Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

W dół brzuchem

👤 Sokół i Marysia Starosta 🎼 Czarna Biała Magia ⏱️ 5:19
🎵 2361 characters
⏱️ 5:19 duration
🆔 ID: 11517699

📜 Lyrics

Nie czuć strachu, nie pożądać co cudze
Kochać, a światu nie kłaniać się już w ogóle
Nie czuć strachu, nie pożądać co cudze
Kochać, a światu nie kłaniać się już w ogóle

Życie strzela w tył głowy bez jeńców, kurwa
Jak wielką mam dziurę po sercu
Pusty jak oczy morderców, jak Swołocz
Co drwi sobie z Downa, jarając z nim zioło
Ślady jak kropki są, weź je połącz
Zobaczysz, jak miotasz się tu
Łażąc wkoło
Nie ma mimiki, gdy cieszę się rzadko
Jak bolesny żart wchodzi w nich niczym masło
Próbuję zasnąć, biegnąc przed siebie
Ochłoń, to ja
Odłóż 997, nie dzwoń, ja nie chcę nic złego dla Ciebie
Po chuj mi ufał? To pedał, ja jebię
Pusty jak groby zaginonych
Weź, znajdź mnie
I złap mnie za rękę zanim znowu się zacznie
Stańmy we dwoje tyłem
Przed tym wybuchem
Bo jak pierdolnie, chcę lecieć w dół brzuchem

Nie bój się, leć ze mną tam
Bądźmy jak jedność, ja mam plan

Wyschnięty jak wagina podczas gwałtu
Że dojebane chłopina, nie żartuj
Wciąż mamy czas, nadzieje i szanse
Chuj, że AIDS masz, traktuj życie z dystansem
Nieważne, zobacz jak pięknie płonie tęcza
Wstań z tego wózka, tańcz i rób zdjęcia
Jesteśmy źli czyli dobrzy, rozumiesz?
Ci dobrzy źli są
Bo inaczej zwariujesz
Tak sobie kurwa tłumaczysz i żyjesz
To inni zjebali ten świat, kropka, tyle
Baba obciąga psu, zoofile
Ktoś chce to oglądać
Więc ktoś sprzeda bilet
Jebany popyt, zabiłbym sukę
Czas zgwałcić go wreszcie zbiorowo tu, w dupę
I płaczę patrząc, że przecież jest super
Jak świat pierdolnie, chcę lecieć w dół brzuchem

Nie bój się, leć ze mną tam
Bądźmy jak jedność, ja mam plan

Chcę lecieć i patrzeć, jak płonie to piekło
I nim sam tam spadnę zobaczyć to piękno
Dziś sam bym ludzkości gardło poderżnął
Ale ogarnęła mnie obojętność
Chcę lecieć i widzieć jak płoną te miasta
I cieszyć się, że kres choroby już nastał
Uniesie podmuch mnie, punkt dwunasta
Jak za plecami zabłyśnie pierwsza gwiazdka

Nie czuć strachu, nie pożądać co cudze
Kochać, a światu nie kłaniać się już w ogóle
Nie czuć strachu, nie pożądać co cudze
Kochać, a światu nie kłaniać się już w ogóle

Nie bój się, leć ze mną tam
Bądźmy jak jedność, ja mam plan
Uratuję ziemię, zmienię bieg
Może nas też zmienię, zmienię Cię

⏱️ Synced Lyrics

[00:24.29] Nie czuć strachu, nie pożądać co cudze
[00:28.76] Kochać, a światu nie kłaniać się już w ogóle
[00:34.86] Nie czuć strachu, nie pożądać co cudze
[00:40.03] Kochać, a światu nie kłaniać się już w ogóle
[00:45.50]
[01:07.94] Życie strzela w tył głowy bez jeńców, kurwa
[01:11.34] Jak wielką mam dziurę po sercu
[01:13.82] Pusty jak oczy morderców, jak Swołocz
[01:16.57] Co drwi sobie z Downa, jarając z nim zioło
[01:19.28] Ślady jak kropki są, weź je połącz
[01:21.90] Zobaczysz, jak miotasz się tu
[01:23.74] Łażąc wkoło
[01:24.80] Nie ma mimiki, gdy cieszę się rzadko
[01:27.57] Jak bolesny żart wchodzi w nich niczym masło
[01:30.76] Próbuję zasnąć, biegnąc przed siebie
[01:33.27] Ochłoń, to ja
[01:34.57] Odłóż 997, nie dzwoń, ja nie chcę nic złego dla Ciebie
[01:38.83] Po chuj mi ufał? To pedał, ja jebię
[01:41.60] Pusty jak groby zaginonych
[01:43.13] Weź, znajdź mnie
[01:44.50] I złap mnie za rękę zanim znowu się zacznie
[01:47.62] Stańmy we dwoje tyłem
[01:49.03] Przed tym wybuchem
[01:50.34] Bo jak pierdolnie, chcę lecieć w dół brzuchem
[01:53.94] Nie bój się, leć ze mną tam
[02:04.71] Bądźmy jak jedność, ja mam plan
[02:15.66] Wyschnięty jak wagina podczas gwałtu
[02:18.58] Że dojebane chłopina, nie żartuj
[02:21.26] Wciąż mamy czas, nadzieje i szanse
[02:24.20] Chuj, że AIDS masz, traktuj życie z dystansem
[02:26.97] Nieważne, zobacz jak pięknie płonie tęcza
[02:29.55] Wstań z tego wózka, tańcz i rób zdjęcia
[02:32.98] Jesteśmy źli czyli dobrzy, rozumiesz?
[02:35.45] Ci dobrzy źli są
[02:36.52] Bo inaczej zwariujesz
[02:38.32] Tak sobie kurwa tłumaczysz i żyjesz
[02:40.88] To inni zjebali ten świat, kropka, tyle
[02:44.07] Baba obciąga psu, zoofile
[02:46.24] Ktoś chce to oglądać
[02:47.86] Więc ktoś sprzeda bilet
[02:49.85] Jebany popyt, zabiłbym sukę
[02:52.14] Czas zgwałcić go wreszcie zbiorowo tu, w dupę
[02:55.20] I płaczę patrząc, że przecież jest super
[02:57.96] Jak świat pierdolnie, chcę lecieć w dół brzuchem
[03:01.51] Nie bój się, leć ze mną tam
[03:12.57] Bądźmy jak jedność, ja mam plan
[03:23.13] Chcę lecieć i patrzeć, jak płonie to piekło
[03:26.18] I nim sam tam spadnę zobaczyć to piękno
[03:29.01] Dziś sam bym ludzkości gardło poderżnął
[03:31.74] Ale ogarnęła mnie obojętność
[03:34.42] Chcę lecieć i widzieć jak płoną te miasta
[03:37.51] I cieszyć się, że kres choroby już nastał
[03:40.56] Uniesie podmuch mnie, punkt dwunasta
[03:43.26] Jak za plecami zabłyśnie pierwsza gwiazdka
[03:46.55] Nie czuć strachu, nie pożądać co cudze
[03:51.91] Kochać, a światu nie kłaniać się już w ogóle
[03:57.67] Nie czuć strachu, nie pożądać co cudze
[04:03.02] Kochać, a światu nie kłaniać się już w ogóle
[04:09.09] Nie bój się, leć ze mną tam
[04:19.73] Bądźmy jak jedność, ja mam plan
[04:31.52] Uratuję ziemię, zmienię bieg
[04:43.28] Może nas też zmienię, zmienię Cię
[04:54.09]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings