Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Szambo Wybiło

👤 Maria Peszek 🎼 Ave Maria ⏱️ 5:25
🎵 2674 characters
⏱️ 5:25 duration
🆔 ID: 11733267

📜 Lyrics

Tramwaj, słońce, miłość, wiosna
Sytuacja całkiem prosta
Dwoje bezdomnych w tramwaju
Na haju, na nie legalu
Trwa akcja "Zostań w domu"
Więc Witek z Anną są tu tylko po kryjomu
Brakuje kilku zębów w Witka twarzy
A jednak wyraźnie łapie wyrazy
Tak piękne, że iPhone wypada mi z ręki
I zbieram z podłogi kawałki szczęki

Nikt mnie nie zna
Nikt mnie nie chce
I nikt na mnie nie czeka
Lokal pokal, love, life total
Blackout czarny jak rzeka

To był maj, pachniała kwarantanna
W tramwaju numer siedem, Witek i Anna
To był maj, pachniała kwarantanna
W tramwaju numer siedem, Witek i Anna

Pali słońce, tramwaj numer siedem
Nagle Witek wyciąga ze spodni grzebień
Zaczyna Anny włosy czesać
Tak czule, nie może przestać
Robimy loopy, za pętlą pętle
Jest miłość, wiosna, serce zaraz mi pęknie
Tramwaj numer siedem ulicami mknie
Chciałby zostać w domu Witek, ale nie ma gdzie
I nagle dzwony jak w kościele
Bo właśnie na tory wypada tam jeleń
Będziemy złączeni w miłosnym plocie
Gdy nagle widzę gołe Witka prącie!

To był maj, pachniała kwarantanna
W tramwaju numer siedem, Witek i Anna
To był maj, pachniała kwarantanna
W tramwaju numer siedem, Witek i Anna
To był maj, pachniała kwarantanna
W tramwaju numer siedem, Witek i Anna
To był maj, pachniała kwarantanna
W tramwaju numer siedem, Witek i Anna

Tramwaj, słonce, miłość, wiosna
Sytuacja nie jest prosta
Nie ma domu Witek aktualnie
Wszystko robić musi zdalnie
Zdalna miłość, zdalna praca
Zdalny seks i zdalny spacer
Nie może Witek, nie może tak dłużej
Więc ściąga majty, luzuje rajtuzy
Jedziemy złączeni w miłosnym trójkącie
Anna i ja i gołe Witka prącie!

Nikt mnie nie zna
Nikt mnie nie chce
I nikt na mnie nie czeka
Lokal pokal, love, life total
Blackout czarny jak rzeka

To był maj, pachniała kwarantanna
W tramwaju numer siedem, Witek i Anna
To był maj, pachniała kwarantanna
W tramwaju numer siedem, Witek i Anna
To był maj, pachniała kwarantanna
W tramwaju numer siedem, Witek i Anna
To był maj, pachniała kwarantanna
W tramwaju numer siedem, Witek i Anna

To wtedy szambo wybiło, szambo wybiło
Ej szambo
Ej szambo, szambo wybiło
Ej szambo
Ej szambo, szambo wybiło
Ej szambo
Ej szambo, szambo wybiło
Ej szambo

Śpiewam wiosnę 2020
Puste ulice, puste przedmieścia
To wtedy szambo wybiło
To właśnie wtedy stanął świat
Śpiewam wiosnę 2020
Każde słowo krzyczy o końcu świata
Ludzie chodzą bladzi i na twarzy w szmatach
Wiosna stulecia
Szalona Greta
Krzyczała o klimacie
Ktoś pokazał tyłek, ściągając gacie
To miesiące nie przewidywalne
Jak doznania analne

Ej szambo, szambo wybiło
Ej szambo, szambo wybiło

⏱️ Synced Lyrics

[00:05.62] Tramwaj, słońce, miłość, wiosna
[00:08.76] Sytuacja całkiem prosta
[00:12.76] Dwoje bezdomnych w tramwaju
[00:16.11] Na haju, na nie legalu
[00:20.05] Trwa akcja "Zostań w domu"
[00:23.45] Więc Witek z Anną są tu tylko po kryjomu
[00:27.43] Brakuje kilku zębów w Witka twarzy
[00:31.09] A jednak wyraźnie łapie wyrazy
[00:34.95] Tak piękne, że iPhone wypada mi z ręki
[00:38.69] I zbieram z podłogi kawałki szczęki
[00:42.53] Nikt mnie nie zna
[00:43.64] Nikt mnie nie chce
[00:44.48] I nikt na mnie nie czeka
[00:45.96] Lokal pokal, love, life total
[00:47.83] Blackout czarny jak rzeka
[00:49.61]
[01:04.83] To był maj, pachniała kwarantanna
[01:07.78] W tramwaju numer siedem, Witek i Anna
[01:11.95] To był maj, pachniała kwarantanna
[01:15.36] W tramwaju numer siedem, Witek i Anna
[01:19.27] Pali słońce, tramwaj numer siedem
[01:22.63] Nagle Witek wyciąga ze spodni grzebień
[01:26.51] Zaczyna Anny włosy czesać
[01:29.92] Tak czule, nie może przestać
[01:33.94] Robimy loopy, za pętlą pętle
[01:37.56] Jest miłość, wiosna, serce zaraz mi pęknie
[01:41.53] Tramwaj numer siedem ulicami mknie
[01:44.63] Chciałby zostać w domu Witek, ale nie ma gdzie
[01:48.53] I nagle dzwony jak w kościele
[01:52.51] Bo właśnie na tory wypada tam jeleń
[01:56.18] Będziemy złączeni w miłosnym plocie
[01:59.83] Gdy nagle widzę gołe Witka prącie!
[02:03.74] To był maj, pachniała kwarantanna
[02:07.23] W tramwaju numer siedem, Witek i Anna
[02:10.99] To był maj, pachniała kwarantanna
[02:14.56] W tramwaju numer siedem, Witek i Anna
[02:18.09] To był maj, pachniała kwarantanna
[02:21.65] W tramwaju numer siedem, Witek i Anna
[02:25.69] To był maj, pachniała kwarantanna
[02:29.08] W tramwaju numer siedem, Witek i Anna
[02:33.49] Tramwaj, słonce, miłość, wiosna
[02:36.69] Sytuacja nie jest prosta
[02:40.11] Nie ma domu Witek aktualnie
[02:43.84] Wszystko robić musi zdalnie
[02:47.47] Zdalna miłość, zdalna praca
[02:51.17] Zdalny seks i zdalny spacer
[02:54.87] Nie może Witek, nie może tak dłużej
[02:58.72] Więc ściąga majty, luzuje rajtuzy
[03:02.64] Jedziemy złączeni w miłosnym trójkącie
[03:06.32] Anna i ja i gołe Witka prącie!
[03:10.28] Nikt mnie nie zna
[03:11.01] Nikt mnie nie chce
[03:11.55] I nikt na mnie nie czeka
[03:13.68] Lokal pokal, love, life total
[03:15.44] Blackout czarny jak rzeka
[03:17.59] To był maj, pachniała kwarantanna
[03:20.76] W tramwaju numer siedem, Witek i Anna
[03:24.66] To był maj, pachniała kwarantanna
[03:28.01] W tramwaju numer siedem, Witek i Anna
[03:31.98] To był maj, pachniała kwarantanna
[03:35.67] W tramwaju numer siedem, Witek i Anna
[03:39.40] To był maj, pachniała kwarantanna
[03:43.22] W tramwaju numer siedem, Witek i Anna
[03:47.40] To wtedy szambo wybiło, szambo wybiło
[03:50.53] Ej szambo
[03:53.49] Ej szambo, szambo wybiło
[03:58.47] Ej szambo
[04:01.32] Ej szambo, szambo wybiło
[04:05.84] Ej szambo
[04:08.46] Ej szambo, szambo wybiło
[04:13.11] Ej szambo
[04:16.51] Śpiewam wiosnę 2020
[04:20.24] Puste ulice, puste przedmieścia
[04:24.10] To wtedy szambo wybiło
[04:27.55] To właśnie wtedy stanął świat
[04:32.22] Śpiewam wiosnę 2020
[04:35.98] Każde słowo krzyczy o końcu świata
[04:39.12] Ludzie chodzą bladzi i na twarzy w szmatach
[04:42.93] Wiosna stulecia
[04:45.72] Szalona Greta
[04:47.13] Krzyczała o klimacie
[04:49.21] Ktoś pokazał tyłek, ściągając gacie
[04:52.95] To miesiące nie przewidywalne
[04:56.58] Jak doznania analne
[05:01.01] Ej szambo, szambo wybiło
[05:04.49] Ej szambo, szambo wybiło
[05:08.98]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings