stado
🎵 2972 characters
⏱️ 3:33 duration
🆔 ID: 11765187
📜 Lyrics
To czyny definiują ciebie, a nie drogi sikor
Chcesz wbić sztylet w moje serce, no to zrób to szybko
Serce napierdala werbel, jakbym wjebał pico
Ludzi dookoła mnie, przerzucam przez sito
Zrozumiałem, że nie ma sensu się starać
Dla tych, co nie kojarzą słowa "przepraszam"
Będą mówić, że mają cię za braciaka
Pożyczysz im hajs no i powiedzą "nara"
W sercu noszę po dzisiaj jebaną ranę
Prędko się nie otworzę na te relacje
Czarne myśli z tyłu mam pochowane
Chcesz to naprawić, ale jest już po czasie
Moje stado codziennie kurwa ogarnia mnie
Wielki chuj w dupę tym, co kurwa życzą mi źle
Jestem tylko człowiekiem, co nie zna słowa "nie"
Zrobię to na co będę miał pierdoloną chęć
Co się kurwa stało i co się jeszcze stanie?
W mych dłoniach twoje ciało, w mych myślał tylko ćpanie
Mówię im, że jest słabo, mówią mi, że dam radę
Dzwoni telefon "halo", nie mam czasu na balet
I ze mną moje stado, życie to nie kabaret
Siedzę razem z mą trawą, ruskiego fajka palę
Pokaż co masz pod ladą, możesz nazwać mnie chamem
Mamy już 4 rano, to pora na jebanie
Co się kurwa stało i co się jeszcze stanie?
W mych dłoniach twoje ciało, w mych myślał tylko ćpanie
Mówię im, że jest słabo, mówią mi, że dam radę
Dzwoni telefon "halo", nie mam czasu na balet
I ze mną moje stado, życie to nie kabaret
Siedzę razem z mą trawą, ruskiego fajka palę
Pokaż co masz pod ladą, możesz nazwać mnie chamem
Mamy już 4 rano, to pora na jebanie
Moich ziomali, podzieliło ćpanie
To co było kiedyś na zawsze w nas zostanie
Cały czas biegle, myślę o swej zmianie
Źródło zaufane, to wyleciałem w balet
Myśli przejebane, no bo myślałem, że zejdę
Dobrze, że wtedy, wyjęli mi tabletkę
Kopcie grób, no bo nogi coraz cięższe
Nie chcę być taki więcej
Nie chcę by bolało ją serce
Nie chcę znowu dawać złe intencje
Nie chcę bawić się w tą chorą gierkę
Nie chcę być w uzależnionym pędzie
Nie wiem co już robić i jak zwalczać swoje myśli
Głupia suko, wchodzimy, a ze mną moje pyszczki
Kiedyś zrobię ciebie i pokażę tobie nasze płytki
Ale to kiedyś, teraz nie obchodzą mnie dziwki
Co się kurwa stało i co się jeszcze stanie?
W mych dłoniach twoje ciało, w mych myślał tylko ćpanie
Mówię im, że jest słabo, mówią mi, że dam radę
Dzwoni telefon "halo", nie mam czasu na balet
I ze mną moje stado, życie to nie kabaret
Siedzę razem z mą trawą, ruskiego fajka palę
Pokaż co masz pod ladą, możesz nazwać mnie chamem
Mamy już 4 rano, to pora na jebanie
Co się kurwa stało i co się jeszcze stanie?
W mych dłoniach twoje ciało, w mych myślał tylko ćpanie
Mówię im, że jest słabo, mówią mi, że dam radę
Dzwoni telefon "halo", nie mam czasu na balet
I ze mną moje stado, życie to nie kabaret
Siedzę razem z mą trawą, ruskiego fajka palę
Pokaż co masz pod ladą, możesz nazwać mnie chamem
Mamy już 4 rano, to pora na jebanie
Chcesz wbić sztylet w moje serce, no to zrób to szybko
Serce napierdala werbel, jakbym wjebał pico
Ludzi dookoła mnie, przerzucam przez sito
Zrozumiałem, że nie ma sensu się starać
Dla tych, co nie kojarzą słowa "przepraszam"
Będą mówić, że mają cię za braciaka
Pożyczysz im hajs no i powiedzą "nara"
W sercu noszę po dzisiaj jebaną ranę
Prędko się nie otworzę na te relacje
Czarne myśli z tyłu mam pochowane
Chcesz to naprawić, ale jest już po czasie
Moje stado codziennie kurwa ogarnia mnie
Wielki chuj w dupę tym, co kurwa życzą mi źle
Jestem tylko człowiekiem, co nie zna słowa "nie"
Zrobię to na co będę miał pierdoloną chęć
Co się kurwa stało i co się jeszcze stanie?
W mych dłoniach twoje ciało, w mych myślał tylko ćpanie
Mówię im, że jest słabo, mówią mi, że dam radę
Dzwoni telefon "halo", nie mam czasu na balet
I ze mną moje stado, życie to nie kabaret
Siedzę razem z mą trawą, ruskiego fajka palę
Pokaż co masz pod ladą, możesz nazwać mnie chamem
Mamy już 4 rano, to pora na jebanie
Co się kurwa stało i co się jeszcze stanie?
W mych dłoniach twoje ciało, w mych myślał tylko ćpanie
Mówię im, że jest słabo, mówią mi, że dam radę
Dzwoni telefon "halo", nie mam czasu na balet
I ze mną moje stado, życie to nie kabaret
Siedzę razem z mą trawą, ruskiego fajka palę
Pokaż co masz pod ladą, możesz nazwać mnie chamem
Mamy już 4 rano, to pora na jebanie
Moich ziomali, podzieliło ćpanie
To co było kiedyś na zawsze w nas zostanie
Cały czas biegle, myślę o swej zmianie
Źródło zaufane, to wyleciałem w balet
Myśli przejebane, no bo myślałem, że zejdę
Dobrze, że wtedy, wyjęli mi tabletkę
Kopcie grób, no bo nogi coraz cięższe
Nie chcę być taki więcej
Nie chcę by bolało ją serce
Nie chcę znowu dawać złe intencje
Nie chcę bawić się w tą chorą gierkę
Nie chcę być w uzależnionym pędzie
Nie wiem co już robić i jak zwalczać swoje myśli
Głupia suko, wchodzimy, a ze mną moje pyszczki
Kiedyś zrobię ciebie i pokażę tobie nasze płytki
Ale to kiedyś, teraz nie obchodzą mnie dziwki
Co się kurwa stało i co się jeszcze stanie?
W mych dłoniach twoje ciało, w mych myślał tylko ćpanie
Mówię im, że jest słabo, mówią mi, że dam radę
Dzwoni telefon "halo", nie mam czasu na balet
I ze mną moje stado, życie to nie kabaret
Siedzę razem z mą trawą, ruskiego fajka palę
Pokaż co masz pod ladą, możesz nazwać mnie chamem
Mamy już 4 rano, to pora na jebanie
Co się kurwa stało i co się jeszcze stanie?
W mych dłoniach twoje ciało, w mych myślał tylko ćpanie
Mówię im, że jest słabo, mówią mi, że dam radę
Dzwoni telefon "halo", nie mam czasu na balet
I ze mną moje stado, życie to nie kabaret
Siedzę razem z mą trawą, ruskiego fajka palę
Pokaż co masz pod ladą, możesz nazwać mnie chamem
Mamy już 4 rano, to pora na jebanie
⏱️ Synced Lyrics
[00:12.69] To czyny definiują ciebie, a nie drogi sikor
[00:15.56] Chcesz wbić sztylet w moje serce, no to zrób to szybko
[00:18.73] Serce napierdala werbel, jakbym wjebał pico
[00:21.83] Ludzi dookoła mnie, przerzucam przez sito
[00:25.04] Zrozumiałem, że nie ma sensu się starać
[00:28.18] Dla tych, co nie kojarzą słowa "przepraszam"
[00:30.95] Będą mówić, że mają cię za braciaka
[00:34.48] Pożyczysz im hajs no i powiedzą "nara"
[00:37.34] W sercu noszę po dzisiaj jebaną ranę
[00:40.55] Prędko się nie otworzę na te relacje
[00:43.70] Czarne myśli z tyłu mam pochowane
[00:46.60] Chcesz to naprawić, ale jest już po czasie
[00:49.95] Moje stado codziennie kurwa ogarnia mnie
[00:53.04] Wielki chuj w dupę tym, co kurwa życzą mi źle
[00:56.12] Jestem tylko człowiekiem, co nie zna słowa "nie"
[00:59.03] Zrobię to na co będę miał pierdoloną chęć
[01:01.67] Co się kurwa stało i co się jeszcze stanie?
[01:04.05] W mych dłoniach twoje ciało, w mych myślał tylko ćpanie
[01:07.16] Mówię im, że jest słabo, mówią mi, że dam radę
[01:10.00] Dzwoni telefon "halo", nie mam czasu na balet
[01:13.26] I ze mną moje stado, życie to nie kabaret
[01:16.31] Siedzę razem z mą trawą, ruskiego fajka palę
[01:19.59] Pokaż co masz pod ladą, możesz nazwać mnie chamem
[01:22.67] Mamy już 4 rano, to pora na jebanie
[01:25.78] Co się kurwa stało i co się jeszcze stanie?
[01:28.58] W mych dłoniach twoje ciało, w mych myślał tylko ćpanie
[01:31.72] Mówię im, że jest słabo, mówią mi, że dam radę
[01:34.62] Dzwoni telefon "halo", nie mam czasu na balet
[01:37.77] I ze mną moje stado, życie to nie kabaret
[01:40.97] Siedzę razem z mą trawą, ruskiego fajka palę
[01:44.05] Pokaż co masz pod ladą, możesz nazwać mnie chamem
[01:47.26] Mamy już 4 rano, to pora na jebanie
[01:51.91] Moich ziomali, podzieliło ćpanie
[01:54.57] To co było kiedyś na zawsze w nas zostanie
[01:57.39] Cały czas biegle, myślę o swej zmianie
[02:00.76] Źródło zaufane, to wyleciałem w balet
[02:03.95] Myśli przejebane, no bo myślałem, że zejdę
[02:07.03] Dobrze, że wtedy, wyjęli mi tabletkę
[02:09.95] Kopcie grób, no bo nogi coraz cięższe
[02:13.00] Nie chcę być taki więcej
[02:16.28] Nie chcę by bolało ją serce
[02:19.04] Nie chcę znowu dawać złe intencje
[02:22.50] Nie chcę bawić się w tą chorą gierkę
[02:25.33] Nie chcę być w uzależnionym pędzie
[02:28.78] Nie wiem co już robić i jak zwalczać swoje myśli
[02:32.11] Głupia suko, wchodzimy, a ze mną moje pyszczki
[02:35.06] Kiedyś zrobię ciebie i pokażę tobie nasze płytki
[02:38.45] Ale to kiedyś, teraz nie obchodzą mnie dziwki
[02:40.96] Co się kurwa stało i co się jeszcze stanie?
[02:43.02] W mych dłoniach twoje ciało, w mych myślał tylko ćpanie
[02:45.86] Mówię im, że jest słabo, mówią mi, że dam radę
[02:49.03] Dzwoni telefon "halo", nie mam czasu na balet
[02:52.13] I ze mną moje stado, życie to nie kabaret
[02:55.34] Siedzę razem z mą trawą, ruskiego fajka palę
[02:58.50] Pokaż co masz pod ladą, możesz nazwać mnie chamem
[03:01.40] Mamy już 4 rano, to pora na jebanie
[03:05.02] Co się kurwa stało i co się jeszcze stanie?
[03:07.93] W mych dłoniach twoje ciało, w mych myślał tylko ćpanie
[03:10.84] Mówię im, że jest słabo, mówią mi, że dam radę
[03:13.99] Dzwoni telefon "halo", nie mam czasu na balet
[03:17.19] I ze mną moje stado, życie to nie kabaret
[03:20.47] Siedzę razem z mą trawą, ruskiego fajka palę
[03:23.35] Pokaż co masz pod ladą, możesz nazwać mnie chamem
[03:26.71] Mamy już 4 rano, to pora na jebanie
[03:29.63]
[00:15.56] Chcesz wbić sztylet w moje serce, no to zrób to szybko
[00:18.73] Serce napierdala werbel, jakbym wjebał pico
[00:21.83] Ludzi dookoła mnie, przerzucam przez sito
[00:25.04] Zrozumiałem, że nie ma sensu się starać
[00:28.18] Dla tych, co nie kojarzą słowa "przepraszam"
[00:30.95] Będą mówić, że mają cię za braciaka
[00:34.48] Pożyczysz im hajs no i powiedzą "nara"
[00:37.34] W sercu noszę po dzisiaj jebaną ranę
[00:40.55] Prędko się nie otworzę na te relacje
[00:43.70] Czarne myśli z tyłu mam pochowane
[00:46.60] Chcesz to naprawić, ale jest już po czasie
[00:49.95] Moje stado codziennie kurwa ogarnia mnie
[00:53.04] Wielki chuj w dupę tym, co kurwa życzą mi źle
[00:56.12] Jestem tylko człowiekiem, co nie zna słowa "nie"
[00:59.03] Zrobię to na co będę miał pierdoloną chęć
[01:01.67] Co się kurwa stało i co się jeszcze stanie?
[01:04.05] W mych dłoniach twoje ciało, w mych myślał tylko ćpanie
[01:07.16] Mówię im, że jest słabo, mówią mi, że dam radę
[01:10.00] Dzwoni telefon "halo", nie mam czasu na balet
[01:13.26] I ze mną moje stado, życie to nie kabaret
[01:16.31] Siedzę razem z mą trawą, ruskiego fajka palę
[01:19.59] Pokaż co masz pod ladą, możesz nazwać mnie chamem
[01:22.67] Mamy już 4 rano, to pora na jebanie
[01:25.78] Co się kurwa stało i co się jeszcze stanie?
[01:28.58] W mych dłoniach twoje ciało, w mych myślał tylko ćpanie
[01:31.72] Mówię im, że jest słabo, mówią mi, że dam radę
[01:34.62] Dzwoni telefon "halo", nie mam czasu na balet
[01:37.77] I ze mną moje stado, życie to nie kabaret
[01:40.97] Siedzę razem z mą trawą, ruskiego fajka palę
[01:44.05] Pokaż co masz pod ladą, możesz nazwać mnie chamem
[01:47.26] Mamy już 4 rano, to pora na jebanie
[01:51.91] Moich ziomali, podzieliło ćpanie
[01:54.57] To co było kiedyś na zawsze w nas zostanie
[01:57.39] Cały czas biegle, myślę o swej zmianie
[02:00.76] Źródło zaufane, to wyleciałem w balet
[02:03.95] Myśli przejebane, no bo myślałem, że zejdę
[02:07.03] Dobrze, że wtedy, wyjęli mi tabletkę
[02:09.95] Kopcie grób, no bo nogi coraz cięższe
[02:13.00] Nie chcę być taki więcej
[02:16.28] Nie chcę by bolało ją serce
[02:19.04] Nie chcę znowu dawać złe intencje
[02:22.50] Nie chcę bawić się w tą chorą gierkę
[02:25.33] Nie chcę być w uzależnionym pędzie
[02:28.78] Nie wiem co już robić i jak zwalczać swoje myśli
[02:32.11] Głupia suko, wchodzimy, a ze mną moje pyszczki
[02:35.06] Kiedyś zrobię ciebie i pokażę tobie nasze płytki
[02:38.45] Ale to kiedyś, teraz nie obchodzą mnie dziwki
[02:40.96] Co się kurwa stało i co się jeszcze stanie?
[02:43.02] W mych dłoniach twoje ciało, w mych myślał tylko ćpanie
[02:45.86] Mówię im, że jest słabo, mówią mi, że dam radę
[02:49.03] Dzwoni telefon "halo", nie mam czasu na balet
[02:52.13] I ze mną moje stado, życie to nie kabaret
[02:55.34] Siedzę razem z mą trawą, ruskiego fajka palę
[02:58.50] Pokaż co masz pod ladą, możesz nazwać mnie chamem
[03:01.40] Mamy już 4 rano, to pora na jebanie
[03:05.02] Co się kurwa stało i co się jeszcze stanie?
[03:07.93] W mych dłoniach twoje ciało, w mych myślał tylko ćpanie
[03:10.84] Mówię im, że jest słabo, mówią mi, że dam radę
[03:13.99] Dzwoni telefon "halo", nie mam czasu na balet
[03:17.19] I ze mną moje stado, życie to nie kabaret
[03:20.47] Siedzę razem z mą trawą, ruskiego fajka palę
[03:23.35] Pokaż co masz pod ladą, możesz nazwać mnie chamem
[03:26.71] Mamy już 4 rano, to pora na jebanie
[03:29.63]