Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Zły

👤 Hamulec 🎼 Na Gapę ⏱️ 5:09
🎵 1384 characters
⏱️ 5:09 duration
🆔 ID: 11470175

📜 Lyrics

Wystarczy jedno słowo, wystarczy jedna chwila, niepotrzebny gest.
Robi się gorąco, krew pulsuje w żyłach, czuje gniew.
Tu niewiele trzeba, żeby wyprowadzić z równowagi.
A wyprowadzony, bardzo mało myślę, mogę was zabić.

Jeden impuls, wprowadza mnie w ten stan,
w głowie tylko hałas i ja sam!
Wpadam w szał, wyciągam na wierzch kły, teraz jestem bardzo zły!
Nie kontroluje siebie, musze ból zadawać!
I coś mi mówi, żeby nie przestawać!

Poszukuje celu, byle coś łatwego, widzę Cię.
Nie odrzuci mnie, przerażona twarz w biały dzień.
Zapytam o czas, zapytam o drogę, znajdę sposób.
Żeby się zbliżyć, w końcu Cię złapać, bez postronnych osób.

Jeden impuls, wprowadza mnie w ten stan,
w głowie tylko hałas i ja sam!
Wpadam w szał, wyciągam na wierzch kły, teraz jestem bardzo zły!
Nie kontroluje siebie, musze ból zadawać!
I coś mi mówi, żeby nie przestawać!

Straciłem całe poczucie czasu, nie wiem co się stało.
Musze się pozbierać, szybko stąd uciekać, drżące moje ciało.
Przebiegając widzę w szybach i kałużach, twarz trupiobladą.
Na rękach krew, mam nadzieje, że mnie nie znajdą!

Jeden impuls, wprowadza mnie w ten stan,
w głowie tylko hałas i ja sam!
Wpadam w szał, wyciągam na wierzch kły, teraz jestem bardzo zły!
Nie kontroluje siebie, musze ból zadawać!
I coś mi mówi, żeby nie przestawać!

⏱️ Synced Lyrics

[00:55.27] Wystarczy jedno słowo, wystarczy jedna chwila, niepotrzebny gest.
[00:59.88] Robi się gorąco, krew pulsuje w żyłach, czuje gniew.
[01:05.24] Tu niewiele trzeba, żeby wyprowadzić z równowagi.
[01:09.57] A wyprowadzony, bardzo mało myślę, mogę was zabić.
[01:15.18] Jeden impuls, wprowadza mnie w ten stan,
[01:17.79] w głowie tylko hałas i ja sam!
[01:20.53] Wpadam w szał, wyciągam na wierzch kły, teraz jestem bardzo zły!
[01:25.33] Nie kontroluje siebie, musze ból zadawać!
[01:30.28] I coś mi mówi, żeby nie przestawać!
[02:01.07] Poszukuje celu, byle coś łatwego, widzę Cię.
[02:05.92] Nie odrzuci mnie, przerażona twarz w biały dzień.
[02:11.08] Zapytam o czas, zapytam o drogę, znajdę sposób.
[02:16.12] Żeby się zbliżyć, w końcu Cię złapać, bez postronnych osób.
[02:20.97] Jeden impuls, wprowadza mnie w ten stan,
[02:23.51] w głowie tylko hałas i ja sam!
[02:26.58] Wpadam w szał, wyciągam na wierzch kły, teraz jestem bardzo zły!
[02:31.13] Nie kontroluje siebie, musze ból zadawać!
[02:35.97] I coś mi mówi, żeby nie przestawać!
[03:36.86] Straciłem całe poczucie czasu, nie wiem co się stało.
[03:41.81] Musze się pozbierać, szybko stąd uciekać, drżące moje ciało.
[03:46.80] Przebiegając widzę w szybach i kałużach, twarz trupiobladą.
[03:51.84] Na rękach krew, mam nadzieje, że mnie nie znajdą!
[04:27.33] Jeden impuls, wprowadza mnie w ten stan,
[04:29.98] w głowie tylko hałas i ja sam!
[04:32.42] Wpadam w szał, wyciągam na wierzch kły, teraz jestem bardzo zły!
[04:37.54] Nie kontroluje siebie, musze ból zadawać!
[04:42.44] I coś mi mówi, żeby nie przestawać!
[04:47.54]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings