Zmora
🎵 1672 characters
⏱️ 3:09 duration
🆔 ID: 11821049
📜 Lyrics
Nienawidzisz mnie, ale kochasz mnie
Ja jestem tylko Twoją twarza
Ci których kocham tylko umierają
I znów ze mną tylko czwarta rano, wiem
Chcesz to zaraz mieć
Urodziłeś się, by jak Taconafide zamknąć stadion
Otworzyć korek z kasą
Ja muszę zamknąć worek z babcią i się spotkać z prawdą
Nie mogę zasnąć, a dobrze wiem
Nienawidzisz mnie za mało, kochasz mnie za bardzo
Jesteś jak światło, które płonie, gdy latarnie gasną
Jesteś jak van Gogh
Opisujesz moją prozę swoją ręką barwną
Ty wygrywasz z tym demonem, co mi nie da zasnąć
Nienawidzisz mnie, no bo znamy się
Sama nie wiesz jak bardzo dawno
Zostawiłbym Ci klucze, duszę, no i swoje auto
Zostawiłbym to bagno, ale wtedy cię uduszę
Chciałabyś zostać moim władcą
Jakoś to ogarnąć, wspólnie pchać ten wózek
Martwić się czy tylko wrócę
A jest ze mną tylko czwarta rano
Nie mogę zasnąć, a dobrze wiem
Nienawidzisz mnie za mało, kochasz mnie za bardzo
Jesteś jak światło, które płonie, gdy latarnie gasną
Jesteś jak van Gogh
Opisujesz moją prozę swoją ręką barwną
Ty wygrywasz z tym demonem, co mi nie da zasnąć
(Nie mogę zasnąć, a dobrze wiem)
(Nienawidzisz mnie za mało, kochasz mnie za bardzo)
(Jesteś jak światło, które płonie, gdy latarnie gasną)
(Jesteś jak van Gogh)
(Opisujesz moją prozę swoją ręką barwną)
(Ty wygrywasz z tym demonem, co mi nie da zasnąć)
Nie mogę zasnąć, a dobrze wiem
Nienawidzisz mnie za mało, kochasz mnie za bardzo
Jesteś jak światło, które płonie, gdy latarnie gasną
Jesteś jak van Gogh
Opisujesz moją prozę swoją ręką barwną
Ty wygrywasz z tym demonem, co mi nie da zasnąć
Ja jestem tylko Twoją twarza
Ci których kocham tylko umierają
I znów ze mną tylko czwarta rano, wiem
Chcesz to zaraz mieć
Urodziłeś się, by jak Taconafide zamknąć stadion
Otworzyć korek z kasą
Ja muszę zamknąć worek z babcią i się spotkać z prawdą
Nie mogę zasnąć, a dobrze wiem
Nienawidzisz mnie za mało, kochasz mnie za bardzo
Jesteś jak światło, które płonie, gdy latarnie gasną
Jesteś jak van Gogh
Opisujesz moją prozę swoją ręką barwną
Ty wygrywasz z tym demonem, co mi nie da zasnąć
Nienawidzisz mnie, no bo znamy się
Sama nie wiesz jak bardzo dawno
Zostawiłbym Ci klucze, duszę, no i swoje auto
Zostawiłbym to bagno, ale wtedy cię uduszę
Chciałabyś zostać moim władcą
Jakoś to ogarnąć, wspólnie pchać ten wózek
Martwić się czy tylko wrócę
A jest ze mną tylko czwarta rano
Nie mogę zasnąć, a dobrze wiem
Nienawidzisz mnie za mało, kochasz mnie za bardzo
Jesteś jak światło, które płonie, gdy latarnie gasną
Jesteś jak van Gogh
Opisujesz moją prozę swoją ręką barwną
Ty wygrywasz z tym demonem, co mi nie da zasnąć
(Nie mogę zasnąć, a dobrze wiem)
(Nienawidzisz mnie za mało, kochasz mnie za bardzo)
(Jesteś jak światło, które płonie, gdy latarnie gasną)
(Jesteś jak van Gogh)
(Opisujesz moją prozę swoją ręką barwną)
(Ty wygrywasz z tym demonem, co mi nie da zasnąć)
Nie mogę zasnąć, a dobrze wiem
Nienawidzisz mnie za mało, kochasz mnie za bardzo
Jesteś jak światło, które płonie, gdy latarnie gasną
Jesteś jak van Gogh
Opisujesz moją prozę swoją ręką barwną
Ty wygrywasz z tym demonem, co mi nie da zasnąć
⏱️ Synced Lyrics
[00:24.87] Nienawidzisz mnie, ale kochasz mnie
[00:27.70] Ja jestem tylko Twoją twarza
[00:30.65] Ci których kocham tylko umierają
[00:33.74] I znów ze mną tylko czwarta rano, wiem
[00:36.75] Chcesz to zaraz mieć
[00:38.27] Urodziłeś się, by jak Taconafide zamknąć stadion
[00:43.07] Otworzyć korek z kasą
[00:44.74] Ja muszę zamknąć worek z babcią i się spotkać z prawdą
[00:48.17] Nie mogę zasnąć, a dobrze wiem
[00:53.77] Nienawidzisz mnie za mało, kochasz mnie za bardzo
[00:56.58] Jesteś jak światło, które płonie, gdy latarnie gasną
[00:59.93] Jesteś jak van Gogh
[01:05.63] Opisujesz moją prozę swoją ręką barwną
[01:08.58] Ty wygrywasz z tym demonem, co mi nie da zasnąć
[01:12.26] Nienawidzisz mnie, no bo znamy się
[01:15.22] Sama nie wiesz jak bardzo dawno
[01:17.38] Zostawiłbym Ci klucze, duszę, no i swoje auto
[01:20.12] Zostawiłbym to bagno, ale wtedy cię uduszę
[01:23.96] Chciałabyś zostać moim władcą
[01:26.20] Jakoś to ogarnąć, wspólnie pchać ten wózek
[01:29.97] Martwić się czy tylko wrócę
[01:33.03] A jest ze mną tylko czwarta rano
[01:35.56] Nie mogę zasnąć, a dobrze wiem
[01:41.06] Nienawidzisz mnie za mało, kochasz mnie za bardzo
[01:43.81] Jesteś jak światło, które płonie, gdy latarnie gasną
[01:47.69] Jesteś jak van Gogh
[01:52.93] Opisujesz moją prozę swoją ręką barwną
[01:56.02] Ty wygrywasz z tym demonem, co mi nie da zasnąć
[01:59.77] (Nie mogę zasnąć, a dobrze wiem)
[02:04.72] (Nienawidzisz mnie za mało, kochasz mnie za bardzo)
[02:07.53] (Jesteś jak światło, które płonie, gdy latarnie gasną)
[02:11.14] (Jesteś jak van Gogh)
[02:16.73] (Opisujesz moją prozę swoją ręką barwną)
[02:19.69] (Ty wygrywasz z tym demonem, co mi nie da zasnąć)
[02:23.39] Nie mogę zasnąć, a dobrze wiem
[02:28.59] Nienawidzisz mnie za mało, kochasz mnie za bardzo
[02:31.36] Jesteś jak światło, które płonie, gdy latarnie gasną
[02:34.86] Jesteś jak van Gogh
[02:40.43] Opisujesz moją prozę swoją ręką barwną
[02:43.45] Ty wygrywasz z tym demonem, co mi nie da zasnąć
[02:47.64]
[00:27.70] Ja jestem tylko Twoją twarza
[00:30.65] Ci których kocham tylko umierają
[00:33.74] I znów ze mną tylko czwarta rano, wiem
[00:36.75] Chcesz to zaraz mieć
[00:38.27] Urodziłeś się, by jak Taconafide zamknąć stadion
[00:43.07] Otworzyć korek z kasą
[00:44.74] Ja muszę zamknąć worek z babcią i się spotkać z prawdą
[00:48.17] Nie mogę zasnąć, a dobrze wiem
[00:53.77] Nienawidzisz mnie za mało, kochasz mnie za bardzo
[00:56.58] Jesteś jak światło, które płonie, gdy latarnie gasną
[00:59.93] Jesteś jak van Gogh
[01:05.63] Opisujesz moją prozę swoją ręką barwną
[01:08.58] Ty wygrywasz z tym demonem, co mi nie da zasnąć
[01:12.26] Nienawidzisz mnie, no bo znamy się
[01:15.22] Sama nie wiesz jak bardzo dawno
[01:17.38] Zostawiłbym Ci klucze, duszę, no i swoje auto
[01:20.12] Zostawiłbym to bagno, ale wtedy cię uduszę
[01:23.96] Chciałabyś zostać moim władcą
[01:26.20] Jakoś to ogarnąć, wspólnie pchać ten wózek
[01:29.97] Martwić się czy tylko wrócę
[01:33.03] A jest ze mną tylko czwarta rano
[01:35.56] Nie mogę zasnąć, a dobrze wiem
[01:41.06] Nienawidzisz mnie za mało, kochasz mnie za bardzo
[01:43.81] Jesteś jak światło, które płonie, gdy latarnie gasną
[01:47.69] Jesteś jak van Gogh
[01:52.93] Opisujesz moją prozę swoją ręką barwną
[01:56.02] Ty wygrywasz z tym demonem, co mi nie da zasnąć
[01:59.77] (Nie mogę zasnąć, a dobrze wiem)
[02:04.72] (Nienawidzisz mnie za mało, kochasz mnie za bardzo)
[02:07.53] (Jesteś jak światło, które płonie, gdy latarnie gasną)
[02:11.14] (Jesteś jak van Gogh)
[02:16.73] (Opisujesz moją prozę swoją ręką barwną)
[02:19.69] (Ty wygrywasz z tym demonem, co mi nie da zasnąć)
[02:23.39] Nie mogę zasnąć, a dobrze wiem
[02:28.59] Nienawidzisz mnie za mało, kochasz mnie za bardzo
[02:31.36] Jesteś jak światło, które płonie, gdy latarnie gasną
[02:34.86] Jesteś jak van Gogh
[02:40.43] Opisujesz moją prozę swoją ręką barwną
[02:43.45] Ty wygrywasz z tym demonem, co mi nie da zasnąć
[02:47.64]