Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Odnowa

👤 HAŁASTRA 🎼 KOMBINATORYKA ⏱️ 2:53
🎵 2233 characters
⏱️ 2:53 duration
🆔 ID: 11759188

📜 Lyrics

Podniecenie i stres, jak nowa runda
Ja chciałem tu coś dla siebie mieć
Dlatego wciąż znowu pędzę, nie śpię
Złowiła noc, zahaczyłem o dzień i ta spora suma
Liczę, czuję moc, robota na czas
Na klacie BOSS, z ręki jedzą jak tapas
Ciągle mówię Ci, że robię to dla Ciebie
Ciągle mówię Ci, że zaraz będzie lepiej
Bez słowa, czasem mijamy, jak ślepiec
W nich odbity tylko becel
Za oknem pada puch, sprawę ma do mnie petent
Ja robię tu za dwóch, no bo sam sobie szefem
Niech czasu da mi Bóg, ja czadu dam i lecę
Już nigdy nie oglądając się za siebie

Jadę późno w nocy zaraz chyba czwarta pięć, dziś nie pora spać
Słyszę różne głosy, nie wiem, czy to diabła śmiech, czy anioła płacz
Demony ciągną losy znów, czyja warta jest, syf od nowa mam
Na bani zimne poty, przydałaby się mi odnowa, ta

Jadę późno w nocy zaraz chyba czwarta pięć, dziś nie pora spać
Słyszę różne głosy, nie wiem, czy to diabła śmiech, czy anioła płacz
Demony ciągną losy znów, czyja warta jest, syf od nowa mam
Na bani zimne poty, przydałaby się mi odnowa, ta

Nie chcę patrzeć się do tyłu z żalem
Trochę odjebałem, ale minął kac
Zawsze do komplikowania talent
Trzydziestka za pasem, już nie na to czas
Fascynacja tym szemranym światem
Romans z brudnym miastem, powiedziałem pas
Stoję w deszczu, zmył ze mnie obawę
Trzymam równowagę, tak jak New Balance, wow
Nie oddam kontroli paranoi
Harmonię powoli się nastroi
Każdy dookoła to android
Cały czas w pogoni, to wymaga odnowy
Gorzka arabica, snuję wizję jak architekt
Dzwonię do wspólnika i przewijam jak to widzę
Nieruchomość nad Bałtykiem
A wszystkie te ruchy będą naszym pomnikiem

Jadę późno w nocy zaraz chyba czwarta pięć, dziś nie pora spać
Słyszę różne głosy, nie wiem, czy to diabła śmiech, czy anioła płacz
Demony ciągną losy znów, czyja warta jest, syf od nowa mam
Na bani zimne poty, przydałaby się mi odnowa, ta

Jadę późno w nocy zaraz chyba czwarta pięć, dziś nie pora spać
Słyszę różne głosy, nie wiem, czy to diabła śmiech, czy anioła płacz
Demony ciągną losy znów, czyja warta jest, syf od nowa mam
Na bani zimne poty, przydałaby się mi odnowa, ta

⏱️ Synced Lyrics

[00:17.46] Podniecenie i stres, jak nowa runda
[00:21.62] Ja chciałem tu coś dla siebie mieć
[00:23.92] Dlatego wciąż znowu pędzę, nie śpię
[00:26.33] Złowiła noc, zahaczyłem o dzień i ta spora suma
[00:30.91] Liczę, czuję moc, robota na czas
[00:33.07] Na klacie BOSS, z ręki jedzą jak tapas
[00:37.43] Ciągle mówię Ci, że robię to dla Ciebie
[00:39.53] Ciągle mówię Ci, że zaraz będzie lepiej
[00:41.93] Bez słowa, czasem mijamy, jak ślepiec
[00:44.48] W nich odbity tylko becel
[00:46.25] Za oknem pada puch, sprawę ma do mnie petent
[00:48.19] Ja robię tu za dwóch, no bo sam sobie szefem
[00:50.84] Niech czasu da mi Bóg, ja czadu dam i lecę
[00:52.99] Już nigdy nie oglądając się za siebie
[00:57.47] Jadę późno w nocy zaraz chyba czwarta pięć, dziś nie pora spać
[01:02.58] Słyszę różne głosy, nie wiem, czy to diabła śmiech, czy anioła płacz
[01:06.68] Demony ciągną losy znów, czyja warta jest, syf od nowa mam
[01:10.90] Na bani zimne poty, przydałaby się mi odnowa, ta
[01:15.73] Jadę późno w nocy zaraz chyba czwarta pięć, dziś nie pora spać
[01:20.27] Słyszę różne głosy, nie wiem, czy to diabła śmiech, czy anioła płacz
[01:24.96] Demony ciągną losy znów, czyja warta jest, syf od nowa mam
[01:29.66] Na bani zimne poty, przydałaby się mi odnowa, ta
[01:33.81] Nie chcę patrzeć się do tyłu z żalem
[01:35.74] Trochę odjebałem, ale minął kac
[01:38.12] Zawsze do komplikowania talent
[01:39.77] Trzydziestka za pasem, już nie na to czas
[01:42.41] Fascynacja tym szemranym światem
[01:44.55] Romans z brudnym miastem, powiedziałem pas
[01:46.98] Stoję w deszczu, zmył ze mnie obawę
[01:49.03] Trzymam równowagę, tak jak New Balance, wow
[01:52.09] Nie oddam kontroli paranoi
[01:54.45] Harmonię powoli się nastroi
[01:56.86] Każdy dookoła to android
[01:58.91] Cały czas w pogoni, to wymaga odnowy
[02:01.88] Gorzka arabica, snuję wizję jak architekt
[02:04.17] Dzwonię do wspólnika i przewijam jak to widzę
[02:06.59] Nieruchomość nad Bałtykiem
[02:08.01] A wszystkie te ruchy będą naszym pomnikiem
[02:10.90] Jadę późno w nocy zaraz chyba czwarta pięć, dziś nie pora spać
[02:15.43] Słyszę różne głosy, nie wiem, czy to diabła śmiech, czy anioła płacz
[02:19.59] Demony ciągną losy znów, czyja warta jest, syf od nowa mam
[02:24.36] Na bani zimne poty, przydałaby się mi odnowa, ta
[02:28.52] Jadę późno w nocy zaraz chyba czwarta pięć, dziś nie pora spać
[02:33.43] Słyszę różne głosy, nie wiem, czy to diabła śmiech, czy anioła płacz
[02:38.16] Demony ciągną losy znów, czyja warta jest, syf od nowa mam
[02:42.50] Na bani zimne poty, przydałaby się mi odnowa, ta
[02:47.01]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings