52Hz
🎵 1372 characters
⏱️ 3:41 duration
🆔 ID: 11863368
📜 Lyrics
A wczoraj poszliśmy na film, tak długi, że kubek z papieru rozmiękł
A wcześniej płakałaś w słuchawkę mi, tak, że traciłaś oddech
A później robiłem to z Tobą jak nikt, aż musiałaś zmienić pościel
52 stopnie, real feel, a na minusie za oknem
Przedwczoraj siedziałem w kawiarni sam, tak długo, że dziwnie patrzyli
A wcześniej po sklepach chodziłem wzdłuż lad
Aż ktoś mnie z obsługą pomylił
A później piliśmy do dna, z koleżką od pierwszej komunii
52 szoty, real fun, na smutno w kuchni
52 kroki, z samochodu, pod mój dom
Ciemność w oknie, cisza w progu, szkodzi snom
52 tygodnie, zobacz, to już rok
Od kiedy założyłaś spodnie i bez słowa, wyszłaś stąd
A jutro usiądę znów w szklanym budynku, aż od klimy zaschnie w ustach
A wcześniej Ci powiem o twoim tyłku i o tym, że jestеś pusta
A wtedy odpowiesz, że mam napеłnić Cię i wszystko wróci
52 dni, real time, tak się ze mną kłócisz
Pojutrze zamyślę się tak, że pojadę 4 dzielnice dalej
Na puzzle rozbiłem świat
Czy wcześniej czy później, nie złożę go wcale
A teraz popełniam ten błąd i biorę telefon gdzie wszystko pisałem
52 słowa, real talk, skasowałem
52 kroki, z samochodu, pod mój dom
Ciemność w oknie, cisza w progu, szkodzi snom
52 tygodnie, zobacz, to już rok
Od kiedy założyłaś spodnie i bez słowa, wyszłaś stąd
A wcześniej płakałaś w słuchawkę mi, tak, że traciłaś oddech
A później robiłem to z Tobą jak nikt, aż musiałaś zmienić pościel
52 stopnie, real feel, a na minusie za oknem
Przedwczoraj siedziałem w kawiarni sam, tak długo, że dziwnie patrzyli
A wcześniej po sklepach chodziłem wzdłuż lad
Aż ktoś mnie z obsługą pomylił
A później piliśmy do dna, z koleżką od pierwszej komunii
52 szoty, real fun, na smutno w kuchni
52 kroki, z samochodu, pod mój dom
Ciemność w oknie, cisza w progu, szkodzi snom
52 tygodnie, zobacz, to już rok
Od kiedy założyłaś spodnie i bez słowa, wyszłaś stąd
A jutro usiądę znów w szklanym budynku, aż od klimy zaschnie w ustach
A wcześniej Ci powiem o twoim tyłku i o tym, że jestеś pusta
A wtedy odpowiesz, że mam napеłnić Cię i wszystko wróci
52 dni, real time, tak się ze mną kłócisz
Pojutrze zamyślę się tak, że pojadę 4 dzielnice dalej
Na puzzle rozbiłem świat
Czy wcześniej czy później, nie złożę go wcale
A teraz popełniam ten błąd i biorę telefon gdzie wszystko pisałem
52 słowa, real talk, skasowałem
52 kroki, z samochodu, pod mój dom
Ciemność w oknie, cisza w progu, szkodzi snom
52 tygodnie, zobacz, to już rok
Od kiedy założyłaś spodnie i bez słowa, wyszłaś stąd
⏱️ Synced Lyrics
[00:16.35] A wczoraj poszliśmy na film, tak długi, że kubek z papieru rozmiękł
[00:20.49] A wcześniej płakałaś w słuchawkę mi, tak, że traciłaś oddech
[00:24.54] A później robiłem to z Tobą jak nikt, aż musiałaś zmienić pościel
[00:28.39] 52 stopnie, real feel, a na minusie za oknem
[00:32.57] Przedwczoraj siedziałem w kawiarni sam, tak długo, że dziwnie patrzyli
[00:36.68] A wcześniej po sklepach chodziłem wzdłuż lad
[00:38.78] Aż ktoś mnie z obsługą pomylił
[00:40.70] A później piliśmy do dna, z koleżką od pierwszej komunii
[00:44.64] 52 szoty, real fun, na smutno w kuchni
[01:03.17] 52 kroki, z samochodu, pod mój dom
[01:12.07] Ciemność w oknie, cisza w progu, szkodzi snom
[01:19.27] 52 tygodnie, zobacz, to już rok
[01:26.92] Od kiedy założyłaś spodnie i bez słowa, wyszłaś stąd
[01:36.95] A jutro usiądę znów w szklanym budynku, aż od klimy zaschnie w ustach
[01:41.02] A wcześniej Ci powiem o twoim tyłku i o tym, że jestеś pusta
[01:45.37] A wtedy odpowiesz, że mam napеłnić Cię i wszystko wróci
[01:49.21] 52 dni, real time, tak się ze mną kłócisz
[01:53.36] Pojutrze zamyślę się tak, że pojadę 4 dzielnice dalej
[01:57.18] Na puzzle rozbiłem świat
[01:58.73] Czy wcześniej czy później, nie złożę go wcale
[02:01.39] A teraz popełniam ten błąd i biorę telefon gdzie wszystko pisałem
[02:05.16] 52 słowa, real talk, skasowałem
[02:12.06] 52 kroki, z samochodu, pod mój dom
[02:20.52] Ciemność w oknie, cisza w progu, szkodzi snom
[02:28.49] 52 tygodnie, zobacz, to już rok
[02:35.67] Od kiedy założyłaś spodnie i bez słowa, wyszłaś stąd
[02:43.30]
[00:20.49] A wcześniej płakałaś w słuchawkę mi, tak, że traciłaś oddech
[00:24.54] A później robiłem to z Tobą jak nikt, aż musiałaś zmienić pościel
[00:28.39] 52 stopnie, real feel, a na minusie za oknem
[00:32.57] Przedwczoraj siedziałem w kawiarni sam, tak długo, że dziwnie patrzyli
[00:36.68] A wcześniej po sklepach chodziłem wzdłuż lad
[00:38.78] Aż ktoś mnie z obsługą pomylił
[00:40.70] A później piliśmy do dna, z koleżką od pierwszej komunii
[00:44.64] 52 szoty, real fun, na smutno w kuchni
[01:03.17] 52 kroki, z samochodu, pod mój dom
[01:12.07] Ciemność w oknie, cisza w progu, szkodzi snom
[01:19.27] 52 tygodnie, zobacz, to już rok
[01:26.92] Od kiedy założyłaś spodnie i bez słowa, wyszłaś stąd
[01:36.95] A jutro usiądę znów w szklanym budynku, aż od klimy zaschnie w ustach
[01:41.02] A wcześniej Ci powiem o twoim tyłku i o tym, że jestеś pusta
[01:45.37] A wtedy odpowiesz, że mam napеłnić Cię i wszystko wróci
[01:49.21] 52 dni, real time, tak się ze mną kłócisz
[01:53.36] Pojutrze zamyślę się tak, że pojadę 4 dzielnice dalej
[01:57.18] Na puzzle rozbiłem świat
[01:58.73] Czy wcześniej czy później, nie złożę go wcale
[02:01.39] A teraz popełniam ten błąd i biorę telefon gdzie wszystko pisałem
[02:05.16] 52 słowa, real talk, skasowałem
[02:12.06] 52 kroki, z samochodu, pod mój dom
[02:20.52] Ciemność w oknie, cisza w progu, szkodzi snom
[02:28.49] 52 tygodnie, zobacz, to już rok
[02:35.67] Od kiedy założyłaś spodnie i bez słowa, wyszłaś stąd
[02:43.30]