowe ścieżki między neuronami
Nowe pojęcia biegną synapsami
Wpadłem w sieć, siedzimy godzinami
Zdekoncentrowany
Serfuję jak po fali tsunami
Tresuję mózg nowym origami
Atrament, a mój papier nie kapie
Jeżdżę po tablecie jak palcem po mapie
Klik klik klik, mózgu aerobik
Mówię sobie stop
Mówię sobie zwolnij
Robię sobie detoks
Jedną z wielu metod
Wyłączam prąd
Więcej spaceruję
Jak Sting po księżycu
Jeżdżę na rowerze
Głodny nowych przygód
Tu nie mogę się nagle wylogować
Chyba, że Bóg zamknie laptopa
A ja nie mam dokującej stacji
Śledzę swój oddech jak w medytacji
Wdycham powietrze i czuję się lepiej
A tam płytkie relacje
Nowe iluzje
Wpychają w pustkę
Robię sobie detoks
Wracam teraz na stare tory
Mówię dobry wieczór
Mówię dzień dobry
Jestem kropką na olbrzymiej mapie
Czy jesteś mój wróg, czy ciągle przyjaciel
Jesteś kropką, oni są kropkami
Dla wielu ciągle tylko są słupkami
Biblią ekonomii w mikroskali
Koszty marginalne i cena zero
Widzisz ludzi czy tylko widzisz pieniądz
Eksperci klepią ciągle językami
Machają nimi jak Belfort banknotami
Mniej ich słucham, coraz mniej im ufam
Pukam się w głowę, dokładnie w czoło
Ekspertom jakby ciągle jest wesoło
Cha cha cha cha cha cha hi hi hi hi hi hi
Uprawiają swój modny teraz cynizm
Robię sobie detoks jedną z wielu metod
Jestem poza siecią
Zamykam laptopa, na dzisiaj koniec
Mówię do widzenia
Jak Budka Suflera
Żegnam się czule, choć
Jeszcze nie umieram
Wdycham powietrze, czuję się lepiej
Chociaż w świecie z marzeń starości nie ma
Starości nie ma, bo trudno ją sprzedać
Pchamy swój wózek prosto na cmentarz
Pchamy swój wózek nie tylko po biedronce
Świat konkurencji twardy jest jak orzech
Robię sobie detoks
Wracam teraz na stare tory
Mówię dobry wieczór
Mówię dzień dobry

⏱️ Synced Lyrics

[00:02.74] Jestem kropką na olbrzymiej mapie
[00:05.48] Ty jesteś kropką i oni są kropkami
[00:08.12] Wymieniamy się plusami minusami
[00:10.85] Nowe ścieżki między neuronami
[00:13.66] Nowe pojęcia biegną synapsami
[00:16.31] Wpadłem w sieć, siedzimy godzinami
[00:19.06] Zdekoncentrowany
[00:19.95] Serfuję jak po fali tsunami
[00:22.63] Tresuję mózg nowym origami
[00:25.38] Atrament, a mój papier nie kapie
[00:28.04] Jeżdżę po tablecie jak palcem po mapie
[00:30.89] Klik klik klik, mózgu aerobik
[00:33.52] Mówię sobie stop
[00:34.84] Mówię sobie zwolnij
[00:36.28] Robię sobie detoks
[00:37.15] Jedną z wielu metod
[00:39.03] Wyłączam prąd
[00:39.93] Więcej spaceruję
[00:41.28] Jak Sting po księżycu
[00:42.75] Jeżdżę na rowerze
[00:44.05] Głodny nowych przygód
[00:45.97] Tu nie mogę się nagle wylogować
[00:48.12] Chyba, że Bóg zamknie laptopa
[00:50.81] A ja nie mam dokującej stacji
[00:53.51] Śledzę swój oddech jak w medytacji
[00:56.34] Wdycham powietrze i czuję się lepiej
[00:59.06] A tam płytkie relacje
[01:00.32] Nowe iluzje
[01:01.72] Wpychają w pustkę
[01:03.13] Robię sobie detoks
[01:04.91] Wracam teraz na stare tory
[01:07.27] Mówię dobry wieczór
[01:08.52] Mówię dzień dobry
[01:28.93] Jestem kropką na olbrzymiej mapie
[01:31.63] Czy jesteś mój wróg, czy ciągle przyjaciel
[01:34.38] Jesteś kropką, oni są kropkami
[01:37.15] Dla wielu ciągle tylko są słupkami
[01:39.89] Biblią ekonomii w mikroskali
[01:42.54] Koszty marginalne i cena zero
[01:45.29] Widzisz ludzi czy tylko widzisz pieniądz
[01:47.97] Eksperci klepią ciągle językami
[01:50.78] Machają nimi jak Belfort banknotami
[01:53.48] Mniej ich słucham, coraz mniej im ufam
[01:55.60] Pukam się w głowę, dokładnie w czoło
[01:58.43] Ekspertom jakby ciągle jest wesoło
[02:01.17] Cha cha cha cha cha cha hi hi hi hi hi hi
[02:03.86] Uprawiają swój modny teraz cynizm
[02:06.56] Robię sobie detoks jedną z wielu metod
[02:08.81] Jestem poza siecią
[02:10.74] Zamykam laptopa, na dzisiaj koniec
[02:13.42] Mówię do widzenia
[02:14.37] Jak Budka Suflera
[02:16.11] Żegnam się czule, choć
[02:17.05] Jeszcze nie umieram
[02:18.88] Wdycham powietrze, czuję się lepiej
[02:21.13] Chociaż w świecie z marzeń starości nie ma
[02:24.40] Starości nie ma, bo trudno ją sprzedać
[02:27.05] Pchamy swój wózek prosto na cmentarz
[02:29.76] Pchamy swój wózek nie tylko po biedronce
[02:32.42] Świat konkurencji twardy jest jak orzech
[02:35.18] Robię sobie detoks
[02:36.07] Wracam teraz na stare tory
[02:38.89] Mówię dobry wieczór
[02:41.01] Mówię dzień dobry
[03:27.70]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings