Efekt uboczny trzeźwości
🎵 1284 characters
⏱️ 4:28 duration
🆔 ID: 11652071
📜 Lyrics
Z zasady nie pijam na trzeźwo
Lecz nawet zasady są zmienne
Nie kalam się myślą zbereźną
Z reguły nie sypiam bezsennie
Nie piszę o ciężkich porankach, bo
Poukładane mam plany
A nie jest to przecież sielanka
Dopóki na nogi nie wstanę
A każdy plan można zmienić
Lecz wolę życie bez planu
Jak tylko odkurzę mieszkanie
Zdobędę mury Libanu
W spokojnym brzęku butelek
Odnajdę spełnione, spełnione nadzieje
Upiekę się jak kartofelek
I nigdy już nie wytrzeźwieję
A każdy plan można zmienić
Lecz wolę życie bez planu
Jak tylko odkurzę mieszkanie
Zdobędę mury Libanu
Zdobędę mury Libanu
Zdobędę mury
Jak frytka się zetnę w oleju
I spalę się, skrętem do szczętu
I z duszy swej, mój dobrodzieju
Nie zrobię nikomu prezentu
Jak frytka się zetnę w oleju
I spalę się, skrętem do szczętu
I z duszy swej, mój dobrodzieju
Nie zrobię nikomu prezentu
Jak frytka się zetnę w oleju
I spalę się, skrętem do szczętu
I z duszy swej, mój dobrodzieju
Nie zrobię nikomu prezentu
Jak frytka się zetnę w oleju
I spalę się, skrętem do szczętu
I z duszy swej, mój dobrodzieju
Nie zrobię nikomu prezentu
Jak frytka się zetnę w oleju
I spalę się, skrętem do szczętu
I z duszy swej, mój dobrodzieju
Nie zrobię nikomu prezentu...
Lecz nawet zasady są zmienne
Nie kalam się myślą zbereźną
Z reguły nie sypiam bezsennie
Nie piszę o ciężkich porankach, bo
Poukładane mam plany
A nie jest to przecież sielanka
Dopóki na nogi nie wstanę
A każdy plan można zmienić
Lecz wolę życie bez planu
Jak tylko odkurzę mieszkanie
Zdobędę mury Libanu
W spokojnym brzęku butelek
Odnajdę spełnione, spełnione nadzieje
Upiekę się jak kartofelek
I nigdy już nie wytrzeźwieję
A każdy plan można zmienić
Lecz wolę życie bez planu
Jak tylko odkurzę mieszkanie
Zdobędę mury Libanu
Zdobędę mury Libanu
Zdobędę mury
Jak frytka się zetnę w oleju
I spalę się, skrętem do szczętu
I z duszy swej, mój dobrodzieju
Nie zrobię nikomu prezentu
Jak frytka się zetnę w oleju
I spalę się, skrętem do szczętu
I z duszy swej, mój dobrodzieju
Nie zrobię nikomu prezentu
Jak frytka się zetnę w oleju
I spalę się, skrętem do szczętu
I z duszy swej, mój dobrodzieju
Nie zrobię nikomu prezentu
Jak frytka się zetnę w oleju
I spalę się, skrętem do szczętu
I z duszy swej, mój dobrodzieju
Nie zrobię nikomu prezentu
Jak frytka się zetnę w oleju
I spalę się, skrętem do szczętu
I z duszy swej, mój dobrodzieju
Nie zrobię nikomu prezentu...
⏱️ Synced Lyrics
[00:13.74] Z zasady nie pijam na trzeźwo
[00:16.14] Lecz nawet zasady są zmienne
[00:19.84] Nie kalam się myślą zbereźną
[00:24.18] Z reguły nie sypiam bezsennie
[00:28.70]
[00:41.04] Nie piszę o ciężkich porankach, bo
[00:44.31] Poukładane mam plany
[00:46.87] A nie jest to przecież sielanka
[00:51.12] Dopóki na nogi nie wstanę
[00:54.42] A każdy plan można zmienić
[01:00.94] Lecz wolę życie bez planu
[01:08.06] Jak tylko odkurzę mieszkanie
[01:14.87] Zdobędę mury Libanu
[01:20.75]
[01:35.59] W spokojnym brzęku butelek
[01:37.78] Odnajdę spełnione, spełnione nadzieje
[01:41.12] Upiekę się jak kartofelek
[01:44.62] I nigdy już nie wytrzeźwieję
[01:49.18] A każdy plan można zmienić
[01:55.88] Lecz wolę życie bez planu
[02:02.20] Jak tylko odkurzę mieszkanie
[02:08.90] Zdobędę mury Libanu
[02:15.96] Zdobędę mury Libanu
[02:22.53] Zdobędę mury
[02:25.97] Jak frytka się zetnę w oleju
[02:28.62] I spalę się, skrętem do szczętu
[02:31.75] I z duszy swej, mój dobrodzieju
[02:35.15] Nie zrobię nikomu prezentu
[02:39.48] Jak frytka się zetnę w oleju
[02:41.97] I spalę się, skrętem do szczętu
[02:45.36] I z duszy swej, mój dobrodzieju
[02:49.37] Nie zrobię nikomu prezentu
[02:53.36] Jak frytka się zetnę w oleju
[02:55.82] I spalę się, skrętem do szczętu
[02:59.21] I z duszy swej, mój dobrodzieju
[03:02.15] Nie zrobię nikomu prezentu
[03:06.24] Jak frytka się zetnę w oleju
[03:09.48] I spalę się, skrętem do szczętu
[03:12.85] I z duszy swej, mój dobrodzieju
[03:16.19] Nie zrobię nikomu prezentu
[03:20.22] Jak frytka się zetnę w oleju
[03:22.78] I spalę się, skrętem do szczętu
[03:26.33] I z duszy swej, mój dobrodzieju
[03:29.28] Nie zrobię nikomu prezentu...
[03:34.15]
[00:16.14] Lecz nawet zasady są zmienne
[00:19.84] Nie kalam się myślą zbereźną
[00:24.18] Z reguły nie sypiam bezsennie
[00:28.70]
[00:41.04] Nie piszę o ciężkich porankach, bo
[00:44.31] Poukładane mam plany
[00:46.87] A nie jest to przecież sielanka
[00:51.12] Dopóki na nogi nie wstanę
[00:54.42] A każdy plan można zmienić
[01:00.94] Lecz wolę życie bez planu
[01:08.06] Jak tylko odkurzę mieszkanie
[01:14.87] Zdobędę mury Libanu
[01:20.75]
[01:35.59] W spokojnym brzęku butelek
[01:37.78] Odnajdę spełnione, spełnione nadzieje
[01:41.12] Upiekę się jak kartofelek
[01:44.62] I nigdy już nie wytrzeźwieję
[01:49.18] A każdy plan można zmienić
[01:55.88] Lecz wolę życie bez planu
[02:02.20] Jak tylko odkurzę mieszkanie
[02:08.90] Zdobędę mury Libanu
[02:15.96] Zdobędę mury Libanu
[02:22.53] Zdobędę mury
[02:25.97] Jak frytka się zetnę w oleju
[02:28.62] I spalę się, skrętem do szczętu
[02:31.75] I z duszy swej, mój dobrodzieju
[02:35.15] Nie zrobię nikomu prezentu
[02:39.48] Jak frytka się zetnę w oleju
[02:41.97] I spalę się, skrętem do szczętu
[02:45.36] I z duszy swej, mój dobrodzieju
[02:49.37] Nie zrobię nikomu prezentu
[02:53.36] Jak frytka się zetnę w oleju
[02:55.82] I spalę się, skrętem do szczętu
[02:59.21] I z duszy swej, mój dobrodzieju
[03:02.15] Nie zrobię nikomu prezentu
[03:06.24] Jak frytka się zetnę w oleju
[03:09.48] I spalę się, skrętem do szczętu
[03:12.85] I z duszy swej, mój dobrodzieju
[03:16.19] Nie zrobię nikomu prezentu
[03:20.22] Jak frytka się zetnę w oleju
[03:22.78] I spalę się, skrętem do szczętu
[03:26.33] I z duszy swej, mój dobrodzieju
[03:29.28] Nie zrobię nikomu prezentu...
[03:34.15]