Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Pozwól mi żyć (Są chwile)

👤 Rychu Peja SoLUfka 🎼 Na serio ⏱️ 3:16
🎵 2166 characters
⏱️ 3:16 duration
🆔 ID: 11490067

📜 Lyrics

Zostaw mnie, nie kuś, nie mów, nie wołaj
Daj skołatanym myślom odpocząć, już pora
Oddaj choć moment, nie widzisz że tonę?
Pozwól mi usnąć, chcę wyrwać się, koniec
Nie chcę już o nie! Me oczy zmęczone
Tętno zbyt szybkie, wysycham, płonę
Jak gąbka chłonę, choć nie chcę, bo cierpię
Boli mnie serce, łeb pęka, weź mnie
Wiesz nie odejdę, daj chwilę wytchnienia
Chwila nie zmienia twego stanu skupienia
Bez znieczulenia zabijasz mnie, nie mam
Szans na obronę, więc wracam, pochłonę
Wszystko co oddasz, mnie zmusić nie można
Do znienawidzonych doznań, rozczulasz, jak można
Tak żyć, weź mnie zostaw, daj spokój w końcu
Nie odbieraj wszystkiego, ja nie chcę tego
Zbyt wiele złego nie chcę być twym kolegą
Proszę cię, kurwa, błagam nie rób mi tego!

Są chwile, gdy samotnie spadam w dół
To są dni, kiedy nie mam sił, świat pęka w pół
I nikt nie wie kim jestem, dokąd idę, czy jeszcze
Dziś samotny, stoję przed tobą
Ciągle jeszcze żyje, wierzę i jestem

Budzę się z krzykiem spocony w rozpaczy
Wciąż przerażony wołasz, tak czy inaczej
Złe duchy znacie, ty, twój przyjaciel
Znasz ty te stany, po ciemku sam w chacie
Ręce się trzęsą, dreszcze, gorączka
W oczach znów rozpacz, ratować nie można
Wszystko cię straszy, ty znów majaczysz
Znów słyszysz głosy, chcesz zagłuszyć je, patrzysz
Nerwowo spoglądasz i kolejny kopniak
To już nawet nie działa, wszystko w środku ci siada
Wiesz, że się nie nadasz, zawodzisz, nic nie zdziałasz
I znów rozczarowanie,szlochem dusisz ból naraz
Serwujesz piekło, szumi mi w głowie uśmiechasz się lekko
Czujesz pulsujące skronie
Ponownie toniesz, idziesz na dno, to koniec
Przez cały czas milczysz, nazwę to monologiem
Już się nie boję, nic mnie nie czeka
Smutny finał człowieka, który zapada w letarg
Proszę, pozwól mi żyć, ja chcę żyć, chcę doczekać
Wódko pozwól mi żyć, to ode mnie ten przekaz

Są chwile, gdy samotnie spadam w dół
To są dni, kiedy nie mam sił, świat pęka w pół
I nikt nie wie kim jestem, dokąd idę, czy jeszcze
Dziś samotny, stoję przed tobą
Ciągle jeszcze żyje, wierzę i jestem

⏱️ Synced Lyrics

[00:19.59] Zostaw mnie, nie kuś, nie mów, nie wołaj
[00:21.54] Daj skołatanym myślom odpocząć, już pora
[00:24.18] Oddaj choć moment, nie widzisz że tonę?
[00:26.52] Pozwól mi usnąć, chcę wyrwać się, koniec
[00:28.95] Nie chcę już o nie! Me oczy zmęczone
[00:31.56] Tętno zbyt szybkie, wysycham, płonę
[00:34.01] Jak gąbka chłonę, choć nie chcę, bo cierpię
[00:36.55] Boli mnie serce, łeb pęka, weź mnie
[00:38.95] Wiesz nie odejdę, daj chwilę wytchnienia
[00:41.73] Chwila nie zmienia twego stanu skupienia
[00:43.88] Bez znieczulenia zabijasz mnie, nie mam
[00:46.34] Szans na obronę, więc wracam, pochłonę
[00:48.89] Wszystko co oddasz, mnie zmusić nie można
[00:51.12] Do znienawidzonych doznań, rozczulasz, jak można
[00:53.44] Tak żyć, weź mnie zostaw, daj spokój w końcu
[00:56.08] Nie odbieraj wszystkiego, ja nie chcę tego
[00:58.45] Zbyt wiele złego nie chcę być twym kolegą
[01:00.93] Proszę cię, kurwa, błagam nie rób mi tego!
[01:04.23]
[01:12.84] Są chwile, gdy samotnie spadam w dół
[01:17.88] To są dni, kiedy nie mam sił, świat pęka w pół
[01:22.75] I nikt nie wie kim jestem, dokąd idę, czy jeszcze
[01:28.25] Dziś samotny, stoję przed tobą
[01:32.77] Ciągle jeszcze żyje, wierzę i jestem
[01:38.12] Budzę się z krzykiem spocony w rozpaczy
[01:40.31] Wciąż przerażony wołasz, tak czy inaczej
[01:42.91] Złe duchy znacie, ty, twój przyjaciel
[01:45.34] Znasz ty te stany, po ciemku sam w chacie
[01:48.16] Ręce się trzęsą, dreszcze, gorączka
[01:50.32] W oczach znów rozpacz, ratować nie można
[01:52.92] Wszystko cię straszy, ty znów majaczysz
[01:55.13] Znów słyszysz głosy, chcesz zagłuszyć je, patrzysz
[01:57.81] Nerwowo spoglądasz i kolejny kopniak
[02:00.27] To już nawet nie działa, wszystko w środku ci siada
[02:02.62] Wiesz, że się nie nadasz, zawodzisz, nic nie zdziałasz
[02:04.93] I znów rozczarowanie,szlochem dusisz ból naraz
[02:07.53] Serwujesz piekło, szumi mi w głowie uśmiechasz się lekko
[02:11.19] Czujesz pulsujące skronie
[02:12.45] Ponownie toniesz, idziesz na dno, to koniec
[02:14.89] Przez cały czas milczysz, nazwę to monologiem
[02:17.34] Już się nie boję, nic mnie nie czeka
[02:19.69] Smutny finał człowieka, który zapada w letarg
[02:22.18] Proszę, pozwól mi żyć, ja chcę żyć, chcę doczekać
[02:24.58] Wódko pozwól mi żyć, to ode mnie ten przekaz
[02:31.68] Są chwile, gdy samotnie spadam w dół
[02:36.60] To są dni, kiedy nie mam sił, świat pęka w pół
[02:41.43] I nikt nie wie kim jestem, dokąd idę, czy jeszcze
[02:47.07] Dziś samotny, stoję przed tobą
[02:51.36] Ciągle jeszcze żyje, wierzę i jestem
[02:57.96]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings